lesny_dziadzio 25.06.10, 13:06 Myslicie, że jako mieszkańcy moglibyśmy zgłosić - w drodze inicjatywy obywatelsko-ustawodawczej i podpisów - projekt uchwały zakazującej zakładania na terenie WPR sklepów z "dopalaczami"? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
afjoasia Re: Dopalacze w Pruszkowie 25.06.10, 18:28 Jestem za. Jak się za to zabrać? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekf76 Re: Dopalacze w Pruszkowie 25.06.10, 19:40 A ja jestem przeciw, puścić zakręconego dymka... ludzka rzecz ;-) Z drugiej strony jeśli coś nie jest zabronione to trudno wprowadzić lokalny zakaz. Odpowiedz Link Zgłoś
humptyangel Re: Dopalacze w Pruszkowie 25.06.10, 20:05 Po co taka inicjatywa, skoro taki zakaz jest nielegalny w świetle prawa? Poza tym czy w naszym kraju musimy penalizować wszystkie zachowania, które są dyskusyjne? Po co tworzyć puste zakazy lub przepisy, które mają celować w jednych, a są wykorzystywane przeciw drugim - przykład ustawowy zakaz posiadania suszu konopnego - wg przeprowadzonej przed nowelizacją oceny skutków regulacji zakaz ten miał służyć eliminacji handlu. Obecnie większość wyroków dostają tzw. użytkownicy a nie dealerzy. Podobnie będzie w dopalaczami. Jeśli chcecie kogoś odstraszyć od czegoś to edukacją a nie zakazem - zakazany owoc bardziej smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
majk_pruszkow Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 06:21 Drogi przedmówco, uważa, że istnieje zasadnicza różnica pomiędzi posiadaniem przy sobie "suszu konopnego" (czego również nie popieram), a masową, nieskrępowana sprzedażą de facto para-narkotyków. Skala tego problemu uwidacznia niemoc państwa i podważa wiarygodność systemu legislacyjnego. Sklepy z dopalaczami umiejscawiane są w pobliżu szkół oraz "młodych" osiedli. Uważam to za skandal, gdyż nie trzeba chyba przekonywać tych trzeźwo myślących o szkodliwości i demoralizującym wpływie takich przybytków na nasze dzieci. W świetle prawa zabronić nie można, ale trzeba koniecznie słać protesty, żeby zgłosić problem do urzędu miasta. Może udałoby się nakłonić władze do zainstalowania w tym miejscu monitoringu miejskiego, co z pewnością skutecznie odstraszy część małolatów od pierwszej przygody z narkotykami. Jako, że jest to pierwszy tego typu sklep w Pruszkowie, czujne "oko" oraz wzmożone patrole straży miejskiej nie wpłyną korzystnie na interesy właścicieli tego sklepu i będą pełniły funkcję odstraszającą dla reszty "byznesmenuff" chcących otworzyć podobne przybytki w naszym mieście. Chrońmy nasze dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
humptyangel Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 06:44 majk_pruszkow napisał: Skala tego problemu uwidacznia niemoc państwa i podważa wia > rygodność systemu legislacyjnego. Z tą branżą nie da się walczyć metodami typu - zabronimy, to nie będzie. Owszem, przygotowano nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, ale w sprzedawanych specyfikach podmieniono zakazane składniki na inne jeszcze zanim projekt trafił do Sejmu. I co - posłowie raz na m-c będą głosować poprawki? Prędzej bym się zastanowił nad jakąś formą reglamentacji, tj. jest to z papierosami i alkoholem - ograniczenia wiekowe, wprowadzenie substancji tylko po przebadaniu, koncesje itp - wystarczająco organiczna, ale nie zakazuje przez co nie powstaje czarny rynek. Dodatkowo, osoby niepełnoletnie tego nie kupią, zaś dorośli będą mieć pewność, że po zażyciu nie zejdą z tego świata Sklepy z dopalaczami umiejscawiane są w pobli > żu szkół oraz "młodych" osiedli. Uważam to za skandal, gdyż nie trzeba chyba pr > zekonywać tych trzeźwo myślących o szkodliwości i demoralizującym wpływie takic > h przybytków na nasze dzieci. Tj. napisałem wyżej, z alkoholem sobie poradzono w taki sposób, iż zgodnie z ust. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie można prowadzić sprzedaży alkoholu w promieniu iluś metrów do szkół, ośrodków kultu religijnego itp. Poza tym państwo dzieci nie wychowa. Odpowiedz Link Zgłoś
zibi-pruszkow Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 09:51 niestety, zyjemy w czasach dosc glebokiej demoralizacji, Lech Kaczynski za czasów prezydentury w Warszawie wydal wojne agencjom towarzyskim, o efekcie ejo walki mozemy przekonac sie akzdego dnia wyciagajac plik reklamowek przybytkow rozkoszy zza wycieraczek auta ... nie tedy droga dziadeczku i inni zwolennicy zakazow, przykazow i jedynie slusznej racji ... miasta uruchamia darmowy internet, na kraszewskiego juz dziala, strona www.dopalacze.com jest dostepna, takze fotki gwiazd branzy xxx mozna przegladac,tak wiec na wladze miasta bym nie liczyl, wychowanie dzieci jest obowiazkiem rodzicow, a jezeli ktos sobie z tym nie radzi to radze sie zabezpieczac przed a nie narzekac po. Odpowiedz Link Zgłoś
majk_pruszkow Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 11:09 Zgadza się zibi, czasy są przewrotne, jednak nie znaczy to że powinniśmy godzić się na każde zeszmacenie dobrych obyczajów, bo to IMHO równia pochyła. Z wychowaniem też się zgodzę, choć nie w tym kontekście. Można świetnie radzić sobie z wychowywaniem dzieci, do momentu gdy niezauważalnie znajdą się pod wpływem zboczeńca z internetu, czy "porządnie" wyglądającego na pierwszy rzut oka młodzieńca, który okazuje się być dilerem.Młody człowiek może wynieść z domu zasady lecz w zetknięciu ze światem zewnętrznym ma nikłe szanse na podtrzymanie swoich ideałów z racji swego wieku właśnie. I wtedy, jeżeli problem nie zostanie w czas zauważony przez opiekunów(a często nie jest, nie z winy rodziców), zaczyna się dramat Odpowiedz Link Zgłoś
pruszynkaaa Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 17:30 Prędzej bym się zastanowił nad jakąś formą reglamentacji, tj. jest to z > papierosami i alkoholem - ograniczenia wiekowe, wprowadzenie substancji tylko p > o > przebadaniu, koncesje itp - wystarczająco organiczna, ale nie zakazuje przez co > nie powstaje czarny rynek. Dodatkowo, osoby niepełnoletnie tego nie kupią, zaś > dorośli będą mieć pewność, że po zażyciu nie zejdą z tego świata Ależ w sklepach typu "dopalacze" jest wprowadzona kontrola wiekowa - przynajmniej w teorii, nie wiem jak w praktyce, bo nie jestem klientem (mają taki zapis w regulaminie na stronie internetowej której nie podaję, coby nie reklamować:) ) A co do alkoholu... to niestety smutne, ale sklepy nie do końca przestrzegają tego zakazu chociaż powinny. A "czarny rynek"?:) echh... mało wiesz :)Powiem Ci tak - pochodzę z terenów przygranicznych, później mieszkałam przez jakiś czas na warszawskiej Pradze Północ. Jeśli chodzi o koncesję i badania środków, to się zgadzam - powinno być także ujawnione 100% składu. Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 17:58 humptyangel napisał: > Poza tym państwo dzieci nie wychowa. Za późno. Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie została podpisana. Jest to dowód koronny że małżeństwa nie radzą sobie z wychowaniem dzieci. A więc stwierdzenie że nieudacznicy zakładają rodziny stało się faktem. Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 19:28 "Senat poparł ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Ustawa wprowadza zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci, wzmacnia ochronę ofiar przemocy, kładzie nacisk na profilaktykę" - źródło. Jeśli państwo wprowadza taką ustawę, to oznacza to że polskie rodziny nie funkcjonują wzorowo. Ustawa nie jest wymierzona tylko w rodziny patologiczne. Najgorsze jest to że trudno się z tą ustawą nie zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 20:57 Milczenie jest wymownym dowodem bezkrytycznego podziwu dla dokonań PO. Ok. Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 21:12 No tak, głupom się nie odpisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw.szczepanski Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 10:09 Mnie zastanawia dlaczego nigdzie nie można znaleźć informacji o tym czym rzeczywiście są "dopalacze", jakie substancje czynne zawierają oraz jakie są skutki ich przyjmowania. Prawdopodobnie nikogo to nie obchodzi, mam wrażenie, że nawet polskiego państwa. Swoją drogą zachęcam do zapoznania się z definicją marihuany na Wikipedii. To prawdziwe kuriozum i zawoalowana reklama tego narkotyku. Trudno zatem oczekiwać, że społeczeństwo, które wystawia tak entuzjastyczną laurkę przyjmowaniu psychotropów, nagle zniechęci się do dopalaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
pruszynkaaa Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 11:38 > Swoją drogą zachęcam do zapoznania się z definicją marihuany na Wikipedii. To p > rawdziwe kuriozum i zawoalowana reklama tego narkotyku. Trudno zatem oczekiwać, > że społeczeństwo, które wystawia tak entuzjastyczną laurkę przyjmowaniu psycho > tropów, nagle zniechęci się do dopalaczy... Z ciekawości zajrzałam - z czym się nie zgadzasz? W naszej kulturze marihuana jest demonizowana, owszem, ale czy słusznie? To co zostało tam napisane, jest prawdą. A że nie wygodną dla pewnej części społeczeństwa to już inna bajka. Demonizować owszem, można, ale marihuanę z domieszkami, czyli nie do końca naturalną. Sama, czysta konopia nie jest taka straszna jak ją malują. A jeśli ją mamy przyrównać do zalegalizowanych psychotropów, typu alkohol... ekhmmm... okazuje się że owy sieje znacznie większe spustoszenie (zażywany systematycznie i nadużywany) (Żeby nie było, że wychwalam THC - nie jestem za legalizacją ziela, ani innych używek (w tym %), uważam, że każdy powinien mieć wybór czym, i czy w ogóle chce się truć). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw.szczepanski Re: Dopalacze w Pruszkowie 27.06.10, 01:06 Uważam, że artykuł o marihuanie został napisany tak, aby przedstawić ją jako sympatyczną alternatywę dla alkoholu i nikotyny. Może pokuszę się kiedyś o jego przerobienie, bo jest kłamliwy. Wszystkie substancje psychoaktywne są niebezpieczne i mają wpływ nie tylko na człowieka, który je stosuje, ale także, co dużo ważniejsze, na jego otoczenie. W tym sensie dotykają całego społeczeństwa. Nie widzę przeszkód żeby pan Humptyangel, czy Kwestus ćpali sobie, pod warunkiem jednak, że będą robili to w więzieniu odizolowani od reszty ludzi (najlepiej niech wyjadą na jakąś bezludną wyspę). Nie życzę sobie natomiast oglądania ich napalonych na ulicach, ponoszenia kosztów ich dobrego humoru za kierownicą, leczenia ich paranoi po kilku przygodach z "suszem konopnym", ani zastanawiania się, czy za dwa lata nie okażą się wiecznie najaranymi matołkami, których psychotropy wyprały z wszelkiej aktywności i ambicji, a ich żony ustawią się w kolejce po zasiłek, za który ja będę musiał zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
basia_ta Re: Dopalacze z GieWu 27.06.10, 10:39 jednak beznamiętni zwolennicy PO Dopalacze to inaczej artykuły w GieWu, a nie żadne psychotropy czy jakieś inne używki. Odpowiedz Link Zgłoś
sqz Re: Dopalacze z GieWu 27.06.10, 10:55 Czy wszystkie dyskusje trzeba sprowadzać do popierania PiS-u czy też PO?? Czy naprawde nie potraficie sie o wielbiciele jedynie słusznej i mającej zawsze rację partii powstrzymac od głosu jeśli nie macie nic do powiedzenia?? Mam na myśli członków wszystkich partii coby nie było że dyskryminuje jakąś. A wracając do tematu, jeszcze nigdy żadne kary i zakazy nie powstrzymały ludzi od używania czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
basia_ta Re: Dopalacze z GieWu 27.06.10, 12:00 > Czy wszystkie dyskusje trzeba sprowadzać do popierania PiS-u czy też > PO?? Ale mi idzie o krytykę i PO i PiS a nie tylko jednej partii jakby wyłącznie jedna partia - PiS - była złem. Ślinienie się do jednej partii, a obrzydzanie drugiej jest ohydne. Odpowiedz Link Zgłoś
sqz Re: Dopalacze z GieWu 27.06.10, 21:58 A mi chodzi oto że nie było tu mowy o krytyce PiS prędzej była krytyka PO.Ale cóż każdy widzi to co chce widzieć i mieszanie polityki do zwykłej dyskusji o wyższości maryśki nad zwykłym mózgotrzepem czy też flaszeczka jest drobną przesadą. Odpowiedz Link Zgłoś
basia_ta Re: Dopalacze z GieWu 28.06.10, 22:34 > A mi chodzi oto że nie było tu mowy o krytyce PiS prędzej była > krytyka PO. W którym miejscu była ta krytyka? Odpowiedz Link Zgłoś
sqz Re: Dopalacze z GieWu 29.06.10, 06:23 Ten wątek z tego co pamiętam dotyczy całkiem czego innego niż naruszone ego wielbicieli partii politycznych, dlatego nie chce mi się wykazywac gdzie i w jaki sposób naruszono tutaj cześć i dobre imię partii ( aale ze mnie żartowniś, widizłą ktos kiedyś coś takiego u członków jakiejkolwiek partii :):)) O polityce nie chce mi się już pisac. Życzę więc udanego weekendu który dla mnie zaczyna się jutro :) Odpowiedz Link Zgłoś
basia_ta Re: Dopalacze z GieWu 29.06.10, 09:44 > Życzę więc udanego weekendu który dla mnie zaczyna się jutro :) Zatem dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszynkaaa Re: Dopalacze w Pruszkowie 27.06.10, 11:14 Nie > życzę sobie natomiast oglądania ich napalonych na ulicach, ponoszenia > kosztów ich dobrego humoru za kierownicą, leczenia ich paranoi po > kilku przygodach z "suszem konopnym", ani zastanawiania się, czy za > dwa lata nie okażą się wiecznie najaranymi matołkami, których > psychotropy wyprały z wszelkiej aktywności i ambicji, a ich żony > ustawią się w kolejce po zasiłek, za który ja będę musiał zapłacić. Ja sobie nie życzę, by ponosić koszty za legalny narkotyk jakim jest alkohol - dajmy na ten przykład wódka. Jeśli miałabym wybierać, to bez wahania wybiorę spotkanie w ciemnym zaułku z "najaranym" człowiekiem niż upitym. THC nie wyzwala w człowieku agresji, co zostało udowodnione - niestety w przeciwieństwie do %. A ileż pijanych kierowców jeździ? Ileż wypadków przy pracy, czy dzieci które wypadły z okna, bo rodzice pili? Za to jesteśmy też zmuszeni ponosić koszta - nikt się nie zastanawia nad delegalizacją alkoholu? Niestety, alkohol jest bardziej tolerowany (bo znany?). A nie powinien... Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw.szczepanski Re: Dopalacze w Pruszkowie 27.06.10, 22:23 > nikt się nie zastanawia nad delegalizacją > alkoholu? Myślę, że się zastanawia. Jednak jest to trudne, bo jest elementem kultury, nazwijmy to śródziemnomorskiej. Wkrótce w Europie (miejmy nadzieję) zostanie zdelegalizowany tytoń, gdyby udało się to samo z alkoholem byłby to sukces na miarę delegalizacji opium w Chinach. Swoją drogą, gdybyśmy np. wyrastali w kulturze plemion syberyjskich pilibyśmy pewnie wywar z muchomora, a potem przez tydzień własne szczyny, które gromadzilibyśmy w wielkiej kadzi w przedpokoju. Chcę przez to powiedzieć, że żaden narkotyk nie jest ani zły, ani dobry. Jest po prostu niebezpieczny. Dużo bardziej niż jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa... Odpowiedz Link Zgłoś
sqz Re: Dopalacze w Pruszkowie 27.06.10, 22:39 Zdelegalizować nie znaczy wygrać z palącymi czy pijącymi. Poprostu b ędą robic dalej to samo tylę że kupując fajki od przemytników a bimber będzie pędzony w co drugim domu. No ale szczęście zawita na twarze tych którzy wywalczyli delegalizacje. Dokłądnie to samo jest z aborcją , niby jest nielegalna a znalezienie lekarza chętnego do zrobienia skrobanki zajmuje 5 minut. Tyle że koszt jest o wiele większy niż w państwowym szpitalu. Zreszta pewnie w tym samym, w którym lekarz dokonujący skrobanki w swoim gabinecie, napewno by odmówiły jej wykonania tłumacząc że to niezgodne z jego sumieniem. Za 4000 sumienie milczy. Więc może skończmy z fikcją?? Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw.szczepanski Re: Dopalacze w Pruszkowie 28.06.10, 10:05 Niektórzy rodzice pozwalają swoim nastoletnim dzieciom palić papierosy i pić piwo w swoim towarzystwie. Daje to owym rodzicom poczucie kontrolowania sytuacji, która już dawno się spod kontroli wymknęła. Najczęstsze uzasadnienie to takie, żeby Oliwierek lepiej już sobie w domu zapalił i wypił z ojcem piwko przy okazji meczu, niż ma się szlajać z kolegami po krzakach i szlifować bruki. Nie wspominam o takich rodzicach, którzy podają alkohol kilkulatkom, żeby sobie spróbowały jakie to niedobre (proponuję zrobić głębszy wywiad wśród pruszkowskich przedszkolaków i zapytać ilu próbowało wina przy okazji domowej imprezy). Czy uważacie Państwo takie zachowania za rozsądne? Czy w tym kontekście uważacie za rozsądne legalizowanie narkotyków? Czy Państwo, którego obowiązkiem jest troszczyć się o swoich obywateli powinno podsuwać ludziom narkotyki, czy też powiedzieć jasno, że w naszym domu narkotyków nie będzie, nawet kosztem konfliktu z uzależnioną fizycznie i kulturowo częścią społeczeństwa, dealerami i zmniejszonymi wpływami do budżetu? Zupełnie inny temat to zarabianie Państwa na sprzedaży narkotyków. To tak jakby matka wydzielała swojemu dziecku setki wódki w zamian za dobre stopnie w szkole. Na dłuższą metę zarówno taką rodzinę, jak i takie Państwo czeka katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszynkaaa Re: Dopalacze w Pruszkowie 28.06.10, 12:26 Z własnego doświadczenia nastoletniego: Miałam kilku znajomych, u których w domu temat alkoholu to był temat absolutnego tabu - be, złe, tylko i wyłącznie dla dorosłych. Nadszedł taki czas, że te osoby trafiły na tzw. "domówkę". Rety... co się działo... widziałeś kiedyś pieska który został spuszczony z łańcucha? To to mniej więcej tak właśnie wyglądało. Co autor miał na myśli: Przede wszystkim EDUKACJA EDUKACJA i jeszcze raz EDUKACJA! Jestem przeciwna demonizowaniu typu: jak wypijesz jedno piwo to czeka cię AA! Jak zapalisz już pierwszego skręta to tylko Monar cie uratuje! Bzdura wielka. Wcześniej czy później, dajmy na ten przykład Jaś, trafi na jakąś imprezę, czy to 18 kolegi czy studniówkę, i pojawi się TO. Nastolatki z reguły są ciekawe świata... luźna atmosfera, śmiechy i ogólna radość. Pierwszy raz. Wypił/zapalił. I co? Qurcze... nic... . Oszukali!!! Na drugi dzień, Jaś wcale nie ma wielkiej, przeogromnej chęci do wypicia/zapalenia więcej! Okłamali!!! (autorytet rodzica legł w gruzach). Idzie nasz Jaśko na kolejną imprezę, wtedy również pojawia się "coś" to coś,już jest trochę większego, mocniejszego "kalibru", Ale co myśli nasz Jaś nauczony poprzednim doświadczeniem? Wtedy czuł się oszukany, teraz pewnie też kłamią... dalszą część dopiszcie sobie sami... I to właśnie jest najlepsza droga do AA czy tam innego Monaru... . Przede wszystkim mówić prawdę. To już chyba wszystko, co chciałam przekazać w tym wątku - tak jak pisałam wcześniej, jest to jeden z tematów bez dna, więc dyskutować możemy tu bez końca, a i tak do porozumienia nie dojdziemy. Pozdrawiam, i dziękuję za dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
basia_ta Re: Dopalacze w Pruszkowie 28.06.10, 22:23 > Daje to owym rodzicom poczucie kontrolowania sytuacji, która już > dawno się spod kontroli wymknęła. Wspomniana ustawa już zamknęła im usta. Już nie mogą wychowywać według ich światopoglądu. Więc nie wiem o czym Pan pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw.szczepanski Re: Dopalacze w Pruszkowie 29.06.10, 19:11 > Wspomniana ustawa już zamknęła im usta. Już nie mogą wychowywać według ich > światopoglądu. Hasło: "Wszystkie dzieci są nasze", nabiera nowego kontekstu... Odpowiedz Link Zgłoś
pruszynkaaa Re: Dopalacze w Pruszkowie 28.06.10, 12:09 > Zdelegalizować nie znaczy wygrać z palącymi czy pijącymi. Poprostu b > ędą robic dalej to samo tylę że kupując fajki od przemytników a > bimber będzie pędzony w co drugim domu. Ciężko się nie zgodzić... . Jeśli doszłoby do delegalizacji wszystkiego (a byli już chętni :) ) to tak, jakby zamiatać pod dywan - oficjalnie problemu nie ma, ale kiedy podniesiemy róg owego dywanu... cóż... Z resztą, dyskusje typu narkotyki, aborcja, kara śmierci itp, to są takie tematy, nad którymi można się rozwodzić dniami i nocami, bo zawsze znajdzie się jakieś "ale". to tematy bez dna, w których każdy ma swoją rację po części - a racja jest jak d... pupa - każdy ma swoją :) Odpowiedz Link Zgłoś
kwestus Re: Dopalacze w Pruszkowie 26.06.10, 14:31 Nie chcesz nie pal,może zabronisz robić psom kupy?? Odpowiedz Link Zgłoś