Zakaz wprowadzania psów do parku

10.03.11, 11:21
Dziś rano przechadzając się ul. Chopina zauważyłem że przy wejściach do parku na drzewach powywieszane znaki zakazu wprowadzania psów. Teraz zastanawiam się nad tym czy nie jest to czasem prowokacja jakiegoś paranoika któremu przeszkadzają spacerowicze z psami. W internecie jeden taki znaczek kosztuje coś około 7 zeta więc nie jest to duża inwestycja a satysfakcja że komuś utrudni się życie bezcenna. W końcu jeśli sprzątam po swoim psie i nie wpuszczam go na teren placu zabaw dla dzieci to czemu mam przestrzegać znaków zakazu przymocowanych drutem do drzew. Jeśli to pomysł władz miasta to nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować głupoty i totalnej amatorszczyzny. Może w końcu należy przestać się martwić sprzątaniem po swoim pupilu. Świata tym nie zbawię.
    • michart Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 11:26
      Może w UM doszli do wniosku, że to psy są winne popadania wyremontowanego Pałacyku w ruinę.

      forum.gazeta.pl/forum/w,132,122955190,122955190,Remont_Palacyku_BUBEL_i_brakorobstwo_zdjecia.html
    • lesny_dziadzio Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 11:29
      Jeśli ty sprzątasz - to szacun. Jednak pobieżny rzut okiem pozwala stwierdzić, że zdecydowana część tego nie robi. Tacy ludzie nie nadają się mentalnie, czy cywilizacyjnie do korzystania z parku. Skoro nie ma możliwości zapanowania nad tym, to generalny zakaz wprowadzania wydaje się logicznym i uzasadnionym posunięciem. Oby to była prawda.
      • kwika Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 11:34
        Niestety ludzi sprzątających po psach jest niewiele. Wystarczy przejść się po parku i zobaczyć jak to wygląda. Jestem za zakazem. Ale jestem też za tym, aby zrobić miejsca, gdzie psy mogłyby swobodnie biegać (bez kagańca i smyczy).
        • gertowen Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 11:49
          Mentalność społeczeństwa jest taka a nie inna. Często widzę patrzących na mnie z pogardą przechodniów jakbym co najmniej zbierał niedopalone kiepy. Po prostu opadają ręce. Czy naprawdę lubimy żyć w syfie? Torebki jednorazowe to groszowy wydatek.
    • enyusia Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 12:07
      Wprowadzenie zakazu jest bez sensu. Lepiej by było zamontować takie pojemniki z torebkami na psie kupy. Chociaż wyedukowanie naszego społeczeństwa jest trudną sprawą. Wkurza mnie jak widzę w parku ludzi, którzy spuszczają psa ze smyczy i udają, że to nie ich, w czasie gdy piesek sobie robi kupę na trawniku. Straż miejska powinna być bardziej zaangażowana w tą sprawę. Spacery po parku po zimie to jakiś koszmar - ruszyć się nie można, żeby nie wejść w psią kupę. Ciekawa jestem jak by zareagował taki właściciel psa, gdyby miał małe dziecko i chciał z nim iść do parku.
      Szkoda, że tych porządnych właścicieli psów jest tak mało...
      • motylanoga71 Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 13:34
        zamontowac pojemniki na psie kupy?
        A kto nauczy kupy zeby same wskakiwaly do tych pojemnikow?
        • enyusia Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 13:40
          motylanoga71 napisał:

          > zamontowac pojemniki na psie kupy?
          > A kto nauczy kupy zeby same wskakiwaly do tych pojemnikow?

          Napisałam: "zamontować takie pojemniki z torebkami na psie kupy". Coby właściciele nie tłumaczyli się, że nie mają jak po piesku posprzątać.
      • lesny_dziadzio Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 13:39
        Za mej młodości było zadanie inwestycyjne wpisane w planie wieloletnim miasta polegające na budowie ogrodzenia wokół parku. No ale to był plan bodajże do 2002 roku - więc już pewnie nieaktualne, ze względu na wybuch wulkanu na Islandii.
        Zwłaszcza, że drugą pozycją obok był - również do dziś niezidentyfikowany - projekt "deptak".

