po otwarciu A2...

30.05.12, 09:58
Nie macie wrażenia, że jest trochę luźniej np. na Wojska Polskiego? Standardowo widok z okna około 8:30 przedstawiał sznurek aut po horyzont, a wczoraj/dzisiaj jest....płynnie? Obserwuję skrzyżowanie WP/Miry Zimińskiej Sygietyńskiej i zarówno w godzinach porannych jak i popołudniowych mam wrażenie, że jest wyraźnie mniej aut. Mam nadzieję, że to wpływ A2 i że zmieni się jeszcze bardziej na korzyść gdy ruszy już na pozostałych odcinkach i gdy zakończą południową obwodnicę.
    • hg7z2 Re: po otwarciu A2... 30.05.12, 10:06
      W cenrtum może i lepiej, ale zapraszam na ul. Promyka. duża część kierowców robi sobie skrót do świateł na wjazd na autostradę i pędzi ulicą nastepnie koło wysypiska. Mino ograniczenia prędkości na Promyka wczoraj byłam świadkiem jak jakis kierowca nie dość, że jechał z nadmierna predkością to jeszcze przejechał na czerwonym na światłach przy szkole. Wyjechac z dzielnicy też jest trudno. Zarówno rano jak i po połuniu.
      Korki są również na 3 maja. Nie wiem jak wygląda sytuacja na Alejach przy Lidlu. Ciekawe jak bedzie wyglądał tam ruch jak zaczna poszerzac trase?
      Poprosimy o relacje innych kierowców.
      pozdawiam
      • annakatherina Re: po otwarciu A2... 30.05.12, 20:43
        Zbieram sie od kilku dni zeby wystosować odpowiednie pismo, a raczej apel do Prezydenta Pruszkowa w celu natychmiastowej ingerencji na ulicy Promyka. To z jaka prędkością jeżdżą tam samochody przechodzi ludzkie pojęcie. Do tragedii dużo nie brakuje. Konieczne jest zamontowanie ogranicznikow bo tak byc nie może i na prawdę jest niebezpiecznie, szczególnie w okolicach szkoły i przejść dla pieszych.
        Pozdrawiam
        • leo48 Re: po otwarciu A2... 30.05.12, 21:00

          annakatherina napisał(a):
          apel do Prezydenta Pruszkowa w celu natychmiastowej ingerencji na ulicy Promyka.

          Promyka to droga powiatowa więc leży w gestii Starostwa a nie Miasta. Na drodze powiatowej zdaje się nie można stosować spowalniaczy a jedynie znaki ograniczenia prędkości i tonażu. Takowe już są a ich respektowanie - sami widzimy.

          Dziwi mnie, że nie ustawiono tu już dawno wideorejestratorów. Odpis z mandatów na rzecz budżetu miasta byłby kolosalny. Codziennie widuję tu dziesiątki TIR-ów jadących na magazyny i skład celny. Natomiast przekraczających prędkość można liczyć w setkach.

          Na razie skończyło się na wjazdach samochodów na posesje co jakiś czas. Poczekamy na ofiary śmiertelne, żeby ktoś zaczął myśleć ?
          • cezariano Re: po otwarciu A2... 31.05.12, 06:02
            Leonie, Ty też jesteś za tą plagą fotoradarów? Zmartwiłeś mnie... One niczego nie dają -kierowcy zwalniają tuż przed i przyspieszają zaraz po minięciu tego pseudowynalazku. Ja też tak robię. Ograniczenie jest do 70, zwalniam do 60 żeby się przypadkiem nie złapać - błąd pomiaru. Za chwilę przyspieszam do 70 bo tyle jest dozwolone. Z tym, że przez te kilkaset metrów zamiast patrzeć na drogę, szukam fotoradarów. Paranoja! Jeśli kiedyś kogoś zabiję, siedząc za kierownicą to właśnie przez to. Kierowca ma myśleć o sytuacji na drodze, a nie o pierdołach typu złapali mnie przypadkiem czy nie. Jeśli już to odcinkowe pomiary prędkości z tolerancją, aby nie trzeba było stale patrzeć na licznik. A na osiedlowych uliczkach, automatyczne spowalniacze z radarem - jedziesz zgodnie z przepisami, jest równo, jedziesz za szybko, wyskakuje spowalniacz. Ja wiem, że to jest drogie, ale niech mieszkańcy ulicy płacą, przecież chcą mieć bezpieczniej.

