lesny_dziadzio
09.11.10, 11:50
Pan Andrzej Królikowski – Zastępca Prezydenta Miasta
przypomniał, Ŝe Prezydent od wielu lat zabiega o moŜliwość zorganizowania na terenie
miasta centrum kultury. Rozpatrywano wiele pomysłów lokalizacji. Ostatni z nich związany
był z przebudową lub budową od podstaw siedziby Miejskiego Ośrodka Kultury przy ul. Miry
Zimińskiej-Sygietyńskiej. Pomysł nie mógł jednak zostać zrealizowany z powodu
problemów własnościowych gruntu oraz w związku z odmową Starostwa dotyczącą
przekazania miastu działki na powyŜszy cel.
Czyniono starania o pozyskanie innej lokalizacji na budowę centrum i moŜna powiedzieć,
Ŝe odniesiono sukces. Po wielomiesięcznych rozmowach, właściciel Pałacyku
zlokalizowanego na terenie byłego Zakładu „Porcelit” zdecydował się przekazać w/w obiekt
miastu na cele związane z działalnością kulturalną.
NaleŜy przy tym zaznaczyć, Ŝe jest to ostatni zabytkowy, kubaturowy budynek w mieście,
który dotychczas nie został odrestaurowany.
Prezydent posiada projekt listu intencyjnego, który w przyszłym tygodniu zostanie
podpisany przez zainteresowane strony i który określa warunki przejęcia Pałacyku
„Porcelitu” przez miasto Pruszków oraz jego przeznaczenie.
W międzyczasie, kiedy trwały jeszcze negocjacje nt. przejęcia Pałacyku, Prezydent zlecił
opracowanie wstępnej koncepcji architektonicznej obiektu. Będzie to połączenie
nowoczesności z zabytkiem. Obiekt zostanie wyposaŜony w największą w mieście salę
koncertową, a takŜe zostanie w nim zlokalizowana siedziba centrum kultury, pracownie,
kina i galerie.Dodał, Ŝe radni mogą się na dzisiejszej sesji zapoznać ze wstępną koncepcją
zagospodarowania Pałacyku.
Zaznaczył, Ŝe zarówno budowa centrum kultury jak i sprawa przejęcia Pałacyku „Porcelitu”
były w centrum uwagi całej Rady i wielu radnych podpowiadało rozwiązania powyŜszych
problemów.
umpruszkow.bip.org.pl/pliki/umpruszkow/li_sesja.pdf
Chciałbym zobaczyć tą "wstepną koncepcję" i dowiedzieć się, czy projekt bedzie konsultowany z mieszkańcami miasta?
Lokalizacja wydaje się być OK, pytanie tylko czy znowu nie wtrąci się konserwator zabytków...