mwirek
07.06.07, 21:44
Przyfrunęły sobie już z nowym przychówkiem. Co prawda tu nie gniazdowały, ale
odchowały potomstwo gdzieś na rubieżach i postanowiły powrócić do swojej
pradawnej (od niepamiętnych czasów) siedziby. Pokazać młodym, że tu ich
miejsce i żaden sokół ich nie wypłoszy. Chociaż, taka ładna nazwa - park
Sokoła, a upstrzony przez wrony. Też poniekąd sympatyczne ptaki.