ecosan
01.01.13, 21:38
Witam wszystkich i zapraszam do dyskusji, na jak widać dość kontrowersyjny temat jakim jest wchodzenie na lód, od kilku dni lód na stawach w parku Potulickich ma powyżej 15 cm grubości, spacerują po nim ludzie, wędkują wędkarze, a ja postanowiłem pojeździć na łyżwach, niestety po około godzinie beztroskiej zabawy z synem, zaczepiła nas kobieta w wieku około 30 lat i i nie przebierając w słowach i tonie oznajmiła, że jak nie zejdę z dzieckiem z lodu to Ona zadzwoni po policję, jak obiecała tak zrobiła, po 3 minutach dojechali od ul B Prusa policjanci i zakazali mi dalszej zabawy na lodzie, kiedy odmówiłem tłumacząc swoje zachowanie, zostałem poinformowany, o tym iż mój syn zostanie mi odebrany i odwieziony do izby dziecka a ja sam na policje gdzie zostanie skierowany przeciwko mnie zarzut zagrożenia życia mojego syna.
mam pytanie, gdzie jest policja w parku po zmroku ? mieszkam nie daleko i często przechodzę przez park, kilka razy zostałem zaczepiony przez pijaną młodzież, są tam bezkarni, piją, śmiecą i rozrabiają.