rowerem?

13.03.04, 22:52
Witam,

tak z ciekawosci ... Czy sa zapalency, ktorzy mimo zimy nie zaniechali wypraw
rowerowych? Czy sa tacy, ktorym nie straszne sa mrozy i wichry?

pozdrowienia
Smallec

p.s. Jazda roweram gorskim - zima, wlasciwie zaliczyc mozna wrecz do sportow
ekstremalnych ... hehehe
    • kemot8 Re: rowerem? 13.03.04, 23:03
      > tak z ciekawosci ... Czy sa zapalency, ktorzy mimo zimy nie zaniechali wypraw
      > rowerowych? Czy sa tacy, ktorym nie straszne sa mrozy i wichry?
      oczywiscie, ze sa! :D
      uwazam ze jedna z najlepszych rzeczy jesli chodzi o rower jest jazda po sniegu :)
      niestety w tym roku mam na to troche malo czasu :( (powiedzmy ze przygotowuje
      sie do matury), ale z przyjemnoscia wspominam zeszloroczna zime, kiedy to po
      kilka razy w tygodniu szalalem po komorowskich lasach :)
      teraz tylko mobilizuje sily i biore udzial w alleycat'ach, ale o nich nie bede
      dzis Wam trul ;)
      • smallec Re: rowerem? 14.03.04, 22:43
        noooo smiganie po miescie ... cos w tym jest .... hehehe. Kiedys z kumplem
        specjalnie jezdzilismy do W-wy, zeby sobie poszalec tu i tam. Teraz najczesciej
        trasy w strone Grodziska.

        pozdrowienia
        • cat_s Re: rowerem? 20.04.04, 21:48
          Panowie,
          A znacie może jakies miejsce w Pruszkowie, gdzie mozna rower doprowadzić do
          porządku i stanu używalności?
          • sqh Re: rowerem? 21.04.04, 09:19
            Dopóki istniał Romet, to przeglądy gwarancyjne mojego "Canyona" uskuteczniałem
            w warsztaciku na Os. Staszica, przy Wojska Polskiego, na parterze takiego
            niewysokiego domu - przypuszczam, że zakład jeszcze egzystuje.

            Ostatnio zaś widziałem ofertę przeglądów w rowerowym na Kraszewskiego. Z
            adnotacją: "Rowery do przeglądu oddajemy UMYTE!!!" :-)))
            • kemot8 Re: rowerem? 21.04.04, 12:53
              ja jakos zrazilem sie do pruszkowskich warsztatow :(
              juz chyba od ponad dwoch lat jestem stalym klientem sklepu i warsztatu "Velmar"
              w Piastowie (ul. Norwida 45), goraco polecam!
              • cat_s Re: rowerem? 21.04.04, 21:31
                Dzięki!
                Sprawdzę po kolei bliższe i dalsze namiary.
                • rita100 Re: rowerem? 24.04.04, 22:52
                  rowerem na wycieczkę , tak planowalam, niestety deszcz pokrzyżował plany
      • xanorr Re: rowerem? 30.04.14, 14:55
        Oczywiście, że są, właśnie pisze tutaj jeden z nich. Zła pogoda to jeszcze nie powód żeby rezygnować ze swojego hobby :) polecam przy okazji blog o rowerach który prowadzę.
        • el-kopyto Re: rowerem? 30.04.14, 15:51
          Gratuluję? Tylko, czy aby wszyscy zainteresowani jeszcze żyją... 10 lat.... wykopek roku!
    • smallec Re: rowerem? 26.04.04, 20:02
      A tak przy okazji ...
      czasem, po pracy smigamy ze znajomymi rowerkami do Patataja ... na maly
      browarek - celem odstresowania i zmiany klimatu. Jakby ktos reflektowal ...
      niech da znac.

      pozdrowienia
      • rita100 Re: rowerem? 28.04.04, 22:17
        ja mam rowerek gotowy do startu i w święta zbieram sąsiadki na wycieczkę - oby
        była pogoda :)
        może jakieś okrążenie dzielnicy z okazji wstępu do UE ;)
    • altu Re: rowerem? 10.05.04, 16:17
      www.unas.pl/forum/viewtopic.php?t=84
      to taka perełka dla rowerowców, pochodzi z serwisu Urusa...
      • sqh Re: rowerem? 11.05.04, 08:31
        My mamy ścieżki:

        1. wzdłuż Armii Krajowej od Lipowej do Prusa;
        2. wzdłuż Powstańców od Sportowej do Plantowej (chyba);
        3. wzdłuż Lipowej i Krętej (pieszo-rowerowa) od garaży przez most na Utracie
        do... - nie wiem, gdzie stoi znak z drugiej strony;

