sqh 01.05.05, 10:08 Ja w każdym razie planuję wystartować gdzieś tak koło 10:30 i udać się do Podkowy Leśnej. A potem - zależnie od dalszych pomysłów, humoru, chęci, pogody. Może lasy nadarzyńskie na przykład? Jest ktoś chętny...? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
checksum Re: A może jutro na rower? 01.05.05, 10:27 Ja jutro startuję o 8:00 do pracy ;) K. Odpowiedz Link Zgłoś
szczupak1972 Re: A może jutro na rower? 01.05.05, 10:56 A ja ......... nie mam roweru, a ściślej leży niekompletny w częściach :( Odpowiedz Link Zgłoś
stary.prochazka Re: A może jutro na rower? 01.05.05, 12:07 mój rower marki Wigry 3 chyba już zdążył się rozsypać albo go sobie "złomiarze" pożyczyli:) Od kilku lat bardzo chcę kupić nowy. Jak tak dalej pójdzie, może za kilka lat zdobędę się na to żeby pójść do sklepu:) Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: A może jutro na rower? 01.05.05, 13:31 Może tym wątkiem zachęcę chociaż kogoś do zakupów... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
stary.prochazka Re: A może jutro na rower? 01.05.05, 14:11 to pewnie jeszcze trochę potrwa, ale jestem na dobrej drodze:) Generalnie to chciałbym kupić jakiś tani rower bez bajerów ale z moich obserwacji wynika, że tanie rowery są chińskie, lamerskie (jak to ktoś nazwał) albo kradzione:( Odpowiedz Link Zgłoś
suvarek Re: A może jutro na rower? 03.05.05, 08:12 stary.prochazka napisał: > to pewnie jeszcze trochę potrwa, ale jestem na dobrej drodze:) Generalnie to > chciałbym kupić jakiś tani rower bez bajerów ale z moich obserwacji wynika, że > tanie rowery są chińskie, lamerskie (jak to ktoś nazwał) albo kradzione:( a propos roweru ... ..aby ci ulatwic wybor bez wychodzenia z domciu proponuje.... www.erowery.pl/exec.php?C=POCZATEK& Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: A może jutro na rower? 02.05.05, 23:29 Przepedałowałem 19 km 380 m, z prędkością maksymalną 22,6 km/h i średnią 13,3 km/h, w czasie 1 h 27' 22". Pogoda dopisała, z wycieczki jestem bardzo zadowolony. Ostatni raz w Podkowie byłem w zeszłym roku... Odpowiedz Link Zgłoś
erleusortok Re: A może jutro na rower? 02.05.05, 23:46 Ja niestety nie rowerem się dziś poruszałem - no, ale do Kodeńca czy Lubiczyna rowerem obrócić bym nie zdążył.. Odpowiedz Link Zgłoś
stary.prochazka Re: A może jutro na rower? 03.05.05, 11:27 Ostatni raz w Podkowie > byłem w zeszłym roku... ja dwa lata temu ale w sposób niezamierzony i nawet wbrew mojej woli. Wracałem z juwenaliów pierwszą kolejką o 4.30 i byłem bardzo śpiący. Raków, Salomea, Opacz... i obudziłem się za Otrębusami:) Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: A może jutro na rower? 04.05.05, 08:47 a ja byłam wczoraj aż za grodziskiem (trasa wzdłóż wukadki do grodziska i dalej jeszcze) może ktoś wie ile to kilosów? tzn po torach komorów-grodzisk Odpowiedz Link Zgłoś
stary.prochazka Re: A może jutro na rower? 04.05.05, 09:16 z Pruszkowa do Kazimierówki jest jakieś 10 kilometrów, chyba tyle samo jest z Komorowa do Grodziska Fajna wycieczkanie tylko na rowerze, ja tą trasę pokonywałem pieszo;) Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: A może jutro na rower? 04.05.05, 14:27 muszę sobie licznik kupić. znacie jeszcze jakieś fajne trasy? fajna jest wzdłuż torów pkp też do grodziska w stonę wawy czy wukadka czy pkp nie są już tak fajne - więc mam 2 trasy na razie Odpowiedz Link Zgłoś
tzyrkiel Re: A może jutro na rower? 05.05.05, 15:42 uasiczka napisała: > muszę sobie licznik kupić. > znacie jeszcze jakieś fajne trasy? Ja kiedys obmyslilem sobie takie kolko: Zbikow, Moszna, Brwinow, Pazniew (czy Parzniew ? nie pamietam), Pruszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
tzyrkiel Re: A może jutro na rower? 05.05.05, 15:39 uasiczka napisała: > a ja byłam wczoraj aż za grodziskiem (trasa wzdłóż wukadki do grodziska i dalej > > jeszcze) może ktoś wie ile to kilosów? tzn po torach komorów-grodzisk Kilometraz na torach kolejowych jest bardzo prosto ustalic - starczy przeczytac na: - betonowych slupkach koloru bialego ustawianych co 100 m poza skrajnia toru na terenie kolejowym (wypisane jest z dokladnoscia do stu metrow, dla WKD km. 0,0 jest na Wwa Smrodmiescie) - po slupach trakcyjnych - na kazdym slupie znajduje sie tabliczka, na ktorej jest napisany kilometr, na ktorym slup stoi i numer slupa na danym kilometrze. Numery nieparzyste stoja przy torze o numerze nieparzystym (chyba). - czasami zamiast betonowych slupkow na slupach trakcyjnych wisi tabliczka z kilometrazem, analogicznie do slupkow betonowych, ale (slupy stoja co ok. 70 m) u dolu jest napisane ile metrow od podanej na tabliczce odleglosci ona sie znajduje. Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: A może jutro na rower? 06.05.05, 07:51 tzyrkiel napisał: > uasiczka napisała: > > > a ja byłam wczoraj aż za grodziskiem (trasa wzdłóż wukadki do grodziska i > dalej > > > > jeszcze) może ktoś wie ile to kilosów? tzn po torach komorów-grodzisk > > Kilometraz na torach kolejowych jest bardzo prosto ustalic - starczy przeczytac > na: > > - betonowych slupkach koloru bialego ustawianych co 100 m poza skrajnia toru na > terenie kolejowym (wypisane jest z dokladnoscia do stu metrow, dla WKD km. 0,0 > jest na Wwa Smrodmiescie) > - po slupach trakcyjnych - na kazdym slupie znajduje sie tabliczka, na ktorej > jest napisany kilometr, na ktorym slup stoi i numer slupa na danym kilometrze. > Numery nieparzyste stoja przy torze o numerze nieparzystym (chyba). > - czasami zamiast betonowych slupkow na slupach trakcyjnych wisi tabliczka z > kilometrazem, analogicznie do slupkow betonowych, ale (slupy stoja co ok. 70 m) > u dolu jest napisane ile metrow od podanej na tabliczce odleglosci ona sie > znajduje. to następnym razem będę liczyć słupki (prawdę mówiąc zwróciłam na nie uwagę domyślając się że mają coś wspólnego z kilometrarzem ale nie wiedziałam co) Odpowiedz Link Zgłoś
tzyrkiel Re: A może jutro na rower? 06.05.05, 11:26 uasiczka napisała: > to następnym razem będę liczyć słupki (prawdę mówiąc zwróciłam na nie uwagę > domyślając się że mają coś wspólnego z kilometrarzem ale nie wiedziałam co) > Hehehe, to zupelnie jak moj znajomy - maszynista, liczy slupy zeby nie zasnac ;>. Odpowiedz Link Zgłoś
zerozeroseven Re: A może jutro na rower? 05.05.05, 15:49 uasiczka napisała: > a ja byłam wczoraj aż za grodziskiem (trasa wzdłóż wukadki do grodziska i dalej > jeszcze) może ktoś wie ile to kilosów? tzn po torach komorów-grodzisk Będzie ze 20 parę. Ale wzdłuż torów do Podkowy to nie jest najciekawsza trasa. O wiele fajniej jest dotrzeć do Podkowy przez Lasy Nadarzyńskie. Potem można faktycznie pojechać wzdłuż torów aż do samego Grodziska, przy czym jak już się dojedzie to aż szkoda nie pomknąć dalej niebieskim szlakiem nad Zalew w Grzymku. A jak się już dojedzie do Grzymka to w zasadzie rzut beretem do Puszczy Bolimowskiej... Wrócić można ze Skierniewic pociągiem jak nogi rozbolą... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: A może jutro na rower? 05.05.05, 21:10 Owszem, Lasy Nadarzyńskie jak najbardziej - często jadę sobie wzdłuż kolejki właśnie do Nowej Wsi, Kań lub Otrębus, a potem zjeżdżam w pierwszą lepszą drogę leśną i jadę sobie powoli, gdzie mnie oczy poniosą. Zazwyczaj, gdy wyjeżdżam z lasu, orientuję się, gdzie jestem, ale zawsze na wszelki wypadek mam ze sobą mapę topograficzną :-) Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: A może jutro na rower? 06.05.05, 07:50 tzn w lewo od torów do tych lasów czy w prawo? ;) kurcze boję się że się zgubię... Odpowiedz Link Zgłoś
zerozeroseven Re: A może jutro na rower? 06.05.05, 09:09 uasiczka napisała: > tzn w lewo od torów do tych lasów czy w prawo? ;) > kurcze boję się że się zgubię... Na lewo patrząc w strone Grodziska. :-) Hmm... Popełniłem kiedyś artykuł nt. mojej ulubionej pruszkowskiej wycieczki rowerowej. Sam tekst nudny trochę jest i rozwlekły, ale sama trasa naprawdę super i zahacza o Lasy Nadarzyńskie... Polecam: www.tcp.org.pl/tcp/pt/re10.html Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: A może jutro na rower? 06.05.05, 10:12 o wiiiiiiidzisz - to ładne jest, a mapki narysowanej nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
zerozeroseven Re: A może jutro na rower? 06.05.05, 10:21 Mapka jest. Daj znać na mirek@tcp.org.pl to prześlę. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wfe416n Re:Palmiry 05.05.05, 21:20 Kiedyś pojechałem rowerem do Palmir, wycieczka na cały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
zerozeroseven Re:Palmiry 06.05.05, 09:12 wfe416n napisał: > Kiedyś pojechałem rowerem do Palmir, wycieczka na cały dzień. Ale to chyba z opcją przez Żelazową Wolę? ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mr.jedi Re:Palmiry 06.05.05, 11:38 przez Żelazową, owszem, też kiedyś sie tak wybrałem :) a i Niepokalanów też zwiedziłem :) a co Wy na to, żeby się wybrac dnia któregoś gdzieś na rowerkach, np. właśnie do Puszczy Bolimowskiej? albo do Niepokalanowa, lub Palmir :) tak na cały dzień się ukręcić, jak będzie ładna pogoga,i przy jakimś weekendzie ;) co Wy na to? tylko w jakimś takiem terminie, zeby więcej Was mogło jechać jeśli ktoś ma rower w częściach, to chętnie służę pomoca, mogę poskładać, wczoraj 3 złożyłem koleżankom ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wfe416n Re:Palmiry 07.05.05, 22:20 zerozeroseven napisał: > wfe416n napisał: > > > Kiedyś pojechałem rowerem do Palmir, wycieczka na cały dzień. > > Ale to chyba z opcją przez Żelazową Wolę? ;-)))) Kolarzem to ja nigdy nie byłem a spieszyć się nie musiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
altu Re: A może jutro na rower? 08.05.05, 12:59 jak dzisiaj ktos sie na rower wybral, to pogratulowac.. nie wiem, jak w Pruszkowie, ale tutaj, na południu, trwa burza. pada śnieg z deszczem (naprawde ogromniaste kawalki sniegu), temperatura 3 stopnie. w domu tez zimno. wieje przeogromnie. i az sie nie chce wychodzic.. brrr na rower chyba nikt by mnie dzisiaj nie namowil..;) Odpowiedz Link Zgłoś
michalwck Re: A może jutro na rower? 10.05.05, 10:30 Nie ma co byc mientkim. Jak zimno i pada tez trza dawac rade. :))Choc przyznac trzeba, ze odziera to jazde z czesci przyjemnosci. No i rowerek sie szybciej niszczy :( Odpowiedz Link Zgłoś
erleusortok Re: A może jutro na rower? 10.05.05, 10:32 Ot, prawdziwy rowerowicz - nie siebie mu szkoda lecz roweru ;) Odpowiedz Link Zgłoś
michalwck Re: A może jutro na rower? 10.05.05, 11:10 Tak to jest - po wypadku najpierw czlowiek pedzi zobaczyc co z rowerem, a dopiero potem zauwaza ze ma np. zlamana reke :) Odpowiedz Link Zgłoś