            Nie podpowiadaj władzy złych rozwiązań, ta zawsze wybiera najgorsze.
            • leo48 Re: po otwarciu A2... 31.05.12, 07:30
              cezariano napisał:
              Nie podpowiadaj władzy złych rozwiązań, ta zawsze wybiera najgorsze.

              Czarku, pozostaniemy przy "protokóle rozbieżności". Nie znasz warunków na Promyka i skali problemu. Tylko w ostatnim okresie jeden samochód wylądował na całkiem łagodnym łuku w ogródku tuz za Rzewuskiego a na skrzyżowaniu Promyka i Robotniczej zderzyły się dwa samochody, z których jeden też przebił się przez ogrodzenie na posesję. Śmiertelne wypadki i ciężkie poranienia przechodniów na chodniku też się zdarzały. Na co mamy jeszcze czekać ?

              Po otwarciu wiaduktów nad A2 ulica Promyka stała się tranzytem dla ogromnego ruchu z kierunku Grodziska i Milanówka. Korki do ronda zaczynają się już na Promyka i ciągną przez całą Waryńskiego. Kierowcy nie przestrzegają przy szkołach czerwonego światła, które przecież i tak jest uruchamiane przyciskiem tylko wtedy, gdy ktoś chce przejść.

              Jeśli zaś chodzi o TIR-y, to pędzą ich całe tabuny mijając po drodze kilka znaków ograniczających c. m. p. do 3,5 tony. Te zostałyby wszystkie zarejestrowane i "obdarowane" mandatami oraz punktami. Zrozum, że tu nie chodzi o utrudnianie komuś życia tylko w wielu przypadkach o uratowanie komuś życia.
              • cezariano Re: po otwarciu A2... 31.05.12, 07:53
                Jeśli chodzi o czerwone światło to pełna zgoda - trzeba zainteresować tym lokalną drogówkę. Robisz zdjęcia, mieszkasz blisko - zrób kilka fotek i wstaw na forum. Co do TIR-ów - nie znam lokalnych warunków, choć przyznam, że znaków trzeba przestrzegać. A szkoła? To już nie ma ręcznych radarów? Od Brwinowa można pożyczyć laserek - mają nowy, niech się chłopaki pobawią.

                Ja bym mimo wszystko napisał do WPR albo komendanta w sprawie świateł - jest to moim zdaniem lekki skandal.

                Zgodna na protokół rozbieżności :)
          • humptyangel Re: po otwarciu A2... 31.05.12, 12:27
            Leo napisał:

            Na drodze powiatowej zdaje się nie można stosować spowalniaczy a jedynie znaki ograniczenia prędkości i tonażu. Takowe już są a ich respektowanie - sami widzimy.

            Stosowanie urządzań ograniczenia prędkości jest zależne od kasy technicznej a nie kategorii drogi. A Promyka jest co najwyżej zbiorczą, więc można ograniczeń nie ma.

            Kiedyś napisałem o tym w WPR: wiadomosci.wpr24.pl/rewia_kiepskich_pomyslow
            • leo48 Re: po otwarciu A2... 31.05.12, 13:53
              humptyangel napisał:
              Promyka jest co najwyżej zbiorczą, więc można

              Nie miałem pewności i dlatego z wrodzonym sobie asekuranctwem poczyniłem zastrzeżenie "zdaje się". Zatem skoro można, to należałoby oczekiwać, że kiedyś to nastąpi. Tylko czy nie będzie to kosztem kolejnych ofiar, może dzieci bo wtedy serduszka decydentów są bardziej wrażliwe.

              Osobiście nie będę narzekał, ze i mnie ta niedogodność dotknie bo bezpieczeństwo jest ważniejsze.

              humptyangel napisał też:
              Stosowanie urządzań ograniczenia prędkości jest zależne od kasy technicznej

              Domniemywam, że to literówka i miało być "klasy" chociaż w tym przypadku nabrało to dodatkowego sensu, zgodnego zresztą z rzeczywistością :)
      • annnak Re: po otwarciu A2... 31.05.12, 09:16
        W cenrtum może i lepiej, ale zapraszam na ul. Promyka. duża część kierowców rob
        > i sobie skrót do świateł na wjazd na autostradę i pędzi ulicą nastepnie koło wy
        > sypiska

        Niestety nie da się zrobić sobie skrótu koło wysypiska, bo ta droga jest kompletnie zniszczona po budowie autrostrady i dla samochodów osobowych prawie nieprzejezdna (no chyba, że jeżdzą przez Mosznę). Promyka jeżdżą natomiast ludzie pracujący na Gąsinie Przemysłowym (sporo ich jest) oraz jadący z Brwinowa. A że jeżdżą zdecydowanie za szybko, to całkowicie się zgadzam. Natomiast wyjazd z Gąsina przez rondo ciągle blokuje się przez zakorkowaną Poznańską, która stoi od autostrady do wiaduktu.
      • hg7z2 kolejny kierowca na czerwonym 01.06.12, 18:04

        niestety. kolejny raz jakis koles pzrejechał na czerwonym, mimo ze na pasach bylo jeszcze dziecko ,kierowca pzrejechał na czerwonym. policjant dyżurujący poinformowal mnie ze jek beda mieli wolny radiowoz to zapoznaja sie ze sprawa!!!
        brak słów...
        • annakatherina Re: kolejny kierowca na czerwonym 01.06.12, 18:23
          Jutro siadam i pisze pismo- zarówno do Pruszkowa jak i do powiatu. Obserwowalam dzisiaj rano samochody na renestracjach WGM (chyba znaleźli sobie zjazd z autostrady) jadące Promyka w stronę Warynskiego. Prędkość min 80km/h w godz 7.45-8.15. Złość mnie już bierze.
    • cezariano Re: po otwarciu A2... 30.05.12, 10:07
      Nie wiem czy to jest efekt A2 czy lata. Od jakiegoś czasu na ulicach zrobiło się luźniej. Widok pobliskiego parkingu, często zastawianego samochodami, trochę mnie przeraził. Zrobiło się całkiem pusto, jakby przeszedł kataklizm. W centrum zdecydowanie ciszej.
      • algaria Re: po otwarciu A2... 30.05.12, 11:49
        W godzinach popołudniowych 15-17 zmniejszył się korek w stronę Grodziska. Łatwiej wyjechać na Grodziską np z Nowej Wsi czy Komorowa. Zdecydowanie jest luźniej.
        • yazoon Re: po otwarciu A2... 30.05.12, 13:34
          jest luźniej w stronę Wawy i na Jerozolimskich i na drodze przez "opłotki" (Pęcice, Opacz itd). W stronę Pruszkowa bez zmian.

