Przeprosiny dla kierowcy z B.Prusa (sobota rano)

09.02.13, 21:32
Nie wiem, czy tu zagląda, ale jeśli zagląda...

Gorące przeprosiny dla kierowcy, którego dzisiaj rano zmusiłem na B.Prusa do gwałtownego hamowania, jadąc na niego z naprzeciwka. Przy tych warunkach i w zaistniałej sytuacji źle oceniłem odległość do Ciebie i Twoją prędkość. Byłem pewien, że jesteś dużo dalej i jedziesz wolniej. Błędu ze swojej strony się nie wypieram, więc jeszcze raz przeprosiny ode mnie. Mam nadzieję, że w takiej sytuacji więcej się na drodze nie spotkamy.

Natomiast kierowcy z białego samochodu z prawego pasa gratuluję przerostu ego nad myśleniem. Jechać trzeba na tyle, na ile kto się czuje i jeśli masz ochotę turlać się poniżej 20km/h, to twój wybór. Ale będąc omijanym schowaj sobie ambicję w tyłek, a nie robisz sobie nagle wyścigi po mieście i blokujesz powrót na pas.
    • michart Re: Przeprosiny dla kierowcy z B.Prusa (sobota ra 09.02.13, 22:05
      Takich frajerów, co celowo utrudniają wyprzedzanie trzeba tępić. Albo mieć przewagę mocy. :)
      • anoto Re: Przeprosiny dla kierowcy z B.Prusa (sobota ra 11.02.13, 18:37
        Zatem przyznałeś się do frajerstwa. Siedzisz na zderzaku. To zachowanie też podpada pod paragraf.
        • michart Re: Przeprosiny dla kierowcy z B.Prusa (sobota ra 11.02.13, 19:30
          anoto napisał:
          > Zatem przyznałeś się do frajerstwa. Siedzisz na zderzaku. To zachowanie też pod
          > pada pod paragraf.

          On ci siedział na zderzaku, a ty przyspieszałeś jak cię wyprzedzał, jeśli tak było, to wam obu można pogratulować świetnych pomysłów na ulicy z tyloma przejściami dla pieszych.
          • bleh.123 Re: Przeprosiny dla kierowcy z B.Prusa (sobota ra 14.02.13, 06:32
            Michart, gdyby jechał 40 na godzinę, to tam nie ma miejsca na wyprzedzanie i sam bym siebie nazwał kretynem, gdybym takiego numeru tam próbował. Ale 70 metrów na niewielką osobówkę jadącą wolniej od rowerzysty? Policz sobie 12 sekund, wyobrażając sobie wyprzedzanie roweru.

            Idiotycznym błędem z mojej strony było natomiast kontynuowanie manewru "z tej strony", zamiast dać po hamulcach. Tego z prawej miałem przy kuprze, tylko źle oceniłem prędkość tego z naprzeciwka i w ciągu tej chwili, jaką miałem na decyzję, zareagowałem źle.

            Teraz tego się nie odkręci, więc mogę co najwyżej cieszyć się, że nikomu nic się nie stało, mieć nadzieję, że następnym razem reakcja będzie lepsza, oraz przeprosić trzeciego, niewinnego uczestnika sytuacji. I stąd ten wątek. Nic innego z niego nie wyniknie, bo i nie ma co: ja wiem, gdzie był mój błąd, a druga strona najwyraźniej nie czuje, że coś poszło ostro nie tak.
        • bleh.123 Re: Przeprosiny dla kierowcy z B.Prusa (sobota ra 14.02.13, 06:00
          Siedzę na zderzaku wyprzedzając? Bokiem jechałeś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja