Wrony powróciły do parku Sokoła

15.06.06, 20:50
Razem ze swoim młodym przychówkiem. Podobnie było w ubiegłym roku. A przy
okazji, czy ktoś wie kiedy będzie reontowany pałac w parku? Były szumne
zapowiedzi.
    • kol Re: Wrony powróciły do parku Sokoła 15.06.06, 22:08
      Tak wlasnie myslalem co by tu zrobic zeby oni jeszcze sokolnika przyslali. Ps. A co do remontu. Moze w przyszlym roku, o ile nowa wladza da kase. W tym nie ma szans.
      • mwirek Re: Wrony powróciły do parku Sokoła 16.06.06, 01:14
        Najlepszy efekt był by gdyby sokolnik rozpoczął pracę pod wieczór, powiedzmy
        ok. godziny 18, 19. Wtedy, wystraszone pofrunęły by sobie na nocleg poza nasz
        park. Bardzo wczesnym rankiem prawie wszystkie ptaki odlatują na żer i wracają
        wieczorem. Dzisiejszą datę 15 czerwca można uznać za początkową datę powrotu
        wron do parku. Już od kilku dni zbierały się wieczorem, ale jeszcze nieśmiało
        siadały na drzewie w głębi parku koło przedszkola. Część z nich odlatywała na
        noc. Od dzisiaj zagniazdowały od strony ulicy Kościuszki. I już widać, że
        zamierzają tu pozostać. Są tutaj przywódczynie, które donośnym krakaniem
        nawołują do pozostania ptaki jeszcze się wahające. Taką sytuację obserwuję od
        kilku lat. W ubiegłym roku dźwięk ze sztucznego gniazda, podejrzewam spowodował
        że również tu nie zbudowały gniazd, ale w podobnym okresie (niestety nie
        zanotowałem dokładnie kiedy) powróciły z młodymi i usadowiły się jak u siebie w
        domu.
        • kol Re: Wrony powróciły do parku Sokoła 16.06.06, 22:11
          sprobuje zadzownic w tygodniu do UM. Moze go jesszcze raz przysla, bo inaczej
          to kasa wywalona w bloto.
    • mwirek Re: Wrony powróciły do parku Sokoła 21.07.06, 00:49
      Dziś już trzeci wieczór, kiedy sokolnik bardzo usilnie stara się nakłonić wrony
      do opuszczenia parku. Spaceruje ze swoim sokołem od ok. godz. 19. Kiedy jest
      jeszcze widno i wrony widzą drapieżnika, wolą oddalić się od parku na okoliczne
      domy i drzewa. Później, po zmroku chcą zająć swoje pozycje. I tu znowu działa
      sokolnik. Wystrzeliwuje jakieś świecące i dające trochę huku rakietki. Dziś
      prawie do godz. 22.30 trwała ta walka sokolnika - z wronami. Efekt jest
      widoczny. Jednak nie całkowicie. Zawsze są te najodważniejsze, które noc
      spędzają na gałęziach w parku. Właśnie w tej chwili odzywają się, a jest noc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja