smród w parku przy Niecalej!!!!

15.07.05, 18:12
..kto zrobi porzadek z tymi ptaszyskami w parku przy Niecalej? Przejsc przez
park nie mozna?
Dlaczego wladze odpowiedzialne za gospodarowanie parkiem nic nie robia?
Kto zna odpowiedz?
    • burza_gradowa Re: smród w parku przy Niecalej!!!! 15.07.05, 21:53
      Ciekawe... dla mnie to byl zawsze park przy Chopina... noo ewentualnie park przy
      kościuszki i tu takie numer "park przy niecałej" przez chwile zastanawialam sie
      właściwie o który park chodzi he he .
      ja tez codziennie przechodzę tamtędy i wstrzymuje oddech. Wrony budzą mnie o
      świcie a wieczorem trzeba chować się przed bombardowaniem. Z tego co wiem bylo
      pare akcji zrzucania gniazd, potem zamontowali sztucznego ptaka ;-)ale nie
      działał tzn to bylo jakas smieszna piszczałke ktora na wronach nie robi
      najmniejszego wrazenia... w sumie akcja z gniadami byla nieco skuteczniejsza...
      ale ten park to dla nich po prostu idealny punkt wypdowy na wysypisko.. tu mają
      sypialnię a tam stołówke. I weź je teraz wygoń z takiego idealnego lokum..
      • radoslavvv Re: smród w parku przy Niecalej!!!! 17.07.05, 07:42
        ..jak go zwał tak zwał(niech bedzie przy Chopina) ;-), ale problem jak byl tak
        jest ;)
        • cat_s Re: smród w parku przy Niecalej!!!! 17.07.05, 18:39
          Witam,
          Postawiłeś w swoim poście szereg niewątpliwie intrygujących pytań...
          Tak popróbuję niezobowiązująco odpowiedzieć:

          > ..kto zrobi porzadek z tymi ptaszyskami w parku przy Niecalej?
          Nie wiadomo. 'Porządek z tymi ptaszyskami' powinien zrobić właściciel
          nawiedzonego terenu. Ale 'kto powinien' a 'kto zrobi' - to jak wiadomo dwie
          różne sprawy;-)

          > Przejsc przez park nie mozna?
          Rzeczywiście, nie mozna;-) To znaczy - mozna ale jest to ryzykowne i
          nieprzyjemne. Czyli - generalnie: można...

          > Dlaczego wladze odpowiedzialne za gospodarowanie parkiem nic nie robia?
          O, i to jest dobrze postawione pytanie! Ja tam oczywiście rzeczywistej i
          ostatecznej odpowiedzi nie znam, ale mogę domniemywać: na przykład dlatego, że
          na przedstawicieli organu odpowiedzialnego nie narobił jeszcze żaden ptak. Może
          chadzają ci przedstawiciele innymi trasami? ;-)
          To żarcik oczywiście niewinny, ale na rzeczy jest temat nieco poawżniejszy...

          Otóż, aby rozwiązać jakić problem, nalezy go przede wszystkim dostrzec i
          zdefiniować. I Ty to zrobiłeś: w parku panuje smród z powodu takiego, że
          ptaki 'robią'.
          Ale następnym krokiem jest zdefiniowanie stron
          zainteresowanych /odpowiedzialnych/ za istniejący niesatysfakcjonujący stan
          rzeczy... Oczywiście, jedną z nich są zanieczyszczani przechodnie i
          spacerowicze, a drugą? Jakieś bliżej nieokreslone póki co 'władze miasta'...
          ale konkretnie - kto? Jaka 'komórka', 'referat' albo inny 'organ'? Ja
          konkretnie nie wiem, a Ty? Z tym, że ja - jako zatwardziały 'drugostronny'
          przez park przechodzę nieczęsto, w zasadzie tylko przy okazjach, gdy bibliotekę
          odwiedzam...

          Widzisz, poskarżyć się na - z przeproszeniem - 'srające ptaki' jest łatwo, ale
          juz wykonać jakieś podstawowe kroki, by problem rozwiązać - już trudniej...

          Totez tak sobie myślę, że jesli zalezy Ci na rozwiązaniu problemu - daj dobry
          przykład, ustal samodzielnie podstawowe fakty i zaproponuj sensowne działania.
          Ja tam osobiście osobą dosyć aspołeczną jestem, ale zapewniam, że jakby doszło
          do jakichś konkretnych działań (a nie tylko rozpaczliwych acz dramatycznych
          pytań retorycznych) - to się z przyjemnością do takich sensownych działań
          dołączę:-)

          Boć to przeciez tak naprawdę skandal prawdziwy, aby w Pruszkowie parkiem
          przejść się spokojnie nie dawało...
          Jak Boga kocham - Hitchcook w wydaniu lokalnym ;-)

          Pozdrawiam:-)
          cat_s
          • stary_pawian Re: smród w parku przy Niecalej!!!! 24.07.05, 08:07
            Z tym się nie da nic zrobić. Odkąd pamiętam (a pętam się tu ponad pół wieku)
            zawsze niestety tak było.
            To park Sokoła (w zamieszchłych czasach było takie stowarzyszenie).
            To nie wrony, to gawrony.
Pełna wersja