niszczenie aut... wstyd mi za Pruszkowian

27.08.12, 11:27
Witam. Jakiś czas temu mąż zostawił zaparkowane auto przy ul. Ołówkowej. Po dniu pracy zastał porysowaną maskę i drzwi. Rysa jest bardzo głęboka i długa. Podejrzewam,że zrobiona kluczem. Czyżby mieszkańcom tej ulicy przeszkadzał zaparkowany przepisowo samochód mieszkańca innego osiedla? (auto było świeżo sprowadzone do Pruszkowa, nie mamy żadnych wrogów). W ubiegłym tygodniu odwiedzili nas moi rodzice. Nie wiem czy przez nieuwagę, czy ze względu na upał, zostawili w zaparkowanym na parkingu pod blokiem aucie uchyloną szybę na grubość palca. I co zastali po kilku godzinach? Wrzucony pet po papierosie i przypalone tylne siedzenie. Ktoś musiał się pofatygować i z bliska wcisnąć tego peta do samochodu. Czy mamy pecha czy to "normalne" zachowanie mieszkańców naszego miasta?
    • motylanoga71 Re: niszczenie aut... wstyd mi za Pruszkowian 27.08.12, 12:29
      Olowkowa, Stalowa z malymi wyjatkami juz tak ma.

      pestki1 napisała:

      > Witam. Jakiś czas temu mąż zostawił zaparkowane auto przy ul. Ołówkowej. Po dni
      > u pracy zastał porysowaną maskę i drzwi. Rysa jest bardzo głęboka i długa. Pode
      > jrzewam,że zrobiona kluczem. Czyżby mieszkańcom tej ulicy przeszkadzał zaparkow
      > any przepisowo samochód mieszkańca innego osiedla? (auto było świeżo sprowadzon
      > e do Pruszkowa, nie mamy żadnych wrogów). W ubiegłym tygodniu odwiedzili nas mo
      > i rodzice. Nie wiem czy przez nieuwagę, czy ze względu na upał, zostawili w zap
      > arkowanym na parkingu pod blokiem aucie uchyloną szybę na grubość palca. I co z
      > astali po kilku godzinach? Wrzucony pet po papierosie i przypalone tylne siedze
      > nie. Ktoś musiał się pofatygować i z bliska wcisnąć tego peta do samochodu. Czy
      > mamy pecha czy to "normalne" zachowanie mieszkańców naszego miasta?
    • tomaszq Re: niszczenie aut... wstyd mi za Pruszkowian 30.08.12, 12:12
      Ja po 2 latach mieszkania w Pruszkowie zdążyłem stracić lusterko na Kubusia Puchatka w zatoczce parkingowej. Ktoś potraktował je z kopa i wyrzucił jakieś 10 metrów dalej na trawnik.
      Świetna zabawa za moje 300 zł.
      tmq
      • aakotki2 Re: niszczenie aut... wstyd mi za Pruszkowian 22.09.12, 16:13
        ja też się dołączam do listy osób ,którym nasz samochód nieco przeszkadzał - zaparkowany na parkingu prze ul. Plantowej -przebita opona- w wulkanizacji stwierdzono że, było to jak nic celowe działanie.....niestety
Pełna wersja