bartosz.brzezinski
01.03.08, 22:11
Witam,
W jednym ze wcześniejszych wątków pojawiła się propozycja zorganizowania akcji
nocnych wycieczek rowerowych. Akcja nie jest moim pomysłem, jej pierwowzór to
www.nocnyrower.com czyli "dziecko" Pana Cygaro (www.pancygaro.fotolog.pl).
Generalnie sprawa polega na tym, że późnym wieczorem (2200-2300), w
wyznaczonym miejscu zbiera się ekipa rowerzystów, którzy następnie wybierają
się na przejażdżkę wstępnie ustaloną uprzednio trasą.
Oryginalna wersja zebrała spore grono pasjonatów dwóch kółek (absolutnie bez
skojarzeń z Masą Krytyczną czy też z Nocną Masą), którzy w miłej atmosferze
zwiedzali Warszawę, podziwiając jej nocną iluminację. Wartością dodaną tychże
imprez były również spotkania tematyczne, związane czy to z aktualnymi
świętami narodowymi lub kościelnymi, wydarzeniami okolicznościowymi (wybory),
jak również z innymi proponowanymi przez uczestników wycieczkami tematycznymi
(np. nocna wizyta w kompleksie szpitalnym Tworki).
Moją idee fixe, jest przeszczepienie podobnego "ruchu" na grunt Pruszkowa.
Niektórym z was takie nocne jeżdżenie może wydać się niepoważne lub głupie,
więc postaram się z mojego punktu widzenia przedstawić dlaczego chciałbym
pomysł ten zrealizować.
Otóż, jako zapracowany 30-sto latek, zawsze brakuje mi czasu, żeby podjąć
jakąś aktywność fizyczną w godzinach gdy instytucje umożliwiające to są
"czynne" (siłownia, basen).
Nawet jeśli znalazłbym na to czas, musiałbym robić to kosztem przebywania z
żoną i synkiem, co jest szczególnie istotne gdyż w weekendy też jestem
nieobecny, starając się podnosić swoje kwalifikacje zawodowe.
Jestem za to w stanie wygospodarować raz, dwa razy w tygodniu 3 godzinki, na
rozruszanie. Miło byłoby robić to w większym gronie. Może ktoś ma "profil"
podobny do mojego? Może komuś odpowiadałaby taka forma aktywności? W nocy jest
spokojnie, ruch mały. Spędzenie 2-3 godzin na powietrzu w miłym, zróżnicowanym
towarzystwie też jest zaletą :)
Sen po takim wypadzie dotleniającym też jest zdrowszy i mocniejszy :)
No nic, kończę mój przydługi post. Chętnych zapraszam do dyskusji. Może coś
uda się zrobić :)
Pozdrawiam,
Bartosz "Brzoza" Brzeziński
Ps. Oczywiście zapraszam wszystkich, nie tylko zarobionych 30-sto latków.
Ps2. Preferuję trasy asfaltowe, bo jazda po szutrach i lesie wymaga bardzo
dobrego oświetlenia i kasku (obowiązkowo!!!)
Ps3. Jakby wątek się rozwinął, a szanowni opiekunowie forum doczytaliby do
tego miejsca, może dałoby się przyczepić go na froncie?