Misie Patysie - ktoś oddaje tam dziecko?

03.09.10, 13:56
Moja córka od 1 września poszła do tego żłobka (znajduje się w Nowej Wsi,
bliziutko Pruszkowa). Mam mieszane uczucia. Są tam świetne warunki lokalowe -
duży dom z ogrodem, duże sale, osobny pokój do przewijania, naprawdę super.
Opieka też wydaje się bardzo dobra, indywidualne podejście do dziecka. Ciągle
rozmawiam z tymi paniami, wypełniają wszystkie moje zalecenia (a przynajmniej
tak zapewniają ;)).

Są jednak rzeczy, które mi się tam nie podobają, np.:
- pani, z którą rozmawiałam na początku (zastępczyni właścicielki), była
podczas rozmowy mało rzeczowa, a bardziej taka "uchachana" - zamiast
odpowiadać na konkretne pytania, to zapewniała ciągle, że "będzie dobrze", że
"opieka jest super"; ale właścicielka już jest bardzo sensowna,
- rodzice mogą wchodzić do żłobka w butach, nie proponuje się im żadnych
foliowych osłonek,
- rano i późnym popołudniem dzieci są zbierane wszystkie razem - wolałabym,
żeby moje, małe jeszcze dziecko nie bawiło się z dziećmi biegającymi,
- żłobek jest otwarty tylko od 7.30 do 17.30 (czyli jak dla mnie na styk - 8
godz. pracy + 2 godz. na dojazd w obie strony),
- jeśli dziecko jest nieobecne w żłobku, to zwrot za jedzenie jest dopiero po
3 dniach nieobecności
- cena - dość drogo, 1360 zł

No i podejrzane jest, że 1 września mieli obsadzoną tylko połowę miejsc....
Poza tym spotkałam się z opinią, że jest to "przechowalnia" - właśnie że
dzieci są tam w dużej grupie, wszystkie na kupie, i że mało organizuje się im
zabaw.

Jest tu ktoś, kto oddaje tam dziecko? Jakie są Wasze wrażenia?
    • alabama8 Re: Misie Patysie - ktoś oddaje tam dziecko? 03.09.10, 14:55
      gosiasprezynka napisała:
      wolałabym,żeby moje, małe jeszcze dziecko nie bawiło się z dziećmi biegającymi [...] Poza tym
      spotkałam się z opinią, że [...] mało organizuje się im zabaw.


      Jakie wspólne zabawy można zorganizować dla grupy nie poruszających się prawie niemowląt?
      • gosiasprezynka Re: Misie Patysie - ktoś oddaje tam dziecko? 21.09.10, 14:48
        Dla nieporuszających się? To chyba mojej nie widziałaś, raczkuje jak szalona! :D

        A na przykład jakieś czytanki, wierszyki, śpiewanie, albo po prostu wspólne bawienie się z dziećmi, a nie zostawianie ich samych z górą zabawek.
    • kejam1 Re: Misie Patysie - ktoś oddaje tam dziecko? 04.09.10, 00:25
      Witam,
      nasze dziecko chodziło do MP ponad dwa lata. Na początku też były różne obawy, ale z czasem
      wszystkie "fobie" minęły.
      Polecam z czystym sumienien to miejsce. Z perspektywy tego czasu nie mam nic złego do
      powiedzenia. Panie super, łącznie z Panią Moniką na czele.
      Zawsze rodzice, kiedy dziecko jest jeszcze małe są trochę (bez powodu) przewrażliwieni, ale to
      chyba normalne. Zapewniam, że wszyscy rodzice innych dzieci, których poznaliśmy są/byli
      zadowoleni.
      Rgds.
      • kwika Re: Misie Patysie - ktoś oddaje tam dziecko? 11.09.10, 23:18
        Córka chodziła tam kilka miesięcy. Zaczęła jak miała 10 miesięcy. Byliśmy bardzo zadowolenie. Dzieciaki przebywają dużo na powietrzu. Mimo, że córka dobrze nie chodziła, to panie sadzały ją w np. piaskownicy i się bawiła.
        Polecam
        • gosiasprezynka Re: Misie Patysie - ktoś oddaje tam dziecko? 21.09.10, 14:59
          Dzięki, dziewczyny, trochę się uspokoiłam :) Córka uwielbia tam chodzić, jest bardzo radosna, nie płacze :)

          Problem w tym, że już trzeciego dnia zachorowała i dostała antybiotyk :( No ale tego chyba nie da się przeskoczyć...
          • szuberto5 Re: Misie Patysie - ktoś oddaje tam dziecko? 21.09.10, 16:37
            gosiasprezynka napisała:

            > Dzięki, dziewczyny,

            Ło matko, dałbym głowę, że co najmniej w jednym przypadku świat mi zawali. A może nawet w dwóch :)
Pełna wersja