          No ale tak to chyba ma wyglądać :-)
    • michart Re: po otwarciu A2... 30.05.12, 15:14
      Za to na Prusa ruch chyba jest większy.
    • zibi-pruszkow Re: po otwarciu A2... 30.05.12, 16:41
      owszem, jest luźniej, bo A2 do Grodziska jest bezpłatna, zapewne jak zaczną się opłaty to 1,70 zł będzie dla kilku problemem i zaczną jeździć przez Pruszków, a wtedy czarno to widzę, jednak póki co cieszmy się.
    • stars.sky Re: po otwarciu A2... 03.06.12, 09:45
      Czy na A2 są kamyczki, które uszkadzają karoserię, jak swego czasu po otwarciu S8? Chodzi mi szczególnie o odcinek do Grodziska
      • zibi-pruszkow Re: po otwarciu A2... 03.06.12, 23:37
        dziś sobie zaszalałem, przed Pruszkowem było blisko 200 na zegarze, nie udało się wyhamować, aby zjechać z autobahnu i pośmigałem do Grodziska i z powrotem, nic karoserii nie uszkodziło :)
        • anoto Re: po otwarciu A2... 04.06.12, 01:05
          Luzik.
        • cezariano Re: po otwarciu A2... 04.06.12, 05:55
          Kompletny brak odpowiedzialności.
          • zibi-pruszkow Re: po otwarciu A2... 04.06.12, 06:20
            kogo, czego brak?

            Uwaga, jedyna taka okazja, tylko na naszej autostradzie stoi ograniczenie do 40, na wszystkich innych jest 140.
            • cezariano Re: po otwarciu A2... 04.06.12, 06:54
              Autostrada zaprojektowana jest pod prędkość 120-140 km/h. Jadąc 200 km/h masz 2 razy większą energię, niż jadąc przepisowo. Możesz to sobie obliczyć z prostego wzoru E=MC^2. Czyli 200/140=1,428 i to do kwadratu daje Ci 203,9% projektowanej/zalecanej/zgodnej z przepisami energii.

              Nie ma co się dziwić, że później "hamulce" nie pozwalają na wystarczające zwolnienie, aby zjechać z autostrady. Trzeba naprawdę mieć fantazję ułańską, żeby jeździć z takimi prędkościami po drogach publicznych i to jeszcze przed węzłem.

              A gdybyś musiał nagle wyhamować? Odcinek jest nadal w budowie/organizacji. Po drodze błąkają się psy i dzikie zwierzęta. Na poboczach chodzą piesi, jeżdżą rowerzyści i stają samochody. Kierowcy jeszcze uczą się nowej organizacji ruchu.

              Co do 40 km/h - przecież autostrada nie jest jeszcze gotowa. Poczekaj te kilka dni/tygodni. Tak Ci się spieszy na tamten świat? Pamiętaj, że nie jesteś sam na drodze.

              I jeszcze jedno - przed Pruszkowem jest tylko krótki odcinek A2. Od Konotopy do Pruszkowa jedziesz S8/S2/A2. To taki mały psikus, na S masz ograniczenie do 120 km/h.
              • sqh Re: po otwarciu A2... 04.06.12, 08:29
                cezariano napisał:

                > Możesz to sobie obliczyć z prostego wzoru E=MC^2.

                Tutaj bliższe rzeczywistości byłoby E=0,5*m*V^2, chyba, że Zibi gnał z prędkością bliską światłu :-)
              • new.joiner Re: po otwarciu A2... 07.06.12, 00:34
                jak zauważył sqh, wzór zły ale akurat konkluzja liczbowa i ogólne wnioski jak najbardziej słuszne. Jak chcemy jeszcze czasem wymienić jakieś poglądy na forum to darujmy sobie 200kmh, a już szczegolnie na tym etapie funkcjonowania A2. Dzisiaj około 22 widziałem na poboczu geniusza który zaparkował się Mondziakiem, otworzył z tył klapę i robił sobie jakiś piknik... pasażerowie chodzili sobie przy aucie jakby nigdy nic... Moi znajomi mówią o rowerzystach(!) jeżdżacych po A2. Ręce opadają jak się to widzi/słyszy.

                No ale najważniejsze - jest przejezdność na całej długości, aż do Strykowa. Pierwsze samochody pojechały :) Owszem, nie wszędzie jest 140kmh ale to wciąż jeszcze odcinkami plac budowy; jesienią będzie już 140kmh aż do granicy :)) W porównaniu do jazdy po DK2 to i tak skok cywilizacyjny. Czekam teraz na POW :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja