mwirek
02.10.11, 12:51
Jak widzę, na mapie określającej obszar płatnego parkowania, zapewne parking przy Urzedzie Miejskim będzie bezpłatny. Jakie ma to konsekwencje? Przylega on bezpośrednio do płatnej strefy. Zatem będzie permanentnie zajęty nie przez klientów urzędu, ale przez pracowników urzędu, sądu, kancelarii itd. Klient, z powodu braku miejsc bedzie musiał wybrać płatną strefę. Czyli pracownicy tych instytucji stawiani są w pozycji uprzywilejowanej. Rozumiem że radni zapewne będą posiadać bezpłatną kartę parkingową. Tak to jest praktykowane. Ale dlaczego pracownicy urzędów będą mieć dostęp do bezpłatnej strefy.
W tym kontekście ciekawie wygląda strefa parkowania koło Urzędu Powiatowego. Urząd posiada własny parking dla uprzywilejowanych pracowników. Zapewne jest on wiele za mały i nie wszyscy się mieszczą. Czyżby dlatego ulica Drzymały wyłączona została z płatnej strefy? Zauważmy, że parking dla klientów urzędu został wybudowany przy ul. Chopina. A tu już trzeba będzie płacić. Dowodzi to, że troską władz nie jest aby klient załatwiający w urzędach sprawy mógł bezpłatnie zaparkować, ale aby bezpłatnie parkować mogli urzędnicy przyjeżdżający do pracy, przed klientami.
Wreszcie problem płatnego parkowania koło targu, w dniach i czasie działania targu. Najbardziej dotknie to handlowców, którzy z konieczności muszą zaparkować. Wprowadzenie płatnej strefy w żaden sposób nie zmieni tu rotacji. Co najwyżej może spowodować mniejszą liczbę klientów. Czyli w tym wypadku, twierdzę, jest to sposób na wyciąganie kasy, a nie zwiększenie rotacji. Ale jeśli powiedziało się "A", to trzeba powiedzieć "B". Dlaczego płatną strefą nie został objęty w środy i soboty targ na Żbikowie?