Dodaj do ulubionych

Mafia zarabia na "M jak miłość"

20.03.06, 11:08
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3222883.html
Mafia zarabia na "M, jak miłość"

PAP za "Życiem Warszawy" 20-03-2006, ostatnia aktualizacja 20-03-2006 08:57

PRZEGLĄD PRASY. W "Życiu Warszawy" czytamy, że zdjęcia do serialu "M, jak
miłość" są kręcone w warszawskim apartamencie należącym do rodziny bossa mafii
pruszkowskiej.

Gdy gazeta powiedziała o tym producentom filmu, ci zapowiedzieli, że wprowadzą
stosowne zmiany do scenariusza i wypowiedzą umowę najmu.

- Chodzi o mieszkanie, które było własnością Mirosława Danielaka, ps. Malizna.
Jakiś czas temu szef "Pruszkowa" "podarował" je swojej córce - potwierdza
informacje dziennika Jarosław S., ps. Masa, świadek koronny, dzięki któremu
udało się rozbić "Pruszków". Prawdopodobnie chodziło o to, by ukryć majątek
przed ścigającymi "Maliznę" prokuratorami i funkcjonariuszami skarbówki.

W wynajętym od mafii apartamencie kręcone są zdjęcia do niemal każdego odcinka
"M jak miłość". Scenarzyści "zakwaterowali" w nim jednego z najważniejszych
bohaterów - poruszającego się na wózku inwalidzkim Norberta Wojciechowskiego.

"Na potrzeby filmowe wynajmujemy wiele obiektów i zdajemy sobie sprawę, że
ludzie kierują się różnymi względami, udostępniając nam je" - mówi kierownik
produkcji serialu Ryszard Chutkowski. "Ale nie możemy przejść obojętnie nad
faktem, że wplątaliśmy się w układ z mafią. Usprawiedliwia nas to, że nikt nie
ma napisanej na czole informacji, że jest z mafii" - dodaje.

Informacje te - według dziennika - to kolejny dowód, że przestępcy i ich
majątki, mają się w Polsce dobrze. Szef gangu pruszkowskiego nie tylko nie
stracił swoich nieruchomości, ale wciąż na nich nieźle zarabia. W istocie
żadnemu z bohaterów największych afer III RP niczego nie odebrano. Dlaczego? -
zapytało "Życie Warszawy" współtwórcę Centralnego Biura Śledczego gen. Adama
Rapackiego.

"W Polsce nie ma policji skarbowej, która, na wzór amerykańskich agend
rządowych, miałaby uprawnienia operacyjne i śledcze, a więc wgląd do rachunków
bankowych oraz możliwość stałego monitorowania dochodów i wydatków osób
podejrzanych. Aparat skarbowy w naszym kraju jest rozdrobniony i nierychliwy,
zatem nieskuteczny w demaskowaniu przestępczych majątków" - ocenia generał.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka