burza_gradowa
25.06.05, 11:26
Niedługo wyjeżdzam na dwa tygodnie... nie nie.. nie bedę się wylegiwac pod
palmami na karaibach, będę się intensywnie doksztalcać..w Lublinie.
Cos mnie tknęło żeby wejsc na forum Lublin i zapytać o uroki okolicy, w
której będę mieszkać.. boszzz... zobaczcie jaka odpowiedź dostałam.. no
czeka mnie upojny wyjazd he he : "Ostrzegam, że ulica Lucyny Herc leży daleko
poza centrum w zdegradowanej dzielnicy, wykorzystywanej do budowy "soiedli
socjalnych", zapytaj ludzi o ulicę Grygowej - 500 metrów od Herc, co ci o tym
powiadzą. Ostrzegam! Tam nic nie ma ,
same żule mieszkają plus dzielnica zakładów przemysłowych i schroniska dla
psów (czy kotów?). Tam nawet koscioła nie ma! Ksiądz po
świętach nie zagląda." (Chyba jednak kupie ten gaz pieprzowy, jak na psy
dziala to na żuli chyba też powinien? ;-)
Po przeczytaniu tego wyjrzalam za okno i się rozczuliłam ;-)
U nas są moze mniej przyjemne ulice ale zeby takie rzeczy..to nie.. Był już
watek o najbardziej nieprzyjemnych/niebezpiecznych miejsach w pruszkowie?