Malichy - znowu jakiś czubek blokuje wszystkie

21.08.10, 11:41
przejazdy, nazwoził betonu i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują,
że robi do bezprawnie.
Z Malich do Janek jechało się teraz 10min, bez potrzeby wyjeżdżania w
Aleje Jerozolimskie. Fajny skrót do Warszawy.
Nie wspomnę już o mieszkańcach, którzy mieszkając w Malichach, nie mogą do
swoich posesji dojechać.
Ciekawe czy jeśli karetka będzie jechała, i okaże się że wszystkie drogi
nieprzejezdne i będzie musiała robić 15minutową nawrotkę, to czy ktoś za
to wkońcu beknie czy nie. W głowie się nie mieści, żeby jeden palant
terroryzował całe osiedle.
    • biotyt Re: Malichy - znowu jakiś czubek blokuje wszystki 21.08.10, 22:28
      ups1982 napisała:
      > W głowie się nie mieści, żeby jeden palant
      terroryzował całe osiedle.


      A jednak...
    • codar Re: Malichy - jakiś czubek blokuje wszystkie drogi 22.08.10, 08:52
      ups1982 napisała:
      > przejazdy, nazwoził betonu i wszystkie znaki na niebie i ziemi
      wskazują, że robi do bezprawnie.


      Wszelkie znaki na niebie i ziemi, "składające się" m.in. z betonu,
      syren gminnych służb porządkowych i braku interwencji władz
      Pruszkowa, wskazują, że czyni to w zgodzie z prawem !
    • malichy01 Malichy - znowu jakiś czubek blokuje wszystki 25.08.10, 17:10
      Wyjaśniam sytuację: W roku 1997 gm. Michałowice sprzedała pas ziemi od torów WKD
      do rzeki Raszynka firmie Graw-Bud Lokal NIE WYDZIELAJĄC dróg na tym obszarze, co
      oczywiście było łamaniem prawa podobnie jak cała ta inwestycja. W tej chwili ul.
      Czarnieckiego i poprzeczne formalnie NIE SĄ ulicami a jedynie placem wyłożonym
      kostką na PRYWATNYM terenie spółdzielni mieszkaniowej Graw-Bud Lokal. A ten
      czubek co blokuje poprzeczne ulicy to prezes tejże spółdzielni i robi to UWAGA!
      CAŁKOWICIE ZGODNIE Z PRAWEM (na swoim prywatnym terenie może). A w jakim celu to
      robi? Odp. jest prosta: Firma Graw-Bud Lokal (która nawiasem mówiąc zniknęła na
      parę lat po aferze inwestycji w Regułach) ma spore długi, a ten plac zwany
      ul.Czarnieckiego to jedyna rzecz na której można zarobić. Więc najprościej
      nawalić płyt na ulice poprzeczne i próbować wyłudzić parę złotych od mieszkańców
      ul. Zielonej za korzystanie z prywatnej drogi (w zeszłym roku była to stawka ok.
      1200zł opłaty jednorazowej + 120zł/miesiąc abonament). Przed tym próbował
      sprzedać te drogi gm.Michałowice za 500tyś.zł. Oczywiście został wyśmiany więc
      "zjechał" trochę z ceny, ale władze powiedziały że nic za to nie zapłacą.
      Podsumowując: Płyty póki co są i będą, a że facet działa na terenie prywatnym
      nikt nic mu nie może zrobić. Można go tyko podsumować słowami: CHAMSTWO LUDZKIE
      NIE ZNA GRANIC !!!
Pełna wersja