janson1we 14.10.06, 01:14 Czemu pozwalacie na to aby władzę sprawowała w waszym mieście mafia? Patrzę na was z Warszawy i się dziwię, macie tyle możliwości rozwoju a takie denne władze w powiecie i gminie. Czemu tak się u Was dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sofanes Dobrze, ze gdzies tam czuwa sowa 14.10.06, 05:00 > Patrzę na was z Warszawy i się dziwię Gratuluje, nie ma to jak dobry wzrok. A i zdziwienie cecha godna najwyzszej pochwaly; moda ostatnio zapanowala na rozne cytaty, wiec i wlacze sie w nurt... U początku filozofii stoi - zdziwienie. Arystoteles Zdziwienie, zaskoczenie to początek zrozumienia. To specyficzny i ekskluzywny sport i luksus intelektualistów. Dlatego też charakterystycznym dla nich gestem jest patrzenie na świat rozszerzonymi ze zdziwienia źrenicami. Cały otaczający nas świat jest dziwny i cudowny, jeśli nań spojrzeć szeroko otwartymi oczami. To właśnie, uleganie radosnemu zdziwieniu, jest rozkoszą dla futbolisty niedostępną, natomiast dzięki niej intelektualista idzie przez życie pogrążony w nie kończącym się, wizjonerskim upojeniu, którego oznaką zewnętrzną jest zdziwienie widoczne w oczach. Dlatego też dla starożytnych symbolem Minerwy była sowa, ptak, którego oczy są zawsze szeroko otwarte, jak gdyby w niemym zdziwieniu. José Ortega y Gasset Odpowiedz Link Zgłoś
leo48 Re: Dobrze, ze gdzies tam czuwa sowa 14.10.06, 06:12 Patrząc z Pruszkowa w stronę Warszawy zdziwienie jest jeszcze większe. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Stwórca właśnie naszą stolicę obrał sobie za poligon mający zbadać, jak wiele złych rządów może wytrzymać metropolia. Sławetny "układ warszawski" zapewne tylko u niektórych budzi skojarzenia mafijne. Ostatnich kilka prezydentur Warszawy to świetlane dni w jej historii. Już nie warto nawet wspominać burdy o stołki z wyrywaniem sobie pieczątek oraz kuriozalny, nawet jak na tamte czasy, komisaryczny zarząd Hermana. Co wcale nie oznacza, że z naszych można się cieszyć, ale Warszawy nie przebijemy. Odpowiedz Link Zgłoś
magister11 Re: Dobrze, ze gdzies tam czuwa sowa 14.10.06, 11:11 sofanes napisał: > > Patrzę na was z Warszawy i się dziwię > > Gratuluje, nie ma to jak dobry wzrok. > A i zdziwienie cecha godna najwyzszej pochwaly; moda ostatnio zapanowala na > rozne cytaty, wiec i wlacze sie w nurt... > > > U początku filozofii stoi - zdziwienie. Arystoteles > > Zdziwienie, zaskoczenie to początek zrozumienia. To specyficzny i ekskluzywny > sport i luksus intelektualistów. Dlatego też charakterystycznym dla nich gestem > > jest patrzenie na świat rozszerzonymi ze zdziwienia źrenicami. Cały otaczający > nas świat jest dziwny i cudowny, jeśli nań spojrzeć szeroko otwartymi oczami. > To właśnie, uleganie radosnemu zdziwieniu, jest rozkoszą dla futbolisty > niedostępną, natomiast dzięki niej intelektualista idzie przez życie pogrążony > w nie kończącym się, wizjonerskim upojeniu, którego oznaką zewnętrzną jest > zdziwienie widoczne w oczach. Dlatego też dla starożytnych symbolem Minerwy > była sowa, ptak, którego oczy są zawsze szeroko otwarte, jak gdyby w niemym > zdziwieniu. José Ortega y Gasset Amen ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sqz Re: Pytanie do Pruszkowiaków 14.10.06, 15:55 zdlbo w cudzym oku widza belki w sym nie dostrzegajac - czy jakos tak to bylo , patrzac na wawke mozna dziekowac tylko ze do nas wladcy tego miasta [gminy powiatu czy jak ten twor sie zwie] nie trafili do nas bo przy potencjale naszego miasta a przy wlodarzach typu jego ekscelencja kaczowatosc i jego poprzednicy tobysmy pewnie jedyny stracili nasze mostki na nszej rzecce wspanialej :) Podoba mi sie haslo nowego pretendenta a terazniejszego komisarza '' wizja i skutecznosc" . Tylko nie rozumiem czy facet ma wizje ze jest skuteczny czy skutkime jego dzialan sa wizje :) Odpowiedz Link Zgłoś