jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE

13.11.11, 22:05
Oto odpowiedź Starzyńskiego na pytanie zadane przez mieszkańca o pozyskiwanie przez Pruszków funduszy z UE i problem nielegalnych reklam:
"Uprzejmie informuję, że Miasto Pruszków jest na ostatnim etapie przygotowań do podpisania umowy o dofinansowanie projektu pn.: "Bezprzewodowa Sieć Dostępu do Internetu w Pruszkowie".
Ponadto Miasto działając w porozumieniu z gminami Raszyn i Michałowice oraz Firmą Grupa Ergo pozyskało dotację na projekt pn.: "Zarządzanie przez jakość – wdrożenie rozwiązań wspomagających zarządzanie w JST" polegający na cyklu szkoleń dla pracowników ww. urzędów gmin."
źródło "Pytanie do Prezydenta" na stronie miejskiej: www.pruszkow.pl/index.php?option=com_wrapper&Itemid=378
Kolejny roczek mija, co i rusz dowiadujemy się o pozyskiwaniu funduszy przez Grodzisk, a u nas bida, ledwie wi-fi wymęczone przez obrotnego mieszkańca... Może chociaż urzędnicy się teraz przeszkolą i błysną nową wiedzą.
Swoją drogą, na drugie pytanie raczył nie odpowiedzieć, zapewne u siebie w Nowej Wsi ma porządek na słupach i latarniach...
    • zibi-pruszkow Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 13.11.11, 22:32
      no i znów blef ... otóż w październiku 2008 roku urząd przeprowadził rekrutacje na koordynatora projektu WiFi, sam brałem w nim udział, jednak zaproponowana przeze mnie kwota w wysokości średniej krajowej była dla miasta nie do przełknięcia, ktoś zrobił to taniej. Zadaniem koordynatora było m.in. pozyskanie środków. tak więc to nie etatowi pracownicy wykonali tą robotę tylko wynajęty człowiek, mała ale znacząca różnica.
    • afjoasia Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 13.11.11, 22:32
      Zwłaszcza ten drugi punkt robi wrażenie (szkolenie z zarządzania jakością). Zał nie powiem co ściska patrząc na co idzie kasa z UE.. już dopłaty bezpośrednie są lepsze, przynajmniej można coś materialnego za nie kupić.
    • gaz.lupkowy Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 08:19
      Być może nie do końca źle się dzieje, że Pruszków ostrożnie podchodzi do inwestycji. Warunkiem uzyskania dotacji jest udział własny, a ten często jest pożyczany. W konsekwencji 70 samorządów w Polsce ma długi, które przekraczają dopuszczalny limit 60 proc. dochodów.

      • pruszkow_w_budowie Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 10:02
        Nawet tu tego nie piesz bo Cie zjedza.
        Wiesz ze zawsze mnie smieszy to ze o dotacje UE najbardziej krzycza Ci ktorzy nie maja o tym zielonego pojecia.
        To takie plyniecie na fali, silne euro-lobby w prasie, telewizji ciagle pokazuje usmiechnietych ludzi, Polske w budowie i wszyscy mowia jak im sie to dobrze zyje i ile to mld zlotych pozyskamy z UE przez najblizsze 4 lata.
        Szkoda tylko ze ceny rosna, oplaty rosna, zatrudnienie spada a place albo stoja w miejscu albo rowniez spadaja. Jednym slowem z budzetow domowych wyplywa coraz wiecej a kazdy z naszych swiadczeniodawcow puka do drzwi bo kryzys i ceny musza isc w gore.
        Unia walczy o przetrwanie a my zamiast dbac o wlasne interesy doczepilismy sie tego "cycka krowiego" i tak jak kiedys mial nam pomagac nasz wspanialy Wielki Brat tak dzis liczymy znowu ze przyjdzie ktos z zachodu i da kase.
        Byl kiedys taki ciekawy program w ktorejs z telewizji nie pamietam na temat Walcowni Rur Jednosc w skr. WRJ. W trakcie programu powoli zostawaly odkrywane poszczegolne fakty dotyczace dlaczego jedna z najwiekszych i najnowoczesniejszych walcowni na SWIECIE!!! nigdy nie zostala ukonczona i nie zostanie ukonczona. Zostal pokazany wspnialy mechanizm lobbowania interesow liderow produkcji branzy stalowej w Europie w kierunku zlikwidowania konkurencji w Polsce.
        Przez wiele lat pracy zawodowej nie spotkalem sie z pojeciem dania czegos komus za darmo albo zarobienia za kogos pieniedzy. Dla mnie jest to rownie abstrakcyjne co kwadratura kola.
        • zibi-pruszkow Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 10:20
          czyli żałujecie, że wzieliście te 4 mln zł na WiFi?

          i jeszcze ejdno, skoro dotacje UE sa takie złe, to po co dopisaliście 30 mln zł dotacji na szpital w Tworkach do swoich osiągnięć, podczas kampanii samorządowej. pomijam w tym miejscu fakt, że nikt z pruszkowskich urzędników palcem w tej sprawie nie kiwnął, bo te 30 mln zł, to była dotacja załatwiona przez Ministerstwo Zdrowia.

          więc jak to jest, jak się chwalic to jest cacy, a jak trzeba coś zrobić, troszke wysiłu wykazać to już jest beee?
        • michart Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 10:32
          @pruszkow_w_budowie

          Aha, czyli władze Pruszkowa to tak naprawdę antyunijna partyzantka, a Pruszków to ostatni bastion opierający się napływowi złowieszczego Kapitału. Oby tak dalej...
          • lesny_dziadzio Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 11:00
            Panie Olszak, skoro to dotacje unijne (czytaj: półdarmowe wsparcie) zadłuzają polskie samorzady, to co w takim razie zadłużyło Pruszków? Czy nie jest czasem tak, że tracąc szansę na znacznie tańszy, unijny, kapitał Pruszków za swoje zadłużenie płaci podwójnie?

            Po drugie, zamiast po raz kolejny bezproduktywnie roztrzasać przyczyny dla których Grodzisk dostaje wiecej z UE może trzeba się zastanowić co zrobić (zmienić) w Pruszkowie, aby było jak w Grodzisku? No bo skoro tam sie udało to u nas tez może. Oczywiście przy założeniu, że Unia w ogóle jeszcze coś na da w przyszłości...


            --------------------------------------------------------------------------------

            9 X 2011

            Życie na kredyt

            Samorządy toną w długach. O tym mówi się coraz głośniej. Ale jakoś cicho o ty, co jest tego przyczyną. Tomasz Cukiernik napisał w tygodniku "Najwyższy Czas!" artykuł na ten temat. Znajdują się tam dane o zadłużeniu polskich samorządów w latach 1999-2011, przy czym kwota zadłużenia ma koniec 2011 r. jest prognozą.


            Z wykresu widać wyraźnie, że zadłużenie wzrosło skokowo w 2005 r., a od roku 2009 rośnie lawinowo. Jakia może być tego przyczyna? W 2004 roku rozpoczął się przydział unijnych dotacji, tzw. pierwszej transzy. Rozdział środków kolejnej, większej transzy rozpoczął się w 2007 roku i ma trwać do roku 2014. Pamiętać trzeba o tym, że w 2010 roku były wybory samorządowe, przed którymi trzeba było pokazać wyborcom, że "się buduje za unijne".
            Specyfika dotacji unijnych wygląda w ten sposób, że najpierw trzeba zbudować za swoje, żeby potem otrzymać zwrot. Gdy się nie ma "swoich", trzeba wziąć kredyt. Ot i cała tajemnica. Unia zadłuża polskie samorządy. Presja społeczna na pozyskiwanie środków unijnych jest tak duża, że władze samorządowe często nie zwracają uwagi na zasadność budowy tego czy innego obiektu. Robią budżet pod to, na co akurat "unia daje". Płacą za projekty i opracowania, często rozpoczynają budowę jeszcze przed przyznaniem dotacji, bo czas ucieka, a przecież już się ludziom obiecało. A potem często "złoty deszcz dotacji" nie spada, bo dotacje przyznawane są tym, co mają wejścia we władzach wojewódzkich, które te dotacje rozdzielają. A jak się zaczęło budować, to trzeba skończyć, więc buduje się z kredytu.
            Także ci co dostają dużo, muszą brać duże kredyty. Bo unia daje tylko część środków. Zadłużenie rośnie. Kolejny program unijny, kolejne nadzieje, kolejne kredyty. Tak upadała Grecja...
            Do tego trzeba dodać pieniądze stracone na wykonanie opracowań, których normalnie by się nie robiło, ale "unia wymaga". I koszty zatrudnienia urzędników "od unijnych dotacji".
            Według "Pulsu Biznesu" najbardziej zadłużonym samorządem jest Wrocław, którego dług w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosi 2 800 zł. Potem jest Kraków 2 600 zł, Warszawa 2 500 zł i Toruń zadłużony na 1 900 złotych w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
            Z moich wyliczeń wynika, że dla Pruszkowa ten wskaźnik wynosi 820 zł (dług 45 milionów złotych i 55 tysięcy mieszkańców. Grodzisk Mazowiecki jest zadłużony na 69 milionów złotych, co przy 40 tysiącach mieszkańców gminy daje wskaźnik 1 725 złotych długu na jednego mieszkańca. Grodzisk Mazowiecki dostaje znacznie więcej dotacji niż Pruszków (z różnych przyczyn, ale o tym może innym razem). Wniosek jaki się nasuwa jest taki - kto więcej dostaje dotacji, ten musi więcej się zadłużać. A czasy, które nadchodzą są, delikatnie mówiąc, niepewne.
            Wskaźniki zadłużenia Pruszkowa dają nadzieję, że mimo przewidywanej zapaści finansów publicznych Polski (może nie Grecja, ale co najmniej Irlandia), nie wpadniemy w spiralę zadłużenia.
            A pamiętam jeszcze, jak w poprzedniej kadencji radni Platformy Obywatelskiej (między innymi Jerzy Sierak - sekretarz starostwa, Wojciech Gawkowski - obecnie radny PO) twierdzili, że "miasto za mało odważnie się zadłuża". Gdybyśmy wtedy takich mędrków posłuchali, teraz pewnie bylibyśmy pod kreską.

            Artykuł Tomasza Cukiernika "Samorządy toną w długach" będzie można przeczytać tutaj, gdy zostanie udostępniony.
            • pruszkow_w_budowie Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 12:38
              Panie Kolego Lesny Dziadku,
              To nie dotacje unijne zaddłużają samorządy ale samorządy zadłużają się same. Gdyby nie pieniądze z UE to mielibyśmy dużo więcej "białych plam" na mapie Polski niż mamy. I z tym dyskutować nie ma co.
              Sprytnym manewrem kontynuując utrzymanie stołków rozwój który powinno zapewnić obywatelowi Państwo w którym mieszka został przeżucony na środki z Unii. My wam ich środkami zbudujemy. O zadluzeniu Pruszkowa (okolo 38%) chetnie podysktutuje.

              Panie Zibi z Pana wypowiedzi wynika że przy wyborach samorządowych coś ktoś podpiął pod sukcesy ale kto?konkretnie? w takim razie cała Polska za autostrady etc.etc. powinna podziękować Unii a nie PO no bo to w sumie Unia nam je finasuje a PO sobie dopisuje do sukcesow bo akorat to w ich kadencje? Nikt niczego nie zaluje i nie chowa glowy w piasek.

              Pani Michart - kazdy czyta co chce przeczytac, moj wpis raczej dotyczyl poprzednika i ogolenj sytuacji jaka aktualnie mozemy skomentowac w Polsce. Okreslenie "antyunijny bastion" prosze pozostawic zarezerwowane PIS'owi, to oni sa ekspertami od walki w polu i budowaniu bastionow.


              Kiedys madry jednen czlowiek na tym forum napisal - dajcie mi kandydata na Prezydenta Pruszkowa z wizja i checia do dzialania to na niego zaglosuje a dopoki sie taki nie pojawi bede gosowal na Starzynskiego - to cytat chociaz moze nie dokladny. Mielismy dwoch kontrkandydatow Pana Gawkowskiego :) i Pana osińskiego :):):) na prawde wybor imponujacy. Chcialbym zaznaczyc ze obaj Panowie sa radnymi kolejna kadencje czyli 5 rok i jakos nadal nie widac tych dotacji z Unii o ktorych tak mocno krzyczano w czasie wyborow.
              • miasto_wizualizacja Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 18:24
                mam pytanie - czy rekultywację wysypiska, budowę parku na os. Prusa i Centrum Kultury też miasto zamierza wykonać wyłącznie ze środków własnych i kredytów komercyjnych?

                skoro nie potraficie pozyskiwać środków zewnętrznych, to przynajmniej zróbcie porządek z tym syfem na latarniach i rynnach.
              • zibi-pruszkow Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 18:49
                widzę, że czytanie ze zrozumieniem nie jest atutem naszej lokalnej władzy ... w WPR był artykuł o osiągnięciach włodarzy Pruszkowa i Grodziska Maz, wypadliśmy bardzo blado, dwie największe dotacje, czyli 30 mln zł na Tworki i 4mln zł na WiFi nie były osiągnięciem urzędników, bo na Tworki dotacja przyszła z Ministerstwa Zdrowia, a na WiFi załatwił "spadochroniarz" ... tak, cała Polska potrafi zadbać o swoje tyłki i ubiegać się o dotację, a nasi włodarze jak widać nie umieją, gdyż wyznają jakąś dziwna arytmetykę, z której wynika, że 100% z kredytu jest mniejsze niż 75% z kredytu i 25% z dotacji, chyba czas wrócić do szkoły, i to na poziomie podstawowym.
                • gaz.lupkowy Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 20.02.12, 08:32
                  O tym jak dotacje potrafią zaszkodzić, oraz o tym, że wszystko trzeba robić z głową, nawet inwestować nie swoje pieniądze.
            • gaz.lupkowy Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 14:55
              A to nie jest tak, że najpierw ludzie żądają żeby Państwo, czy samorząd się zadłużało, a jak przychodzi za to w końcu płacić ci sami ludzie są "oburzeni"? :)
        • ridgeley Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 20:06
          Coś u was tam w tym samorządowym prozumieniu pruszkowskim cienko z matematyką, no ale to chyba normalne, jak to u prawników :)
          Może zatem kilka działań matematycznych na poziomie 3 klasy szkoły podstawowej.

          Jest sobie Unia Europejska, a w nim dla uproszczenia 3 członków: Jasio z Pruszkowa, Grzegorz z Grodziska oraz Helmut z Monachium. Każdy z nich zrzuca się ze swoich podatków na budżet unii. Jasio cieżko pracuje w pocie czoła, zarabia 500zł i z tego oddaje do UE 100zł, Grzesiu też się w robocie nie obija i także zarabia 500zł, oddając z tego 100zł do UE. Jasiowi i Grzesiowi zostaje w portfelu po 400zł. Helmut daje do UE ojro o równowartości 1000zł. Płatnikiem netto, czyli tym, który wkłada więcej do budżetu niż z niego dostaje, jest Helmut. Powiedzmy, że Helmut dostaje z powrotem 500zł, a drugie tyle trafia do Polski. Do podziału dla Jasia i Grzesia jest zatem 100+100+500=700zł.
          Grzesiu, to chłopak z fantazją, ma pomysły i kontakty. Skoro zatańczyć i zaśpiewać potrafi, to potrafi także pozyskać 700zł z UE. Włożył do niej 100zł, a więc na czysto ma 600 zeta. Jasio z kolei nie jest taki obrotny, włożył do unii 100zł, w zamian dostał kolejny dyplom uznania w kategorii najhojniejszy darczyńca roku. Dyplom wisi w gabinecie i cieszy oko, poza tym jest się czym pochwalić w prasie. Kasa z Pruszkowa i z Monachium w kwocie 700zł trafiła zatem do Grzesia. Grzesiu dołożył swoje 400zł i kolejne 300zł z kredytu i za 1400 zrealizował sobie mega fajną inwestycję. Jasio też by chciał mieć taką inwestycje u siebie. Ma zatem do wyboru:
          1. Wykłożyć 400zł z własnej kieszeni i pożyczyc 1000zł, a pamiętajmy, że wyłożył już 100zł do UE, a więc cała zabawa będzie go kosztowała całe 1500zł
          2. Nie robić nic i ogłosić brak inwestycji jako sukces, gdyż swoimi przemyślanymi działaniami udało mu się nie zaciągać kredytów. Ba, on nawet kryzys przewidział!!
          A tak naprawdę Jasio zrobi obydwie rzeczy, przy czym najpierw rozgłasza pkt.2, a potem i tak zrealizuje pkt 1, bo przecież Grodzisk poszedł do przodu i Jasio nie może byc gorszy, musi mieć u siebie taką inwestycję jak Grzesiu. Gorszy przecież nie jest! Z tym, że Grzesiu już od dawna cieszy się swoją inwestycją, już dawno spłacił 300zł kredytu i o nim zapomniał, a Jasio dopiero zabiera się do roboty. Przed nim kolejne, dłuugaśne lata spłaty okrągłego kredytu 1000zł. Trzeba będzie zaciskać pasa ograniczając inne wydatki...
          Pytacie może co ma z tego Helmut? Otóż Helmut ma firmę, która wybudowała inwestycję Grzesiowi. Napracował się i zarobił zasłużenie 1400zł. Oczywiście pamiętamy, że włożył wcześniej do UE 500zł. Helmut jest zatem bogatszy o 900zł :)
          Tak oto się to wszystko kręci...
          ps 1. Zbieżność imion PRZYPADKOWA
          ps 2. Szkoda tylko, że Jasio nie bawi się za swoje...
          • gaz.lupkowy Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 15.11.11, 21:12
            > zrealizował sobie mega fajną inwestycję.

            Każda inwestycja, nawet "mega fajna", musi kiedyś zacząć przynosić zyski. Jeśli tego nie robi, rośnie dług, nawet jeśli w inwestycję wpakowana jest część pieniędzy, których nie trzeba zwracać. Rosnący deficyt budżetu samorząd może pokrywać kolejnymi kredytami i w przypadku kiedy rynek finansowy nie jest nadwyrężony można to robić bardzo, bardzo, baaaardzo długo. Niektórzy geniusze ekonomiczni sądzili nawet, że w nieskończoność...

            Niestety te czasy się kończą. Kiedy już definitywnie się skończą, wtedy cudowne inwestycje zaczną niszczeć. I nie tylko przewrócą się unijne płotki wokół różnych dębów bartków, ale nie będzie za co łatać dziur w jeszcze niedawno nowych drogach, posypią się wiadukty, panie od aktywizacji zawodowej pójdą na bezrobocie, wi-fi przejdzie na standby, miastu zabraknie na żarówki, a na ulice wyjdą "oburzeni". Tak to się wszystko kręci. :)

          • pawel.84 Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 16.11.11, 18:52
            Brawo dla ridgeley :)
            Jeden z lepszych komentarzy jakie czytałem- szkoda tylko, że oparty na faktach :(
    • ewulka2.2 Re: jak Starzyński pozyskuje fundusze z UE 22.11.11, 10:23
      Realizacja projektu wymaga wniesienia wkładu własnego przez gminę, jak również osiągnięcia (pod rygorem uznania wydatków za niekwalifikowalne) wszystkich (podkreślam) założonych rezultatów. Więc poczekajmy kilka lat, aż projekt zostanie zakończony a wydatki prawidłowo rozliczone.
      Pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja