imigracja

IP: *.visp.energis.pl 12.03.03, 03:27
Od późnej jesieni mieszkam w Pruszkowie i jestem "importem". W zasadzie jest
OK, ale... trochę dziwnie się czuję. Niby mam swoje lokum, "swoje" pociągi i
zaprzyjaźnione sklepy - ale ciągle jestem jakby na wakacjach w nieznanym
miejscu: bez żadnego kontekstu. Miasto znam z planu okolic Warszawy, spacerów
i wizyt w różnych urzędach. Czyli tak: teoretycznie wiem, gdzie się można
napić piwa; ale gdzie leją bez wody - to już nie za bardzo, a gdzie nie
dostać przy okazji w mordę - to już zero pojęcia (i nie tylko o piwo chodzi).
Czy jakies inne "importy" miały podobne dylematy? Tubylcy - dajcie jakiś
głos, co słychać w Pruszkowie, będę wdzięczny.
Czy istnieją inne pruszkowskie strony? Oficjalna jest do bani.
Sloggi, ela, Megan, chorzowianin - też czytam GW:) Dajcie jakiś głos przy
okazji?
Murray
    • sqh Re: imigracja 13.03.03, 09:25
      Gość portalu: murray@ napisał(a):

      > Tubylcy - dajcie jakiś
      > głos, co słychać w Pruszkowie, będę wdzięczny.

      Największą bodaj imprezą w naszym mieście jest doroczny Turniej Miast Pruszków-
      Wołomin. Znajomi z innych stron Polski, którzy odwiedzali mnie w czasie jego
      trwania, pokładali się ze śmiechu i robili sobie zdjęcia na tle plakatów i
      transparentów.

      Za koszykówką nie przepadam, ale jej kibice na pewno miło spędzają czas na
      meczach drużyny MKS-MOS-Mazowszanka-Hoop-Blachy-Pekaes-Pruszków - nazwa zmienia
      sie jak w kalejdoskopie, w zależności od aktualnego sponsora :-)

      Zaś imprezami, które wspominam najmilej, były nieodżałowanej pamięci Rock-
      Pikniki w Parku Sokoła...
      • Gość: Murray Re: imigracja IP: *.visp.energis.pl 22.03.03, 20:40
        sqh napisał:

        > Gość portalu: murray@ napisał(a):
        >
        > > Tubylcy - dajcie jakiś
        > > głos, co słychać w Pruszkowie, będę wdzięczny.
        >
        > Największą bodaj imprezą w naszym mieście jest doroczny Turniej Miast
        Pruszków-
        > Wołomin. Znajomi z innych stron Polski, którzy odwiedzali mnie w czasie jego
        > trwania, pokładali się ze śmiechu i robili sobie zdjęcia na tle plakatów i
        > transparentów.
        >
        > Za koszykówką nie przepadam, ale jej kibice na pewno miło spędzają czas na
        > meczach drużyny MKS-MOS-Mazowszanka-Hoop-Blachy-Pekaes-Pruszków - nazwa
        zmienia
        >
        > sie jak w kalejdoskopie, w zależności od aktualnego sponsora :-)
        >
        > Zaś imprezami, które wspominam najmilej, były nieodżałowanej pamięci Rock-
        > Pikniki w Parku Sokoła...


        sgh, być może piszę drugi raz to samo, ale nie mam potwierdzenia na monitorku
        że pierwszy mój post do Ciebie się przyjął, więc na wszelki... - jeszcze raz.
        Dziękuję za odzew. Turniej Pruszków-Wołomin - o rany to naprawdę brzmi nieźle!
        Wygrywamy?
        Za koszykówką nie przepadam jakoś specjalnie, podobnie jak Ty. Co nie
        przeszkadza mi pouczać rodzinę i znajomych o postępach Old Spice'a Pruszków (bo
        tak chyba nazywa się aktualnie). I niech mi tylko który wyrazi się pogardliwie
        lub bez szacunku... - mimo, że się nie znam, to i tak udowodnię, że oponent nie
        zna się jeszcze bardziej:)
        Zaś info o Rock-Piknikach w parku Sokoła - wow! to brzmi naprawdę interesująco.
        Ta impreza jeszcze żyje? Kiedy? Co gra? Jeśli znasz jakieś szczegóły - daj
        znać. O innych rzeczach (jakby Ci się skojarzyły) - tez. Z góry dziękuję,
        pozdrawiam
        Murray
    • sloggi Re: imigracja 19.03.03, 21:44
      To forum jest od początku milczące - szkoda, że ludzie mieszkający w tak dużym
      mieście nie mają sobie nic do powiedzenia.
      • Gość: paulina grynek@hog Re: imigracja IP: 193.0.236.* 20.03.03, 14:53
        wiesz co nie wydaje mi się że to jest tak ze nie mamy sobie nic do
        powiedzenia .Wyjaśnie to na przykłądzie ja jestem rodowitą pruszkowianką to
        rzeczywiscie rzec by można "dziwne" miasto choć właściwie nie umiem wyjaśnic na
        czym polega jego dziwność....Natomiast myślę że to iż to forum jest milczące
        wynika z tego że w Pruszkowie (bynajmniej z tego co ja sie orientuje) jest
        bardzo kiepsko z podłączeniem do internetu bo tak przez kablówkę drogo
        (przyłączenie kosztuje bodajże 600zł) poza tym nie wszyscy maja kablówke a inne
        sposoby? no cóż ja włąsciwie korzystam w domu podłączając się pod tel niestety
        ale jest to bardzo drogie wolno sie wszystko ściąga itd jedynie co to korzystam
        z netu w pracy i stąd znalazłam to forum i nie wiem ale wydaje mi sie że
        właśnie stąd małe zainteresowanie tym forum po prostu pruszkowianie maja
        kiepski bądź drogi dostep do netu ot co. A przy okazji pytanie może ktos ma
        jakies inne rozwiazanie na internet w Pruszkowie bo wiele razy się
        zastanawiałam nad tym łaczem przez kablówke o ile nie byłoby mi szkoda 100 czy
        więcej abonamentu miesiecznie o tyle koszt samego podłączenia to lekka
        finansowa przesada Jak wy się lączycie?
        • bbastek13 Re: imigracja 20.03.03, 19:14
          Niestety Paula, na tą chwilę nie ma tańszej alternatywy jeśli chodzi o tzw.
          stałe łącze- jest jeszcze możliwość skorzystania z łącza radiowego, ale
          podłączenie jest jeszcze droższe niż w kablówce, abonament nieco poniżej 100.
          Jest to jednak w miarę szybkie łącze, aczkolwiek kapryśne ( np przy bardzo złej
          pogodzie transfer się wyraźnie pogarsza ). A może pomyśl nad jakimś pakietem ?
          • Gość: paulina grynek@hog Re: imigracja IP: 193.0.236.* 21.03.03, 09:11
            Myslałam nad jakims pakietem nawet wczoraj dzwoniłam na infolinie tp ale ich
            oferta no cóż moze i w tych pakietach jest taniej zgodze sie ale doprowadza
            mnie do furii szybkośc śćiągania czegokolwiek prędkośc maja po prostu
            astronomiczna .Zanim cokolwiek sie otworzy to mija full czasu ,zanim cokolwiek
            ściagne mija full czasu(w zasadzie mogę spokojnie przez ten czas herbate zrobic
            i wypic) i tak jest cały wieczór ;jedynie w nocy jest troche lepiej ale jak sie
            pracuję to nie ma możliwości zarywania nocy.Chociaz i tak pewnie rozsądniej
            będzie jak wykupię jednak jakiś pakiet bo moje rachunki za internet i tak
            sięgaja około 100 zł miesięcznie więc jakbym wzięła jaki pakiet to pewnie
            byłoby choć troche taniej. Tylko jak sobię pomysle że mam iśc do naszej
            telekomunikacji i stac w tych kolejkach(kiedy bym tam nie weszła to tłok) zeby
            to załatwić to szlak mnie trafia niestety ale nie ma możliwości zamówienia tego
            przez telefon.Kurdę ten pruszków to naprawdę dziura niby blisko do warszawy ale
            nic tu nie ma ;mojej koleżance na Ursynowie zakłądali jakiś czas temu internet
            za podłączenie płaciła 1 zł przez aster city a u nas złodziejstwo w biały dzień
            nie dośc że nic nie ma na tej kablowce to jeszcze taka cena.Ahh pisac sie o tym
            nie chcę W każdym razie dzięki za odpowiedz i pozdrawiam
            • Gość: Murray@ Re: imigracja IP: *.visp.energis.pl 22.03.03, 20:57
              Gość portalu: paulina grynek@hog napisał(a):

              > Myslałam nad jakims pakietem nawet wczoraj dzwoniłam na infolinie tp ale ich
              > oferta no cóż moze i w tych pakietach jest taniej zgodze sie ale doprowadza
              > mnie do furii szybkośc śćiągania czegokolwiek prędkośc maja po prostu
              > astronomiczna .Zanim cokolwiek sie otworzy to mija full czasu ,zanim
              cokolwiek
              > ściagne mija full czasu(w zasadzie mogę spokojnie przez ten czas herbate
              zrobic
              >
              > i wypic) i tak jest cały wieczór ;jedynie w nocy jest troche lepiej ale jak
              sie
              >
              > pracuję to nie ma możliwości zarywania nocy.Chociaz i tak pewnie rozsądniej
              > będzie jak wykupię jednak jakiś pakiet bo moje rachunki za internet i tak
              > sięgaja około 100 zł miesięcznie więc jakbym wzięła jaki pakiet to pewnie
              > byłoby choć troche taniej. Tylko jak sobię pomysle że mam iśc do naszej
              > telekomunikacji i stac w tych kolejkach(kiedy bym tam nie weszła to tłok)
              zeby
              > to załatwić to szlak mnie trafia niestety ale nie ma możliwości zamówienia
              tego
              >
              > przez telefon.Kurdę ten pruszków to naprawdę dziura niby blisko do warszawy
              ale
              >
              > nic tu nie ma ;mojej koleżance na Ursynowie zakłądali jakiś czas temu
              internet
              > za podłączenie płaciła 1 zł przez aster city a u nas złodziejstwo w biały
              dzień
              >
              > nie dośc że nic nie ma na tej kablowce to jeszcze taka cena.Ahh pisac sie o
              tym
              >
              > nie chcę W każdym razie dzięki za odpowiedz i pozdrawiam


              Paulino, dziękuję za pojawienie się w wątku, tym bardziej że "tepsowskie"
              kłopoty odczuwam podobnie boleśnie jak Ty.
              Ale... :) Ale chcę Cię pocieszyć: poprzednie 5 lat przemieszkałem na Ursynowie
              (w 3 różnych miejscach) - i wiesz jaki był komentarz mojej dziewczyny, kiedy
              pierwszy raz podłączyliśmy komp do internetu (standardowa wtyczka
              telefoniczna)? "O Jezu" - powiedziała - "ale hula!". Potwierdzam. Telefoniczny
              internet jest żenująco powolny i zawodny, i drogi - ale u mnie działa i tak
              szybciej niż na przeciążonych centralach ursynowskich. A stałe złącze - to
              zupełnie coś innego... Też jestem ciekaw, jak podłączyć się do netu jakoś
              sprawniej (spora część mojej pracy to komunikacja przez internet), ale jak
              pisze bbastek13 łącze radiowe to też nie jest dobre wyjście... szkoda. Może
              macie jakiś inny pomysł? Ja ostatnio dumam nad "pakietem nocnym" (?) TPSA, ale
              muszę zgryźć szczegóły; a poza tym rzeczywiście: jak się pracuje, to nie za
              bardzo można zarywać noce...
              Pozdrawiam bardzo
              Murray
        • sqh Re: imigracja 21.03.03, 14:19
          Ja się łącze tylko na uczelni w Warszawie... W domu tylko w awaryjnych
          sytuacjach przez TPSA, jak czegoś zapomnę ściągnąć lub wysłać.

          W ostatnim czasie "internetyzowano" dwa bloki przy Ceramicznej. Nie pamiętam,
          ile wynosił koszt zainstalowania stałego łącza, ale misięczny abonament
          obiecywany był 75 zł. Miało to być gotowe już w styczniu, ale się coś
          przedłużyło. Mieszka tam moja znajoma, gdy byłem u niej jakiś miesiąc temu
          prace jeszcze nie były skończone.
      • Gość: Murray@ Re: imigracja IP: *.visp.energis.pl 22.03.03, 20:23
        sloggi napisał:

        > To forum jest od początku milczące - szkoda, że ludzie mieszkający w tak
        dużym
        > mieście nie mają sobie nic do powiedzenia.

        sloggi, nie jeste chyba tak źle! :) Po kilku dniach podróżowania wróciłem do
        domu, odpaliłem moje ulubione forum i co...? Zamiast "odwiecznych" 112 postów -
        120!!! Jeśli tak dalej pójdzie, to 1000 postów przepowiadanych przez bbastek13
        będziemy opijać gdzieś na przełomie lata i jesieni (a może wcześniej?).
        "Tubylcy", dzięki za oznaki życia :) Nie jestem zbytnio towarzyską osobą, więc
        po kilku zimowych miesiącach nie mam zbyt wielu znajomych (kilka pań w
        pobliskich sklepach, najbliżsi sąsiedzi...), ale przy każdym następnym wejściu
        na forum Pruszków będę wracał do "swoich".
        Pozdrawiam
        Murray@
        • bbastek13 Re: imigracja 23.03.03, 12:10
          No właśnie, formu dostało ostatnio tęgiegi "kopa", chociaż w zasadzie cały czas
          piszą te same osoby.
          Myśle, że najbardziej rozbudowane pruszkowskie formu jest na www.mksssa.pl,
          chociaż jest ono nieco monotematyczne :-). Ale w końcu koszykówka to jedna z
          niewielu rzeczy, którą możemy się pochwalić.
          Ja tak naprawdę też nie jestem "tubylcem" - 4 lata temu wyprowadziłem się z
          Pruszkowa, ( przeprowadziłem się raptem o 1 km a już mieszkam w innej gminie ),
          ale cały czas czuję się pruszkowianinem ( czy pruszkowiakiem ? ) i cały czas
          utożsamiam się z tym miastem.
          • Gość: paula Re: imigracja IP: 193.0.236.* 24.03.03, 09:23
            cześc Wam ja też się uśmiechnęłam jak aobaczyąłm "tyle" nowych listów.Ktoś
            pytał o pakiet nocny wiec odpowiadam gdyz dzwoniłąm na infolinię tp i się
            również o niego pytaałam abonament miesięczny to bodajże 59,99 zł lub 69,99 i
            mozna siedziec do woli na necie od 24 do 8 rano codziennie oczywiście czyli
            jest to około przy 30 dniach w miesiacu 240 godz brzmi imponująco prawda?
            Wydaje mi się że to atrakcyjna oferta na pewno najlepsza tpsy ale kto ma czas
            siedzieć po nocach karamba co? A nasz Pruszków no cóż tez sie czuje
            pruszkowianka jakby nie patrzeć jestem nią ale tylko z nazwy bo tak naprawdę
            nie łaczy mnie nic z tym miastem bo tu jest smutno szro ponuro i nic się nie
            dzieję no moze tylko tyle że jak czasem wracam późno wieczorem to uważnie sie
            rozglądam oby się cos mi nie stało i taki właśnie jest nasz Pruszków
            • sqh Re: imigracja 24.03.03, 10:46
              Gość portalu: paula napisał(a):

              > no moze tylko tyle że jak czasem wracam późno wieczorem to uważnie sie
              > rozglądam oby się cos mi nie stało i taki właśnie jest nasz Pruszków

              Ot, co. Wiekszośc z nas traktuje Pruszków jako sypialnię, a cały dzień spędza -
              jak przypuszczam - w Warszawie.

              Nie dziwię sie, że miasto robi na nas tak przygnębiające wrażenie, bo zwłaszcza
              zimą, gdy wychodzimy z domu, jest jeszcze czarna noc, a gdy wracamy, jest już
              czarna noc. Ja kolory Pruszkowa dostrzegam wtedy tylko w weekend :-( Na
              szczęście, mamy juz wiosnę... :-)
    • Gość: nowy Re: imigracja IP: *.visp.energis.pl 24.03.03, 16:55
      Gość portalu: murray@ napisał(a):

      > Od późnej jesieni mieszkam w Pruszkowie i jestem "importem". > Murray

      ja tez zamierzam sie 'importowac'. mam mozliwosc wprowadzenia sie do malego,
      przedwojennego domku (tzn takiego ze mnie stac). mnie sie podoba, bo mam
      rodzine we wlochach i brwinowie. ale sie waham, bo domek jest po drugiej
      stronie torow i rodzina mowi, ze to nie sa dobre okolice. konkretnie chodzi o
      okolice zbikowa, przychodni i rondka.
      prosze powiedzcie, jak to jest? okolica mi sie podoba (cicho i spokojnie na
      pierwszy rzut ucha) i przedewszystkim mnie stac, ale czy tam jest bezpiecznie?
      (kilka sklepow z alkoholem)czy male dzieciaki tam sie uchowaja ? (5-9 lat)
      i wogole jak tam sie mieszka, jakby ktos mogl sie wypowiedziec, to bede bardzo
      wdzieczny bo czas mnie przyciska (mam kilkanascie dni na podjecie decyzji)
      prosze o prawdziwe opinie bez sciemniania, bo bedziecie mnie mieli na sumieniu
      i moja rodzine - nie bede mogl sie z tego domu szybko wycofac
      dzieki, dzieki
      nowy

      ps
      a co to 'imigracja'? ;)))
      • Gość: nowy Re: REimigracja IP: *.visp.energis.pl 24.03.03, 16:59
        Gość portalu: nowy napisał(a):

        a co to 'imigracja'? ;)))
        >
        bo jak moja rodzina pochodzi z okolic, a mamusia byla ambitna i sie
        wyprowadzila do warszawy a ja sie przeprowadze z powrotem, to bedzie juz chyba
        reimigracja, czy jak...? :)))
        pzdr
        nowy
      • sqh Re: imigracja 24.03.03, 17:20
        Ja nie słyszałem, żeby tam się działo coś szczególnie złego, ale moja opinia
        może być niereprezentatywna - jestem z drugiej strony torów i mogę ją jedynie
        poprzeć relacjami moich znajomych "stamtąd" i oczywiście z "Z Policyjnego
        Notatnika" w TV Pruszkowskiej :-)
      • bbastek13 Re: imigracja 24.03.03, 21:27
        Najlepiej, jak pogadasz z sąsiadami tego domku. Okolica wygląda jak wygląda,
        najważniejsi są ludzie, z którymi przyjdzie Ci mieszkać.
        • Gość: pawel zostalem zmuszony do oralnego zaspokojenia 2 drani IP: *.bredband.skanova.com 25.04.03, 21:57
          Mialo to miejsce niedaleko przystanku PKS, jesienia zeszlego roku, pierwsze
          jak mnie zaczepili myslalem ze to rozbój, portfel tez mi wzieli, ale najgorsze
          to ze grozac rozbita butelka po piwie zmusili mnie do obciagania, wstydzilem
          sie tego zglosic, jednego z nich spotykam na ulicy, drugi odsiaduje wyrok za
          jakies wlamanie,pierwsze dwa tygodnie po tym zdarzeniu nie wychodzilem z domu.
          • Gość: paula Re: zostalem zmuszony do oralnego zaspokojenia 2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 20:08
            hej bardzo to przykre co piszesz naprawdę współczuje nie wiem co włąsciwie
            napisac ,poradzić Ci itd .W każdym razie trzymaj się
Pełna wersja