        Pewnie kasy na to nie było, bo były ważniejsze wydatki. Np. droga dojazdowa do toru kolarskiego.
        • gertowen Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 13:55
          Przy każdym koszu na psie kupy musiałby stać strażnik miejski i pilnować zarówno pojemnika jak i torebek. Może straż miejska zajęła by się rozdawaniem torebek. Korona z głowy by im nie spadła, a tak szlifują chodniki bez celu.
    • zibi-pruszkow Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 13:58
      ufff, wreszcie ktoś wział się za tą zgraję zasrańców, osobiście bardzo się cieszę z wprowadzonego zakazu, mam nadzieję, że z czasem obejmie on także inne obszary miasta, skoro zasrańcy nie sprzątają to nie mają prawa wstępu, a to że są wyjątki, w postaci forumowicza, to tylko potwierdza regułe ... zapewne chodzi też o kasę, wiemy, że straż miejska wlepia mandaty kierowcom parkującym na Niepodległości, chociaż znak zakazu jest tam ustawiony niezgodnie z prawem, a teraz strażnicy zrobią jeszcze kilka kroków i kolejne mandaty, tak się miasto bogaci, będą nowe inestycje i remonty, zapewne tak samo spartaczone jak pałacyk w parku, ale to już temat na oddzielny wątek.
      • tricia.mcmillan Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 14:30
        Ja myślę, że sposób na obsrańców, to po prostu pozwy cywilne.
        Ja raz dorwałem takiego matoła, który regularnie wypróżniał swojego bydlaka na trawniku pod moim oknem. Awantura była taka, że mało na kije nie poszło. On twierdził, że ma prawo wyprowadzać psa gdzie mu się podoba, a ja, że następnym razem jak go zobaczę srającego pod moim oknem, to mu zrobię zdjęcie i nie odpuszczę dopóki nie dostanie grzywny. I co? I jest spokój. Widziałem, że łazi z kundlem inną uliczką i komu innemu sra pod oknem. Czyli okazuje się, że można z tym walczyć.
        • perek82 Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 11.03.11, 18:41
          to, że teraz srają pod innym oknem, to znaczy, że sprawa się nie rozwiązała. Nie chodzi chyba o to, żeby pod moim oknem nie było syfu, tylko w całym mieście?
        • super-elizka Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 13.03.11, 19:55
          Mało jest tak inaczej inteligentnych ludzi jak ty.
          Ha, ha ...główny problem pruszkowiaków to walka z pieskimi kupkami i wymyślanie sposobów jak z nimi walczyć.
          Od tego są służby porządkowe wraz z administracją miasta aby sprzątać po pieskach za które właściciele płacą podatki.
          Koniec ...kropka.
          Najpierw radzę posprzątać sobie w mózgu a potem walczzyć z psami
    • asencja_123 Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 14:52
      Ja mam małe dziecko i dobija mnie fakt, ze nawet nie mam gdzie pobawić się w piłkę. Wszystkie trawniki zasrane, a boiska są dla starszych. Może jak ten zakaz coś da, to chociaż w parku bedzie można się pobawic...
    • magosha Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 15:21
      Alternatywne rozwiązanie problemu psich kup:
      www.youtube.com/watch?v=NR-ofePXj9E&feature=topvideos /Uber Dziadek rzuca psią kupą w babe z psem:D/


      • fossetta Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 15:34
        No super, bardzo świetna postawa dziadka..:)
        Ja to pomijam już, że kupa przy kupie leży, ale woń jakie wydzielają, zwłaszcza jak wiosenne słonko przygrzeje..niejednokrotnie przyprawia o mdłości..:(
        A jakbyśmy my, rodzice małych dzieci, zaczęli wysadzać swoje pociechy na "kupkę"..na trawkę, na chodniczek..a co, toalet na mieście nie ma, ani przy placach zabaw..
        • gertowen Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 15:54
          Do problemu psich kup dochodzi również problem związany z dokarmianiem ptactwa na osiedlach w szczególności przez starsze osoby. Populacja gołębi wyparła inne ptaki z naszych miast. Rezultat jest taki że wszystko łącznie z nowo wyremontowanymi elewacjami budynków, parapetami, samochodami na parkingu i wszystkim co znajduję się w zasięgu ptasiego zrzutu jest upaprane. Problem jest równie poważny jak obsrane przez psy chodniki.
        • gruszkawsosie Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 11.03.11, 13:35
          A jak jesteś na placu zabaw lub tak na spacerku i dziecko musi zrobić kupę lub siusiu to co robisz?



    • alabama8 Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 15:46
      Moim zdaniem zakaz słuszny. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, a jeden sprzątający po psie nie zagwarantuje, że na trawę w końcu kiedyś będzie można wejść.
      Rozumiem, że wprowadzanie odpowiedzialności zbiorowej jest nie fair, ale chyba dotychczas nikt w kwestii sprzątania po psach nie znalazł złotego środka. Ludzie nie sprzątają i nie będą sprzątać, tak więc wspólna przestrzeń parkowa powinna zostać zamknięta dla "zas...ów". Wystarczy, że na osiedlach nie można wejść na trawę, ba ! Nawet na boiskach szkolnych (oficjalnie zamkniętych dla zwierząt) można się natknąć na stolca.
      • marcinn_a Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 15:55
        Co tu wymagać od ludzkiej rasy skoro ja co rano widzę z okien swoich sąsiadów z bloku którzy wyprowadzają pieski i obsrywają nimi najbliższy teren wokół własnego domu mieszkalnego. Ja tam nie widzę już żadnego sposobu na zmianę mentalności Polaka który nie rozumie słowa PRZESTRZEŃ PUBLICZNA. Ci biedni ludzie potem rozchodzą się po kraju, jeżdżą samochodami bądź sprawują funkcje od których coś zależy. Nie dziwmy się potem że tynki spadają z nowo wybudowanych obiektów. Ja za złapanie kogoś obsrywającego pieskiem trawniki i chodniki dawałbym 5000 mandatu a jak nie to wejście komornika. Nigdy nie zrozumiem takiej mentalności.
        • lesny_dziadzio Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 16:11
          Mechanizm jest prosty: w centrum przybywa zamkniętych osiedli (dziękujemy naszym radnym uchwalającym plany zagospodarowania przestrzennego), a tam ludzie czyści, pilnują żeby było czysto na ich terenie. Tak więc skoro tam nie - to ida "na zewnętrz". Efekt taki, że tam gdzie tylko nie ma zakazu - robi się kloaka do kwadratu. Szczególnie tak będzie na trawnikach między blokami spółdzielni mieszkaniowej. Tyle że tamtejszym "aktywnym społecznie" loktorom to najwyraźniej w ogóle nie przeszkadza. A skoro im nie - to czemu miałoby przeszkadzać władzom spółdzielni? One są przecież zajęte "robieniem przetargów" (w tym roku na ok. 10 mln złotych z waszych czynszów). Dlatego tez nie ma na tych podwórkach zakazu i dlatego wyglądają one jak wyglądają. Szkoda tylko, że tak duża część miasta skazana jest na bycie slamsem.
          • marcinn_a Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 16:56
            Inną sprawą jest czego wymagać od ludzi którzy trzymają często duże psy w małych mieszkaniach w bloku. Trzeba mieć naprawdę niewielką wyobraźnię by tak męczyć zwierzę. To i co się dziwić że taki ktoś potem wychodzi i robi kupę swoim psem centralnie na trawniku przed własnym blokiem , często pisząc w tym czasie smsa. Albo idzie do parku gdzie chodzą mamy z małymi dziećmi i spuszczają ze smyczy te wielkie psiska żeby "sobie biegały". To jest nasze społeczeństwo obywatelskie.
            • vranix Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 11.03.11, 07:30
              chyba raczej problem Pruszkowa.
              nie twierdze ze gdzie indziej jest duzo lepiej - ale troche na pewno.

              czego sie spodZiewacie? proletariackie miasteczko, taki podmiejski slums.
        • michart Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 10.03.11, 17:19
          >Nie dziwmy się potem że tynki spadają z nowo wybudowanych obiektów.

          Od razu wiedziałem, że te dwie sprawy muszą być powiązane!
        • perek82 Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 11.03.11, 18:47
          100% racji. Ja też o Polakach nie mam zbyt dobrego zdania. Przykro to przyznac. Za granicą też zawsze Polaków łatwo poznac. Właśnie po tym, że zachowują się jak buraki i robią chlew wokół. Jak w kraju można to na wyjeździe też...
          • kanchi Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 12.03.11, 15:54
            > 100% racji. Ja też o Polakach nie mam zbyt dobrego zdania.

            Napisał powyższy post stuprocentowy Polak.
            • perek82 Re: Zakaz wprowadzania psów do parku 13.03.11, 19:07
              Fakt bycia Polakiem nie czyni mnie ślepcem, ani nie zwalnia mnie z myślenia;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja