69x96
10.11.05, 16:02
W naszym pięknym mieście pojawili się uchodźcy z Czeczenii. Mieszkali oni w
różnych dzielnicach Pruszkowa, a ich dzieci chodziły do różnych szkół. Nagle,
nie wiedzieć czemu wszystkie rodziny czeczeńskie przeniesiono do jednego
bloku w rejonie ul. Powstańców.
Jako stary UPR-owiec uważam, że każdy ma prawo osiedlać się tam, gdzie uzna
za stosowne. Ale na równych warunkach z pozostałymi.
Uważam, że tworzenie getta dla części ludzi jest karygodne iskandaliczne.
Utrudni tym ludziom asymilację (a powinniśmy zrobić wszystko, by przebiegła
ona jak najszybciej). W efekcie pojawia się pytanie: ile czasu upłynie, byśmy
przeżyli "atrakcje" niczym mieszkańcy okolic Paryża?