jednak Pruszkow to piekne miasto ;-)

25.06.05, 11:26
Niedługo wyjeżdzam na dwa tygodnie... nie nie.. nie bedę się wylegiwac pod
palmami na karaibach, będę się intensywnie doksztalcać..w Lublinie.
Cos mnie tknęło żeby wejsc na forum Lublin i zapytać o uroki okolicy, w
której będę mieszkać.. boszzz... zobaczcie jaka odpowiedź dostałam.. no
czeka mnie upojny wyjazd he he : "Ostrzegam, że ulica Lucyny Herc leży daleko
poza centrum w zdegradowanej dzielnicy, wykorzystywanej do budowy "soiedli
socjalnych", zapytaj ludzi o ulicę Grygowej - 500 metrów od Herc, co ci o tym
powiadzą. Ostrzegam! Tam nic nie ma ,
same żule mieszkają plus dzielnica zakładów przemysłowych i schroniska dla
psów (czy kotów?). Tam nawet koscioła nie ma! Ksiądz po
świętach nie zagląda." (Chyba jednak kupie ten gaz pieprzowy, jak na psy
dziala to na żuli chyba też powinien? ;-)
Po przeczytaniu tego wyjrzalam za okno i się rozczuliłam ;-)
U nas są moze mniej przyjemne ulice ale zeby takie rzeczy..to nie.. Był już
watek o najbardziej nieprzyjemnych/niebezpiecznych miejsach w pruszkowie?
    • sqh Re: jednak Pruszkow to piekne miasto ;-) 25.06.05, 11:36
      Ja nie chcę straszyć, ale o "urokach" ul. Grygowej to nawet był niedawno
      reportaż na TVP3...
    • stary.prochazka Re: jednak Pruszkow to piekne miasto ;-) 25.06.05, 14:02
      co miał nie być, jak był:-)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=10011788
      na studiach mam sporo kolegów z Lublina, więc powiem że ostrzegali mnie przed
      osiedlem Kalina i przed innymi ale teraz ich nie pamiętam
      • aog Re: jednak Pruszkow to piekne miasto ;-) 29.06.05, 14:42
        Panowie, przestańcie ją straszyć bo nie wyjedzie :)
        Burza, potraktuj wyjazd jako ekstremalną wyprawę to teraz takie modne :) albo
        pomyśl "od drugiej strony": jak fajnie będzie wrócić do swojego pięknego miasta.
        A jedno jest pewne pójdziesz jak burza

        ps i napisz nam czy ten Lublin jest faktycznie taki brrrrrrrr
    • burza_gradowa Re: jednak Pruszkow to piekne miasto ;-) 30.06.05, 22:49
      Nno... to juz jutro. Jutro o świcie zmywam się stąd na dwa tygodnie. Trzymajcie
      za mnie kciuki, bo nie dosc, ze będę kiblować gdzieś na jakichs zakazanych
      przedmieściach, gdzie ksiądz nawet nie zagląda;-) to jeszcze wyjazd konczy się
      egzaminem. Fajne mi wakacje;-)
      Jeśli ktoś chce mi powiedzieć cos miłego, to ma szansę jeszcze dzisiaj a potem
      dopiero za dwa tygodnie hi hi. (a jak niemiłego, to może poczekać;-)
      buziaki
      • stary.prochazka Re: jednak Pruszkow to piekne miasto ;-) 30.06.05, 23:00
        trzymam za ciebie kciuki. Zajrzyj czasem do nas na forum i podziel się wrażeniami:-)
      • sqh Re: jednak Pruszkow to piekne miasto ;-) 30.06.05, 23:15
        Jeśli lubisz zagłębiać się w lekturę, mogę podać namiary na trzy lubelskie
        antykwariaty. Poza tym podobno w lato pod Zamkiem rozstawiają swe stragany
        bukiniści...

        A poza tym, powodzenia na egzaminie życzę :-)
        • sqh Re: jednak Pruszkow to piekne miasto ;-) 30.06.05, 23:28
          A w ogóle to w Lublinie też jest miejscami internet... ;-)
          • burza_gradowa Re: jednak Pruszkow to piekne miasto ;-) 30.06.05, 23:43
            yyy.... no ja jestem internetowe stworzenie, jesli zwęszę gdzieś w poblizu to
            zaraz się przyssę i zdam relację z wyprawy :-))) antykwariaty no to jest myś,
            muszę zadbać o swoje czytelnictwo, ktore (wstyd przyznać, ale ostatnio
            niebezpiecznie dąży do zera) a już szczytem szcześcia by było, gdyby udalo mi
            się jeszcze zlokalizować basen lub siłownię, bo miałam takie postanowienie, ze
            od 1 lipca regularnie ćwiczę..ehhh marzenia ;-)
            • sqh Re: jednak Pruszkow to piekne miasto ;-) 01.07.05, 00:21
              Antykwariaty w Lublinie:

              Rynek, pierzeja północna
              ul. Szopena 17
              ul. Wieniawska 2 (koło sklepu "Krokodyl") - o tym tylko słyszałem

              A o basen czy siłownię, to zadzwoń gdzie trzeba i zapytaj ;-)
              • cat_s Re: jednak Pruszkow to piekne miasto ;-) 01.07.05, 01:07
                Witam,
                Ha, że SQH-a namiary jakieś antykwaryczne Ci poda, to się specjalnie nie
                dziwię;-)
                Ale że ja - na basen w Lublinie...? To się trochę dziwię:-)
                Ale proszę: chciałaś - to masz!

                OSiR Lublin:
                - kompleks basenowy to dwie komory o głębokości od 1 do 1,8 metra i wymiarach
                15/50 m i 25/15 m oraz brodzik dla najmłodszych ze zjeżdżalniami wodnymi
                - korzystający z kąpielisk są pod stałą opieką ratowników WOPR, mają do
                dyspozycji trawiastą plażę, toalety, natryski. W sąsiedztwie basenu można
                zrelaksować się na boisku siatkarskim bądź placu zabaw

                CENNIK
                normalny: 7,00 zł ;
                ulgowy: 3,50 zł studenci do 25 roku życia, emeryci i renciści

                GODZINY OTWARCIA (w sezonie letnim)
                poniedziałek-piątek 10.00-19.00
                sobota, niedziela i święta 900-2000

                TELEFON: (076) 846 08 28
                ADRES: ul. Odrodzenia 28b, 59-300 Lubin


                Uprzedzam, że wieści są niesprawdzone empirycznie, bo z netu ściągnięte:
                www.osirlubin.pl/obiekty/basen/basen.php

                Ale jestem przekonany, że jak tylko z jakimś miejscowym dżentelmenem zagaisz,
                to musowo mnóstwo informacji 'z pierwszej ręki' bez problemu uzyskasz;-)

                Ale pewnie już śpisz, przeczytasz posta za dwa tygodnie i będziesz w temacie
                rozrywek lubelskich na pewno obcykana na wszystkie strony...

                Pozdrawiam i baw się dobrze
                cat_s
                • stary.prochazka Lublin czy Lubin? 01.07.05, 09:43
                  chwila moment, bo się pogubiłem: czy my mówimy o Lublinie czy o Lubinie?;)
                  • sqh Re: Lublin czy Lubin? 01.07.05, 12:31
                    O LubLinie, tym z kozłem i winoroślą w herbie... :-)
                    • cat_s Re: Lublin czy Lubin? 01.07.05, 13:05
                      Taaa...
                      Zdecydowanie mówimy o Lublinie.
                      Ale niektórzy podają namiary na basen w Lubinie. To ci, których gogle nie lubią
                      i po nocy gubią jedną literkę w nazwie miasta;-)

                      Może to i dobrze, że Burza moją mylną informację przeczyta dopiero za jakiś
                      czas... Bo mogłaby szukać tego basenu i szukać, i szukać...

                      Niniejszym obiecuję przy jakimkolwiek innym podawaniu namiarów sprawdzać trzy
                      razy czego szukam :-)

                      Pozdrawiam
                      cat_s
                      • stary.prochazka Re: Lublin czy Lubin? 01.07.05, 13:29
                        a wiesz, to jest ciekawa pomyłka, bo w pierwszym akapicie jest jednak OSIR
                        Lublin, który później w adresie miejsca i strony www zamienia się w Lubin:-)
                        • sqh Re: Lublin czy Lubin? 01.07.05, 13:55
                          Pruszków - Prószków, Lublin - Lubin, ot, drobnostka... :-)))
                          • cat_s Re: Lublin czy Lubin? 01.07.05, 14:08
                            Tak, tak, poużywajcie sobie jeszcze, panowie...
                            A potem Burza dorwie się do netu, to niewątpliwie także swoje dołoży;-)
                            Ale zgadzam się, że pomylić Lublin z Lubinem to mniej więcej tak, jak pomylić
                            kota z psem. Toteż - jeśli kiedyś na FPruszków pojawi się nagle całkiem
                            obcy 'dog_s' i zacznie się spoufalać z tubylcami - to pewnie będzie to niżej
                            podpisany, który przez roztargnienie loginy pomylił;-)

                            Pozdrawiam
                            CAT_S (autentyczny i nieomyłkowo zalogowany;-))
                            • ktosiuf Re: Wizyta z Wołomina 01.07.05, 15:24
                              Juto wybieram się na imprezę do Pruszkowa i przejdę kawał miasta więc mam
                              nadzieję że dużo zobaczę....A wiecie że J.Cichecki przed wojną był najpierw
                              burmistrzem Wołomina a potem Pruszkowa?
                              • stary.prochazka Re: Wizyta z Wołomina 01.07.05, 15:30
                                kiedyś pisałem o tym na Pruszków Story, znalazłem to chyba na stronie
                                Wirtualnego Wołomina:-)
                              • sqh Re: Wizyta z Wołomina 01.07.05, 15:59
                                ktosiuf napisał:

                                > A wiecie że J.Cichecki przed wojną był najpierw
                                > burmistrzem Wołomina a potem Pruszkowa?

                                Marian Skwara w swej monografii pisze, że jednak najpierw Pruszkowa (1920-34) a
                                potem Wołomina.

                                Co oczywiście w niczym nie umniejsza tradycyjnych więzów przyjaźni, jakie łączą
                                nasze miasta jeszcze od przedwojnia :-)
                                • stary.prochazka Re: Wizyta z Wołomina 01.07.05, 17:05
                                  pan Cichecki rozsławił Pruszków w całej Polsce wprowadzając w pewnym momencie
                                  prohibicję w całym mieście. Podobno skłoniły go do tego żony robotników.Pruszków
                                  był wtedy jedynym miastem w Polsce w którym obowiązywała prohibicja.
                            • stary.prochazka Re: Lublin czy Lubin? 01.07.05, 15:31
                              cat_s'ie, ja myślałem że to się tak skopiowało z jakiejś strony, nie
                              przypisywałem tobie tej wpadki:)
                              • burza_gradowa Re: Lublin czy Lubin? 06.07.05, 19:54
                                Czejsc :-) dorwałam się do netu :-) jak widac. i zdaję relację.
                                Otóż..
                                Rzeczywiście mieszkam na zadupiu. Ale nie jest tam wcale niesympatycznie duzo
                                zieleni te sprawy. Jesli chce się gdzies wybrac to raczej trzeba samochodem.
                                Znalazłysmy basen (bez stresu Cat_sie ;-) ale czynny jest tylko brodzik 1,1 m
                                buuuu. Dzis bylam w Nałęczowie. Z dwoch basenow jeden to tez jakis brodzik do
                                plumkania a drugi nieczynny, wiec temat basenu uwazam za zakonczony i to
                                totalną porażką. Jesli chodzi o sam Lublin to juz temat na dłuższy opis wiec
                                spróbuję sformulowac go w domciu bo tu siedze w kafejce i mi liczą czas (ale to
                                dziwne uczucie... prawie jak na Mazurach jak licza czlowiekowi minuty pod
                                rysznicem i po 10ej wyłączają ciepłą wodę;-)
                                A w ogole to mam tu kupe roboty. Zajecia sa od ósmej do 16ej z przerwą na
                                obiad.
                                14ego wracam z tych "wakacji" wreszcie odpocząć ;-))) i oczywiscie znowu sie
                                poudzielać na forum.
                                Pozdrawiam
                                Burza
                                PS Catsie dostales Mumio?
                                • sqh Re: Lublin czy Lubin? 06.07.05, 20:43
                                  Jeeeest! Żyyyyje! ;-)

                                  Od 8:00 do 16:00? Toż to gorzej niż w szkole...

                                  Z następną wycieczką proponuję udać się do Kazimierza albo pałacu Zamoyskich w
                                  Kozłówce.

                                  Nie mówiąc już o tym, że niebawem przypada okrągła, 90. rocznica bitwy pod
                                  Jastkowem - możnaby na cmentarz Legionów pojechać, kwiaty złożyć i lampkę
                                  zapalić... ;-)
    • burza_gradowa brrr 13.07.05, 16:47
      jutro o ósmej mam egzamin...
      • sofanes Re: brrr 13.07.05, 17:13
        No, to powodzenia...dobrze bedzie...
      • sqh Re: brrr 13.07.05, 19:15
        Kciuki już zaciskamy... :-)
        • burza_gradowa Re: brrr 14.07.05, 14:23
          jeeeee zdałam! na bdb. Przybył w Pruszkowie użytkownik języka miganego stopnia
          pierwszego :-))) jupiii
          • cat_s Re: brrr 14.07.05, 14:51
            Burzo,
            Jesteśmy z Ciebie dumni! :-)
            Zamigaj nam coś miłego?

            Pozdrawiam :-)
            cat_s
          • sqh Re: brrr 14.07.05, 21:12
            Gratulacje :-)))

            Wróciłaś już? Może w sobotę na wycieczkę rowerową się załapiesz...?
            • burza_gradowa Re: brrr 14.07.05, 22:42
              hmmm.... no bym sie zastanowila..ale boje sie ze nie wyrobie kondycyjnie.. nie
              pędzicie za bardzo na takich wyjazdach? w tym Lublinie dodatkowo sie okropnie
              rozleniwiłam...;-)
              • sqh Re: brrr 14.07.05, 23:12
                Ależ skąd! Była już o tym kiedyś rozmowa, bodaj w wątku założycielsko-
                organizacyjnym TCP. Ja nie uczestniczę w wyścigach rowerowych, preferuję
                przejazdy wolniejsze, w czasie których można się rozglądać na lewo i prawo i
                podziwiać okoliczności przyrody, piękne a niepowtarzalne... A średnia prędkość
                wycieczek nie może przekroczyć 16 km/h :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja