kecaj61
19.07.10, 07:47
Tak naprawdę te gacie przeszkadzają? Czy kiedykolwiek kogoś zaatakowały? Prawdziwe buractwo, to szalejący idioci na motorach, to facecik, z którego samochodu muzyka roznosi się po całym osiedlu. To ktoś, kto idzie z dużym psem bez smyczy i kagańca, to bałwan, który wypił dwa piwa i drze mordę na całą okolicę. To wreszcie ktoś, kto się uważa za miastowego i przeszkadza mu czystość starych babć! Mieszkam tu od urodzenia i nie uważam, że to jest buractwo. Może nie jest to estetyczne ale nie jest buractwem. Normalna praktyka w tym mieście od wielu lat. Mnie też się to nie podoba ale z tego powodu nie mam prawa nazywać kogokolwiek burakiem!