        Jeszcze jakieś?
    • edzioszka Re: rowerem? 11.05.04, 08:55
      i teoretycy rowerowi tyż bywają, już mi ten temat zbrzydł do maksimum ;)
      • sqh Re: rowerem? 11.05.04, 08:58
        No właśnie, jak tam postępy w pisaniu pracy?
        • edzioszka Re: rowerem? 11.05.04, 09:20
          chyba sobie net odłączę, bo nazbyt odwraca uwagę od istoty rzeczy ;)
          • sqh Re: rowerem? 11.05.04, 09:31
            Hehe, Edzioszka na odwyku - nie uwierzę :-)))
            • edzioszka Re: rowerem? 11.05.04, 09:48
              ych, Ty niewierny Tomaszu! sam z bytnosci w sieci zrezygnować nie potrafisz..
              wprawdzie mam więcej postów na liczniku, ale Twoje zdecydowanie obszerniejsze
              treściowo ;)
              • sqh Re: rowerem? 11.05.04, 10:09
                Ale ja się wcale nie zamierzam odłączać :-P
    • sqh Re: rowerem? 06.09.04, 18:45
      Z przyczyn technicznych bywam tu ostatnio rzadko, więc dzisiejszą moją bytność
      uczynię konstruktywną:

      W najbliższą sobotę, 11 IX organizuję ze znajomymi z forów prywatnych rowerową
      wyprawę krajoznawczo-turystyczno-odkrywczą do... źródeł Utraty :-) Czyli w
      okolice Ojrzanowa mniej-więcej, bo na mapie topograficznej przez obszar
      źródliskowy płyną cztery strumyczki i pewno nikt nigdy nie określał, który jest
      tą właściwą Utratą.

      Zbiórka najprawdopodobniej o 10:00 pod dworcem PKP, ale może to jeszcze ulec
      zmianie. Zapraszam wszystkich chętnych :-)
      • altu Re: rowerem? 08.09.04, 14:39
        wrrrr
        czemu na wszystkie fajne imprezy nie mam czasu (bo pomijam juz fakt, ze w
        dalszym ciagu nie mam rowera)???

        w sobote 11 wrzesnia jest: rocznica ataku na WTC w NY USA - dzien jakis taki
        nostalgiczny
        a ponadto ja mam wycieczke do... Lichenia. jade sie nawracac;) zobaczymy co mi
        z tego wyjdzie. aczkolwiek ciekawa jestem, jak tam jest.. nigdy jeszcze nie
        bylam.. a to bylo ulubione miejce mojej Babci..
        • sqh Re: rowerem? 08.09.04, 14:47
          Jeden rower by się dało skądś wykołować...

          Jesteś już czwartą osobą, która chce, a nie może, więc informuję, że po
          przetarciu szlaków w tym tygodniu i wyhaczeniu po drodze co ciekawszych
          obiektów godnych zwiedzenia, planuję powtórzenie wycieczki za dwa tygodnie,
          oczywiście pod warunkiem pogodowym.

          Więc sobie już zaklep czas :-)
          • checksum Re: rowerem? 08.09.04, 15:13
            sqh napisał:

            [..]

            Co do zachodu slonca z sygnaturki - podziele sie moimi:

            krzynio.apcoh.org/tmp/zachod.jpg
            krzynio.apcoh.org/tmp/zachod2.jpg

            znad morza.

            pozdro,

            K.
            • bwc Re: rowerem? 08.09.04, 15:42
              Jak się chwalić to się chwalić.
              Mój zachód słońca jest wykorzystany jako tło do wejścia napisu "reklama"
              w kablówce na kanale reklam.
              Pozdrawiam
              BWC
              • altu Re: rowerem? 08.09.04, 16:11
                a moj zachód słonca nad terminalem przeladunkowym Gaspolu w Gdansku jest w
                wersji papierowej w moim albumie!
                a co!
                i nie bedzie ogladany publicznie..
                co najwyzej w scislym gronie;)
                • stary.prochazka Re: rowerem? 08.09.04, 19:16
                  to ja też się swoim zachodem pochwalę:)

                  stary.prochazka.w.interia.pl/p2.html
                • stary.prochazka Re: rowerem? 09.09.04, 02:27
                  Rozumiem że fotografowałaś zachód słońca a terminal Gaspolu wyszedł ci tak
                  przypadkiem i niechcący jak temu Francuzowi przepompownia gazu, prawda?;)
                  • altu Re: rowerem? 10.09.04, 09:27
                    letko odwrotnie..
                    a co ciekawe, żyłam wakacjami, nie radiem i TV
                    troche mnie pogonili z tego terminala.. a ja sie dziwilam czemu.
                    fakt, nie mialam przepustek. ale szefow znam.

                    i dopiero w domu zobaczylam, jakie giga foux pas zrobilam..
                    hehe
          • altu Re: rowerem? 08.09.04, 16:06
            oki
            to ty zaklep dwa rowery.
            ale za dwa tygodnie moze tez byc problema.
            moi rodzice maja rocznice slubu. nie wiem, czy nie trzeba bedzie do nich na
            winko i torta jechac;)
            • sqh Re: rowerem? 11.09.04, 23:50
              altu napisała:

              > oki
              > to ty zaklep dwa rowery.

              Jeśli dwie damki - to na pewno zaklepię ;-)
    • sqh Re: rowerem? 11.09.04, 23:49
      Nieobecni niech żałują :-) Wycieczka cieszyła się niebywałą frekwencją; wzięły
      w niej udział aż dwie osoby :-)

      Według mojego komputerka przejechaliśmy 71,713 km, z szybkością maksymalną 26,8
      km/h, średnią 12,3 km/h, pedałując przez 5 h, 49 min, 13 sek...

      Utrata nie ma niestety romantycznego, tryskającego źródełka... :-(

      Zaczyna się w uregulowanym rowie na polu i podczas ciepłego lata (jak w tym
      roku) najzwyczajniej wysycha, jeno dno rowu pozostaje nieco podmokłe. Obok
      źródła znajduje się sztuczne bajorko-poidełko dla krów, albowiem na owym polu
      wypasane są właśnie krasule. A oczywiście wszystko to ma miejsce w pięknych
      okolicznościach przyrody i w ogóle... :-)

      Ciekawostkami, widzianymi po drodze, a godnymi odnotowania, są przede wszystkim:

      1. Zespół pałacowo-parkowy w Młochowie proj. Jakuba Kubickiego, składający się
      z opuszczonego i zapuszczonego pałacu, dwóch zagospodarowanych oficyn i
      oranżerii przerobionej na kościół. Park niestety bardzo zapuszczony, ale
      wyraźnie widoczna linia widokowa - z portyku wejściowego pałacu rozciąga(ł) się
      widok przez jeziorko małe, ceglany most, jeziorko duże na wyspę z figurą Matki
      Boskiej (skąd my to znamy...);

      2. Wieś Żelechów z zabytkowym kościołem oraz cmentarzem, na którym spoczywa
      Józef Chełmoński;

      3. Niebywały "gargamel", pobudowany między Otrębusami a Nadarzynem,
      monstrualny, podręcznikowo eklektyczny, oddzielony od szosy minipolem golfowym,
      otoczony nieukończonym jeszcze płotem z rozczulającymi, żelbetowymi,
      boniowanymi niby-wieżycami.

      Następne wycieczki najwcześniej za 2 tygodnie, bo muszę dojść do siebie,
      uzupełnić ubytki wody w organizmie i takie tam... :-)
      • stary.prochazka 18 września 12.09.04, 00:13
        wyczytałem dziś w Wyborczej że 18 września ma być jakiś specjalny dodatek z
        trasami rowerowymi "Warszawa i okolice". Ciekawe czy będzie coś z naszych
        rejonów.
        • sqh Re: 18 września 12.09.04, 01:11
          Wiem, też zauważyłem po powrocie do domu :-)

          Natomiast koleżanka, która brała udział w wycieczce jako druga osoba,
          przekazała mi elektryzującą wiadomość, jaką pozysakała od naszego wspólnego,
          wielce zroweryzowanego znajomego - że oto Pruszków i Kabaty zostały połączone
          jakimś szlakiem rowerowym! Nic mi o tym nie było dotychczas wiadomo; szczegóły
          postaram się podać wkrótce.
          • sqh Re: 18 września 22.11.04, 16:58
            Jesteś ciekawy, skąd tryska Utrata? Kliknij tu:

            stary.pruszkow.w.interia.pl/utrata/utrata.htm
            • gaz.lupkowy Re: 18 września 30.04.14, 21:01
              Wyprawa do źródeł Utraty. Okiem fachowca ;)
              Strona 17.
              www.wpr24.pl/download/old_ewpr/1326581422172.pdf
              Miłego czytania.
              • sqh Re: 18 września 30.04.14, 23:18
                Aleś wykopalisko uskutecznił! :-)

                O ile dobrze pamiętam, jakoś niebawem po wyprawie, zorganizowanej przeze mnie, koledzy z TCP zorganizowali analogiczną, tylko że pogoda była już wówczas bardziej zimowa, niż złoto-polsko-jesienna (mżawka, czy nawet jakiś lekki śnieg?). Zdaje mi się, że pisali o tym na naszym forum i linki do fotek zamieścili - ale, jak na razie, nie mogę tych wpisów znaleźć przez wyszukiwarkę. Przypuszczam, że artykuł Zerozerosevena mógł być reminiscencją tej wyprawy.

