leo48
24.12.12, 12:33
W delikatesach AWAK już grubo przed południem nie było ani okruszynki pieczywa.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby to nie był patronacki sklep piekarni AWAK.
Szkoda, że już nie funkcjonuje sklep "u Zbyszka", który przez lata był vis a vis i od bardzo dawna zrezygnowali z zapisów na świąteczne pieczywo, które dostarczano do ostatniej chwili.
A to już tylko detal, że pieczywo dowożone z Helenowskiej było smaczniejsze.
Wesołych Świąt, choćby i ze słodkimi ciastami bo to w końcu też pieczywo :)
Nie samym chlebem człowiek żyje.