valczak
02.06.07, 01:37
Podróż WKD z takim samym biletem jak po stolicy? Już w przyszłym roku będzie to możliwe. Życie Warszawy ustaliło, że stołeczny samorząd kupi udziały w kolejce.
WKD jest własnością gmin leżących na trasie kolejki (Pruszkowa, Podkowy Leśnej, Milanówka, Grodziska Maz., Brwinowa i Michałowic) oraz województwa mazowieckiego. Już wkrótce w tej grupie będzie miasto Warszawa.
Żółty kasownik w WKD
– W przyszłym tygodniu zapadnie formalna decyzja o zakupie udziałów w WKD – mówi Jacek Wojcichowicz, wiceprezydent miasta.
I ruszą zmiany. W tej chwili można jeździć wukadką na obszarze Warszawy, posługując się kartą miejską, w lipcu ta strefa zostanie rozszerzona do stacji Opacz (pierwszej za granicą miasta). Potem, jeszcze w tym roku, wspólny bilet objąłby całą trasę (równocześnie z objęciem sieciówką pociągów Kolei Mazowieckich), a w przyszłości w wukadce pojawiłyby się ZTM-owskie kasowniki i bilety. Mieszkaniec Grodziska czy Pruszkowa, mając jeden bilet, mógłby poruszać się także po Warszawie.
– Chciałbym, aby kasowniki zaczęły działać w przyszłym roku – mówi Leszek Ruta, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.
– Dalszy rozwój to nowy tabor i połączenia, np. do Janek.
Rozwój WKD planuje także samorząd Mazowsza.
– W planach na najbliższe kilka lat jest zakup 12 nowych pociągów za ok. 142 mln zł i inwestycje w trakcję, przystanki, tory za ok. 20 mln zł – mówi Marta Milewska, rzecznik urzędu marszałkowskiego.
– Gdy Warszawa stanie się już udziałowcem spółki, dogadamy się i wspólnie ustalimy zasady współpracy.
W marcu konsorcjum samorządowe odkupiło za trzy mln zł od PKP akcje WKD. Wtedy pulę rezerwowaną dla Warszawy (33 proc.) przejął samorząd Mazowsza. Władze miasta poprosiły o dodatkowe trzy miesiące na zastanowienie.
Auta poza miastem
Współwłasność WKD oznacza dla Warszawy wydatki, i to nie tylko na zakup akcji (to ok. 1 mln zł), ale przede wszystkim później. Specjaliści uważają, że taka inwestycja jest jednak korzystna.
– Trzeba jak największą grupę osób dojeżdżających do miasta ulokować w transporcie zbiorowym. Inaczej stolica całkowicie się zatka. – mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Warszawska Kolej Dojazdowa istnieje 80 lat. Codziennie przewozi ok. 25 tys. pasażerów. Jako jeden z nielicznych przewoźników kolejowych jest dochodowa.
Źródło: Życie Warszawy