                A czy w następnym odcinku opisano, jak wrócić do Pruszkowa? :-)
                • gaz.lupkowy Re: 18 września 01.05.14, 08:16
                  Jeśli chodzi o wyprawę TCP, to rzeczywiście odbyła się ona w zimie i o ile pamiętam nie udało się wtedy do końca osiągnąć celu, bo ekspedycja utknęła gdzieś skostniała na polu pod Pieńkami. :)

                  Co do cyklu Wypraw Rowerowych mającego kilku autorów (pruszkowskich cyklistów) i publikowanych w roku 2008 na łamach WPR to oczywiście mam wszystkie odcinki. Niestety zrzucone są na jakimś dysku zewnętrznym i zajęłoby strasznie dużo czasu, żebym je odkopał, a w sieci jak widzę, nie ma po nich śladu. Jeśli jednak jest taka chęć i zapotrzebowanie, to mogę spróbować odkopać te archiwa. Nawet się trochę w tym momencie napaliłem, żeby to zrobić.

                  Co do powrotu znad źródeł Utraty, to o ile dobrze pamiętam trasa wiodła wzdłuż Pisi Tucznej, Grzmiąca, Grzymek i azymut na Izdebno Kościelne. Generalnie sam bym tak teraz pojechał, ale nie jestem pewien, czy zerozeroseven tak zrobił ;) W tamtych czasach to był piękny szlak. Zresztą dzisiaj również zostało sporo do oglądania.
                  • kemot8 Re: 18 września 01.05.14, 11:16
                    Opisy wspomnianych wypraw są cały czas dostępne w sieci pod adresem: wpg.alleycat.pl/wyprawy/
                    • gaz.lupkowy Re: 18 września 06.05.14, 06:43
                      Dziękuję :) Zapomniałem o tej świetnej mapce. Może rzeczywiście czas na jakiś mały update.

                      Przy okazji chciałbym się podzielić ze wszystkimi pętlą szosową w okolicach Pruszkowa o długości ok. 60 km, czyli w sam raz na 2 godzinną przejażdżkę.

                      Trasa jest sprawdzona i objeżdżona wielokrotnie. Charakteryzuje się w przeważającej większości dobrą lub bardzo dobrą nawierzchnią pozwalającą na czerpanie najwyższej przyjemności z jazdy szosowej. Jednocześnie wiedzie relatywnie mało zatłoczonymi drogami, choć naćpanych_nie_wiadomo_czym debili za kierownicą zwłaszcza w okolicy naszego miasta z roku na rok przybywa w tempie geometrycznym.

                      Z Pruszkowa wyjeżdżamy Komorowską w kierunku Nadarzyna. Mijamy rondo na skrzyżowaniu z Brzozową, gdzie zaczyna być lżej, bo robi się z górki. Nabieramy prędkości i za torami WKD jesteśmy w stanie jechać 40km/h+ aż do świateł przed rondem z rozjazdem na Nową Wieś. Tu robi się z kolei lekko, a następnie mocniej, pod górkę. Z górki zjeżdżamy do Strzeniówki, ale zakręty i pofałdowany teren nie dają rozwinąć skrzydeł. Od Strzeniówki do Nadarzyna jest znowu ciężej. W Nadarzynie, równolegle do trasy katowickiej kierujemy się na Starą Wieś, którą mijamy jadąc w miarę płasko, dobrym, odświeżonym niedawno, asfaltem. Za Starą Wsią, przed Urszulinem robi się znowu pod górkę. Wydaje mi się, że może to być najwyższe naturalne wzniesienie trasy. Stąd kierujemy się znowu z górki na Książenice, gdzie dojeżdżamy do drogi łączącej trasę katowicką z Grodziskiem Mazowieckim. Ruch tutaj trochę większy, ale też jedzie się szybciej, co dodaje odwagi. Na wysokości pałacu w Opypach możemy nawet przy sprzyjającym wietrze osiągnąć rekord prędkości trasy - to chyba najszybszy odcinek. Przebijamy się przez miasto. Naszym celem jest przejazd kolejowy na Bałtyckiej, skąd kierujemy się na Kraśniczą Wolę. Asfalt nadal jest doskonały, przy czym ruch dużo mniejszy. Za Kraśniczą Wolą nawierzchnia trochę się pogarsza, ponieważ zbliżamy się do A2. Przelatujemy nad autostradą. Na zjeździe ze stromego wiaduktu jest szansa na 50km/h+ i wjechanie do Izdebna Kościelnego z taką mniej więcej prędkością. Za drewnianym kościołem skręcamy w prawo i kierujemy się z powrotem na Grodzisk, tym razem przez Zabłotnię. Tu jest źle. Dużo dziur w drodze, buractwo w brudnych autach, często też dmucha. Za wiaduktem jest lepiej. Mijamy szosę Grodzisk-Błonie i za mostkiem nad rzeczką Rokitnicą skręcamy w lewo na Adamów, a potem znowu przez wiadukt, kierujemy się na Żuków. Stąd, mało uczęszczaną, a przez to bardzo przyjemną, choć monotonną, trasą docieramy przez Czubin do Rokitna. Kolejny odcinek Rokitno-Józefów potrafi być też bardzo szybki, jednak zależy to od kierunku wiatru, który w tej okolicy potrafi też nieźle dokuczyć. Z Józefowa do Płochocina musimy dodatkowo pokonać kiepski odcinek drogi i to niestety znowu lekko pod górę. Zresztą, z górki już nie będzie do samego Pruszkowa, choć istnieje nadzieja, że przynajmniej jakość trasy wzrośnie, bo mniej więcej od Domaniewa nawierzchnia jest aktualnie częściowo zerwana w związku z pracami kanalizacyjnymi i być może zostanie położona nowa.

                      Z rowerowym pozdrowieniem!
                • gaz.lupkowy Re: 18 września 01.05.14, 08:34
                  Mówisz i masz.Znalazłem i powrót :)
                  Strona 26.

                  www.wpr24.pl/download/old_ewpr/1326581422175.pdf
                  • sqh Re: 18 września 01.05.14, 09:29
                    Niezły powrót do Pruszkowa - ze źródeł Utraty przez Rokitno :-)

                    O forty warszawskie możesz być spokojny - jedne mają się lepiej, inne gorzej, niż 10 lat temu, ale stoją zasadniczo wszystkie. Kolega jeden mój popełnił nawet ostatnio przewodnik: LINK

                    Swoją drogą, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zorganizować jakąś wiosenno-letnią forumową wyprawę rowerową. Do źródeł Utraty, albo i gdzie indziej.
                    • gaz.lupkowy Re: 18 września 01.05.14, 10:50
                      olega jeden mój popełnił nawet
                      > ostatnio przewodnik: LINK

                      Zachęcające dziełko :)
                      Ciekawy jestem czy stoi jeszcze fort Bielany. Jak tam byłem ostatnio zaczynała się tam wielka budowa.

                      > Swoją drogą, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zorganizować jakąś wiosenno-let
                      > nią forumową wyprawę rowerową. Do źródeł Utraty, albo i gdzie indziej.

                      Na wyprawę rowerową to nie wiem czy się obecnie zdobędę.
                      Chodzi mi natomiast po głowie wycieczka piesza dla moich znajomych z pracy. Trasa Pruszków-Podkowa 20-30 km jakimiś ciekawszymi rejonami, może połączona z występem w Karolinie. Gdyby tak rozszerzyć formułę i zaprosić na nią forumowiczów z FP... Ciekawe czy byłby odzew?? :))
                    • follow Re: 18 września 01.05.14, 15:20
                      > Swoją drogą, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zorganizować jakąś wiosenno-let
                      > nią forumową wyprawę rowerową. Do źródeł Utraty, albo i gdzie indziej.

                      Ja się piszę :)
                • gaz.lupkowy Re: 18 września 01.05.14, 08:53
                  Tak sobie czytam teraz te wyprawy i dochodzę do wniosku, że całkiem fajne są. Mają spore walory historyczne, bo okolice przez te ostatnie 6 lat strasznie się zmieniły. W sumie można byłoby zrobić update i napisać "Wyprawy Rowerowe - 6 years after". Na pewno sporo narozrabiała autostrada, pozmieniała parę szklaków. Na przykład na miejscu opisywanego mostku z torów kolejki wąskotorowej pod Żukowem jest chyba obecnie lewy pas jezdni w kierunku Łodzi. :)) Pamiętam, że opisywane były też warszawskie forty. Część z nich na pewno zniknęła pod łopatami koparek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja