Dodaj do ulubionych

Pruszkowskie kawiarnie

06.02.13, 11:03
W wątku o Trattoria Erbario padło pytanie o nowe kawiarnie w Pruszkowie. W ostatnim czasie powstały trzy nowe kawiarnie: Zapach szczęści, Eskaem (ul. Ołówkowa przy PKP) oraz Vintage w MOK. Z tego co kojarzę w Pruszkowie są jeszcze: Motyl, GaGa, Cafe Malavi, Sowa. Jeżeli którąś pominąłem to przepraszam.
Proponuję ten wątek poświęcić pruszkowskim kawiarniom i pisać opinie o ich funkcjonowaniu i ofercie.
Ja życzę wszystkim kawiarniom, aby się utrzymały i rozwijały.
Obserwuj wątek
      • kwika Co w kawiarniach 07.02.13, 15:34
        Wymiana książek w Vintage 9-10 lutego.
        9 lutego koncert w Eskaem
        A tydzień temu w Zapachu szczęścia był wieczór gier

        Ale jakoś mało opinii. Nigdzie nie chodzicie?
        • madee1 Re: Co w kawiarniach 07.02.13, 16:50
          Ja w Zapachu bywam często - bardzo polecam kawę, naleśniki i koktajle owocowe. Jest tam bardzo miła swojska atmosfera, np. podczas oglądania meczów piłki ręcznej i nożnej wszyscy siedzą razem, kibicują i dyskutują (wtedy też jest promocja na piwo - 5zł), poza tym jest konsola do gier, można robić turnieje w Fifę i Buzza. Myślę, że ciągle poszukują swojego charakteru i nowych pomysłów na działanie, mam nadzieję, że dadzą radę, w ciągu dnia niestety często świecą pustkami.
        • plebejski_uciekinier Re: Co w kawiarniach 08.02.13, 04:06
          A co to za kawiarnie, gdzie chodzi się na piwo?
          Takie miejsca fachowo nazywa się "pubami" ;)

          A do twojej listy, można dodać wkrótce jeszcze Fresh Cafe, też na Ołówkowej, też w Grafitowym :) Tak więc do piwo-kawiarni, bawialnio-kawiarni, cukiernio-kawiarni i baseno-kawiarni będziemy mieli także marketo-kawiarnię. Co kto lubi.

          Czekam jeszcze na kwiaciarnio-kawiarnię, fryzjero-kawiarnię, ksiegarnio-kawiarnię (choć to już oklepane) lub... może sauno-kawiarnię? :)
          • leo48 Re: Co w kawiarniach 08.02.13, 13:33
            plebejski_uciekinier napisał:
            A co to za kawiarnie, gdzie chodzi się na piwo?

            Jak sięgam pamięcią, kawiarnie (nawet tych wyższych kategorii) niemal bez wyjątku zawsze oferowały piwo. Różnica między nimi a pospolitymi budami polegała na konsumpcji w kulturalnych warunkach. Sprzyjał temu dobór trochę lepszych gatunkowo piw oraz inne towarzystwo w lokalu, które zapewniała oczywiście zaporowa cena, stanowiąca szlaban dla menelstwa (choć nie zawsze "klient pod krawatem jest mniej awanturujący").

            A co widzimy na załączonym obrazku? Jest to otóż nadal mizeria pruszkowskiej oferty. Jeśli bowiem wątek założony ponad dwie doby temu nie zaowocował lawiną pochwał pod adresem "miejsc wyjątkowych", to mnie osobiście wnioski nasuwają się dwa:

            1. Po prostu nadal w Pruszkowie nie ukształtowały się miejsca z autentycznym swoistym klimatem i wyraźnymi zadatkami na miano kultowych w przyszłości, choćby na miarę PSS-wskiego "Duetu"

            2. Żaden lokal nie zdołał na razie zaskarbić sobie względów u tylu gości, by zechciało im się dwa zdania o jego zaletach napisać na forum, co zresztą zdaje się stanowić dodatkowe potwierdzenia dla tezy nr 1
            • kwika Re: Co w kawiarniach 08.02.13, 14:07
              A może ludzie jeszcze w nich nie byli?
              Trzy ze wspomnianych lokali istnieje nie całe dwa miesiące. Muszą jeszcze dotrzeć do ludzi informacją JESTEŚMY.

            • plebejski_uciekinier Re: Co w kawiarniach 09.02.13, 03:50
              Coż... może sięgasz pamięcią zbyt blisko, do czasów gdy "kawiarnie" to fusiasta kryzysowa kawa nazywana przekornie "100% Arabiką" zalewana wrzątkiem i podawana z piwem na deser. To obraz późnego PRLu i wypaczenie wieloletnich polskich tradycji kawowych, sięgających czasów Sobieskiego.

              Jakbyś sięgnął pamięcią do lat 40-50, to byś się przekonał, że kawiarnie serwowały kawę, nie piwo, były miejscem kulturalnych spotkań, a nie imprez przy alkoholu. Często były to też jedyne miejsca, gdzie można było poczytać zagraniczną prasę.

              To jednak wciąż tylko cień przedwojennych tradycji kawiarnianych, kiedy kawiarnie były na każdym rogu, serwując kawę pochodząca z polskich palarni z ekspresów ciśnieniowych polskiej produkcji, takich jak ten na przykład: pl.wikipedia.org/wiki/Plik:EkspresKrot.jpg
              Tradycje kawiarniane dopiero teraz powoli wracają do Polski, w bardziej nowoczesnej formie tzw. espresso barów.

              Podobnie bogate tradycje miały zresztą także cukiernie i czekoladziarnie, w których także... o dziwo, nie serwowano piwa :), które też mocno ucierpiały przez okres PRLu.

              A w ogóle nie rozumiem co jest złego w nazwaniu pubu, pubem?
              W Belgii na przykład są same puby i prawie żadnych kawiarni, no może poza Brukselą, gdzie jest dużo przyjezdnych. Co więcej Belgowie, są z tych tradycji piwnych bardzo dumni.
              W Polsce piwo chyba się jakoś gorzej kojarzy, więc by podkreślić, że w lokalu piwo jest "nie dla menelstwa" lepiej mówić, że to "kawiarnia", bo jakoś tak dumniej brzmi chyba...

                • plebejski_uciekinier Re: Co w kawiarniach 09.02.13, 13:09
                  Widzisz... i tu właśnie leży twoja ignorancja, spowodowana życiem w socrealizmie :)
                  gdzie wszystko było udawane lub oszukane, jak na przykład to: inprl.pl/media/thumbnail/f8/f6/f8f61b1ad3c49b49418c7b194641053a.jpg

                  A z Wikipedii... jakbyś sprawdził... wziąłem tylko zdjęcie ekspresu, bo jest ładne i było pod ręką.
                • plebejski_uciekinier Re: Co w kawiarniach 09.02.13, 13:14
                  P.S. To jeszcze zagadka a propos tych naszych polskich kawowych tradycji.
                  Skąd ten cytat?

                  "Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:
                  W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,
                  Jest do robienia kawy osobna niewiasta,
                  Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta
                  Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku
                  I zna tajne sposoby gotowania trunku"
                  • leo48 Re: Co w kawiarniach 09.02.13, 13:29
                    Właśnie godzinę temu na ten cytat powołałem się podczas wizyty w "Eskaemce" i wysyłam go jako komentarz do kawiarni, która nie dla wszystkich kawiarnią się wydaje.
                    • plebejski_uciekinier Re: Co w kawiarniach 09.02.13, 13:51
                      Czyli przyznajesz... że tradycje kawowe jednak w Polsce mamy, skoro nawet Mickiewicz o tym wspomniał? :)

                      A co do "Eskaemki" nikt ci nie broni ich wychwalać, każdy ma do tego prawo.
                      Zwróć jednak uwagę, że fakt że mają alkohol, nie wynika z jakiejś idei, jakbyś ty chciał to widzieć, tylko z pragmatyzmu. Samym właścicielkom się to chyba nie bardzo podoba i pewnie jeśli mogłyby wybierać, wolałyby nie mieć alkoholu. Na blogu twojego kolegi, który też się tutaj wypowiadał pozytywnie, jest cały wywiad z nimi. Pozwolisz, że zacytuję fragment:

                      "I to był moment, w którym się zdecydowałyśmy, że na pewno musi być alkohol, bo z samej kawy to nie wyżyjemy tutaj, biorąc pod uwagę nawet metraż. Długo zastanawiałyśmy się jedynie nad tym, czy to ma być alkohol tylko do 18%, czy mocniejszy."
                      • leo48 Re: Co w kawiarniach 09.02.13, 14:00
                        Dysputa z posiadaczem wiedzy tandetnej, zarzucającym mi ignorancję - bezcenne. za wszystko inne zapłacisz kartą.

                        Powołanie się na Mickiewicza to typowy samobój. Właśnie w bardzo obszernych przypisach do "Pana Tadeusza" mamy dyskwalifikację tej "dawnej tradycji", która była zaledwie snobistyczną ciekawostką dworów. Przypisy do tego niewielkiego tekstu zajęłyby kilka stron a nie chce mi się uruchamiać OCR-u więc dla zainteresowanych osób mógłbym zrobić czytelne fotki i zamieścić je gdzieś na blogu. Tylko po co?
                        • plebejski_uciekinier Re: Co w kawiarniach 09.02.13, 14:59
                          A czyją przepraszam miałaby być "ciekawostką" w XVIII wieku? Pańszczyźnianych chłopów, czy biednych mieszczan?

                          Dopiero w wieku XIX kawa się bardziej upowszechniła, co było związane przede wszystkich ze spadkiem jej ceny i złamaniem monopoli Arabów i Holendrów, ponieważ zaczęto ją uprawiać w wielu nowych miejscach Azji i Ameryki Środkowej i Południowej.
                          Rozkwit kawiarni w miastach dokonał się dopiero w XIX wieku i XX wieku, aż do czasów wojny.

                          Cytat z Pana Tadeusza powołałem tylko dlatego, by pokazać że tradycja picia kawy w Polsce zaczęła się praktycznie od samego jej początku dostępności w kraju, a nie jest to wymysł XX wieku. I nie powinno cię dziwić, że celebrowano kawę i jej przyrządzanie, tak samo jak celebruje się picie herbaty czy wina, bo zrobienie dobrej kawy to wciąż sztuka, nawet przy nowoczesnej technologii...

                            • plebejski_uciekinier Re: Co w kawiarniach 09.02.13, 16:19
                              Najlepsze jest to, że wcale ze mną nie polemizujesz tym wpisem :)
                              Komentując twoje przypisy:

                              1) "w rzeczywistości zwyczaj używania kawy nie był jeszcze naówczas w Polsce dawny..."

                              Zwróć uwagę na dwa kluczowe słowa: "jeszcze" i "dawny". Biorąc pod uwagę, że pierwszą kawę przewieziono do Polski pod koniec XVII wieku, to fakt - wtedy nie był to jeszcze zwyczaj dawny. Z punktu widzenia XXI wieku, sytuacja wygląda inaczej, bo mówimy o perspektywie trzech stuleci.


                              2) "Potrzeba ta ledwie zdarzała się kilka razy w roku".
                              "Teraz już nie umieją gotować dobrej kawy" itd.

                              Jak to Wojski powiedział: "Czy uwierzysz Waćpan, że te zza morza sprowadzane". Kawa była droga, a Mickiewiczowi się w domu nie przelewało, zwłaszcza po śmierci ojca. I tak super, że dwa razy w roku mieli taki rytuał. Ja za młodu pomarańcze jadłem tylko raz, na święta. Czy to oznacza, że pomarańcze były w PRLu "snobistyczna ciekawostką"? Czy tylko to, że ich albo nie było, albo mojej rodziny nie było na nie stać?


                              Ale dobra... pij sobie piwo w kawiarniach, cukierniach, nawet u fryzjera. Co mnie to obchodzi?
                              Tak naprawdę pisałem nie do Ciebie, bo Ciebie się przekonać nie da do niczego, ale dla innych użytkowników forum, w ramach ciekawostki.
                                • plebejski_uciekinier Re: Co w kawiarniach 10.02.13, 11:58
                                  Gorąco polecam świetną książkę Kordiana Tarasiewicza (www.tarasiewicz.info), wnuka założyciela pierwszej palarni kawy w Polsce "Pluton" i jej późniejszego dyrektora, pt:

                                  „Kawa i herbata na ziemiach polskich. Handel, konsumpcja, obyczaje” - Warszawa 2009r.

                                  Tutaj krótka zajawka: coffeemyway.blogspot.com/2012/11/historia-kawy-w-polsce-od-xvii-wieku-do.html


                                  Przy okazji jeszcze dwa śmieszne mini artykuły ze stron Pałacu w Wilanowie:

                                  - o cenie kawy w Wilanowie: www.wilanow-palac.pl/na_kawe_do_wilanowa.html

                                  - o kawie: www.wilanow-palac.pl/kawa_po_polsku.html

                                  z ciekawym fragmentem, jakoby kawa miała być receptą na pijaństwo :)

                                  "Kawa przestała być diabelska i pogańska gdy do Polski szerzej zaczęła napływać nie z Turcji, ale z Amsterdamu i Francji. Szybko stała się modną nowością, wyróżnikiem elity i środkiem socjalizacji. W ciągu XVIII wieku stała się ulubionym napojem oświeconych elit i powoli zaczęła przenikać do grup niższych. Spożycie kawy poważnie ograniczyło pijaństwo zwłaszcza wśród szlachty i bogatego mieszczaństwa. W 1774 roku w „Monitorze” zachęcano do picia kawy „byśmy w opilstwie nie bardzo wierzgali. Wiele osób nie mogło się już bez niej obyć. Kawa stała się symbolem oświecenia i nowych lepszych czasów. "
      • plebejski_uciekinier Re: Pruszkowskie kawiarnie 21.08.13, 15:30
        Czy wszyscy powariowali w Pruszkowie z tymi kawiarniami? :)
        Mówię serio... Jeśli dobrze liczę, a Google się nie myli, to już ich mamy 10 !
        To więcej niż pizzerii i sushi razem wziętych :)
        Pruszków stał się światową stolicą kawy hehe z największą liczbą kawiarni na statystycznego mieszkańca, a nie liczę już nawet tych na stacjach benzynowych, w supermarketach, siłowniach itd. Niezły ubaw, sprawdźcie sami:

        (kolejność alfabetyczna, by nikt się nie obraził):
        1. Akwarium
        2. Cafe Malavi
        3. Cafe Motyl
        4. Eskaem Cafe
        5. Gaga Kafe
        6. Kawiarnia Pawilon
        7. McCafe
        8. Sowa Caffe
        9. Vintage
        10. Zapach Szczęścia

          • kwika Re: Pruszkowskie kawiarnie 20.08.13, 08:57
            Kawiarnia Pawilon znajduje się w ciągu sklepów przy os. Staszica cz. A, tej bliżej wylotu na Grodzisk, tam gdzie jest Rossman, na wysokości os. Prusa i sklepu Lidl.

            Mam nadzieję, że teraz znajdziesz ;-)
              • uncklechang Re: Pruszkowskie kawiarnie 26.08.13, 17:09
                Oj chyba przesadzasz z tym ciastem. Byłem właśnie w niedzielę, jadłem kanapkę a moja żona super ciasto z wiśniami. 10 zł to chyba norlmalna cena w kawiarni. Jednak ciasto ciastem, kanapka kanapką, ktoś lubi ktoś nie i nie ma co o tym gadać:)
                Kawa - świetna!!! Poza tym chyba jako jedyni w Pruszkowie mają dripa! Brawo im za to!
                Polecam Pawilon



                pruszko-wianka napisała:

                > Szkoda tylko, że cista kiepawe i do tego strasznie drogie:( Kawa bardzo dobra p
                > otwierdzam.
                • pruszko-wianka Re: Pruszkowskie kawiarnie 29.08.13, 16:33
                  Może przesadzam albo miałam pecha. Byłam 2 razy i pod szkłem za pierwszym razem leżała rozmemłana szarlotka, za drugim nie pamiętam. Za to croissanty wyśmienite i z opowiadań wiem, że nowe kanapki podobno też. Kawa mrożona super :)
    • wikikur88 Re: Pruszkowskie kawiarnie 22.03.22, 13:17
      Cześć wszystkim, mam na imię Wiktoriia i robię profesjonalny doskonały masaż erotyczny !! Proszę dzwonić +48793403057, na ten moment robię w domu, ul Mechaników 3/27 , oraz mam gabinet w Szpital Powiatowy w Pruszkowie, aleja Armii Krajowej 2/4, pytać Wiktoriia Kurinko. Czekam na Ciebie:))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka