Niezła promocja Grodziska w Dzien Dobry TVN!!!

27.05.07, 09:29
Dzis ok 9 w sztandarowym programie tej stacji, Dzien Dobry TVN byl spory
material poswiecony Grodziskowi. Oczywiscie wychwalajacy miasto, inwestycje,
burmistrza itd. Burmistrz lansowal sie jeszcze w studio.

A gdzie nasz Pruszkow? Jak zwykle niestety w lesie ;(
Mysle ze Grodzisk odjezdza, w coraz szybszym tempie...
    • magister11 Re: Niezła promocja Grodziska w Dzien Dobry TVN!! 27.05.07, 11:01
      bo to jest burmistż, który dla swoich mieszkańćów załątwił przyśpiszony pociąg
      od czerwca, który po stacji Pruszków będzie zatrzymywa się dopiero w Warszawie.
      Tak się tam dba o mieszkańców! Takich ludzi TRZEBA pokazywać w TV!
      • kol Re: Niezła promocja Grodziska w Dzien Dobry TVN!! 27.05.07, 11:34
        ja bym nie przesadzal z tymi pociagami. Maks co kilkadziesiat minut odjezdza
        pociag z PKP. Do tego wkd itd itp. Brak wspolnego biletu to problem, a nie
        ilosc pociagow.

        A co do Grodziska? Daleko nie odjedzie:) SKM go dogoni:)
        • magister11 Re: Niezła promocja Grodziska w Dzien Dobry TVN!! 27.05.07, 11:50
          A ja bym przesadzał. Po 18 i skm i wkd jeździ co 30 - 45 minut. Jak nie
          zdążysz, to dotarcie do Pruszkowa zajmuje w tych warunkach ponad godzinę. Bez
          obrazy , ale w dzisiejszych czasach 18 to jest szęsto jeszcze środek dnia i
          gdzieś do 21 pociągi powinny jeździć co 15 minut. Bez tego jesteśmy obywatelami
          2 kategorii w aglomeracji!
          • mwirek Kto za to zapłaci? 27.05.07, 12:12
            Jest tylko jeden problem. Kto za to zapłaci. Pociągi mogły by jeździć i co 5
            minut, ale aby dla czyjejś wygody, ewentualnie komfortowego samopoczucia
            pociągł wiózł dwie osoby, to niestety, taka linia jest deficytowa. Czy zatem
            podnieść może cenę paliwa, aby starczyło na dotację deficytowych pociągów? Ja
            powiem tak. Z uwagi na swoje dość duże inwalidztwo nie tylko wolę, ale muszę
            jeździć samochodem. Koła samochodu to są dla mnie nogi. I nikt mi do tego nie
            dopłaca. Dlaczego zatem ja ze swoich podatków mam wspierać podróż do Warszawy
            zdrowe osoby? Uważam, że w wielu przypadkach dominuje u nas komunistyczne
            myślenie. Transport publiczny trzeba wspierać. Dlatego że jest on publiczny,
            więc w domyśle - za pół darmo.
            • magister11 Re: Kto za to zapłaci? 27.05.07, 12:46
              Uważam, że w wielu przypadkach dominuje u nas komunistyczne
              > myślenie. Transport publiczny trzeba wspierać. Dlatego że jest on publiczny,
              > więc w domyśle - za pół darmo.

              Wręcz przecienie. TO jest włąśnie próba przestawienia myślenia komunistycznego
              na rynkowe. Dlaczego?

              Zastanów się dzięki komu tak na prawdę to miasto się rozwija? Dzięki
              urzędnikom, prezydentowi, wuefistom? Dzięki KOMU mamy coraz łądniejsze praki,
              ulice itp?

              Otóż, szanowny rozmówco, dzięki komuterom - czyli ludziom, którzy CODZIENNIE
              pokonują ok. 40 km z Pruszkowa do pracy i z powrotem. W tygodniu pokonują tak
              200 km, w miesiącu 800, w roku..itd. Przelicz to teraz na ich cenny czas - czas
              który mogliby wykorzystać na: rozwijanie własnego biznesu, dokształcanie, bycie
              z rodziną odebranie dzieci z przedszkola, odrabianie wspólne lekcji, itd, itp.
              I zobacz ile czasu zabiera im z życia źle zorganizowany transport.

              To jest kwestia jakości życia.

              A teraz zastanó się, co będzie, jeżeli będą powstawać pod W. kolejne osiedla z
              bardzo dobrym dojazdem. Ta najcenniejsza -z puinktu widzenia rozwoju miasta -
              grupa będzie odpływać tam, gdzie przy p[orónywalnych cena będzie miała lepsze
              warunki - komfort życia. I kto będzie wtedy ze swoich podatkó inwestował w sale
              gimnastyczne i naprawę dziur w jezdni? Wuefiści, emeryci, imigranci???

              Czas otworzyć oczy i zacząć ZABIEGAĆ O WZGLĘDY tych grup społęcznych, które
              miastu na prawdę mogą dużo dać. Przyznasz, że to dla obydwu stro
              znakomity...interes?! I gdzie tu komunizm?? To se nevrati! :-)

              Ps. infor o pociągach z grodziska, rzeczywiście mam nieoficjalnie
              • magister11 CZAS 27.05.07, 12:53
                CZAS - mój drogi Panie - to jest coś, co mamy w naszym życiu najcenniejszego.
                Źle zorganizowany transport odziera nas z tego "skarbu". Nie chcę, żeby
                mieszkanie w Pruszkowie oznaczało dla mnie właśnie okradanie mnie z mojego
                czasu. Dlatego uważam, że zagęszczenie liczby pociągów (i to wcale nie
                rpzesadne!) powinno być priorytetrem dla działań włądz miasta. Zwłaszcza po
                przejęciu WKD. No chyba, że P. doczeka się SWOJEGO RYNKU PRACY - na co jednak
                na razie chyba się nie zanosi. Pozdr! :-)
                • wfe416n Re: CZAS 27.05.07, 13:08
                  tak czasami się zastanawiam czy aby nie przesadzasz, masz do wyboru - WKD, PKP, SKM, WNUK, PKS, samochód, rower i zdrowe nogi - moja propozycja - znajdź pracę w Pruszkowie a będziesz miał czasu od metra.
                  • valczak Re: CZAS 27.05.07, 13:16
                    No dziekuje jechac Wnukiem lub PKSem w godzinach szczytu jak jest taka pogoda jak chocby dzis :)
                    • z.bednarek Re: CZAS 27.05.07, 14:12
                      a ja nie dziekowalem, tylko przez kilka lat korzystalem i powiem ze bylo to o
                      niebo lepsze rozwiazanie niz czekanie na syfiastym dworcu pkp na pociag,
                      komfort jazdy taki sam, tu tloczno a tam ciasno.
                      co prawda od paru lat nie korzystam ani z jednego ani z drugiego, jednak watpie
                      aby zaszly kolosalne zmiany.
                      co do wspomnianego przez magistra czasu, to zwykla sciema, jak ktos juz
                      napisal, zalezy ci na czasie kup sobie auto albo korzystaj z taksowek, moze
                      wtedy zamiast piac o pociagach to zaczniesz interesowac sie dziurami w
                      jezdniach, ktorych ci u nas dostatek.
                      a podatki, no wybacz ale pracujac w wawie to wieksze podatki placi twoj
                      pracodawca czyli wieksza kasa idzie na utrzymanie stolicy, niz ty placisz na
                      rozwoj naszego skromnego miasta.
                • mwirek Re: CZAS 27.05.07, 13:21
                  Proszę mnie nie zrozumieć jakobym negował potrzebę transportu zbiorowego. Nie
                  jesteśmy USA i jest oczywiste, że jest on potrzebny. Musi on być jednak tak
                  wyważony żeby nie generował potrzeby dopłacania z naszych wspólnych pieniędzy.
                  Czyli pociągi powinny jeździć z przynajmniej setką pasażerów a nie z dwoma.
                  Możliwe, że w godzinach wieczornych jeden pociąg na godzinę spełnił by ten
                  warunek. Jeśli szanowny kolega tak bardzo ceni swój czas, to są inne
                  możliwości, jak choćby taksówka. Z przykładów wiem, że ogromna większość osób
                  lokująca się w Pruszkowie jest zmotoryzowana i nie zwraca uwagi na rozkład
                  jazdy pociągów. Powodem zamieszkania tu jest głównie dużo niższa cena mieszkań
                  niż w Warszawie, a nie wydolność PKP, czy SKM. Natomiast koszty utrzymania tych
                  instytucji sa ogromne. Dlatego kursowanie pociągów powinno być tak rozplanowane
                  aby nie jeździły one półpuste. To powinno być priorytetem, a nie częstotliwość
                  kursowania.
                  • magister11 Re: CZAS 27.05.07, 13:36
                    > Możliwe, że w godzinach wieczornych jeden pociąg na godzinę spełnił by ten
                    > warunek.

                    Widzę, że Pan żadko jeździ pociągami: generalnie panuje tam straszliwy tłok, a
                    ludzie mdleją. Wieczore WKD - o któej piszę - jeździ co 30 minut i jest
                    szczelnie wypełniona. Proszę sprawdzić i wtedy porozmawiamy.

                    Musi on być jednak tak
                    > wyważony żeby nie generował potrzeby dopłacania z naszych wspólnych
                    pieniędzy.


                    WKD jest jedyną w tej chwili spółką kolejową która zarabia na siebie. Ten
                    unikalny stan zawdzięcza m.in. chorendalnie wysokim cenom biletów w porónaniu z
                    jakością i zasięgiem usłóg. Innymi sówy bogaci się na ludziach dojeżdżających
                    do W.

                    Poza tym komunikacja publiczna jest z natury swojej deficytowa i jest
                    dofinansowywana z pieniędzy publicznych. Jest to norma.

                    Jeśli szanowny kolega tak bardzo ceni swój czas, to są inne
                    > możliwości, jak choćby taksówka.

                    Ups - zaczyna się demagogia! Codzienne dojazdy do pracy taksóką!!?? Proszę -
                    unikajmy dyskusji w stylu: "ja nie jstem niepełnosprawny, więc nie życzę sobie,
                    aby z MOICH pieniędzy były robione podjazdy dla wózków inwalidzkich". Bądźmy
                    poważni! :-)

                    Z przykładów wiem, że ogromna większość osób
                    > lokująca się w Pruszkowie jest zmotoryzowana i nie zwraca uwagi na rozkład
                    > jazdy pociągów.

                    A jakie są tego wg Ciebie przyczyny? Lubią stać w korkach? Nie - jakość usług
                    komunikacji publicznej jest zbyt niska w porónaniu do ich ceny (tłok, żadkie
                    kursowanie wieczorem, powolność). Twoje myślenie doprowadzi do tego, że wszyscy
                    będą jeździć samochodami, a nikt pociągiem - to byłby dopiero Sajgon.


                    Powodem zamieszkania tu jest głównie dużo niższa cena mieszkań
                    > niż w Warszawie, a nie wydolność PKP, czy SKM. Natomiast koszty utrzymania
                    tych
                    >
                    > instytucji sa ogromne.

                    Mylisz się i to bardzo. Wystarczy, że spojżysz na mapę, a zrozumiesz, że
                    podwarszawskie miasta rozwinęły się przede wszystkim dzięki bliskości linii
                    kolejowych i połączeń z Warszawą, a nie z powodu tanich mieszkań.


                    Dlatego kursowanie pociągów powinno być tak rozplanowane
                    >
                    > aby nie jeździły one półpuste.

                    Jeszcze raz proponuję przejażdżkę. Wówczas unikniemy jałowej rozmowy
                    o "pustości" pociągów, czyli o czymś , czego NIE MA. Punktem wyjścia jest
                    konstatacja, że pociągi jeżdżą żadko i są przez to zatłopczone. A my teraz mamy
                    się zastanawiać "dlaczego jeżdżą puste"??

                    > Możliwe, że w godzinach wieczornych jeden pociąg na godzinę spełnił by ten
                    > warunek.

                    O czym my w ogóle rozmawiamy? Proponuję najpierw poznać temat, a potem
                    ewentualnie polemizować. Polemika ma sens, gy zna się podstawowe fakty. Pozdr.
                    • habier Re: CZAS 28.05.07, 10:57
                      magister11 napisał:

                      > A jakie są tego wg Ciebie przyczyny? Lubią stać w korkach? Nie - jakość usług
                      > komunikacji publicznej jest zbyt niska w porónaniu do ich ceny (tłok, żadkie
                      > kursowanie wieczorem, powolność). Twoje myślenie doprowadzi do tego, że
                      wszyscy
                      >
                      > będą jeździć samochodami, a nikt pociągiem - to byłby dopiero Sajgon.
                      >

                      A ja chciałbym żeby pociągi SKM/WKD/PKP (do wyboru) jeździły nie tylko do
                      ochoty/śródmieścia ale i skręcały np. na Mokotów/Okęcie czy nawet Bemowo.
                      Co z tego, że dojadę SKM/WKD/PKP (do wyboru) w pół godziny do
                      ochoty/śródmieścia jak kolejne 40 minut będę jechał autobusem po Wawie?
                      Weź pod uwagę, że nie wszyscy pracują w Centrum. Problem komunikacji to nie
                      tylko trasa Pruszków <=> Wawa.

                      To jest odpowiedź dlaczego ludzie jezdzą samochodami. Do pracy samochodem jade
                      30-40 minut. Gdybym chciał jechac SKM/WKD/PKP , musiałbym się presiadać do
                      autobusu (nawet 2 razy) i wtedy moja podróż zajmowałaby ok 1,5h.

                      to tyle

                      pzdr
                      Habier
                      • magister11 Re: CZAS 28.05.07, 11:43
                        habier napisał: (...)

                        no proszę, i jak tu sie z Toba nie zgodzić!? :-) widac wypadki chodza po
                        ludziach. Pozdr.

                        ps. Ponoć ma być zrobiona 2 linia przez Bemowo do dworca Gdańskiego - tam gdzie
                        są już tory. Ponoć też miasto przymierza się do zakupu 40 nowych składów SKM i
                        będzie rozbudowywac sieć.

                        Ponoć tez SKM nie będzie przedłużona do Grodziska - co w obecnej sytuacji jest
                        jedynym słusznym rozwiązaniem.

                        • mwirek Re: CZAS 28.05.07, 14:58
                          Jeżeli również wieczorem pociągi są przepełnione a linia jest dotowana, to
                          oczywiście znaczy że powinna być większa częstotliwość kursowania, ale również
                          oznacza to że albo firma jest źle zorganizowana, albo bilety są za tanie. Nie
                          zgadzam się ze stwierdzeniem, że z reguły komunikacja publiczna jest dotowana.
                          Owszem, tak jest, ale zupełnie nie widzę powodu abym ze swoich podatków opłacał
                          utrzymywanie tego typu firm. Pamiętam, były rózne reguły. Komunistyczne
                          władze "dotowały" różnego rodzaju społeczną aktywność. Wyglądało to tak jakby
                          nie społeczeństwo na to zapracowało, tylko dostawało w darze od władz. Również
                          paliwo dla inwalidów było dotowane. A właściwie to nie dotowane, bo kiedyś
                          inwalida był zwolniony z rocznych opłat za podatek drogowy. Kiedy podatek
                          został włączony do ceny benzyny zryczałtowaną różnicę raz na kwartał przynosił
                          do domu listonosz. Po roku 1989 wszelkie tego typu ulgi się skończyły.
                          Zatem, skoro korzystanie z transportu publicznego jest takie opłacalne (bo
                          wszycy się na to zrzucamy), a ja nie ze swojej winy jestem pozbawiony z
                          możliwości korzystania z tegoż transportu, to czy nie powinienem meć to
                          zrekompensowane? Oczywiście jest śmieszne to co tu piszę, ale to stwarza
                          rzeczywistość. W gospodarce nie powinno istnieć słowo "dopłaty", również w
                          przypadku rolników, górników itd. Kierunki rozwoju powinny być nakreślane tylko
                          i wyłącznie podatkami. Jeśli taransport publiczny jest tak potrzebny (tego nie
                          neguję) to niskie podatki w połączeniu z odpowiednią organizacją firmy i cenami
                          biletów powinny dać możliwość utrzymania i rozwoju firmie. Dlaczego np.
                          telekomunikacja nie jest dotowana? Był okres kiedy cena za połączenia była
                          horrendalnie droga. Jednak to my musieliśmy płacić i nie było dotacji, czyli
                          publicznej składki od osób które telefonu nie posiadały.
                          Jesli chodzi o przyczyny osiedlania się nowych mieszkańców w naszej okolicy.
                          Uważam, że podstawą jest stosunkowo niższa cena mieszkań. Problem publicznego
                          transportu jest tu najmniej istotny. Ważniejszy jest stan i przejezdność Al.
                          Jerozolimskiej i Łopuszańskiej. Proszę zauważyć, że utrzymanie mieszkania w
                          Pruszkowie jest najdroższe w okolicy. Taniej jest w Ursusie, a jeszcze taniej w
                          Warszawie.
                          • magister11 Re: CZAS 28.05.07, 15:23
                            > Jesli chodzi o przyczyny osiedlania się nowych mieszkańców w naszej okolicy.
                            > Uważam, że podstawą jest stosunkowo niższa cena mieszkań. Problem publicznego
                            > transportu jest tu najmniej istotny.

                            Pruszków stał się ze wsi 50 tysięcznym miastem dlatego, ze tutaj były niskie
                            ceny mieszkań?? :-)

                            Po roku 1989 wszelkie tego typu ulgi się skończyły.
                            > Zatem, skoro korzystanie z transportu publicznego jest takie opłacalne (bo
                            > wszycy się na to zrzucamy), a ja nie ze swojej winy jestem pozbawiony z
                            > możliwości korzystania z tegoż transportu, to czy nie powinienem meć to
                            > zrekompensowane?

                            Jest to Tobie rekompensowane w taki sposób, że ci dojezdżający wypracowują
                            pieniądze, które poprzez podatki są inwestowane np. w podjazdy dla wózków
                            inwalidzkich. Ci którzy dojeżdżają do W. w 99% nie są inwalidami, więc podjazdy
                            im nie sa potrzebne. A mimo to sa one budowane dla 0,1% populacji (np dla
                            Ciebie). Wybacz, ale zgodzisz się chyba, że nie jest to uzasadnione
                            kapitalistycznym rachunkiem ekonomicznym, ale tzw. czynnikiem socjalnym i
                            wrażliwością społeczną (pochodzącymi od socjalizmu rzecz jasna). Twoje
                            podejście przypomina mi więc troche piłowanie gałęzi na której się samemu
                            siedzi....

                            A co do dróg - to chyba jedno nie wyklucza drugiego?

                            • mwirek Re: CZAS 28.05.07, 16:15
                              Różne są utrudnienia. Akurat mnie nie są podjazdy potrzebne. Po schodach
                              chodzę, z przyczyn jakie tu opisywać nie będę korzystać z publicznej
                              komunikacji nie mogę. Zatem z żadnego z tych wspaniałych profitów oferowanych
                              osobom niepełnosprawnym nie korzystam. Jedyne co to płacę za bycie w
                              społeczeństwie, za możliwość poruszania się. Bez żadnych ulg. A swoją
                              niepełnosprawność w bardzo dużym stopniu zawdzięczam lekarzom - łapówkarzom,
                              żerującym na zdrowiu dzieci. Jednak obecnie społeczeństwo nie poczuwa się do
                              naprawy błędów, ba - przestępstw kiedyś wyrządzonych.
                              Nie wiem czy szanowny kolega pamięta Pruszków wieś. Bo tego nawet ja nie znam.
                              Chciaż czuję i pamiętam z opowieści swoich przodków. Czy to jest takie
                              szczęście, że obecnie w Pruszkowie mieszka ponad 50 tys. osób? Mnie osobiście
                              tamten Pruszków sprzed lat bardziej się podobał. Czyste powietrze, wiosną
                              pachnące bzem. Rechot żab rozchodzący się ze stawu po całym mieście. Jaskółki
                              gnieżdżące się pod oknem. Czy nie jest to przyjemniejsze od coraz bardziej
                              zalewanego betonem miasta? Oczywiście, zmian się nie zatrzyma. Jednak obecnie
                              poza betonem nic w Pruszkowie nie przybywa. Mieszka może i więcej osób jednak
                              są one niewidoczne w mieście. Jadą gdzieś do pracy, zrobią po drodze zakupy i
                              wracają do domu. Uważam że Pruszków staje się martwym miastem, sypialnią, gdzie
                              nic się nie dzieje. Różnica w stosunku do lat 60 i 70 jest ogromna. Wtedy na
                              głównych ulicach ruch był taki, że człowiek obijał się o człowieka. Ulice
                              Kraszewskiego, Prusa, Kościuszki to była rewia mody. Działały w Pruszkowie 3
                              kina, różne kluby, kółka zainteresowań. Może częściowo dlatego tak jest, że
                              Pruszków ma złą sławę. Że przyjezdnym osobom wydaje się, że najlepiej siedzieć
                              w domu bo na mieście można coś zarobić. Myślę że osoby które tu się osiedlają
                              nie identyfikują się z miastem, a może często traktują to z założenia jako
                              przejściowe miejsce zamieszkania. Ważnym argumentem jest możliwość w miarę
                              szybkiego dojazdu samochodem do różnych dzielnic Warszawy. Szybszego niż między
                              samymi dzielicami i jak pisałem, dużo niższa cena mieszkań.
                      • marweg25 Re: CZAS 28.05.07, 15:31
                        Jak w Pruszkowie i okolicy pobudują się wszystkie planowane osiedla to
                        będziesz jeździś do rogatek W-wy przez 1,5 h.
                        • sqz Re: CZAS 28.05.07, 15:42
                          A ja sie zgadzam ze dotowanie czegokolwiek z budzetu niszczy firme dotowana i
                          nie porownuj podjazdow pod chodniki do dotacji na komunikacje miejska .
                          Komunijkacja miejska zacznie przynosic zyski gdy bedzie prywatna. Inaczej nie
                          ma na to szans gdy szefem firmy jest facet ktoremu nie zalezy na niczym bo i
                          tak wie ze za 4 lata wyleci to firma nie ma zadnych szans . A my bedziemy
                          narzekac ze drogo ze rzadko ze zle wiedzac ze szans na to by bylo inaczej nie
                          ma .
      • valczak Re: Niezła promocja Grodziska w Dzien Dobry TVN!! 27.05.07, 12:01
        Ale chyba ten pociag to jeszcze informacja nieoficjalna?
        • valczak Re: Niezła promocja Grodziska w Dzien Dobry TVN!! 27.05.07, 12:05
          W oficialnym rozkladzie od 1go czerwca nie ma zadnego pociagu z taka informacja
          • e-pruszkow Przyłączyć Pruszków Do Wawy i po problemie:) 27.05.07, 13:57
            Pruszków przyłączmy do Warszawy a skończą się problemy komunikacyjne bo z os. Staszica , Prusa , Wyględówka , Żbikowa będzie z 14 linii miejskich dziennych , w tym z jedna ekspresowa E-x i z dwie pośpieszne 500. Dojedziemy i do Raszyna na Pragę , Ursusa , Ozarowa , wszędzie . Patrzcie na niedzwiadek ile nma linii. Mniej samochodów wtedy musi jeździć .Jerozolimskie od Ursusa do Pruszkowa będą w końcu odśnieżane przez ZDM i budowane estakady .Zalet jest więcej. Skończa sie układy miejscowe bo podeśla burmistrza który nie będzie przez lata osadzony w tych samych ukaładach pruszkowskich.
        • sulimo1 Re: Niezła promocja Grodziska w Dzien Dobry TVN!! 27.05.07, 16:20
          Odpowiadasz na :

          valczak napisał:

          > Ale chyba ten pociag to jeszcze informacja nieoficjalna?


          Czy ja wiem czy nieoficjalna. Burmistrz obiecał swoim mieszkańcom, a w
          rozkładzie od 1 czerwca znalazłem coś takiego:

          6:37 Grodzisk Maz a następny przystanek Wawa Zachodnia o 6:59
          Z pominięciem niestety Pruszkowa...

          No chyba ze zle cos patrze ;-)
          • sulimo1 Re: Niezła promocja Grodziska w Dzien Dobry TVN!! 27.05.07, 16:28
            Albo był on już może w starym rozkładzie do 31 maja... Co nie zmienia faktu ze
            fajnie maja ;)
Pełna wersja