Gość: ten
IP: 212.244.252.*
03.03.03, 11:01
Niby 16 kilometrów od Warszawy, a jednak... Byłem niedawno w supermarkecie
Tesco leżacego na granicy Pruszkowa z Piastowem. Ale galeria! Oprócz licznych
egzemplarzy buraków (Józek, patrzaj sie tamuj...) gromady pracujących w
okolicy robotników budowlanych (można poznać po czerwonych gębach, przepitych
ślipkach i kwaśnym smrodzie) widziałem tam porażające swą urodą panny
wystrojone niczym żaba na zastrzyk w towarzystwie podgolonej hołoty. Ręce
opadaja...