Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie.

28.04.12, 13:16
Nie wysyłam komentarza do wpr24, który właśnie rozkręcił dyskusję pod artykułem na temat "akcji proszalnej" harcerzy w Almie :

wiadomosci.wpr24.pl/harcerze_pakuja_klienci_sie_denerwuja

ponieważ już mi tam kiedyś zablokowano komentarz, w którym odwoływałem się do własnego tekstu, ale opublikowanego na innym portalu.

Jednak na temat tego żenującego systemu pozyskiwania funduszy już raz obszernie się wypowiadałem na portalu burwinow24.pl pod koniec minionego roku :

www.brwinow24.pl/2011/12/felieton-ja-byly-druh/

Parę dni temu natomiast na tymże portalu wspomniałem też o tym zjawisku na marginesie relacji z sympatycznego spotkania z harcerskimi dinozaurami :

www.brwinow24.pl/2012/04/felieton-%E2%80%9E-i-szumia-knieje-po-latach/
    • michart Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 30.04.12, 11:05
      Jak już to robią, to niech robią to dobrze, nie niszcząc czyichś zakupów, a to im nie zawsze wychodzi. Według mnie pomysł na taką pracę dzieci jest żenujący. Dlaczego starsi harcerze się tym nie zajmują? Nie chcą rączek pracą skalać? Lepiej wysłać małe dziecko, nie?

      Zresztą, to nie zawsze są harcerze ale jakaś młodzież rzekomo zbierająca na obóz, tylko że sama nie wiedząca na jaki.

      Im szybciej Alma z tego zrezygnuje tym lepiej. To całe pakowanie, to usługa na poziomie odprowadzenia wózka, albo popilnowania samochodu przez menela.
      • annaweronika31 Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 30.04.12, 19:50
        Witam! Chciałam powiedzieć,że to tylko dzieci.jednym to sprawniej wychodzi innym mniej.Moja córka jest harcerką i często też w ten sposób zarabia na wyjazdy,bo mnie z pęsji kasjerki w supermarkecie nie byłoby stać,aby wyjeżdżała.Ile zarobi to ma a resztę muszę jej dołożyć.Dzieciaki naprawdę wyjeżdżają na fantastyczne obozy letnie,które trwają miesiąc w lesie.Musza zrobić prycze,rozbić namioty itp.Zawsze wyjeżdżają na obozy zagraniczne byli w Paryżu ,w Rzymie a jutro jadą do Wilna.Fakt jak ja byłam harcerką to się zbierało makulaturę,butelki,ale czasy się zmieniły.Dzisiaj za takie rzeczy płacą grosze.Napewno NIE
        jestem dumna ,że w ten sposób zdobywa trochę grosza-wolałabym sama jej pokryć koszty wyjazdu,ale niestety...To jest dobra wola ludzi którzy wrzucają jak ktoś nie chce to nie musi wystarczy słowo DZIĘKUJĘ polecam stronę www.shds.pruszkow.zhp.pl tam dowiecie się jak spędzają czas harcerze
        awb
      • zwierz.alpuhary Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 30.04.12, 23:13
        omijam sklepy w których pojawiają się harcerze. To jest taka pomoc, że po wyjściu ze sklepu muszę się gdzieś zatrzymać i wszystko jeszcze raz przepakować, bo w jednej siatce jest naładowane tyle, że zaraz się urwie a w drugiej prawie nic nie ma. Pakują jak leci i w ogóle nie myślą o tym co robią i jak to robią. Może niech lepiej sprzedają jakieś ciasteczka, lemoniadę czy inne takie. Przynajmniej nie będą przeszkadzać.
        • gaz.lupkowy Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 01.05.12, 08:42
          Powinieneś chodzić tylko do tych sklepów, w których harcerze mają na ramieniu sprawność pakowacza - trójkątna naszywka z torbą w środku i napisem ALMA. Ci bez naszywki dopiero się uczą. ;)

          A poważnie, praca w Almie harcerzom ujmy specjalnej nie przynosi, choć uważam, że dość łatwo byłoby osiągnąć zakładany cel skuteczniej i z większym pożytkiem dla ich edukacji, gdyby tylko ruszyć głową. Niestety z tym ruszaniem głową wśród nauczycieli jest kiepsko. Ostatnio moje dziecko przyszło do domu ze słowem "chu.." na ustach. Zapytane skąd je podchwyciło, z rozbrajającą szczerością wyznało, że Pani Nauczycielka (!!!), gdy jeden pan przejechał szybko samochodem, gdy stali na pasach, powiedziała "Ty chu.u!!!". Cóż, przy takim szczerym wyznawaniu przez wychowawców emocji przy dzieciach, chyba trudno z ich strony o specjalnie wysublimowane pomysły na naukę przez pracę. I tyle w temacie harcerzy w Almie.

          • kanchi Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 01.05.12, 15:18
            Śmierdzi. Ręce się komuś rozkładają. Serce boleśnie krwawi. Dusza smętnie szlocha. Ach, ach te socjały nudne i ponure.
    • tramwppl Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 30.04.12, 20:43
      Leo48 i Michart,
      myślę że jak wrzucicie po 10gr do puszek pakujących dzieciaków to wam w tej sprawie ulży na całe życie :)
      ja wrzuciłem 1 grosz i mi ulżyło :)
      • leo48 Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 01.05.12, 03:01
        tramwppl napisał:
        i mi ulżyło :)

        A tak generalnie to masz coś do powiedzenia w tej sprawie, czy chodziło tylko o to, by pojawił się Twój podpis? Teraz z dumą na to spoglądasz i pewnie znów Ci ulżyło. Smutne.
    • mag_pie Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 01.05.12, 07:55
      a nie pomyślisz o tym że dzieci w ten sposób uczą się odpowiedzialności? myślisz że dla nich stanie nawet kilka godzin i pakowanie to jest super zabawa. Owszem zarobią parę złotych ale "przy okazji" maja satysfakację z zarobionych pieniędzy na swój obóz.
      Oczywiście można zapłacić za obóz,nie się malenstwo nie przemęcza ale uwierz mi że dzieci dużo bardziej doceniają taki wyjazd wakacyjny kiedy zarobią na niego samodzielnie
      • leo48 Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 01.05.12, 09:02
        mag_pie napisała:
        a nie pomyślisz o tym że dzieci w ten sposób uczą się odpowiedzialności

        Byłem harcerzem wczasach znacznie trudniejszych, zapewniam. Jednak taki sposób "zarabiania" byłby dla nas nie do przyjęcia. Nasi rodzice często nie byli w stanie zafundować nam obozu, ale też nie każdy musiał na obóz co roku wyjechać.

        Nie chcąc się tu ponownie zbyt szeroko rozpisywać, dałem link do mojego artykułu na ten temat. Zadziwia mnie tłumaczenie pani komendant, że w uroczystościach rocznicowych Powstania Warszawskiego nie biorą udziału pruszkowscy harcerze bo "wszyscy są na obozie". Ostatnie lato spędziłem w moim rodzinnym mieście 250 km stąd. W Powstaniu Warszawskim zginęło kilkoro mieszkańców mojego miasta, ale tam odbyła się uroczystość rocznicowa z wystawiona wartą kilkunastu harcerzy. Oto zdjęcie :

        lh6.googleusercontent.com/-UfbYhzRgH_I/Tn91fIQyXqI/AAAAAAAASlI/ewnynVZYQvQ/s720/DSCN5711.JPG
        Jutro Święto Flagi. Czy harcerze się jakoś w tym zaznaczą ? Raczej wątpię choć chciałbym tym razem nie mieć racji.
        • annaweronika31 Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 02.05.12, 15:10
          Zapewniam,Cię,że na obozie jest apel,śpiewanie hymnu,uczczenie minutą ciszy-poległych w Powstaniu Warszawskim 1-go sierpnia.Na ten dzień każdy zastęp musi się przygotować-są czytane informacje,artykuły itp.na temat tego powstania.Wieczorem jest ognisko,na którym tego dnia są śpiewane TYLKO pieśni powstańcze.Teraz większość harcerzy wyjechało do Wilna-tam będą zwiedzać najważniejsze miejsca i ślady polskości w Wilnie,mają spotkanie z polskimi skautami,a 3-go maja będą brać udział w uroczystościach przy grobie J.Piłsudskiego w Wilnie.
          • cezariano Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 02.05.12, 15:46
            Przepraszam za pytanie: a czy na tych obozach rozmawia się o przyszłości? Bo jeśli tylko patrzenie wstecz to nie ma to sensu. Szkoła i tak wtłacza wystarczającą ilość powstań, zwłaszcza tych nieudanych, liczby ofiar, pomordowanych, itp. Co z przyszłością?
            • annaweronika31 Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 02.05.12, 16:24
              Tak.Goście po za harcerstwa też są mile widziani na takich obozach.Trzeba się zgłosic to komendanta dh. Beaty i się dowiedziec.Ja tylko jestem rodzicem i rok temu byłam opiekunem przy zuchach.
            • leo48 Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 02.05.12, 16:34
              cezariano napisał:
              Szkoła i tak wtłacza wystarczającą ilość powstań, zwłaszcza tych nieudanych

              Czarku, sformułowanie "zwłaszcza nieudanych" było zbędne bo żadne nam się nie udało. No, za udane możemy uznać ewentualnie Powstanie Wielkopolskie i uważam tak wcale nie dlatego, że walczył w nim mój dziadek. Część historyków ocenia je jako jedyne skuteczne w naszej historii.
              • cezariano Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 02.05.12, 17:46
                Mój post jest i tak wystarczająco "kontrowersyjny". Nie chciałem "przeginać" :)
                • zibi-pruszkow Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 04.05.12, 08:28
                  w Polsce gloryfikuje się martyrologię, z nieudaczników próbuje się na siłę zrobić bohaterów, a nie uczy się logiki oraz umiejętności praktycznych, potem mamy takich wtórnych analfabetów, którzy pobierają zasiłki dla bezrobotnych i inne z MOPSu.
                  • kanchi Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 05.05.12, 00:37
                    > potem mamy
                    > takich wtórnych analfabetów, którzy pobierają zasiłki dla bezrobotnych i inne z
                    > MOPSu.

                    Jakie mamy? Nic nie mamy. Każdy jest odpowiedzialny za siebie. Dobranoc.
                    • kanchi Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 05.05.12, 21:00
                      Dobitniej:
                      Nikt nie może odebrać innym odpowiedzialności za siebie.

                      A to oznacza, że:
                      nikt nie może wypowiadać się w czyimś imieniu.

                      Dobranoc.
    • annaweronika31 Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 02.05.12, 16:18
      Drogi Panie Leo48 ja mam wrażenie,ze Pan ma jakiś problem z komendą hufca ,czy tam kimś z góry i chcąc ''uszczypnąć" uderzył pan w najmłotrzych harcerzy.A przecież chodzi o to aby takich dzieciaków ,którzy będą chcieli być harcerzami było jak najwięcej. Dzieciaki inaczej teraz patrzą na swiat i życie i dzięki takim wyjazdom,obozom stają sie lepszymi ludzmi.
      -Nie od dziś wiadomo,ze najbardziej wżócają CI,którzy sami niw eiele mają!!!-
      awb
      • leo48 Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 02.05.12, 16:30
        annaweronika31 napisał(a):
        Pan ma jakiś problem z komendą hufca ,czy tam kimś z góry i chcąc ''uszczypnąć" uderzył pan w najmłotrzych harcerzy

        Po pierwsze : nie mam i w moich wpisach nie dałem żadnych powodów, by tak sądzić.
        Po wtóre : wypróbowana metoda na pruszkowskich forach to właśnie insynuacje pod adresem autora ośmielającego się mieć własne zdanie.
        Po trzecie wreszcie : "najmłotrzych" to już nie literówka a gruby błąd (chyba że ta zbitka liter ma się kojarzyć z łotrzykami, ale ja wobec tych harcerzy nie jestem aż tak surowy)
        • annaweronika31 Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 02.05.12, 16:59
          Zapewniam Pana ,że to literówka,bo poza pisaniem,robię jeszcze obiad.
          A ja jednak myślę ,że jakiś powód jest bo inaczej by tak pan nie zareagował. Pozdrawiam!
          awb
          • leo48 Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 02.05.12, 17:19
            annaweronika31 napisał(a):
            jakiś powód jest bo inaczej by tak pan nie zareagował

            No i mamy problem. Ktoś usiłuje mi coś zasugerować. Jak mianowicie miałem rzekomo zareagować? Nieco powyżej przytoczyłem linki do swoich szerszych uwag w tej kwestii.

            Rekapitulując wyjaśniam w skrócie. Wątek zainicjowałem jedynie dlatego, że na wpr24 poruszono ten temat, ale ja tam nie chciałem podejmować dyskusji z uwagi na wycinanie komentarzy. Proszę zauważyć, że i tam większość komentatorów negatywnie ocenia proszalną metodę pozyskiwania funduszy.

            Jeśli chodzi o moje relacje z harcerską "górą" to są one absolutnie neutralne. Przecież pisałem, że na zaproszenie pani komendant odwiedziłem harcerską Wigilię i akcję tworzenia świątecznych paczek, ale późniejsza kolejna obecność harcerzy przy kasach hipermarketów sprawiły, że moje zdanie w tej mierze pozostało niezmienione.

            Czy posiadanie zdania własnego, które zresztą staram się uzasadnić, jest naganne?
            • tramwppl Re: Harcerska ręka wyciągnięta... po wsparcie. 03.05.12, 00:27
              Leo 48 - niepotrzebnie bijesz pianę, ochłoń, odpocznij, odpuść sobie.
              Nieważne jakie kroki sadzisz, ale ważne w jakim kierunku.
              uczenie się cierpliwości i odpowiedzialności jest dobrym kierunkiem, a jeśli uważasz, że zrobiłbyś to lepiej, to wspomóż ich dobrym przykładem: sam stań przy kasie i pakuj cudze artykuły przez 8 godzin
    • tramwppl forum jest po to właśnie 04.05.12, 04:44
      Leo48
      przecież to forum, skoro się wypowiedziałem na nim to dlatego że uznałem że ma to sens.

      Dziwnym by było gdybyś ty na nim zainicjował wątek nie oczekując wypowiedzi innych.
      czy więc sugerujesz że chciałeś na tym forum poprowadzić monolog ?
      w takim razie proponuję Ci zmienić nazwę twojej strony na "głos leo48" i tam bezpiecznie przed wypowiedziami innych popełniać swoje monologi :)
      • leo48 Re: forum jest po to właśnie 04.05.12, 05:06
        tramwppl napisał:
        skoro się wypowiedziałem na nim to dlatego że uznałem że ma to sens.

        Tego mi właśnie zabrakło. Wypowiedzi były, ale sensu w nich ani za grosz.
        A może jednak masz jakieś własne przemyślenia w tej kwestii.
        Albo chociaż w kwestii jakiejkolwiek innej ?
        Po prostu w ogóle przemyślenia ? Też nie ?
        Trudno, nic na to nie poradzę, pisz dalej o mnie a nie o harcerzach.
Pełna wersja