Dodaj do ulubionych

Nasze drogi - impotencja władz

23.07.06, 10:03
Właśnie wróciłem z urlopowego wypadu. W ciągu ponad tygodnia moje auto
pokonało ok 1000 km a rower 400 po różnych, często bardzo lokalnych drogach.
Nigdzie jednak, naprawdę NIGDZIE nie spotkałem takiego horroru, z jakim mamy
do czynienia w naszym Pruszkowie i najbliższej okolicy.

U nas trwają niekończące się spory kompetencyjne i spychologia "w temacie"
odpowiedzialności. A w Polsce drodzy panowie włodarze, naprawdę widać, że coś
się zaczyna zmieniać. Takich dróg, jak nasze powstydziłby się na swoim
terenie każdy sołtys.

Rozmawiałem z paroma osobami, które stwierdziły, że znaczna część kosztów
jest pokrywana z kasy unijnej, którą oni potrafią adsorbować bo tak to się
fachowo zwie. Jeśli Wy tego nie potraficie, to udajcie się po nauki na polską
prowincję. Pięknie się prowincjonalnym urzędnikom ukłońcie i zapytajcie, jak
oni to robią.

Jest i druga opcja. Należy przed społeczeństwem przyznać się do bezradności,
indolencji i urzędniczej impotencji a następnie bezzwłocznie abdykować ze
stanowisk oraz solennie przyrzec niekandydowanie w przyszłości do żadnych
odpowiedzialnych funkcji. Wstyd, panowie - wielki wstyd.
Obserwuj wątek
    • magister11 Re: Nasze drogi - impotencja władz 23.07.06, 11:47
      Nie wierzę, że wszystkiemu jest winien Stuzik (marszałek województwa). Gdyby
      tak było na pewno wiele innych gmin połączyłoby swoje siły i doszłoby do
      poważnego protestu. Ale widać inni jakoś dostają pieniądze, a my nie. Widać to
      też w rankingach, gdzie wiele gmin dostaje sporo punktów w tej kategorii, a my
      nie.

      Ten gościu na pewno nam specjalnie nie pomaga, ale zwalanie CAŁEJ winy na niego
      jest przecież śmieszne.

      Polityk MUSI BYĆ SKUTECZNY i z tego wyborca powinien go rozliczyć. Przyczyny
      mnie nie obchodzą, bo do tego go wynajmuję i opłacam, aby on te problemy
      rozwiązywał. Jeżeli sobie nie radzi, to albo powinien wymienić nieudolnych
      ludzi , albo sam sobie dać spokój i przestać blokować rozwój miasta.
      • leo48 Re: Nasze drogi - impotencja władz 23.07.06, 13:10
        Oczywiście, że winę za złą sytuację ponosi większe grono ludzi ale przecież nie
        są oni anonimowi. Odpowiedzialność ponoszą, a przynajmniej powinni personalnie
        na każdym stanowisku. Nikt nie jest w stanie przekonać mnie, że powiat lub
        gmina w kujawsko-pomorskim ma większe przebicie niż "stołeczny" Pruszków bo na
        nas "ktoś się uwziął". Argumentacja wręcz śmieszna i aż dziw, że nasi notable
        nie czują się ośmieszeni przed społeczeństwem.

        Sezon urlopowy w pełni. Wszyscy jeździmy po kraju i widzimy, że naprawdę
        wszędzie trwają remonty i modernizacje dróg. Czasem nas to trochę denerwuje bo
        musimy na remontowanym odcinku zwolnić lub ograniczyć jazdę do jednego pasa.
        Ale za tydzień jedziemy tam ponownie i widzimy, że oni o ten maleńki lecz
        zauważalny kawałek do Europy się zbliżyli.

        A my. Siedzą dumni panowwie, a dumni są z tego, że w grudniu zrobiono "coś" na
        części ul Promyka, drugie "coś" zaczyna się dziać na Brzozowej, no i wreszcie
        powierzchownie połatano tragiczną Komorowską. Zaiste sukcesy warte Nobla.

        Może to nie najlepszy przykład ale nic innego w tej chwili do głowy mi nie
        przychodzi więc przypomnę tylko słynne leninowskie "kadry, kadry przede
        wszystkim". Jakże to aktualne hic et nunc. Wszelako obawiam się o przyszłość
        samorządową w naszym mieście. Nie wolno zapominać, że to najsilniejszy bodaj
        ośrodek byłego PC. Stąd moje obawy. Uwzględniająć bowiem aktualny
        układ "geopolityczny" Pruszkowa należy spodziewać się, że nadchodzące nominacje
        mogą odbywać się według rozmaitych kryteriów, wśród których kompetencje wcale
        nie muszą być notowane przesadnie wysoko.

        Chciałbym co do tego się mylić bo jeśli moje czarne prognozy się sprawdzą, to
        na mapie Polski przez długie lata będziemy postrzegani jako cywilizacyjny
        skansen (przyzwoitość i obyczajność nie pozwala mi tu użyć słowa "zadupie")
        • leo48 Re: Nasze drogi - impotencja władz 27.07.06, 11:55
          Jak napisałem w poście nieco wyżej, ostatnio "testowałem" drogi na głębokiej
          prowincji kraju. Jednak wszystko dobre kiedyś się kończy i przyszło mi znów
          jeździć tu.

          APEL: zapraszam Pana Prezydenta oraz Kilka Niemniej Ważnych Person aby wsiedli
          na rowery (koniecznie bez amortyzacji ramy i widelca) a następnie urządzili
          sobie przejażdżkę np ulicą Plantową od Herbapolu do trasy albo powiedzmy
          Promyka od Robotniczej do Przejazdowej. A po co? Szacowne własne zadki Wam na
          to pytanie odpowiedzą.

          Z kanapy służbowych limuzyn oraz zza biurek w wysokich urzędach zdobywa się
          bardzo niewiele wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości.
          • mike_007 Re: Nasze drogi - impotencja władz 27.07.06, 21:56
            Leo, zapomnałeś wspomnieć o bankietach i spotkaniach w plenerze.
            • leo48 Re: Nasze drogi - impotencja władz 15.09.06, 05:53
              Popisy drogowców trwają nadal. Na Waryńskiego kilka dni temu jedn a stronę
              ulicy obficie posypano szutrem (nadal facet z łopatą to główny sprzęt drogowy).
              Samochody podczas hamowania mają tendencję do niebezpiecznego poślizgu. Pojazdy
              opuszczające parking dla klientów energetyki, chcąc się włączyć do ruchu na
              bardzo uczęszczanej ulicy, wyrywają spod kół salwy drobnego żużla. Dookoła
              wszystko jest nim zaśmiecone.

              I co ? To nie leży w gestii pana prezydenta ? Leży ! Bo to się dzieje na
              jego "podwórku". Nie można obojętnie patrzeć, jak partacze sprowadzają
              zagrożenie dla użytkowników. Jeszcze lepszy efekt mogliby osiągnąć rozlewając
              olej na jezdni.

              Ale to nic. Pan prezydent i paru innych ważnych urzędników raczą spotkać się
              nieobowiązująco z nieformalną grupką forumowiczów, z których ktoś skrobnie tu
              laurkę "w temacie" jaka to ludzka jest nasza władza bo przyszła i pogadała.

              Ja wolałbym ze strony władzy odrobinę odpowiedzialności za swój teren.
              • bravo80 Re: Nasze drogi - impotencja władz 15.09.06, 10:33
                Niestety o pruszkowski drogach nie można nic dobrego powiedzieć od kilku lat.
                Władze chyba mają w dupie ten problem - nie dzieje sie nic, a wystarczy
                popatrzyc na inne miasta:
                Żyrardów - drogi super.
                Mszczonów - j.w.
                Grodzisk Maz. - w trakcie remontu.
                Pruszków - leży odłogiem.
                • magister11 Re: Nasze drogi - impotencja władz 15.09.06, 11:25
                  Tu się nie zgadzam się. Uważam , ze gdzie jak gdzie ale akurat w drogach jest
                  ostatnio spore ozywienie (wcześniej zrobiono drogi w okolicy Pęcic i
                  wyremontowano wiadukt).

                  Gorzej z Alejami, ale to już Struzik.
                  • leo48 Re: Nasze drogi - impotencja władz 15.09.06, 14:27
                    Ale to, co zrobiono na Waryńskiego można zakwalifikować jako przestępstwo
                    sprowadzenia zagrożenia. Nie, nie żartuję. Zapraszam na wizję lokalną.

                    Gdybyście taki drobny tłuczeń lub żużel wieźli sobie przyczepką na lokalne
                    utwardzenie u siebie, a trochę tego by się wam rozsypało to każdy patrol po
                    pierwsze primo przysoliłby 200-złotowy mandat a po primo wtóre biegiem
                    musielibyście to świństwo z jezdni uprzątnąć.

                    Ciekawe, kto - ale imiennie - za ten bałagan odpowiada ?
                    • kinga_puella Re: Nasze drogi - impotencja władz 15.09.06, 19:01
                      jechałam, widziałam... masakra... Ukarać tego kto to zrobił :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka