szkoła na Pływackiej - prośba o opinię

06.12.10, 14:30
Witam,
W przyszłym roku muszę wybrać dla synka zerówkę i powoli rozpoczynam rekonesans. Najbliżej mojego domu jest Szkoła Podstawowa nr 10 na Pływackiej. Słyszałam o niej jednak niepochlebne opinie, np. że testy kompetencyjne w roku 2010 wypadły dużo ponizej średniej warszawskiej. Jednak nigdzie nie mogę znaleźć tych informacji ani opinii o tej szkole, a na stronie szkoły link "testy kompetencyjne" po prostu nie otwiera się. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje i opinie o tej szkole.
    • greensky Re: szkoła na Pływackiej - prośba o opinię 06.12.10, 21:19
      Polecam lekturę strony Urzędu Miejskiego i oficjalne klasyfikacje szkół podstawowych (na podstawie wyników sprawdzianu po szkole podstawowej) Pruszkowa na tle szkół powiatu, województwa, Warszawy i całego kraju:

      -----> Odsyłacz do strony UM - kliknij tutaj <-----

    • alabama8 Re: szkoła na Pływackiej - prośba o opinię 07.12.10, 08:44
      Co wyście się ludzie uparli z tym "wybieraniem". To nie hameryka jest. Co roku te same wątki dotyczące wybierania przedszkoli, zerówek i szkół podstawowych. W Polsce i w Pruszkowie to przedszkole wybiera sobie dzieci, w szkołach obowiązuje rejonizacji i wyboru można dokonać tylko wtedy kiedy jest mało chętnych z rejonu albo się dobrze posmaruje (tylko trzeba wiedzieć komu, ile i czy weźmie).
      Tak więc droga autorko - niedługo dostaniesz list ze szkoły rejonowej z prośbą o zapisanie dziecka do zerówki a rekonesanse nie są potrzebne - nic ci nie pomogą.
      • leo48 Re: szkoła na Pływackiej - prośba o opinię 07.12.10, 08:51
        Będę okrutnie szczery. Dziecko rozgarnięte da sobie radę w każdej szkole i nawet z tej o niby niższym poziomie wyjdzie przyzwoicie przygotowane do całego procesu edukacji. Za to tuman wysłany nawet do najlepszej szkoły prywatnej nadal pozostanie tumanem.

        Szkoła na Pływackiej mimo naprawdę spartańskich warunków wystarczająco dobrze wypełnia swoje zadanie. Na Twoim miejscu nic więcej bym nie kombinował a raczej zwrócił uwagę na właściwą rolę domu i rodziców w tej pierwszej fazie edukacji.

        .
        • hg7z2 Re: szkoła na Pływackiej - prośba o opinię 07.12.10, 10:41
          moje dzieci uczęszczają do 10, ja równiez byłam uczennicą. Z perspektywy czasu widze zmiany tylko na plus
          co prawda wyglad szkoły znaczaco nie ulegl zmianie, ale nowe boisko, plac zabaw sa ok.
          w srodku remnoty, ciagle ulepszanie, nowe wyposazenie
          nowa dyrektor daje z siebie bardzo duzo, widac ze nowa wladza walczy o coraz wiecej srodków finansowych na szkole
          szkola mala i powoli robi sie za mala jak na potrzeby gasina- a jak przyjda jeszcze mieszkancy bloku na promyka to nie wiem jak sie pomieszcza dzieciaki
          czaly czas zastanawiam sie jak my sie miescilismy, bylo duzo uczniów w kazdej klesie , a klas 1-8.
          zerówka z powodu duzej liczby dzieci dziala na 2 zmiany, nauka klas 1-3 rowniez
          jest oddzial 5latków-takie przedszkole przy szkole, b.fajnie dzialajace, minus- na posilki musza przejsc na stołowke
          mala swietlica, duzo dzieci, ale intensywnie wypelniony czas zajeciami
          coraz wiecej kółek zainteresowan w szkole , coraz wiekszy wachlarz zajec dodatkowych organizowanych z zewnatrz- karate ,glina ,tance
          szkoła kameralna dyrekcja zna karzede dziecko z imienia (jak ja chodziłam to dyrektorek widziałam na apelu raz w tygodniu), nauczyciele ok.
          na promyka dziala jakas prywatna swietlica podobno- mozna sie dowiedziec o zajecia tam, ale nie znam konkretów
          tak wiec szkola pzryjazna uczniom i rodzicom, ja polecam na razie jak sa male to je woze tu , jak sie dostana do, lepszego gimnazjum to beda na tyle duze ze beda same zasowac piechota na druga stone, tak jak robilam to ja 4 lata w LO. potem pociag i Szkola wyzsza
          a na razie
          dzieki i pozdawiam
          • leo48 Re: szkoła na Pływackiej - prośba o opinię 07.12.10, 11:03
            Może warto wyjaśnić, że moje dawno już dorosłe dziecko też tu pobierało naukę i z obecnych kontaktów wiem, że wszyscy bez kompleksów zdają do szkół średnich a wielu pokończyło wyższe studia zarówno na uczelniach państwowych jak i prywatnych.

            .
          • kkkkk74 Re: szkoła na Pływackiej - prośba o opinię 07.12.10, 11:07
            Bardzo dziękuję za konkrety, a szanownych przedmówców uprzejmie proszę, że jeżeli nie maja żadnych informacji na temat, to po prostu niech nie zabierają głosu. Proponuję równiez zweryfikować chociaż swoje informacje dotyczace naboru do szkoły, przedszkoli itp., a nie po prostu wylewać swój żal na system edukacji sprzed 20 lat. Ja przedszkola już "przerobiłam", nie dawałam ani łapówek, ani nigdzie nie miałam znajomości - chociaż dziecko wcale nie chodziło w rejonie. Wśród znajomych rodziców, których dzieci chodzą do szkół poza rejonem również są podobne doświadczenia. Nie opluwajcie tak niepotrzebnie pruszkowskiego systemu edukacji, bo nie jest tak źle.
            • alabama8 Re: szkoła na Pływackiej - prośba o opinię 07.12.10, 12:04
              kkkkk74 napisała:
              Nie opluwajcie tak niepotrzebnie pruszkowskiego systemu edukacji, bo nie jest tak źle.

              Nie, no jest suuuper. Mojego syna nie przyjęto do 1 klasy w wieku 6 lat bo nie chodził do przedszkola, a wogóle to i tak nie było miejsc. Poszedł do zerówki - gdzie połączono 5-cio latki z 6-cio latkami. Po roku 6-cio latki miały już 7 lat i poszły do 1 klasy, a byłe 5-cio latki skończyły 6 lat i ... poszły do zerówki. Nie jest tak źle, co nie? Nie powinniśmy opluwać pruszkowiskiego systemu edukacji który z góry zakłada powtarzanie zerówki? Czego te dzieciaki były winne?
              • leo48 Re: szkoła na Pływackiej - prośba o opinię 07.12.10, 12:22
                Alabama8 opisuje sytuację, którą już ponad rok temu można było przewidzieć. Akcja Elbanowskiej "Ratujmy maluchy" miała powstrzymać nabór do szkół wśród 6-latków. Truizmem byłoby przypominanie, że ani 6-latki ani nasz system oświaty nie były do tego przygotowane i nasze "reformatoły" doskonale sobie z tego zdają sprawę ale to nie oni ponoszą koszty.

                O co chodziło ? Dla przypomnienia sprawy podaję link do tego tematu na moim blogu :

                pruszkowianie.blog.onet.pl/Ratujmy-maluchy,2,ID390693731,n

                .
              • kkkkk74 Re: szkoła na Pływackiej - prośba o opinię 07.12.10, 13:41
                To przykre co spotkało Twoje dziecko i Ciebie, ale to jest wina ustawodawcy, całkowicie nieprzemyślalej reformy i braku środków dla szkół ktore powinny iść w ślad za taką zmianą. Ale wiem, że w 6 (chyba taki numer jest szkoły niedaleko 3 Maja) sześciolatki znajomych zostały przyjęte bez problemu. Ja na Twoim miejscu pewnie szukalabym innej szkoły, chociaż właściwie to nie jestem w Twojej. Ale wybacz... o tej pseudoreformie wiemy chyba od lat 3(?) i jeżeli chciałeś wysłać dziecko do szkoły w wieku 6 lat, to od zwsze (tzn. odkąd pamiętam 30 lat wstecz) aby iść do 1 klasy, trzeba było ukończyć zerówkę. Więc może nie do końca jest tak, że winę za obecny stan rzeczy ponosi tylko system...Życzę więcej optymizmu i pozytywnego myślenia:-)
                • alabama8 Re: szkoła na Pływackiej - prośba o opinię 07.12.10, 15:17
                  kkkkk74 napisała:
                  jeżeli chciałeś wysłać dziecko do szkoły w wieku 6 lat, to od zwsze (tzn. odkąd pamiętam 30 lat wstecz) aby iść do 1 klasy, trzeba było ukończyć zerówkę. Więc może nie do końca jest tak, że winę za obecny stan rzeczy ponosi tylko system...Życzę więcej optymizmu i pozytywnego myślenia:-)
                  Aby iść do 1 klasy pewnie trzeba ukończyć zerówkę, do której dzieci 5-cio letnie nie są przyjmowane, albo odbyć roczne przygotowanie przedszkolne. Oczywiście teoretycznie, bo przedszkola w Pruszkowie raczej nie chcą przyjmować dzieci chorych wymagających szczególnej opieki.
                  W sumie nie ważne, bez sensu jest tak przekonywać że dołożyłam wszelkich starań. Podsumowując - mój syn chodzi do szkoły, a uczy się w domu.
Pełna wersja