Moje zdanie o sytuacji na forum :)

11.08.07, 23:12
Zaczynam sie powaznie zastanawiac skad wzielo sie slowo 'prywata' na tym forum. Ostatnio jest dosc czesto naduzywane. Musze sie odniesc w nowym watku do szeregu wypowiedzi gc761 poniewaz mnie te slowa po prostu dobijaja. Albo forumowicz(ka) jest mlody (mloda) albo niewiele jeszcze wie o tym forum. Jakos nigdy nie wiedzialem (a uzywam tego forum juz bardzo dlugo) zeby ktokolwiek bulwersowal sie ze wzgledu na czyjes zdanie.

Tymczasem uzytkowanika gc761 frustruje to ze ktos, kto wypowiada sie na forum ma czelnosc miec wlasne zdanie. Wlasna niemoc w bronieniu argumentow kryje pustymi haslami pod tytulem 'prywata' i zwala to ze na forum jest malo uzytkownikow na osoby ktore maja czelnosc miec wlasne zdanie :) Rozbilo sie chyba o Magistra a poszlo na wszystkich. Zarzuty sa idiotyczne... Samo zwrocenie uwagi, ze to forum sluzy do dyskutowania o Pruszkowie (wiem ze jego enigmatyczna nazwa moze nie byc jasna dla wszystkich ale wbrew pozorom 'Pruszkow' w tytule forum wskazuje na to ze mowi sie tu o sprawach miasta Pruszkowa) powoduje zlosc i frustracje :)

Uczestniczenie w tym forum zaczyna byc ponizajace. Raz na jakis czas ktos sie wyrwie, ktos kto zazwyczaj nic nie ma do powiedzenia i nagle ma pretensje, ze pisze sie tu o rzeczach, ktore sa potencjalnie malo interesujace. Chce jednak zwrocic uwage, ze istnieje pojecie off-topic - dla wyjasnienia (za wikipedia) "off-topic (w skrócie OT, ang. nie na temat) - jest to na wielu stronach internetowych i forach dyskusyjnych określenie czegoś bezsensownego, pisania nie na temat. Dotyczy forum, stron internetowych, IRC-a etc." wiec pisanie na forum PRUSZKOWSKIM o sprawach nie zwiazanych z PRUSZKOWEM jest tworzeniem watkow niezwiazanych z tematem forum wiec w konsekwensji jest to jego zasmeicanie.

Idac dalej tym tropem... Jezeli ktos pragnie napisac, ze jego corka zrobila dzis pierwsza samodzielna kupke na nocniku to niech pisze na forum "Pierwsze kupki dzieci" o ile takie forum istnieje. Tutaj mowi sie o sprawach miejskich a nie o glupotach w stylu "Odejscie Leppera z rzadu a sytuacja polityczna w Kuwejcie". Jezeli macie potrzebe poruszac inne tematy to czas na zmiane forum.

Nie wiem skad tyle jadu i chamstwa w osobach, ktore domagaja sie 'usuniecia prywaty'. Jednak uwazam ze bronienie z.bednarka i wychwalanie go pod niebiosa to skrajna przesada bo sama piastovka niech sie wypowie jakich wulgaryzmow uzywal bednarek kiedy konczyly mu sie argumenty (ktorych de facto nie posiadal zbyt wiele). Bednarek zajmowal sie glownie narzekaniem i zwracaniem uwagi na to ze ktos sie myli sam czestokroc prezentujac poglady skrajnie odmienne od ogolu i ponizajac nawet w rozsadnej dyskusji wszystkich dookola - wystarczylo jedynie inne zdanie na jakikolwiek temat i... lecialy bluzgi.

Moje zdanie jest jasne: wchodzac na ta strone chce czytac i dyskutowac o sprawach zwiazanych z Pruszkowem a nie na inne tematy. Aby dyskutowac na inne tematy trzeba znalezc lub zalozyc sobie odpowiednie forum. Te zasady nie panuja tu od wczoraj ani od dzis, tak bylo odkad pamietam. A dyskusja ma sens tylko wtedy kiedy potrafi sie bronic wlasnych argumentow a nie za kazde inne zdanie obrazac sie na wszystkich porownywac ich do 0 czy jak...

Szczerze powiedziawszy to forum przez takich ludzi jak wspominany wyzej uzytkownik gc761 traci na wartosci a mowienie o tym ze przez kogos jest tu mniej osob i forum traci swoja dynamicznosc jest mijaniem sie z prawda... I to bardzo! Watkow zaczyna powstawac coraz wiecej, i dopoki nie pojawiaja sie trole dyskusje sa calkiem logiczne i mile. Potem bywa juz roznie ale to ze ktos ma odmienne zdanie to dla mnie pozytywna rzecz - przynajmniej mozna sie podzielic pogladami. No ale oczywiscie tez mozna zaczac wyzywac ludzi od "0"... :]
    • leo48 Re: Moje zdanie o sytuacji na forum :) 12.08.07, 07:44
      W sąsiednim wątku pozwoliłem sobie udzielić poparcia bednarkowi ale
      daleko stąd jeszcze do "wychwalania pod niebiosy". Poparcie moje ma
      zakres umiarkowany i dotyczy głównie jego walki z wiatrakami w
      sprawie powszechnego dostępu do internetu, co nadal zdecydowanie
      popieram.

      Jednak casus bednarka to sprawa bardziej złożona. Nie znam człowieka
      i nie mam żadnego interesu w jego obronie ale jego wulgaryzmy obecne
      nie wzięły się z sufitu. Jakieś chyba dwa lata temu zaczął on ostrą
      ale i sensowną agitację we wspomnianej sprawie. Wtedy posługiwał się
      naprawdę rzeczową i techniczną argumentacją, nie używając
      słów "powszechnie uznawanych za obraźliwe" I tutaj należałoby wrócić
      do tamtych zapisów, aby dokonać konfrontacji poziomu dyskusji jego
      oraz adwersarzy.

      W mojej ocenie parę osób wykorzystało fakt trochę nadmiernej
      pobudliwości dyskutanta i wyraźnie prowokowało awanturę. A szkoda,
      bo sprawom, o które poszło, pożytku to nie przyniesie. Winę za
      poziom , jaki to forum reprezentuje ponoszą wszyscy. Nie tylko
      administratorzy, którzy interweniują wg niejasnych kryteriów, ale
      także my wszyscy, których dezaprobata dla zjawiska przejawia się w
      tym, że głosu po prostu nie zabieramy.
      • sqh Re: Moje zdanie o sytuacji na forum :) 12.08.07, 10:06
        leo48 napisał:

        > Nie tylko administratorzy, którzy interweniują wg niejasnych
        > kryteriów

        Trzymamy się tego (bodaj w 90% przypadków łamany jest pkt. 6):
        forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617538.html

        I tego:
        forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html

        Która interwencja była, Twoim zdaniem, niejasna?
        • leo48 Re: Moje zdanie o sytuacji na forum :) 12.08.07, 10:54
          Niejasne dla mnie są nie same interwencje tylko kryteria doboru
          sytuacji, w których interwencja następuje, lub udaje się, że
          wszystko jest ok. To jest moje (i chyba nie tylko moje) subiektywne
          odczucie. Wrażenie tego typu odnosi się na podstawie przesłanek tak
          ulotnych, że nie podlegają zmierzeniu przez "mędrca szkiełko i oko".
          Ponadto wrażeń (impresji) nie da się uzasadniać właśnie dlatego, że
          są subiektywne. Spytajcie malarza, dlaczego ta poświata na jego
          obrazie ma odcień aż tak błękitny...
          • sqh Re: Moje zdanie o sytuacji na forum :) 12.08.07, 12:35
            Odpowiedź cokolwiek wymijająca.

            W sumie nic dziwnego - łatwo jest rzucać na kogoś podejrzenia, ale
            trudniej je uzasadnić.
    • gc761 Re: Moje zdanie o sytuacji na forum :) 12.08.07, 09:02

      Tymczasem uzytkowanika gc761 frustruje to ze ktos, kto wypowiada sie
      na forum ma czelnosc miec wlasne zdanie.....
      moze przytoczysz mi jakis przykład? zreszta nie ważne.
      sam piszesz ze to forum na którym nie pisze sie o pierwszej kupce,
      tylko o Nasz, mieszkańcach tego miasta. zarówno Ty i ja mamy prawo
      do wypowiedzi, dobrze jesli reprezentuje ona jakis poziom
      forumowicza, jest przemyslana i ma jakąś wartość itd, itp...
      szkoda, że dałem sie wciagnac w ta dyskusje...
      sprawiacie wrażenie ludzi inteligentych ale niestety czasem ponosi
      Was i....
      pomimo wszystko, pozdrawiam wszystkich i miłego dnia.
      • humptyangel Re: Moje zdanie o sytuacji na forum :) 12.08.07, 12:07
        Od kiedy piszę na tym forum (a staram się to robić regularnie) czyli od ponad
        roku zauwazyłem, że co jakiś czas forumową dyskusję dominuje temat niezwiązany z
        miastem, którego tyczy się to forum. Mam zwyczaj nie brać udziału w sprzeczkach
        na tematy nie związane z mymi zainteresowaniami.

        Co się dzieje na forum?
        sytuacja jest zazywczaj taka:
        1) trwa dyskusja na temat X
        2) staję się dośc zazrzarta
        3) puszczają nerwy niektorym użytkownikom
        4) robi się raban bo ktoś za dużo napisze o kims innym
        5) wszyscy piszą
        6) nic z tego nie wynika
        7) forum troche usypia i leczy rany po walce
        i znów od początku

        to jest moje skromne zdanie na ten temat.
        z gory przepraszam, jak kogoś dotknąłem swoją wypowiedzią :)
    • z.bednarek Re: Moje zdanie o sytuacji na forum :) 12.08.07, 15:30
      pozwole sobie na wyrazenie takze wlasnego zdania na temat tego forum.

      jak zauwazyl jeden z forumowiczow, swego czasu reprezentowalem
      wlasny poziom, dosc wysoki, z czasem jednak zrownalem sie z poziomem
      tu dominujacym, coz, takie jest zycie.

      gdy w dyskusji nie docieraja logiczne argumenty, mam w zwyczaju
      uzywac laciny i nie widze w tym nic zlego, gdy ktos nie rozumie po
      polsku to moze wlasnie po lacinie zrozumie.

      poruszylem na tym forum sprawe zakupu swiatlowodow przez prezydenta,
      coz jak widac tak istotna sprawa jak zarzadanie publicznymi
      pieniazkami nie stala sie tematem do dyskusji, gdyz mamy wazniejsze
      sprawy, jak na przyklad statystyki deptaka.

      tak wiec poziom tego forum uwazam za zenujacy, ale z przyzwyczajenia
      tu zagladam i jak na razie nic sie nie zmieni.
      • valczak Re: Moje zdanie o sytuacji na forum :) 12.08.07, 19:46
        Przepraszam serdecznie ale nie mow ze dostosowywujesz sie do poziomu forum bo akurat szczerze uwazam, ze swego czasu poziom ostro zanizyles. Teraz na szczescie jest juz nieco lepiej ale boje sie ze sytuacja moze wrocic :/
      • jaculka08 Re: Moje zdanie o sytuacji na forum :) 12.08.07, 20:10
        Mili nie przesadzajmy...Śledzę forum Pruszków od pewnego czasu..dość regularnie
        czytam,od czasu do czasu "zabieram głos"...Mieszkam w Pruszkowie od wielu lat i
        jak zapewne większości mieszkańców ( w tym też Forumowiczów) zależy mi na
        tym,aby miasto się rozwijało i nie było tylko "sypialnią" Warszawy.W moim
        przekonaniu pruszkowskie Forum spełnia bardzo ważną funkcję tj.służy do wymiany
        informacji.A to,że czasami kogoś "poniosą nerwy" to tak jak w życiu,czasami się
        zdarza..i można po prostu "odpuścić" sobie czytanie osobistych żali...A czasami
        może się okazać,że i statystyki dotyczące deptaka mogą być przydatne
        :)...Myślę,że z czasem będzie on wizytówką miasta i powodem do zazdrości innych
        miast..Pozdrowienia dla najbardziej aktywnych uczestników dyskusji...
Pełna wersja