stary_pawian
17.01.06, 23:07
Ostatnio coraz częściej dochodzę do wniosku, że w Polsce pracowało i żyło by
się normalniej i spokojniej gdyby nie Sejm, Senat, Prezydent i Rząd RP. Marzy
mi się anarchia? czy może zmiana naszych obecnych "elyt polytycznych", tych
z "lewa", "prawa", "dołu", "góry" czy też "środka", które sobie
zafundowaliśmy na jesieni. "Póki co", nikt i nic mnie nie przekona bym wziął
udział w następnych wyborach.
Chyba, że wystartuje Partia Przyjaciół Tytoniu ze skarbnikiem Suvarkiem. We
czterech (dołączy pewnie Pawit1 - też pali) tak to wszystko zadymimy, że już
nikt nie będzie wiedział o co chodzi. Choć z drugiej strony dziś też "czeski
film", a my się przynajmniej "ustawimy".
Proszę Adminów nie traktować tego jako wątek polityczny. Oglądałem jakieś
wiadomości i musiałem odreagować. Przepraszm, że padło to na uczestników
Forum Pruszków.
A i tak nie żałuję:))))))))))))))))