orchidka77
18.04.08, 13:54
Może komuś zginął? Bardzo przyjazny i spokojny. Musi biegać juz od jakiegos czasu, bo był głodny i wychudzony.
Nakarmiłam, ale do domu psiaka wziąć nie mogłam:(
Widziałam go w okolicy czołgu (przy Banku Millenium).
Wygląda tak:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bb30f99efcaa6cac.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/af2201974a8f6af9.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e4d99c275b63f6ce.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f8d2f99d58b78904.html
Popytajcie znajomych/babcie/ciocie moze komuś zginął...