Dodaj do ulubionych

Pola Pażniewskie - nowe osiedle

25.04.05, 21:32
Nareszcie powstanie tam nowe osiedle, eleganckie. Mam nadzieję, że poprawi
się stosunek nudzie normalni/lumpy na korzyść tych pierwszych. Może wtedy
przybędzie ludzi interesującymi się problemami miasta, jego wyglądem
i...brakiem kina...
Obserwuj wątek
    • erleusortok Re: Pola Parzniewskie - nowe osiedle 25.04.05, 21:43
      Definicja "ludzie mieszkający na eleganckim osiedlu" = "ludzie normalni interesujący się problemami miasta" wydaje mi się być uproszczona.
      Czasem ludzie mieszkający na eleganckich, do tego zamkniętych osiedlach nie wyściubiają nosa poza jego ogrodzenie, a jeśli to samochodem jadą do centrum handlowego w Jankach czy Warszawie - i z Pruszkowem nie mają nic wspólnego.. (nazwy miejscowości przykładowe).
      Na eleganckich osiedlach też zdarzają się chamowie (choć - bogaci chamowie), a w "ostojach lumperii" ludzie z klasą którym zależy.
      Poza tym chyba nie chodzi o to, żeby "lumperię" fizycznie zlikwidować, albo tłumem inteligentów otoczyć - tylko zresocjalizować. A może nie ?
      Ale to tylko takie moje wieczorne zgorzknienia.
    • mysza63 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 26.04.05, 11:28
      magister11 napisał:

      > Nareszcie powstanie tam nowe osiedle, eleganckie. Mam nadzieję, że poprawi
      > się stosunek nudzie normalni/lumpy na korzyść tych pierwszych. Może wtedy
      > przybędzie ludzi interesującymi się problemami miasta, jego wyglądem
      > i...brakiem kina...


      Nudzi z mgr przed nazwiskiem może i przybędzie .... szkoda magister, że szarego
      człowieka nie umiesz zobaczyć, widać samymi nudźmi się otaczasz. Lump tez
      człowiek jakbyś nie wiedział, tylko mu się trochę życie popaprało

      Skąd inąd bardzo fajna nazwa dla nudziarzy ... nudzie
      • mysza63 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 26.04.05, 13:16
        Dodam jeszcze, że w naszym mieście przydałoby się też trochę domów komunalnych,
        bo te stare rudery, w których mieszkają najbiedniejsi wróciły do właścicieli i
        lada chwila w naszym mieście zaroi się od bezdomnych. Jeśli ktoś się starał o
        mieszkanie komunalne to wie ile lat trzeba czekać i ile wizyt w UM odbębnić
    • splart Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 26.04.05, 22:37
      pierwsze pytanie (jako osoby nie znajacej lokalnych nazw :)) - gdzie są pola
      pazniewskie?

      drugie pytanie - to moze napiszesz w koncu kto to buduje? Jak na chwile obecna
      to tylko rzuciłeś temat bez konkretów - może to prowokacja? ;-)))
      • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 26.04.05, 22:46
        No wiesz co?! ;-) Przejrzyj napierw moje wszystkie posty (było ich już całkiem
        sporo). Czego, jak czego, ale pisania nieprawdy nie da mi się zarzucić ;-)

        Z drugiej strony to całkiem ładna...prowokacja z Twojej strony (do tego , abym
        podał więcej informacji). Gratuluję wyczucia - rzeczywiście bardzo sam nie
        lubie ściemniania - w dowód uznania dla "wyczucia ludzi" podaję link do strony
        ;-)

        www.agroman.pl/wer_html/index.php?dzial=pazniew
        • splart Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 28.04.05, 22:46
          przewrażliwiony jesteś :) czytasz miedzy wierszami rzeczy o ktorych nie
          pomyslalem :) kiedy zarzuciłem Ci nieprawde? :))))))

          dzieki za link - agroman wyglada naprawde solidnie - kiedys chcialem wejsc w
          osiedle na bialolece - bylem blisko decyzji ale odstraszyla mnie wizja rozwoju
          tej dzielnicy - za kilka lat bedzie tam blokowisko na blokowisku. Jezeli
          zaproponuja podobne osiedle w pruszkowie to naprawde bedzie to b. ciekawa
          propozycja - ciekawe jak bedzie z cenami - te w warszawie byly rozsadne.
    • zerozeroseven Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 27.04.05, 09:48
      No nie mogę się powstrzymać jak czytam takie...
      Co ma wspólnego kolejne, absurdalnie drogie osiedle dla wybranych ze
      stosunkiem ludzie normalni/lumpy? Jakie to ma przełożenie na interesowanie się
      problemami miasta i jego wyglądem albo brakiem kina?

      Czy to ma znaczyć, że ludzie biedni, których nie stać na nowe eleganckie
      osiedle, borykający się z przyziemnymi problemami typu jak dociągnąć do
      pierwszego, nie interesują się problemami miasta, chcą żyć na śmietniku, a z
      zajęć kulturalnych preferują czytanie etykiet na tanim winie? Czy idąc dalej
      tym torem należałoby tą bezmyślną biedotę wysiedlić albo zamknąć w jakimś
      zakładzie? Czy zacząć od zniedołężniałych staruszków albo kalek bo psują efekt
      na ulicy? Potem wyeksterminować alkoholików i narkomanów, a na koniec wyburzyć
      te niemodne kamienice - przynajmniej bezrobotni mieliby zajęcie przez jakiś
      czas - a w ich miejsce zbudowac kino dla nuworyszy?

      Plonk, plonk plonk!
      • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 27.04.05, 11:11
        oj tam od razu wysiedlać. Proszę nie siać zamętu. :-( Wymiana pokoleń dokonuje
        się w sposób naturalny i chodzi tylko o to, aby te pokolenia, które będą
        nadchodzić mogły znaleźć dogodne dla siebie warunki do osiedlania się w
        Pruszkowie. Chodzi o to, aby dzięki dobrej infrastrukturze przyciągać ludzi
        zamożniejszych, bo oni zostawiają w mieście więcej pieniędzy (chociażby przez
        podatki).

        Trzeba się bardzo starać, aby nie dostrzegać związku pomiędzy zamożnością
        mieszkańców, a zamożnością miasta, gminy, itp. i jeszcze bardziej, aby nie
        dostrzegać wpływu wywieranego przez bogacące się społeczeństwo na najbliższe
        otoczenie, podejście do wspólnej własności, itp. Pamiętaj, że Ci ludzie wiedzą
        ile co miesiąc płacą na to miasto i chcą wiedzieć, czy te pieniądze są wydawane
        w sposób rozsądny. Oni też będą chodzić na baseny, do kin, itp. Trzeba też
        pamniętać, że Pruszków ma dość dogodną lokalizację, a co za tym idzie cena
        mieszkań, gruntów itp. będzie rosnąć, a osiedlać się tutaj będą Ci , których
        będzie na to stać. I chodzi tylko o to, aby miasto stwarzało ku temu warunki
        dzięki: infrastrukturze, bezpieczeństwu, WIZERUNKOWI, estetyce, itp.
    • michalwck Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 27.04.05, 20:57
      Magister, OK, ale w swoim poscie pisales cos o lumpach. Czyli dla ciebie
      mieszkaniec np kamienicy=lump. Mieszkaniec "nowego osiedla,
      eleganckiego"=wpanialy, madry czlowiek jakich nam trzeba. Masz dosc uproszczony
      swiatopoglad. Nie nalezysz przypadkiem do elektoratu ktorejs z partii
      prawicowych? To nie zarzut, tak sobie tylko pomyslalem :)
      • mysza63 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 28.04.05, 09:06
        Ludzie bogaci wsiądą w swój samochód i pojadą do Wawy a nie będa się po
        Pruszkowie szwendać.

        Zgłaszam się jako pierwsza do gazu bo
        - po pierwsze urodziłam się w starej kamienicy,
        - po drugie dalej mieszkam w starej kamienicy
        - po trzecie jestem biedna i nie stać mnie na wydziwianie a jak mnie bardzo
        przypili to jadę do kina w Jankach (bezpłatny dojazd)
        - po czwarte moje dzieci mają łyse głowy i chodza w dresach
        po piąte lubię piwo a po dwóch to już pełen odlot mi się robi - więc można mnie
        podciągnąć pod żulicję bo jak wracałam z ostatniego spotkania forumowego to mi
        się deko nogi plątały

        - po piąte przez dziesiąte, jako osoba chodząca na piechotę chyba jednak więcej
        w tym mieście dostrzegam niż niejeden kierowca z swojego auta (wiem coś o tym
        bo nie raz zostałam ochlapana gdyż szanowny kierowca nie zauważył gigantycznej
        kałuży w wielkiej dziurze a ja i owszem)
        • mysza63 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 28.04.05, 09:10
          I jeszcze jedno ... co my się tu wywnętrzamy jak tak naprawdę pola Parzniewski
          (edu - uczę się jak widzisz i staram) tak naprawdę należą do gminy Brwinów i
          Pruszków ma do nich tyle co nic, więc mieszkający w tych apartamentowcach
          ludeczkowie to będa Brwinowiacy. Mam nadzieję, że wśród nich znajdzie się także
          Pan Magister i zacznie wtedy wytykać błędy gminie Brwinów odczepiając się od
          mojego kochanego mafijno-lumpowskiego Pruszkowa.

          Swoją drogą ciekawa jestem czy szanowny Pan M. wie ilu wspaniałch i mądrych
          ludzi wydało to miasto?
          • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 28.04.05, 09:58
            > I jeszcze jedno ... co my się tu wywnętrzamy jak tak naprawdę pola
            Parzniewski
            > (edu - uczę się jak widzisz i staram) tak naprawdę należą do gminy Brwinów i
            > Pruszków ma do nich tyle co nic, więc mieszkający w tych apartamentowcach
            > ludeczkowie to będa Brwinowiacy.

            mysza63 zdaje się nie dostrzegać BLISKOŚCI GEOGRAFICZNEJ takiego osiedla
            (myślę, że część z mieszkańców takiego osiedla będzie robić zakupy również w
            Pruszkowie, tylko do kina w Pruszkowie nie pójdą, bo go nie ma).


            Mam nadzieję, że wśród nich znajdzie się także
            >
            > Pan Magister i zacznie wtedy wytykać błędy gminie Brwinów odczepiając się od
            > mojego kochanego mafijno-lumpowskiego Pruszkowa.

            Hm, no cóż, nie podzielam takiego poczucia smaku, ale go akceptuję i szanuję ;-)

            > Swoją drogą ciekawa jestem czy szanowny Pan M. wie ilu wspaniałch i mądrych
            > ludzi wydało to miasto?

            Ależ to jest mięszanie zupełnie różnych spraw. Proszę uważniej czytać maile.
            Nigdy nie mówiem ,że w tym mieście są głupi ludzie. Nie uważam tak, pozatym to
            strasznie dziecinne uogólnienie, a ja juz skończyłem podstawówkę...
        • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 28.04.05, 09:52
          michalwck: Nie , wiadomo, że jest to uproszczenie (gdybym chciał być w 100%
          precyzyjny, to kazdy mój tekst przypominałby akt prawny ;-)).

          Niemniej jednak myślę, że również Ty dostrzegasz, że istnieje pewna i to
          wyraźna zbieżność między tym KTO GDZIE mieszka (chodzi oczywiście o grupy
          społeczne). Gośc od którego jedzie na kilometr, albo tak który czai sie na
          Ciebie gdzieś za rogiem raczej nie mieszka w strzezonym osiedlu (tam mieszkają -
          jezeli już to przestępcy w białych kołnierzykach ;-)...
          • splart Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 28.04.05, 23:08
            ale żeście już pojechali ;))) - z wątku o nowym osiedlu zaczeliscie dyskusję na
            temat sytuacji społeczniej w pruszkowie :) Czasami mozna wyczuć przeblysk
            sentymentu do socjalizmu (wszystkim po rowno) jak i nowokapitalizmu.

            Nie mozna uogolniac, ze w kamienicach mieszkaja lumpy ale wg. mnie nikt takiej
            tezy tutaj nie postawił - z drugiej strony patrzac na to obiektywnie na pewno w
            niektorych czesciach pruszkowa mozna zauwazyc pewne patologie spoleczne
            szczegolnie w obszarach "kamienicznych" - to jest fakt i tutaj nie ma co
            polemizować, czy to sie komus podoba czy nie.
            Jezeli ktos chce sie od tego odgrodzic i mieszkac w zamknietym osiedlu to ma do
            tego prawo i nie ma w tym nic zlego. Ja myslac o osiedlu strzezonym nie mysle o
            tym aby sie odgrodzic od innych, bo jestem "lepszy" - chodzi mi tylko o to, ze
            jak wyjade to wolałbym nie martwić sie czy ktos sie do mnie nie włamie, że jak
            postawie samochód przed blokiem to chciałbym jednak miec poczucie, ze nikt mi
            sie do niego nie włamie lub nie porysuje (mieszkam na osiedlu staszica - w
            przeciagu 5 lat mialem 5 przygod z wandalami/zlodziejami), ze moge zostawic
            rower na korytarzu albo w piwnicy i mam szanse, ze rano go znowu zobacze :) (to
            nie zart, ale kiedys wlamali sie do mojej piwnicy aby ukraść... młotek - dla
            mnie to już był szczyt).
            Nie uważam tego wszystkiego za coś złego - uważam, że jeżeli kogoś na to stać
            to ma prawo wybierać. A że za to trzeba płacić ekstra - niestety taka jest
            rzeczywistosc - jezeli mieszkajac w "zwyklym" bloku miałbym taki komfort o
            jakim pisałem to wogóle bym nie myslał o takim osiedlu - znam lepsze metody
            wydawania pieniedzy :)
                • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 29.04.05, 13:59
                  ha:

                  "Czy idąc dalej
                  tym torem należałoby tą bezmyślną biedotę wysiedlić albo zamknąć w jakimś
                  zakładzie? Czy zacząć od zniedołężniałych staruszków albo kalek bo psują efekt
                  na ulicy? Potem wyeksterminować alkoholików i narkomanów, a na koniec wyburzyć
                  te niemodne kamienice - przynajmniej bezrobotni mieliby zajęcie przez jakiś
                  czas - a w ich miejsce zbudowac kino dla nuworyszy? "

                  A jakby TO inaczej określić?
                  • zerozeroseven Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 29.04.05, 15:25
                    Z Twojego pierwszego postu, kolego, emanuje najzwyklejsza pogarda i nie trzeba
                    być magistrem aby to dostrzec. Nie dziw się więc, że narażasz się na krytykę,
                    która jak widać Cię boli i z którą nie potrafisz się pogodzić szukając w
                    kolejnych obelgach podparcia dla swojego skrzywionego pieniędzmi światopoglądu.
                    • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 29.04.05, 15:56
                      Nie dziwię się, bo to normalne, że ludzie różnią się w poglądach. Ale też nie
                      dziw się, że jeśli krytyka jest pozbawiona logiki i absurdalna (z tym gazem i
                      przesiedlaniem to już był niezły odlot) jest po prostu śmieszna.

                      Magister i pieniądze nie mają tu nic do rzeczy, bo pomijając tą momentami
                      absurdalną dyskusję, większość ludzi ceni sobie poczucie bezpieczeństwa,
                      estetykę otoczenia, itp. - i to niezależnie od zaspobności portfela oraz
                      posiadanego wykształcenia. Jest to na tyle oczywiste, że nawet bardzo duże
                      kompleksy nie powinny tego przysłaniać.

                      Pogarda? Raczej chęć życia we w miare estetycznym, BEZPIECZNYM otoczeniu.
                      Jeżeli słowo "lumpy" jest według Ciebie wyznacznikiem pogardy, to proszę
                      zaproponuj lepsze..."Obelgi" to kolejny przesadzony wyraz, nie widziałem, aby
                      na tym formu ktokolwiek, kogokolwiek lżył....
                      • zerozeroseven Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 29.04.05, 16:36
                        Zauważ jak bardzo Twoja bieżąca wypowiedź różni się od pierwszej. Twój pierwszy
                        post mówił w uproszczeniu: bogaty i ładny = pozytywny, biedny i brzydki =
                        negatywny. Wychodząc z takiego założenia można w logiczny sposób dojść do
                        wniosków, które uważasz za śmieszne, a które są konsekwencją Twoich własnych
                        tez.

                        Błąd w Twoim rozumowaniu polega na tym, że bezpodstawnie wyróżniasz ludzi
                        bogatych (mieszkańców luksusowych osiedli) przypisując im jakieś nadzwyczajne
                        cechy, jakich nie mają jakoby inni (nie mieszkający w luksusowych osiedlach).
                        Żeby Ci to uświadomić zadałem więc pytanie co ma wspólnego mieszkanie na
                        luksusowym osiedlu ze zwiększeniem się zainteresowania problemami miasta, jego
                        wyglądem i brakiem kina?
                        • mysza63 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 29.04.05, 16:45
                          Cytuje magistra

                          "Mam nadzieję, że poprawi
                          się stosunek nudzie normalni/lumpy na korzyść tych pierwszych."


                          Rozumiem z tego, że według magistra obecnie Pruszków składa się przykładowo 80%
                          Lumpów i 20% nudzi. No sory ale ja nie mieszkająca na super osiedlu poczułam
                          się tak jakby mi ktoś w twarz napluł.
                          Czasem trzeba uważać co się piszę i zdawać sobie sprawę z tego, że ktoś może
                          się poczuć nienajlepiej. Tym bardziej, że znam osobiście kilka osób
                          mieszkających na takich osiedlach i szczerze mówiąc "słoma im z butów wystaje"
                          a określenie "chamstwo" jest bardzo delikatne.
                        • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 29.04.05, 19:32
                          > Zauważ jak bardzo Twoja bieżąca wypowiedź różni się od pierwszej. Twój
                          pierwszy
                          >
                          > post mówił w uproszczeniu: bogaty i ładny = pozytywny, biedny i brzydki =
                          > negatywny.

                          No wiesz, aż tak upraszczając to można każdą jedną wypowiedź do Mein Kampf
                          przyrównać lub sprowadzić do absurdu. Ale przecież z łątwością dostrzeżemy, że
                          np.: NABYWCĄ MIESZKANIA W NOWOCZESNYM OSIEDLU MOŻE BYĆ OSOBA, KTÓRA DOTĄD
                          MIESZKAŁA W ZANIDBANYM TERENIE. Prawda, że bardzo prawdopodobne (biorąc pod
                          uwagę ilość zadbanych osiedli w Pruszkowie?).

                          Wychodząc z takiego założenia można w logiczny sposób dojść do
                          > wniosków, które uważasz za śmieszne, a które są konsekwencją Twoich własnych
                          > tez.

                          No to już sobie teraz sam odpowiedz na ile wybiórcza jest ta Twoja logika....
                          :-(

                          Nie miej do mnie pretensji, że nie piszę precyzyjnie i nie ujmuję takich
                          przykłądów, bo jak już kiedyś pisałem, każda moja wypowiedź przypominałaby akt
                          prawny. Zamiast tego lepiej najpierw upewnij się, co mam na myśli, a potem
                          oskarżaj, pisz o nowym holokauście (zrobionym przez złych ludzi z mgr na
                          spiczastych hełmach, itp - oczywiście teraz ja wyciągam "logiczne" wnioski z
                          Twoje wypowiedzi).

                          Poza tym, już dawno mogłeś się zorientować, że nikogo nie chcę wysiedlać, bo
                          gdyby tak było, to bym to dotąd powtarzał (no, bo czemu nie?), a tego nie
                          robię. Dalej mam Cię przekonywać , że nie jestem koniem???? Czepiasz się słów i
                          tyle zamiast pytać lub po prostu uważnie czytać.... :-(

                          > Żeby Ci to uświadomić zadałem więc pytanie co ma wspólnego mieszkanie na
                          > luksusowym osiedlu ze zwiększeniem się zainteresowania problemami miasta,
                          jego
                          > wyglądem i brakiem kina?

                          Bezpośrednio niewiele, ale pośrednio ma znacznie więcej, bo jeżeli mają się tu
                          osiedlać nowi ludzie, to lepiej dla miasta, żeby przyciągać tych aktywniejszch
                          (mogących zakładać tu firmy, stwarzać miejsca pracy i płacić podatki, itp). Oni
                          wniosą do miasta więcej niż bezrobotni (UWAGA: jest to OCZYWIŚCIE uogólnienie,
                          przepraszam, ale nie wymienię tutaj wyjątków od tej reguły). Mam nadzieję, że
                          Cię przekonałem tutaj przekonałem?

                          > Błąd w Twoim rozumowaniu polega na tym, że bezpodstawnie wyróżniasz ludzi
                          > bogatych (mieszkańców luksusowych osiedli) przypisując im jakieś nadzwyczajne
                          > cechy, jakich nie mają jakoby inni (nie mieszkający w luksusowych osiedlach).

                          No to już chyba widzimy, kto popełnia błąd w rozumowaniu.

    • zerozeroseven Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 11:33
      Dzisiaj mi żona opowiedziała o nowym osiedlu w Warszawie. Jest to nieomal
      samowystarczalne, zamknięte dla obcych 5-tysięczne miasteczko. Można z niego
      nie wychodzić, bo wszystko da się załatwić na miejscu. Są tam baseny, sklepy,
      restauracje kina, oczywiście wszystko pod pełną ochroną. Nazywa się "Marina"
      czy jakoś tak. Zastanawialiście się czy to dobrze dla naszego społeczeństwa, że
      powstają takie getta?
      • stary.prochazka Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 11:49
        Marina Mokotów dokładnie, to jest w okolicy Racławickiej
        myślę, że ci którzy kupili tam mieszkania będą tego żałować, już dziś mieszkańcy
        sasiedniego osiedla mówią, że nie będą ich przepuszczać swoją drogą

        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34896,2687889.html
        jedno jest pewne: to nie jest normalne. Ci ludzie chcieliby uciec od
        rzeczywistości ale to jest przecież niemożliwe. Te płoty będą jeszcze bardziej
        drażniły okoliczny margines, dresiarzy i spowodują, że mieszkańcy będą mogli się
        czuć bezpiecznie tylko na terenie osiedla. A zresztą - kiedy ktoś kupuje
        mieszkanie na takim osiedlu, na własne życzenie staje się obiektem
        zainteresowania złodziei i innych przestępców.
        • erleusortok Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 12:33
          Ale o co chodzi?

          Prywatny teren może być ogrodzony. Owszem, takie osiedle może być niekorzystne dla miasta, może drażnić okolicznych mieszkańców, spowoduje problemy komunikacyjne, ludzie tam mieszkający może rzeczywiście chcą się odgrodzić od reszty społeczeństwa co jest niezdrowe... Można o tym rozmawiać jako o zjawisku społecznym.

          Ale - wpływ na rozwój miasta czy zapchanie okolicznych dróg powinny być zmartwieniami miasta czy tych, którzy pozwolili na zbudowanie osiedla, zatwierdzali plany zagospodarowania przestrzennego, strategię rozwoju miasta na lata itp. A nie mieszkańców takiego osiedla, którzy chcą za swoje pieniądze kupić coś, co im się podoba - czyli luksusowe mieszkanie w dobrej lokalizacji.

          Nie są to też zmartwienia budującego osiedle - skoro mu pozwolili i nie postawili warunków (że np. zbuduje obwodnicę wokół osiedla czy dodatkowy ogólnodostępny basen). On nie jest od dbania o społeczeństwo, tylko od budowania domów i zarabiania na tym pieniędzy.

          Wkurzenie okolicznych mieszkańców - OK, może im się nie podobać, mają do tego prawo - tak samo jak ci z osiedla do zamieszkania w nim i odgrodzenia się. Nawet jeśli byliby jacyś dziwni, to nikogo nie powinno to obchodzić! Przynajmniej dopóki nie zjadają kotów i nie porywają dzieci. Każdy ma prawo wybierać, z kim się chce spotykać - jeśli uzna że tylko z osobami o zarobkach powyżej 10 średnich krajowych, to nie będzie to normalne - ale to jego prywatna sprawa!

          Prochazko - tym tekstem to żeś mnie zirytował:
          > A zresztą - kiedy ktoś kupuje
          > mieszkanie na takim osiedlu, na własne życzenie staje się obiektem
          > zainteresowania złodziei i innych przestępców.
          Jest to opis sytuacji w Polsce, niestety chyba prawdziwy. Ale wiesz, nie mogę patrzeć jak piszesz o tym tak spokojnie i jako o rzeczy oczywistej - z tego wynika prawie, że przestępstwo jest aktem sprawiedliwości społecznej! Bo mieszkają na zamkniętym osiedlu i mają kasę, to sobie zasłużyli?

          Jeśli piszę od rzeczy, to na pewno wpływ... bigosu.
          • stary.prochazka Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 12:48
            zagadzam, się że miasto ma w tym wszystkim swój niewątpliwy udział

            > Prochazko - tym tekstem to żeś mnie zirytował:
            > > A zresztą - kiedy ktoś kupuje
            > > mieszkanie na takim osiedlu, na własne życzenie staje się obiektem
            > > zainteresowania złodziei i innych przestępców.
            > Jest to opis sytuacji w Polsce, niestety chyba prawdziwy. Ale wiesz, nie mogę p
            > atrzeć jak piszesz o tym tak spokojnie i jako o rzeczy oczywistej - z tego wyni
            > ka prawie, że przestępstwo jest aktem sprawiedliwości społecznej! Bo mieszkają
            > na zamkniętym osiedlu i mają kasę, to sobie zasłużyli?

            Broń boże nie mówię, źe sobie zasłużyli. Podchodzę do sprawy realistycznie, na
            chłodno; przestępstwo to przestępstwo a nie żadne janosikowanie. Tylko że ci
            ludzie po prostu głupio robią bo myślą, że na takim osiedlu będą bezpieczni a
            tymczasem sami wystawiają się na kradzieże. Ja w swoim mieszkaniu w bloku mogę
            się czuć bezpieczniej niż oni w tych swoich strzeżonych willach.
            Gdybym miał tyle kasy, kupił bym sobie zwykły niestrzeżony dom, bylebym tylko
            miał jakichś sąsiadów, którzy zwrócą uwagę na jakieś dziwne szczegóły typu dwóch
            gości siedzacych w samochodzie przez cały dzień po drugiej stronie ulicy. A w
            takim osiedlu na sąsiadów raczej bym nie liczył. Ci, którzy zamieszkają w tej
            Marinie, mają moim zdaniem dużo kasy i mało rozumu albo co najmniej przytępiony
            instynkt samozachowawczy.
            • stary.prochazka PS 05.05.05, 12:52
              zresztą co tu dużo mówić o złodziejach - pamiętasz erleusortoku, kto obrobił
              Kredyt Bank na Żelaznej i kto zabił kasjerki?
            • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 13:31
              Fajny pokaz uogólnień, stereotypów, pytanie tylko, czy poparty własnym
              doświadczeniem. Wychodzi na to, że uogólnienie typu "rudera" lub "lump" jest tu
              nie do przyjęcia, natomiast pisanie tekstów w rodzaju "bogaty = = mieszkaniec
              zamkniętych osiedli = głupi" przechodzi niepostrzeżenie :-)

              Ja jednak myślę, że ci ludzie nie są głupsi od formuowiczów tak ich
              określających. Myślę, że tego typu osiedla mają dobra ochronę np. przed
              złodziejami rowerów (nie zapominajmy o aspekcie psychologicznym i
              odstraszaniu). Takie osiedla mają rację bytu o czym swiadczy chociażby ich
              istnienie, a ich rozprzestrzenianie się - czy sie to niektórymm formułowiczom
              podoba, czy nie - jest dużo bardziej pozytywne od azbestowych blokowisk z
              wielkiej płyty, które - jak rozumiem maja tu być bezpieczną i rozsądną
              alternatywą. Co do sasiadów: mogą być różni, ale na pewno na klatce schodowej
              nie będzie jechało moczem i alkocholem (bo ci ludzie w uogólnieniu (!!), raczej
              w inny sposób spędzają czas). Co do zwiści (tak, tak) innych mieszkańców, to
              tak jakby wstrzymać ruch samochodowy w Polsce z powodu Leppera robiącego
              blokady drogowe. Sam nie chciałbym mieszkać w takim strzezonym osiedlu, bo
              kamery i ochrona odbierają mi poczucie prywatności, a na pewno nie przekonają
              mnie absurdalne argumenty o braku instynktu samozachowawczego. A może jest po
              prostu tak, że to co nowe i nieznane budzi w nas podejrzliwość i wrogość i
              dlatego wolimy pływać "w sosie własnym". Ale jeśli takie myslenie przesadnie
              nami zawładnie staniemy się zaściankowi i wsteczni.
              • stary.prochazka Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 13:59
                Myślę, że tego typu osiedla mają dobra ochronę np. przed
                > złodziejami rowerów (nie zapominajmy o aspekcie psychologicznym i
                > odstraszaniu)

                kpisz czy o drogę pytasz? Chyba nigdy nie miałeś do czynienia z ochroniarzem

                Takie osiedla mają rację bytu o czym swiadczy chociażby ich
                > istnienie

                ich istnienie świadczy o niedowładzie albo złej woli władz, które pozwalają
                zabierać miasto jego mieszkańcom ze względu na grupkę nowobogackich

                ich rozprzestrzenianie się - czy sie to niektórymm formułowiczom
                > podoba, czy nie - jest dużo bardziej pozytywne od azbestowych blokowisk z
                > wielkiej płyty, które - jak rozumiem maja tu być bezpieczną i rozsądną
                > alternatywą

                to źle rozumiesz, ale to już nie mój problem

                Co do sasiadów: mogą być różni, ale na pewno na klatce schodowej
                > nie będzie jechało moczem i alkocholem (bo ci ludzie w uogólnieniu (!!), raczej
                >
                > w inny sposób spędzają czas)

                tak, ich sposoby na uprzykrzanie życia innym są zdecydowanie bardziej
                wyrafinowane. Rodzina mojej kobiety mieszka na takim osiedlu, więc wiem coś na
                ten temat

                Co do zwiści (tak, tak) innych mieszkańców, to
                > tak jakby wstrzymać ruch samochodowy w Polsce z powodu Leppera robiącego
                > blokady drogowe

                Jaka zawiść, człowieku, to jest normalna reakcja zwykłych ludzi na takich
                bucowatych nuworyszy.Skoro ktoś odgradza się ode mnie bo uważa mnie za motłoch,
                to niech nie oczekuję, że będę go lubił.

                A może jest po
                > prostu tak, że to co nowe i nieznane budzi w nas podejrzliwość i wrogość i
                > dlatego wolimy pływać "w sosie własnym". Ale jeśli takie myslenie przesadnie
                > nami zawładnie staniemy się zaściankowi i wsteczni.

                miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2689910.html
                i kto tu jest wsteczny i zaściankowy? Amerykanie, od których przyszły do nas te
                osiedla?
                • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 14:24
                  Jestem jeszcze ciekaw , jak ustosunkujesz się - jako dziennikarz - do tego
                  fragmentu mojej wypowiedzi:

                  Fajny pokaz uogólnień, stereotypów, pytanie tylko, czy poparty własnym
                  doświadczeniem. Wychodzi na to, że uogólnienie typu "rudera" lub "lump" jest tu
                  nie do przyjęcia, natomiast pisanie tekstów w rodzaju "bogaty = = mieszkaniec
                  zamkniętych osiedli = głupi" przechodzi niepostrzeżenie :-)

                  A teraz dopowiadam:

                  > kpisz czy o drogę pytasz? Chyba nigdy nie miałeś do czynienia z ochroniarzem

                  Ochrona w takich osiedlach to cos więcej niż ochroniarz (monitoring,
                  alarmy, "szybki reagowanie", ogrodzenie, itp)- wszystko to razem tworzy zespół,
                  którego składniki (choć same nie zawsze skuteczne) w sumie tworzą całkiem
                  niezłą zaporę. Wygląda, jakbyś skupił się tylko na pojedynczym aspekcie, w
                  dodatku ochroniarze są baardzo różni (nie reagują identycznie)...

                  > ich istnienie świadczy o niedowładzie albo złej woli władz, które pozwalają
                  > zabierać miasto jego mieszkańcom ze względu na grupkę nowobogackich

                  Nie_koniecznie nowobogaccy. Wielu z nich to - po prostu - obcokrajowcy
                  przyzwyczajenie do innego standardu...Pozsotałe elementy zaproponowanej
                  definicji to także ogólniki (np.: "niedowład i zła wola władz" dotyczy władz we
                  WSZYSTKICH miastach, gdzie takie osiedla powstają? To na pewno uproszczenie,
                  pytanie tylk jak duże...)

                  > to źle rozumiesz, ale to już nie mój problem

                  To co jest tą alternatywą?

                  > tak, ich sposoby na uprzykrzanie życia innym są zdecydowanie bardziej
                  > wyrafinowane. Rodzina mojej kobiety mieszka na takim osiedlu, więc wiem coś na
                  > ten temat

                  Uogólnienie na całą "klasę społeczną" na podstawie opinii o sąsiadach rodziny
                  kobiety? Hm.

                  > Jaka zawiść, człowieku, to jest normalna reakcja zwykłych ludzi na takich
                  > bucowatych nuworyszy.Skoro ktoś odgradza się ode mnie bo uważa mnie za
                  motłoch,
                  > to niech nie oczekuję, że będę go lubił.

                  Kolejne UOGÓLNIENIE.Dlaczego uwazasz, że odgradzają się "od Ciebie"? Moze po
                  prostu nie lubią obcych, lub chcą mieć ciszę i spokój?

                  > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2689910.html
                  > i kto tu jest wsteczny i zaściankowy? Amerykanie, od których przyszły do nas
                  te
                  > osiedla?


                  Ten artukuł ma "mocniejsze" i "słabsze" fragmenty...To że ktoś może użyć broni,
                  gdy ktoś wchodzi na teren posesji nie ma bezpośredniego związku z istnieniem
                  strzeżonych osiedli. To naduzycie ze strony dziennikarz i jego nadinterpretacja.

                  Zgadzam się natomiast z tym, że takie osiedla nie powinny powstawać w samym
                  centrum miast, bo utrudnia to transport.
                  • stary.prochazka Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 15:49
                    > Ochrona w takich osiedlach to cos więcej niż ochroniarz (monitoring,
                    > alarmy, "szybki reagowanie", ogrodzenie, itp)- wszystko to razem tworzy zespół,
                    >
                    > którego składniki (choć same nie zawsze skuteczne) w sumie tworzą całkiem
                    > niezłą zaporę. Wygląda, jakbyś skupił się tylko na pojedynczym aspekcie, w
                    > dodatku ochroniarze są baardzo różni (nie reagują identycznie)...

                    "szybkie" reagowanie jest najczęściej szybkie tylko z nazwy, wiem bo miałem do
                    czynienia z działaniem takich systemów. Monitoring fajna rzecz, tylko że jak
                    monitorujący akurat ogląda pornola na wideo to niewiele ci to pomoże. A
                    ochroniarze sa w 80% tacy sami; za naprawdę dobrą ochronę trzeba dużo zapłacić

                    > Nie_koniecznie nowobogaccy. Wielu z nich to - po prostu - obcokrajowcy
                    > przyzwyczajenie do innego standardu..

                    a jednak myślę, że to nowobogaccy. Obcokrajowcy potrafią znaleźć sobie lepsze
                    miejsca a poza tym najczęściej nie kupują tylko wynajmują u nas mieszkania.Poza
                    tym standard mieszkań w Polsce niewiele albo w ogóle nie odbiega od standardów
                    europejskich; w Berlinie, w Paryżu czy w Neapolu też są bloki takie jak na
                    Ursynowie.

                    > To co jest tą alternatywą?

                    normalny, zwyczajny dom jednorodzinny w nieogrodzonym osiedlu. Zauważyłeś że w
                    USA czy Wlk. Brytanii prawie nie istnieje coś takiego jak płoty czy ogrodzenia a
                    przynajmniej są one raczej symboliczne?

                    > Uogólnienie na całą "klasę społeczną" na podstawie opinii o sąsiadach rodziny
                    > kobiety? Hm.

                    a twierdzenie o klatkach zasikanych i śmierdzących alkoholem to co jest, jak nie
                    uogólnienie? Może się zdziwisz ale moja klatka, w bloku w którym obecnie
                    mieszkam, jest bardzo czysta i zadbana i nie ma mowy żeby ktoś tu sikał. A blok
                    ma co najmniej 30 lat.


                    > Kolejne UOGÓLNIENIE.Dlaczego uwazasz, że odgradzają się "od Ciebie"? Moze po
                    > prostu nie lubią obcych, lub chcą mieć ciszę i spokój?

                    ja też nie lubię obcych ale takie odgradzanie się od innych jest dla mnie
                    patologiczne i świadczy o nieumiejętności współżycia w jakiejś społeczności, o
                    indywidualiźmie posuniętym do obsesji.Ja też jestem indywidualistą ale człowiek,
                    który się tak odgradza, to dla mnie socjopata.

                    To że ktoś może użyć broni,
                    >
                    > gdy ktoś wchodzi na teren posesji nie ma bezpośredniego związku z istnieniem
                    > strzeżonych osiedli. To naduzycie ze strony dziennikarz i jego nadinterpretacja

                    a mi nie chodzi o broń tylko o artystów i ich platformy do podglądania tych
                    sobków za murem. Bardzo mi się podoba ten pomysł, tylko czekam aż takie
                    platformy pojawią się w Polsce

                    i specjalnie na koniec:

                    > Fajny pokaz uogólnień, stereotypów, pytanie tylko, czy poparty własnym
                    > doświadczeniem. Wychodzi na to, że uogólnienie typu "rudera" lub "lump" jest tu
                    >
                    > nie do przyjęcia, natomiast pisanie tekstów w rodzaju "bogaty = = mieszkaniec
                    > zamkniętych osiedli = głupi" przechodzi niepostrzeżenie :-)

                    u wielu ludzi duże pieniądze przytępiają myślenie o tym jak inni na ciebie
                    patrzą, jak się jest postrzeganym. Wydaje im się że za nic nie odpowiadają i
                    czasem zachowują się wyjątkowo głupio.
                    • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 16:43
                      > u wielu ludzi duże pieniądze przytępiają myślenie o tym jak inni na ciebie
                      > patrzą, jak się jest postrzeganym. Wydaje im się że za nic nie odpowiadają i
                      > czasem zachowują się wyjątkowo głupio.

                      "Wielu"? Przed chwilą miałem wrażenie, że wszyscy nowobogaccy zamykają się w
                      strzeżonych osiedlach, sa głupi i pozbawieni zmysłu samozachowawczego (co za
                      ironia losu :-)). A ILE to znaczy "wielu" w procentach? 50%, 75%?, a może
                      kilku, których znasz, bo akurat rzucają się w oczy swoim manifestacyjnym
                      zachowaniem?

                      > "szybkie" reagowanie jest najczęściej szybkie tylko z nazwy, wiem bo miałem do
                      > czynienia z działaniem takich systemów. Monitoring fajna rzecz, tylko że jak
                      > monitorujący akurat ogląda pornola na wideo to niewiele ci to pomoże. A
                      > ochroniarze sa w 80% tacy sami; za naprawdę dobrą ochronę trzeba dużo zapłacić

                      No widzisz, znowu ten sam błąd. Znowu wybrałeś 1 element z całego systemu
                      zabezpieczeń, pokazałeś jego (niezaprzeczalną) niedoskonałość i mówisz, że cała
                      ta ochrona jest nieskuteczna. Powtarzam, że cały system JEST_SKUTECZNY, ale
                      działa jak lekarstwa nachorobę: bierzesz kilka, bo razem maję lepszy skutek. A
                      co do tych 80%, to cały patent polega na tym, że nigdy nie wiesz, na jakiego,
                      akurat trafisz ;-)

                      > a jednak myślę, że to nowobogaccy. Obcokrajowcy potrafią znaleźć sobie lepsze
                      > miejsca a poza tym najczęściej nie kupują tylko wynajmują u nas
                      mieszkania.Poza
                      > tym standard mieszkań w Polsce niewiele albo w ogóle nie odbiega od standardów
                      > europejskich; w Berlinie, w Paryżu czy w Neapolu też są bloki takie jak na
                      > Ursynowie.

                      EEETAM, W Wa-wie wielu skośnookich mieszka w strzezonych osiedlach. Masz
                      niepełne dane.


                      > a twierdzenie o klatkach zasikanych i śmierdzących alkoholem to co jest, jak
                      ni
                      > e
                      > uogólnienie? Może się zdziwisz ale moja klatka, w bloku w którym obecnie
                      > mieszkam, jest bardzo czysta i zadbana i nie ma mowy żeby ktoś tu sikał. A
                      blok
                      > ma co najmniej 30 lat.

                      No nie powiesz mi chyba, że bardziej prawdopodobne zasikane, brudne klatki w
                      osiedlu apartamentowym z monitoringiem, niż w 10 piętrowym bloku, gdzie może
                      wejść każdy (bo domofon jest jeszcze mniej skuteczny wobec lumpów, niż
                      ochroniaż + domofon)???

                      > normalny, zwyczajny dom jednorodzinny w nieogrodzonym osiedlu. Zauważyłeś że w
                      > USA czy Wlk. Brytanii prawie nie istnieje coś takiego jak płoty czy
                      ogrodzenia
                      > a
                      > przynajmniej są one raczej symboliczne?

                      Wiele strzeżonych osiedli posiada niewielkie mieszkania, których cena jest
                      znacznie niższa niż domu. To byłby fajny standard, ale nierealny w tym kraju
                      (mówimy o miastach - utopia). Poza tym - nie każdy lubi mieszkać w domu...


                      > ja też nie lubię obcych ale takie odgradzanie się od innych jest dla mnie
                      > patologiczne i świadczy o nieumiejętności współżycia w jakiejś społeczności, o
                      > indywidualiźmie posuniętym do obsesji.Ja też jestem indywidualistą ale
                      człowiek
                      > ,
                      > który się tak odgradza, to dla mnie socjopata.

                      EEtam , powody odgradzania się mogą być b. rózne (np. praca twórcza). Nie muszą
                      świadczyć o patologii, no chyba, że za każdym razem , gdy za wszelką cenę
                      potrzebujemy "5 minut odosobnienia" stajemy się "obsesyjnie indywidualni" na
                      ten moment ;-)
                      • stary.prochazka Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 17:07
                        A ILE to znaczy "wielu" w procentach? 50%, 75%?,

                        62,4 albo 74,1 % jeśli tak ci będzie wygodniej na to spojrzeć

                        > ta ochrona jest nieskuteczna. Powtarzam, że cały system JEST_SKUTECZNY, ale
                        > działa jak lekarstwa nachorobę: bierzesz kilka, bo razem maję lepszy skutek

                        czy ci się to podoba czy nie, na końcu każdego takiego systemu siedzi człowiek,
                        który pociąga za sznurki. I taki człowiek po dwóch wezwaniach wywołanych przez
                        szczura, który przebiegł w zasięgu pola czujki nie wyśle trzeci raz patrolu do
                        prawdziwego włamania. Taka jest praktyka.

                        > EEETAM, W Wa-wie wielu skośnookich mieszka w strzezonych osiedlach. Masz
                        > niepełne dane.

                        tak, np. za w blokach Żelazną Bramą. Sami siebie strzegą a raczej ich własna
                        mafia ściąga od nich haracze.

                        > No nie powiesz mi chyba, że bardziej prawdopodobne zasikane, brudne klatki w
                        > osiedlu apartamentowym z monitoringiem, niż w 10 piętrowym bloku, gdzie może
                        > wejść każdy (bo domofon jest jeszcze mniej skuteczny wobec lumpów, niż
                        > ochroniaż + domofon)???

                        słyszałem kiedyś o zarzyganej klatce w bloku w takim zamkniętym osiedlu.Z tego
                        co mi powiedziano, jej przyczyną nie było wino marki wino tylko amfa albo
                        haszysz, czyli po prostu lepsza używka, z którą przesadził jeden z mieszkańców
                        po powrocie z weekendowej nocy.
                        Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie domofon jest skuteczny.

                        > Wiele strzeżonych osiedli posiada niewielkie mieszkania, których cena jest
                        > znacznie niższa niż domu.

                        znaczy się kawalerki, M-1? I co, rodzina z dwójką dzieci ma w takiej kawalerce
                        mieszkać?

                        To byłby fajny standard, ale nierealny w tym kraju
                        > (mówimy o miastach - utopia). Poza tym - nie każdy lubi mieszkać w domu...

                        to niech se kupi ładne mieszkanie w kamienicy albo w bloku (niestrzeżonym)

                        > świadczyć o patologii, no chyba, że za każdym razem , gdy za wszelką cenę
                        > potrzebujemy "5 minut odosobnienia" stajemy się "obsesyjnie indywidualni" na
                        > ten moment ;-)

                        a obserwowałes kiedyś jak się zachowują ludzie w domach w takich zamkniętych
                        osiedlach? Jeśli ich sąsiad jedzie windą to oni koniecznie muszą jechać
                        drugą,żeby być samemu.Mieszkałem przez kilka weekendów w takim domu i prawie w
                        ogóle nie widziałem innych ludzi-u mnie w bloku to jest nie do pomyślenia.
                        • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 22:38
                          > czy ci się to podoba czy nie, na końcu każdego takiego systemu siedzi
                          człowiek,
                          > który pociąga za sznurki. I taki człowiek po dwóch wezwaniach wywołanych przez
                          > szczura, który przebiegł w zasięgu pola czujki nie wyśle trzeci raz patrolu do
                          > prawdziwego włamania. Taka jest praktyka.

                          Hm. No tak. Taka to już cecha cywilizacji homo sapiens, że za wszystkim gdzieś
                          na końcu stoi człowiek. I akurat w przypadku ochrony budynku (tu z reguły jest
                          to raczej firma, a nie pojedyncza osoba) nie widzę w tym powodu, dla którego
                          miałoby to ją dyskwalifikować. A co powiedzieć o chirurgu przeprowadzającym
                          operację, tam to dopiero "człowiek pociąga za sznurki". Pozostałe Twoje
                          argumenty (z M-1 i wymiotujących heroiną bogaczach w zamkniętych dzielnicach na
                          czele) są jeszcze bardziej demagogiczne, tak więc nie będę na nie odpowiadał,
                          bo to nawet akademicka dyskusja by nie była.
                          • stary.prochazka Re: Pola Parzniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 23:01
                            Taka to już cecha cywilizacji homo sapiens, że za wszystkim gdzieś
                            > na końcu stoi człowiek. I akurat w przypadku ochrony budynku (tu z reguły jest
                            > to raczej firma, a nie pojedyncza osoba) nie widzę w tym powodu, dla którego
                            > miałoby to ją dyskwalifikować.

                            Firma, która zatrudnia pracowników-jełopów, jest bardziej sprawna i nie tak
                            jełopowata jak pracownicy, których zatrudnia a dzieje się tak ze względu na jej
                            osobowość prawną. Czy to chciałeś powiedzieć?
                            Według mnie to się cokolwiek kupy nie trzyma bo taka firma, jacy pracownicy.

                            chirurg ma wyższe wykształcenie, które jest trudno zdobyć. Ochroniarz ma
                            zazwyczaj wykształcenie podstawowe. W Gazecie Praca co tydzień są tony ogłoszeń
                            na stanowisko ochroniarza ("młodych, studentów, emerytów, z orzeczeniem o
                            inwalidztwie, bez licencji do pracy w ochronie zatrudnię") a nie ma ani jednego
                            ogłoszenia pracy dla chirurga. Nie widzę możliwości porównania między
                            "pociąganiem za sznurki" jednego i drugiego.

                            Nie do końca byłem pewien jak cię rozumieć i sprawdziłem znaczenie słowa
                            "demagogia" w słowniku PWN:
                            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=9580
                            i dowiedziałem się że jest to «sposób wpływania na opinię publiczną,
                            sprowadzający się do efektownych ale zazwyczaj nie spełnianych obietnic; wszelka
                            akcja obliczona na łatwy efekt, poklask»

                            ...i przeczytałem sobie moją wypowiedź. Czy na podstawie powyższej definicji
                            możesz mi wskazać elementy demagogiczne w mojej wypowiedzi (np. kiedy składam
                            efektowne ale nie spełniane obietnice i kiedy obliczam swoją akcję na łatwy
                            efekt), czy też to jest po prostu twój sposób na wycofywanie się z dyskusji,
                            kiedy przybiera ona niewygodny dla ciebie obrót?
                            • magister11 Re: Pola Parzniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 09:55
                              > Firma, która zatrudnia pracowników-jełopów, jest bardziej sprawna i nie tak
                              > jełopowata jak pracownicy, których zatrudnia a dzieje się tak ze względu na
                              jej
                              > osobowość prawną. Czy to chciałeś powiedzieć?


                              Nie. Chciałem powiedzieć, że "co dwie gowy, to nie jedna, a co 3 to nie dwie,
                              itd.).


                              > chirurg ma wyższe wykształcenie, które jest trudno zdobyć. Ochroniarz ma
                              > zazwyczaj wykształcenie podstawowe. W Gazecie Praca co tydzień są tony ogłosze
                              > ń
                              > na stanowisko ochroniarza ("młodych, studentów, emerytów, z orzeczeniem o
                              > inwalidztwie, bez licencji do pracy w ochronie zatrudnię") a nie ma ani
                              jednego
                              > ogłoszenia pracy dla chirurga. Nie widzę możliwości porównania między
                              > "pociąganiem za sznurki" jednego i drugiego.

                              A ja tak, bo ochroniaż nie_musi mieć wyższego wykształcenia, ani ta takiego
                              wyglądać. Ma za to wyglądać "groźnie", mieć krótkofalówę wielkości kasy
                              fiskalnej i umiec od czasu do czasu dać komuś w co trzeaba (albo przynajmniej
                              sprawiać takie wrażenie). Z tymi emerytami to straaaaszne uogólnienie. Fee!!!!


                              > sprowadzający się do efektownych ale zazwyczaj nie spełnianych obietnic;
                              wszelk
                              > a
                              > akcja obliczona na łatwy efekt, poklask»

                              Generalnie nie stosujesz skomplikowanych sztuczek demagogicznych, bo cała siła
                              Twojego "warsztatu" opiera się na popadaniu w skrajności. Myślisz, że tym
                              sposobem Twoje racje zostają udowodnione, ale sam się oszukujesz. Tworzysz
                              baaardzo uproszczony świat (nowobogacki = narkoman; ochroniarz = emeryt,
                              inwalida, itp; "małe" mieszkanie = m-1), itd, itp. NIE DOSTRZEGASZ WSZYSTKIEGO
                              TEGO, CO JEST PO ŚRODKU, A TAK NA PRAWDĘ WŁAŚNIE O TEN "ŚRODEK" NAJBARDZIEJ
                              CHODZI. A przy tym jest to łatwe, efektowne, nie wymaga wysiłku 9sprawdzenia
                              danych) i daje proste recepty. Baardzo proste. Natomiast, gdy przejdziemy do
                              konkretów i spytałem Cię, o konkretniejsze dane (procentowe) to nie uznałeś za
                              stosowne UDOWODNIĆ, że masz rację. To nie tylko świadczy o tym, że Twoje
                              poglądy nie za bardzo mają umocowanie w faktach, ale tez o tym, że nie stanowi
                              to najwyraźniej dla Ciebie problemu, że piszesz o całej grupie ludzi, że
                              mają "przytepiony zmysł przetrwania", a nie potrawisz powiedzieć ilu (może 50,
                              a może 70%)? To jest - tym samym - argument demagogiczny, w preciwieństwie do
                              MERYTORYCZNEGO. A demagogię najlepiej uprawiać na..zebraniach partyjnych. Ja -
                              w kazdym razie - uwazam to za stratę Twojego i mojego czasu, bo (nawet, jeśli
                              masz część racji) to argumenty, których używasz uniemożliwiają rozsądną rozmowę.
                              • stary.prochazka Re: Pola Parzniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 10:23
                                > A ja tak, bo ochroniaż nie_musi mieć wyższego wykształcenia, ani ta takiego
                                > wyglądać. Ma za to wyglądać "groźnie", mieć krótkofalówę wielkości kasy
                                > fiskalnej i umiec od czasu do czasu dać komuś w co trzeaba (albo przynajmniej
                                > sprawiać takie wrażenie).

                                tylko że jego ewentualny przeciwnik jest za mądry, żeby się dać zwieść w ten
                                sposób. A poza tym zawsze może go przekupić, jeśli bardzo mu zależy.

                                Z tymi emerytami to straaaaszne uogólnienie. Fee!!!!

                                To nie jest uogólnienie.Naprawdę proponuję ci przeczytanie choćby jednego numeru
                                Gazety Praca. Wydaje się, że to tego zawodu poszukują tylko młodych, emerytów
                                albo ludzi z orzeczeniem o niepełnosprawności.

                                NIE DOSTRZEGASZ WSZYSTKIEGO
                                > TEGO, CO JEST PO ŚRODKU, A TAK NA PRAWDĘ WŁAŚNIE O TEN "ŚRODEK" NAJBARDZIEJ
                                > CHODZI

                                to ty nie dostrzegasz tego o co naprawdę chodzi, piszesz o zasikanych klatkach i
                                menelach; przypominam że jako pierwszy swtorzyłeś opozycję lumpy w
                                ruderach=normalni ludzie w domach. Ludzie ci odpowiadają na twoje argumenty a
                                ich odpowiedziach odbija się jak w lustrze to co ty sam piszesz.

                                Natomiast, gdy przejdziemy do
                                > konkretów i spytałem Cię, o konkretniejsze dane (procentowe) to nie uznałeś za
                                > stosowne UDOWODNIĆ, że masz rację

                                bo to jest moje przekonanie wynikające z obserwacji świata dookoła mnie a nie
                                jakiś fakt statystyczny. Nie wiem czy w ogóle prowadzone sa takie badania, które
                                by to jakoś potwierdziły. Jak mam wobec tego ocenić twoje stwierdzenia o lumpach
                                i normalnych ludziach, skoro ty też nie podajesz żadnych danych procentowych?

                                To nie tylko świadczy o tym, że Twoje
                                > poglądy nie za bardzo mają umocowanie w faktach

                                To, że nikt takich rzeczy nie bada, nie znaczy, że ich nie ma. Ja je np.
                                dostrzegam.A ty chyba za bardzo wierzysz statystykom a nie potrafisz dostrzegać
                                zjawisk społecznych.

                                nie stanowi
                                > to najwyraźniej dla Ciebie problemu, że piszesz o całej grupie ludzi, że
                                > mają "przytepiony zmysł przetrwania"

                                bo mają. Pieniądze rozlewniwiają i zniechęcają do myślenia w wielu sprawach.
                                Taka rodzina zatrudnia szemraną opiekunkę do dziecka nie wiadomo skąd a potem
                                się dziwi, że złodzieje dokładnie wiedzieli gdzie są w domu wartościowe
                                rzeczy.Facet w nowym BMW albo Jeepie zderza się wieczorem gdzieś w lesie za
                                miastem z polonezem albo maluchem i jak kretyn wychodzi z samochodu, żeby
                                dogadać się w sprawie ubezpieczenia a potem się dziwi że dostał w łeb i stracił
                                samochód. Inny widzi granatowy samochód i faceta w czapce policyjnej i
                                zatrzymuje się bo myśli, że to policja To są prawdziwe sytuacje o których wiem.

                                To jest - tym samym - argument demagogiczny, w preciwieństwie do
                                > MERYTORYCZNEGO

                                a ty po prostu za mało wiesz o życiu i wydaje ci się że wszystko można wyrazić w
                                liczbach i w statystyce. Nie rozumiesz, żze może być coś takiego jak wspólne
                                doświadczenie ludzi żyjących w danym czasie i miejscu, które tworzy wśród nich
                                jakąś wspólnotę i najwyraźniej brakuje ci takiego doświadczenia. Wobec czego
                                dyskutowanie z twoim symplicystycznym punktem widzenia również uważam za stratę
                                czasu.
                                • erleusortok Re: Pola Parzniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 12:03
                                  stary.prochazka napisał:

                                  > bo mają. Pieniądze rozlewniwiają i zniechęcają do myślenia w wielu sprawach.
                                  Prochazko, przykłady które przytoczyłeś nie świadczą moim zdaniem przeciwko tym ludziom, tylko przeciw naszej pogiętej rzeczywistości. Oni nie mają przytępionego zmysłu przetrwania, tylko żyją na co dzień w _normalnym_ świecie, w którym przetrwanie uzależnione jest od pracy. To ci napadający i kradnący są nienormalni i głupi, a nie ci bogaci którzy dają im się okradać. W 21 wieku człowiek nie powinien się zajmować walką o fizyczne przetrwanie! Nie myślą o wielu sprawach - zgoda, bo to są sprawy o których nie powinno się już myśleć, bo powinny być jużodfajkowane kilkaset lat temu, bo teraz powinno się myśleć o sprawach innych.

                                  Dobrze rozwinięty instynkt przetrwania to mają dzieci w Czeczenii - nie potrzebują snu ani jedzenia, mają oczy dookoła głowy, trafiają z kałacha do puszki ustawionej na pieńku.
                                  • stary.prochazka Re: Pola Parzniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 12:10
                                    erleusortoku, ja się z tobą zgadzam (choć czasem jednak pieniądze suypiają
                                    czujność) ale tu się rodzi pytanie: czy jednak nie trzeba się dostosować do
                                    rzeczywistości nawet jeśli jest ona pogięta i próbować ją od środka zmienić?
                                    Jest jednak spora rozbieżność między teoretycznym a praktycznym modelem życia
                                    społecznego, teoria mówi swoje a praktyka swoje. A żyć trzeba...
                                    • erleusortok Re: Pola Parzniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 12:20
                                      Co rozumiesz przez zmianę od środka? Rozjechać swoim BMW czy Jeepem tych gostków przy Polonezie czy maluchu? To by była konkretna zmiana ;) Chociaż lepiuej podejmować działania takie bardziej, ja wiem, niskoprocentowe? Na dłuższą metę są chyba skuteczniejsze.

                                      Wiem, dostosować się trzeba.. Ale raz na jakiś czas bunt przeciw rzeczywistości wyrazić też można, przynajmniej na forum..
                                      • stary.prochazka Re: Pola Parzniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 12:28
                                        > Co rozumiesz przez zmianę od środka? Rozjechać swoim BMW czy Jeepem tych gostkó
                                        > w przy Polonezie czy maluchu? To by była konkretna zmiana ;)

                                        to by było jakieś rozwiązane, zwłaszcza w przypadku Jeepa i malucha;)Ale ogólnie
                                        to chodzi o to żeby być mądrym przed szkodą. A przez zmianę od środka rozumiem
                                        właśnie takie działania niskoprocentowe, codzienne. No i oczywiście buntować się
                                        przeciwko rzeczywistości a nie przyjmować wszystko tak jak jest:)
                    • bbastek13 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 10:52
                      > ja też nie lubię obcych ale takie odgradzanie się od innych jest dla mnie
                      > patologiczne i świadczy o nieumiejętności współżycia w jakiejś społeczności, o
                      > indywidualiźmie posuniętym do obsesji.Ja też jestem indywidualistą ale
                      >człowiek
                      > ,
                      > który się tak odgradza, to dla mnie socjopata.

                      niesamowite głupoty gadasz w tym momencie. Jakbys pomieszkał w domu przez kilka
                      tygodni, to byś momentalnie zdanie o ogradzaniu zmienił w drugą stronę. Nie
                      byłoby dnia,żeby coś z otoczenia domu nie ginęło. Wiem z doświadczenia swojego
                      i znajomych mieszkających w ogrodzonych domach, którym giną rowery, drabiny,
                      meble ogrodowe i wszystko inne, co tylko da się unieść.
              • stary.prochazka Re: Pola Parzniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 14:17
                Co do sasiadów: mogą być różni, ale na pewno na klatce schodowej
                > nie będzie jechało moczem i alkocholem (bo ci ludzie w uogólnieniu (!!), raczej
                >
                > w inny sposób spędzają czas).

                z doświadczenia znajomych i rodziny:

                -pozwie cię do sądu o byle drobiazg
                -będzie składał skargi do administracji na co tylko się da
                -doprowadzi do tego, że będziesz musiał przebudować bliźniaka z powodu
                zablokowanego wejścia do domu (bo chciał mieć jedno twoje piętro)
                -będzie wzywał policję przy każdej twojej uroczystości rodzinnej
                będzie notorycznie zastawiał ci bramę albo zajmował twoje miejsce parkinowe
                swoim "Audikiem"
                -nauczy psa, żaby załatwiał się na twoją wycieraczkę

                ale rzeczywiście na pewno sam nigdy nie nasika na klatce
              • zerozeroseven Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 15:12
                No to jeszcze ja :-)

                Uważam, że mieszkańcy osiedli typu Marina specjalnie tworzą wokół siebie
                sztuczną rzeczywistość, bo nie chcą mieć nic wspólnego z codziennymi realiami
                zwykłego człowieka. Z własnego wyboru żyją na marginesie społeczeństwa. Myślę,
                że społeczność warszawska (oprócz pieniędzy z podatków) nie ma z tych ludzi
                żadnych korzyści, bo jako taka mało ich obchodzi. Trudno „nudzi” za to chwalić,
                czy szanować, bo nawet pieniądze trzeba z nich „wydzierać” (zapytajcie
                któregokolwiek „nudzia” czy chętnie płaci podatki i jakie stosuje zabiegi aby
                ich płacić jak najmniej) Pozostaje z zażenowaniem ich tolerować.

                „Nudziom” brakuje empatii i skromności, która cechuje osoby naprawdę wielkiego
                formatu. Niech za jeden z wielu przykładów posłuży tu obecny Papież Benedykt
                XVI. Do domu jeździł autobusem, a mieszkał w skromnym mieszkaniu bynajmniej nie
                na zamkniętym osiedlu. Nie będę już prowokacyjnie pytał dlaczego? Widać, jak
                wielu innych, lubił ten „sos własny”. Może czas aby niektórzy też zmienili
                gusta kulinarne. Myślę że warto :- )
                • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 15:54
                  Z własnego wyboru żyją na marginesie społeczeństwa. Myślę,
                  > że społeczność warszawska (oprócz pieniędzy z podatków) nie ma z tych ludzi
                  > żadnych korzyści, bo jako taka mało ich obchodzi.

                  No to chwała Ci, ze dostrzegłeś ten drobny szczegół dodający Twojej wypowiedzi,
                  jakze poszukiwanego tu czasem obiektywizmu.... No właśnie, niby to niewiele, a
                  jednak..ile to rzeczy dzięki temu wybudowano, ilu członków "społeczności
                  warszawskiej" dzięki temu ma pracę (w budżetówce), a Państwo ma czym obdzielać
                  bezrobotnych, urzędy, szkoły, budowac drogi, elektrownie, utrzymywać PKP
                  itp...Na razie dodałeś ten element "w nawiasie" niejako na marginesie, ale
                  założę się, że jak bezrobocie podejdzie w Polsce do 19-20%, albo pojawi się
                  jakaś dziura budżetowa, czy inny deficyt, to bardziej docenimy każde miejsce
                  stworzone pracy i kazdą dodatkową złotówkę w budżecie....
                  • zerozeroseven Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 18:08
                    magister11 napisał:
                    > No właśnie, niby to niewiele, a
                    > jednak..ile to rzeczy dzięki temu wybudowano, ilu członków "społeczności
                    > warszawskiej" dzięki temu ma pracę (w budżetówce), a Państwo ma czym
                    obdzielać
                    > bezrobotnych, urzędy, szkoły, budowac drogi, elektrownie, utrzymywać PKP
                    > itp...

                    He. Nigdy nie zaprzeczałem wielkiej roli ludzi bogatych w finansowaniu budżetu
                    Państwa. Problem w tym, że często robią to z przymusu, albo niewiedzy, żadko z
                    wyższych pobudek czy jakoś specjalnie rozwiniętej świadomości społecznej.
                    Przyszło mi nawet do głowy, że to całkiem naturalne i zrozumiałe, że chcą się
                    odgradzać od społeczeństwa, które tak ich wykorzystuje. No bo przecież to na
                    ich barkach (tych bogatych 10%) spoczywa ciężar utrzymania bezrobotnych,
                    urzędów, elektrowni, dróg itd. reszta ciemnej masy tylko konsumuje....

                    Przypominam, że zanegowałem przede wszystkim przypisywanie "nudziom"
                    szczególnej roli w życiu lokalnych społeczności. Ktoś kto się izoluje w
                    eksluzywnych osiedlach, często nie wie jakie problemy istnieją w najbliższym
                    otoczeniu. Raczej mało go to obchodzi. Bardziej koncentruje sie na budowaniu
                    wyspy normalności w morzu lumpów. No nie? ;-)
                    • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 18:43
                      Spoko, sęk tylko w tym, że w każdym normalnym... (przepraszam: normalnym
                      inaczej ) kraju owi "bogaci", to klasa średnia. U nas ktoś, kto mógłby być
                      traktowany na zachodzie jako przedstawiciel tejze klasy jest traktowany
                      jako "bogacz", "nowobogacki". A prawda jest taka, ze po prostu mamy dość biedne
                      społeczeństwo. Jeżeli się o tym pamięta i bierze na to poprawkę, to raczej
                      powinno się "równać w górę", niż "w dół" (no bo jednak zakładamy , że
                      społeczeństwo się bogaci (generalnie) i będzie tak nadal).A tych "wzbogaconych"
                      nie przekonają - podejrzewam - argumenty niektórych przeciewników osiedli
                      zamkniętych i porzucą oni stopniowo "uspołecznione" bloki na
                      rzecz "zindywidualizowanych" apartamentowców. Czy powinniśmy ich z tego tytułu
                      posądzać o głupotę i brak zdrowego rozsądku?
                      • stary.prochazka Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 20:23
                        klasa średnia to klasa średnia
                        a nuworysz to nuworysz i proszę mi tutaj tego nie mieszać
                        klasa średnia to po prostu mieszczuch i bourgeois z dziada pradziada,
                        eks-prywaciarz albo inteligent a nuworysz jeszcze się nie otrząsnął po swoim
                        awansie społeczno-cywilizacyjno-kulturowym i to po nim wyraźnie widać, choćby
                        nie wiem jak się maskował to i tak z niego wyjdzie.
                        tych drugich mamy niestety więcej
                        • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 22:46
                          Mięszać? Ależ ja używam precyzyjnie kategorii ekonomicznych! Z punktu widzenia
                          ekonomi nie rozrużnia się nuworyszy od klasy średniej, bo istotny jest poziom
                          dochodów, próg podatkowy, itp. To są wymierne wskaźniki, a kwestia tego"jak
                          dawno temu ktoś te pieniądze zarobił" nie ma z punktu widzenia ekonomii
                          znaczenia (no chyba, że szleje inflacja ;-)).

                          stary.prochazka posługuje się raczej pojęciami socjologiczno -
                          psychologicznymi, aby nie powiedzieć emocjonalnymi. A dla mnie te ostatnie
                          akurat w tym przypadku nie grają roli, bo od strony emocjonalnej oceniam ludzi
                          wg. tego, czy ich lubię i są fajni, a nie według tego czy i jak dawno temu
                          doszli do pieniędzy. Nie interesuje mnie demaskowanie, bo to nie moja sprawa.
                          • stary.prochazka Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 09:59
                            no więc właśnie mieszasz:

                            "U nas ktoś, kto mógłby być traktowany na zachodzie jako przedstawiciel tejze
                            klasy jest traktowany jako "bogacz", "nowobogacki"

                            i to jest uogólnienie krzywdzące dla klasy średniej

                            A mnie interesują takie szczegóły, bo lubię wiedzieć z kim mam do czynienia i
                            nie patrzę na ludzi powierzchownie tak jak magister, w kategoriach "lubienia" i
                            "fajności". Nowobogackich traktuje się inaczej, bardziej pobłażliwie (np. pod
                            względem gustów) niż ludzi z klasy średniej i to jest ważne w kontaktach z
                            jednymi i drugimi. Poza tym warto wiedzieć kogo unikać, w 95 % przypadków
                            nuworysze nie wzbudzają mojej sympatii.
                            A na takich pojęciach socjologiczno-psychologicznych opiera się całe
                            doświadczenie życiowe, jakiego nabiera się w wyniku poznawania ludzi. Magister
                            za bardzo ufa ekonomii (która jest tylko jednym ze składników obrazu człowieka)i
                            najwyraźniej jeszcze nie docenia prawdziwej, praktycznej "wiedzy o życiu" ale to
                            mu pewnie przyjdzie z czasem.
                        • magister11 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 05.05.05, 22:49
                          > klasa średnia to po prostu mieszczuch i bourgeois z dziada pradziada,

                          A to dobre,...tylko skąd tego pradziada wziąść, skoro inteligencję nam przez
                          ostatnie 60 lat skutecznie wytępili :-))) (co tak boleśnie ostatnio daje się w
                          Polsce odczuć)
    • splart Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 09:26
      troche ta dyskusja zeszła na manowce ;-)
      aby odświeżyć wątek podsyłam trochę świeżych informacji na temat osiedla,
      ktore dostałem od agromana:

      [ciach]
      Rozpoczęcie inwestycji - rok 2005 (jesień, najpóxniej wiosna 2006),
      zakończenie pierwszego etapu 2006(jesień, najpóźniej wiosna 2007)
      cena: prawdopodobnie ok. 2500-2600 pln/m2 brutto,
      - stała,
      - w złotówkach,
      - miejsce parkingowe wewnątrz strzeżonego osiedla ok. 1000 pln.
      - standard i architektura - vide Osiedle Brzeziny,
      - mieszkania bez podłóg i białego montażu
      - Osiedle zamknięte strzezone z własnymi placami zabaw oświetleniem
      parkowym, zielenią, mała architekturą.

      powierzchnie mieszkań:
      1 p+k - 36m2
      2p+k - 46, 50, 53, 56 m2
      3p+k - 68, 75 m2
      ok. 105-110 m2 - (łączone w pionie lub poziomie), bez dodatkowych kosztów.

      Proszę obejżeć Osiedle Brzeziny - albo w internecie albo bezpośrednio -
      serdecznie Pana zapraszam.
      [ciach]

      wygląda atrakcyjnie - szczególnie w porównaniu z naszą kochaną PSM ;-)
      • stary.prochazka Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 10:30
        splart, tylko nie zapomnij że Agroman (i Tonagro) to w istocie państwowe firmy

        >> STRUKTURA WŁASNOŚCIOWA TONAGRO S.A. >>

        Akcjonariuszami Towarzystwa Obrotu Nieruchomościami ,,AGRO” S.A. są
        Skarb Państwa (99,97%) reprezentowany przez Ministra Skarbu Państwa
        i akcjonariat osób fizycznych."

        www.bip.tonagro.com.pl/
        a jego prezes, Tadeusz Haładaj jest członkiem kujawsko-pomorskiego SLD
        • mr.jedi <ściana> 06.05.05, 10:37
          <ściana> - tak niech sobie magister wpisze w gadu-gadu i zrobi tak, jak ten
          żółty na tej emotikonce..

          magster, piszesz tak:
          "Mam nadzieję, że poprawi
          się stosunek nudzie normalni/lumpy na korzyść tych pierwszych."

          Krótka piłka - zdefiniuj tutaj przy wszystkich swoje pojęcie "nudzie
          normalni/lumpy"..
          bez żadnych ozdobników, tylko jak sam rozumiesz to co piszesz. Bo ja nie wiem,
          jak mam Cie czytać. A jak nie potrafisz zdefiniować, to nie pisz wiecej o
          żadnych podziałach, któe przyjmujesz w/g jakichś, znanych tylko sobie, wręcz
          CHORYCH kryteriów..

          tyle..

          czekam na odpowiedź..

          dobrze sie jedna zastanów, zanim cokolwiek napiszesz..
          a jak juz napiszesz.. to skasuj to co napisales, i pisz jeszcze raz, złosc ci
          przejdzie i napiszesz mniej emocjonalnie..
          • magister11 Re: <ściana> a za nią jeszcze wiele kolejnych... ; 06.05.05, 11:37
            > Krótka piłka - zdefiniuj tutaj przy wszystkich swoje pojęcie "nudzie
            > normalni/lumpy"..

            Ależ to bardzo proste:

            Lumpy to:

            - osoby będące przez większą część roku pod wpływem alkocholu
            - osoby źle wpływające na wizerunek miasta
            - osoby przyczyniające się swoim zachowaniem do utraty poczucia bezpieczeństwa
            przez miszkańców
            - osoby bezpośrednio od strony których grozi niebezpieczeństwo w postaci
            kradzieży i rozbojów
            - osoby od których śmierdzi (alkocholem i/lub ekskrementami)
            - osoby upijające się alkocholem w miejscach publicznych - nie przeznaczonych
            do tego
            - osoby uzywające pod wpływem alkocholu ordynarnych wyzwisk i niszczące mienie
            publiczne
            - osoby zaczepiające przechodniów i "proszące" o kasę na flaszkę

            A teraz najważniejsze 3 uwagi:

            1. Te opisane zjawiska muszą być NOTORYCZNE
            2. Myślę, że osoby spełniające od 50% powyższych kryteriów można tak określić
            3. Wiem, że to moje subiektywne kryteria, niemniej sa one dość precyzyjnie
            sformułowane. Tą listę można oczywiście dowolnie wydłużać (bo raczej nie
            skracać) w zależności od subiektywnych ocen, ale tak, czy inaczej myślę, że i
            bez zagłębiania się w definicje.. "co to lump - każdy widzi".

            ps. Ty to nazywasz "emocje", a ja "pasja" :-)))
            • mr.jedi druga <ściana> 06.05.05, 11:51
              "- osoby przyczyniające się swoim zachowaniem do utraty poczucia bezpieczeństwa
              przez miszkańców"

              czyli ja też przyczyniam się do tego? bo nie dalej jak wczoraj szedłem z dwoma
              karabinkami sportowymi i dwiema paczkami naboin do pociągu,wybierając sie na
              strzelnice w Brwinowie. I ludzie omijali mnie z daleka..
              ale mniejsza o to..

              owe "osoby przyczyniające się swoim zachowaniem do utraty poczucia
              bezpieczeństwa przez miszkańców" to jest niestety wiele osob, które
              owymi "lumpami nie są", pomimo ze:
              1) mają gdzie mieszkać
              2) śmierdzi od nich alkoholem (przejdź się koło osób siedzących w skwerku przy
              pkp)
              3) źle wpływają na wizerunek miasta (pijana młodzież i nie tylko młodzież,
              siedząca w skwerku koło kładki pkp, nad stacją)
              4) osoby osoby upijające się alkocholem w miejscach publicznych - nie
              przeznaczonych do tego - zobacz, co sie dzieje po meczach, dniach pruszkowa, po
              wyjściu młodzieży ze szkół, jak jest ciepło - przejdź się an tzw. "dechy" -
              pałacyk w parku sokoła)
              5) osoby uzywające pod wpływem alkocholu ordynarnych wyzwisk i niszczące mienie
              publiczne - a takie które rozwalają na trzeźwo? np syn sąsiada? jego lumpem nie
              nazwiesz przeciez, bo go znasz..
              6) osoby bezpośrednio od strony których grozi niebezpieczeństwo w postaci
              kradzieży i rozbojów - czyli od kogo? czy ktos ma na sobie garnitur i
              czyściutkie buciki i dwa kilo smalcu (czy tez zelu) na łbie, czy Harvester
              dziadek zbierający puszki aluminiowe po koszach.. kazdy z nich moze byc
              złodziejem, mordercą, gwałcicielem..

              młodzieży szkolnej nie nazwiesz lumpami..? czemu..?
              młodzieży nie-szkolnej która ciągle sie upija, i rozwala co sie da tez nie..?
              czemu..?
              Bogu ducha winnego dziadka,który zbieraniem puszek chce zarobic na chleb już
              tak - czemu? bo jest nieumyty,i chodzi w starych ciuchach,bo lepszych nie ma
              skąd wziać?

              żadnej logiki w Twoich wypowiedziach nie ma, mości magister..

              poza tym, nie odpowiedziałeś na 2 część pytania: a kto to sa "nudzie
              normalni"..?
              bo przeciez to syn sąsiada, który nawalił sie w parku,po czym zgwałcił
              koleżankę po pijaku, i rozwalił radiowóz - on nie, on był tylko pijany..
              a bezdomny - tu juz powiesz ze brudna, pijana, śmierdząca świnia to zrobiła..?
              mam racje, czy nie?
              nie mierz człowieka miarą statusu majątkowego, bo sie na tym przejedziesz w
              zyciu jeszcze nie raz..

              • magister11 Re: druga <ściana> 06.05.05, 12:25
                > czyli ja też przyczyniam się do tego? bo nie dalej jak wczoraj szedłem z
                dwoma
                > karabinkami sportowymi i dwiema paczkami naboin do pociągu,wybierając sie na
                > strzelnice w Brwinowie. I ludzie omijali mnie z daleka..
                > ale mniejsza o to..

                Wiedziałem, że nie pzzeczytasz dokładnie mojego postu i będziesz po prostu
                jakiego haka szukał w całości.. WIEDZIAŁEM!! Teraz przeczytaj uwaznie jeszcze
                raz (zwłaszcza ostatnie 3 punkty - podkreśliłem je!!!) przeprowadź logiczne
                rozumowanie i zastanów się , co napisałeś. Moja pasja zmienia się we
                frustrację, gdy widzę, że komuś nie chce się dokładnie przeczytać postu i
                wyciągnąć prostych wniosków. To nie wpływa na poziom rozmowy.

                Bez uwzględnienia tych punktów cały Twój ponizszy wywód jest waleniemm głową w
                mur..którego na dodatek nie ma...

                > poza tym, nie odpowiedziałeś na 2 część pytania: a kto to sa "nudzie
                > normalni"..?

                To..cała reszta - jak dla mnie.

                • mr.jedi Re: druga <ściana> 06.05.05, 12:39
                  1) zjawisko jest NOTORYCZNE, bo chodze tak 2x w tygodniu
                  2) wyciągnąłeś fragment wypowiedzi,ale o dolnej jej części nawet słówka nie
                  wspomniałeś.. czemu..? a ze szukam haka - poniekąd,jestem z tego znany, ze
                  znajde dziurę w całym, jak chcę na siłę..
                  ale w twoim przypadku tych dziur jest nazbyt wiele, i same się proszą, aby je
                  wyciągac na wierzch.. więc wyciągam.. bo skoro zostawiasz tyle niedomowien, to
                  moge sobie sam wsadzic tam co chce, nieprawda?

                  3) a jak sie ustosunkujesz do tej pijącej młodzieży? to nie są lumpy, chociaz
                  ciągle widać ich pod wpływem alkoholu,siedzących na klatkach,palących
                  papierosy,i kombinujących,co by jeszcze wypic.. sa to ludzie "z twojego
                  osiedla", znasz ich z widzenia, niektórych nawet na zasadzie, ze to syn
                  sąsiada/sąsiadki.. ich lumpami nie nazwiesz.. ale takich samych z drugiego
                  osiedla juz tak, prawda..?

                  sam moze najpierw pisz logicznie i składnie..
                  najwyraźniej chcesz sobie u wyrobić opinię i miano "Trolla"..
        • splart Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 06.05.05, 19:47
          wiesz, wcale mi to nie przeszkadza. W inwestycjach budowlanych to nawet plus,
          bo takie firmy raczej sie nie zamykają z dnia na dzień :)

          a że członek SLD jest prezesem? i co z tego? Ja myślę o mieszkaniach a nie o
          ludziach, którzy tam pracują. Czy wchodząc do sklepu sprawdzasz czy kierownik
          jest z SLD, LPR czy Samoobrony? ;-) Zatem nie przeszkadza mi takie członkowstwo
          - no chyba, że będę chcieli mi mieszkanie na czerwono pomalować ;-)

          tylko jedna prośba - nie zaczynajmy teraz wątku o polityce ;-) to jest wątek o
          nowym osiedlu w Pruszkowie a nie o zarządach, gettach czy polityce, ok ? :-)))
          • snake242 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 07.05.05, 23:14
            A ja wolałbym by na tych polach pozostało wszystko tak jak jest
            dziś.Przynajmniej jest gdzie wyjść z rodziną i pieskiem na poobiedni spacer lub
            na wieczorne piwko do lasku mozna skoczyć z kumplem bo niestety ceny piwa w
            pruszkowie i ilośc pubów pozostawia wiele do zyczenia...Sporo mógłbym tu
            napisać o dzieciństwie na tych polach i o "płucach miast" ale wiecie co? Nie
            napiszę bo wiem że co bym nie napisał to i tak spotkam się z atakiem
            zwolenników spacerów w stalowych puszkach między pachnącymi spalinami
            murami.Wiecie co? przejżałem waszą dyskusję i żal mi was... ślepcy.Bez tlenu
            nawet ci ochroniarze i monitoring nikomu nie pomoże.
            • splart Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 08.05.05, 11:20
              cieszę się, że jesteś takim współczującym człowiekiem - miło mieć poczucie, że
              komuś jest mnie żal ;-)

              każdemu się marzy (a przynajmniej mi) piękne zielone osiedle, nieogrodzone,
              bezpieczne, bez ochroniarzy, monitoringu itd - niestety aby to mieć trzeba by
              było wyjechać z tych okolic. Byłem na długi weekend w takim małym miasteczku na
              dolnym śląsku u rodziców - tam tak jest... ale co z tego? kiedy 30% ludzi nie
              ma pracy, a Ci co mają to w większości dostają po 700 zł na rękę (i są
              szczęśliwi jeżeli dostają to na czas). To inny świat - każdy z nas może wybrać
              gdzie chce być.
              Pruszków płaci cenę za bycie blisko stolicy - w każdym razie ja jestem
              zadowolony, że miasto zaczyna się rozwijać w tym kierunku. Nie będzie to już
              tylko blokowisko made by PSM (notabene miałem dzisiaj straszny sen, że mi pod
              oknami parking budują ;-)). Oczywiście ma to swoje wady, ale wg. mnie więcej
              zalet - tylko prośba - jezeli chcemy o tym dyskutowac to załóżmy nowy wątek ;-)

              P.S. To teraz ja napiszę, że żal mi Ciebie, że musiałeś dzieciństwo na polach
              spędzić - ja też miałem pole, ale do tego jeszcze park, pagórki i niedaleko do
              rzeki :) Do dzisiaj pamiętam jak kolega skakał z czereśni w jeżyny bo go jakiś
              gospodarz chciał widłami z czereśni strącić ;-) Bardzo bym chciał aby moje
              dzieci też miały takie wspomnienia - mam nadzieję, że tak będzie nawet mimo
              mieszkania w Pruszkowie :)
            • splart Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 08.05.05, 11:26
              [ciach]
              > na wieczorne piwko do lasku mozna skoczyć z kumplem bo niestety ceny piwa w
              > pruszkowie i ilośc pubów pozostawia wiele do zyczenia...
              [ciach]

              mam nadzieje, ze dbając o te pola to potem te butelki i puszki ładnie do
              reklamówki zbierasz i do śmieci wyrzucasz ;-) niestety amatorów piwa na łonie
              natury jest dużo czego skutki widać przy każdej kępce drzew :-(
              • snake242 Re: Pola Pażniewskie - nowe osiedle 08.05.05, 12:43
                splart napisał:

                > [ciach]
                > > na wieczorne piwko do lasku mozna skoczyć z kumplem bo niestety ceny piwa
                > w
                > > pruszkowie i ilośc pubów pozostawia wiele do zyczenia...
                > [ciach]
                >
                > mam nadzieje, ze dbając o te pola to potem te butelki i puszki ładnie do
                > reklamówki zbierasz i do śmieci wyrzucasz ;-) niestety amatorów piwa na łonie
                > natury jest dużo czego skutki widać przy każdej kępce drzew :-(

                A czy naprawdę myslisz że taki miłosnik przyrody jak ja zostawiłby po sobie
                smiecia na matce ziemi?
                Zapewniam cię że puszki zabieram ze sobą i wyzucam je do specjalnego pojemnika
                umieszczonego centralnie po srodku drogi miedzy polami a moim blokiem.Zawsze
                tak czyniłem bo tego nauczono mnie w harcerstwie które wszczepiło mi miłość do
                przyrody.
                Co do dzieciństwa na polach to powiem jedno wam wszystkim.Tamtego czasu pola
                wyglądały o niebo lepiej niz teraz.(co nie znaczy że czegoś teraz im brakuje).
                Na polach rosła PGR-owska kukurydza przerastająca nas o co najmniej pół metra i
                sprawiała że czuliśmy się w niej jak kapitan Nemo pod wodą.Gdy udało się
                przedrzeć ścieżkami w niej wydeptanymi do położonych w sercu pól lasków
                zaczynał się inny świat.Świat nazywany dżunglą gdzie mozna było zbudować domek
                na drzewie z którego można było podziwiać jeżdźące po terenie jednostki
                wojskowej czołgi.Można było zabawić się tam w wojnę na karabiny
                haclowe.Rozpalić ognisko,zbudować szałas itd.,itp.Słowem - Przygoda.
                Nie zapominajcie że najważniejsze jest dzieciństwo i jak pomyślę że mój 12-to
                miesięczy syn ma spędzić je przed, powiedzmy komputerem bo na polach nie bedzie
                można już puścić nawet latawca to zaczynam nabierać obaw czy aby nie wyrośnie z
                niego taki sam głąb jak np.Informatyk pruszkowskiej telewizji kablowej.Z całym
                szacunkiem ale myślę jednak że nowobogactwo nie podniesie pensji mieszkańców
                pruszkowa którzy i tak w więkrzości pracują po za miastem a nawet i
                województwem za też 700 zł.Bedzie wrecz odwrotnie ceny mieszkań i gruntów
                wzrosną napewno a co nam z tego? nam zwykłym mieszkańcom blokowisk?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka