Znaleziono małą kotkę w Pruszkowie-Tworkach

17.05.06, 12:33
Otóż wczoraj moja córka wracając z babcią przedszkola usłyszała miauczenie
małego kotka. Okazało sie że kotek sidział mokry (padał deszcz) w krzakach i
bardzo rozpaczał. Córka wzięła kota na rece i juz nie wpuściła. Przytargała
go do domu i teraz mamy małą bidę. Byliśmy u weta - kot okazał sie ok. 7 tyg.
kotką w całkiem niezłym stanie fizycznym, oprócz pcheł i wygłodzenia zdrową
jak rydz. Została odrobaczona i odpchlona. Mała wie co to kuweta, nie jest
dzika, na noc pcha się do łóżka i zjada suchą karmę (a dokładnie wyjadła je
mojej kotce-rezydentce). Być może kotek po prostu komuś zaginął? Dzisiaj
rozwieszam ogłoszenia w okolicy ale może tu na forum ktoś słyszł o zaginionej
kotce? Kotka została znaleziona wczoraj obok szpitala w Pruszkowie-Tworkach i
jest czarno-biała. Zdjęcia będę miała niedługo.
Jeśli właściciel się nie znajdzie a moja kotka-rezydentka kotke zaakceptuje
(jak na razie udaje że jej nie widzi) to ostatecznie kotka zostanie u nas ale
być moze ktoś za nią tęskni i szuka?
Mój tel. 0-601 730 754
    • soloviev Re: Znaleziono małą kotkę w Pruszkowie-Tworkach 17.05.06, 19:57
      Ale tu tych kotów na forum :>
      • cat_s Re: Znaleziono małą kotkę w Pruszkowie-Tworkach 17.05.06, 21:52
        Aniu,
        Niniejszym staję się Twoim fanem; oraz - oczywiście, Twojej córki - przede wszystkim :-)

        Jakoś tak mi się wydaje, że ten kot u Was chyba (za Twoim przyzwoleniem, mam nadzieję?) pozostanie... i na pewno nie będziecie żałować, bo 'nie ma to jak kot', jak to mówią :-)

        Miło straszliwie przeczytać takiego posta od czasu do czasu! :-)

        Bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiam
        cat_s
        • ania.mor Re: Znaleziono małą kotkę w Pruszkowie-Tworkach 18.05.06, 10:28
          No cat_s chyba masz rację, bo wczorajszy wywiad środowiskowy wykazał, ze kotka
          prawdopodobnie jest wynikiem miłości bezpańskich kotów koczujących i
          dokarmianych w szpitalu w Tworkach, więc mała prawdopodobnie zostanie z nami...
          Skoro mamy już rybki, dwa psy i kota to jeden dodatkowy zwierzak nie robi tak
          dużej różnicy.
          Tylko, ze ja zawsze byłam typem "psiary" a tu juz drugi kot w domu.
          A zaczęło się niewinnie od rybek...

          P.S. Cat_S widze że jesteś doświadczonym kociarzem (kociarą?) więc czy mogę
          prosić o konsultacje co do dokocenia?
          • cat_s Re: Znaleziono małą kotkę w Pruszkowie-Tworkach 18.05.06, 11:13
            Witam,

            > Cat_S widze że jesteś doświadczonym kociarzem (kociarą?) więc czy mogę
            > prosić o konsultacje co do dokocenia?

            Dzięki za miłe słowa :-)
            Niestety, za doświadczonego kociarza uznać się nie mogę.
            'Użytkuję' co prawda już trzeciego kota ale - ze względu takiego, że jestem monogamistą - zawsze był to tylko jeden kot 'na raz' - więc w kwestiach 'dokoceniowych' nie mam żadnego doświadczenia.
            Ale w potrzebie wklikuję się na FZwierzęta (zapewne znasz i śledzisz?):
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=128

            ...albo też na podforum Weterynaria:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525
            ... i tam zazwyczaj znajduję rozwiązania na różne kocie i psie problemy...;-)
            Życzliwi użytkownicy kierują również na inne, bardziej specjalistyczne fora, na przykład:
            forum.miau.pl/viewtopic.php?

            Szczególnie zalecam FWeterynaria, gdzie urzęduje nadzwyczaj sensowny:
            "Gagik Geworgian, lekarz weterynarii, pracownik Pogotowia Weterynaryjnego Małych Zwierząt"

            Pozdrawiam
            i zapraszam do Kocich Zaułków :-)
            cat_s

            P.S.
            Oczywiście na każdym publicznym forum trafiają się często różni 'dowcipni', którzy zaśmiecają straszliwie każdą dyskusję ale stosując metodę odsiewania ziaren od plew - zawsze można w końcu dojść do meritum ;-)
            • ania.mor Re: Znaleziono małą kotkę w Pruszkowie-Tworkach 18.05.06, 13:28
              dzięki za linki i pozdrawiam

              a
Pełna wersja