znowu znalazłam psa:(

18.04.08, 13:54
Może komuś zginął? Bardzo przyjazny i spokojny. Musi biegać juz od jakiegos czasu, bo był głodny i wychudzony.
Nakarmiłam, ale do domu psiaka wziąć nie mogłam:(
Widziałam go w okolicy czołgu (przy Banku Millenium).

Wygląda tak:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bb30f99efcaa6cac.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/af2201974a8f6af9.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e4d99c275b63f6ce.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f8d2f99d58b78904.html
Popytajcie znajomych/babcie/ciocie moze komuś zginął...
    • burza_gradowa Re: znowu znalazłam psa:( 18.04.08, 15:42
      ojej.. jaki kochany bąbelek... normalnie... aż się chce go wziąć
    • orchidka77 jeszcze jeden 18.04.08, 21:05
      One mnie chyba prześladują:/

      Dziś wracając do domu spotkałam podobnego - czarny, średniej wielkości, krótki włos. Jest zadbany (jeszcze:(). Bez obrozy.
      W poniedziałek widziałam go przy pałacu, a dziś przy stacji PKP
      (krucjatorko, szawle77 - to ten sam, którego widzieliśmy w poniedziałek rano).

      Od jutra chodzę po mieście z opaska na oczach, bo za dużo widzę tych "bąbelków"...:/
      • swistak133 Re: jeszcze jeden 18.04.08, 21:24
        Ja się dołączę. W okolicach "Znicza" od chyba miesiąca błąka się ciemnej maści kundelek, taki do kolana. Czasem go dokarmiam, ale pies raczej nie jest kontaktowy. Bardzo nieufny i wygląda jakby wciąż czekał na właściciela - ciągle patrzy za samochodami i przechodzącymi w oddali ludźmi.
        • z.bednarek Re: jeszcze jeden 18.04.08, 22:21
          jak chcecie jeszcze jednego to stoi codziennie na skrzyzowaniu
          osiedlowych uliczek, miedzy blokami helenowska 22 i 24, powodzenia
    • orchidka77 Re: znowu znalazłam psa:( 19.04.08, 19:40
      Może warto porobic zdjęcia?
      Jak spotkam czarnego to mu zrobie i wstawię...

      Zaczyna być widać w mieście, że nie mamy umowy ze schroniskiem:( Tia... i te psy nie biorą sie znikąd - ktos je wyrzuca/gubi:(
      Jakby nie można było zwierzakowi domu znaleźć:/
      • mysza63 Re: znowu znalazłam psa:( 20.04.08, 13:00
        No owszem coś się dzieje. Na moim podwórku gości ostatnio taki jamnikopodobny a wcześniej bywał taki czarny kudłacz.
        Władze miasta powinny się chyba tym zainteresować bo za chwilę wakacje i ludzie, jak to ludzie zaczną wybywać na zagraniczne wczasy a pieski zaludnią nasze ulice:-((
        • orchidka77 Re: znowu znalazłam psa:( 21.04.08, 11:43
          Mysza,
          Władze miasta maja problem, bo nie ma w okolicy żadnego schroniska, z którym moznaby podpisać umowę...
          Paluch obsługuje tylko Warszawę. W Milanówku jest malutkie lokalne.
          Wszystkie schroniska, z którymi możnaby współpracować są daleko, a w niczyim interesie nie leży podpisywanie umowy ze schroniskiem, które jest 150km od Pruszkowa. Ludzi nie, bo jak ucieknie Ci pies i hycel go złapie to musisz po niego jechać kawał, psów - nie, bo jak tak daleko to właściciel może zrezygnować z jazdy taki kawał i pies utknie na stałe w schronisku, władz - nie, bo teoretycznie muszą takie schronisko w jakiś sposób kontrolować.
          Optymalnym wyjściem byłoby takie schronisko na miejscu, ale nie wiem czy miasto sie zdecyduje na takie rozwiazanie (śmiem wątpić:().
          A takie rozwiązanie jest najlepsze dla zwierząt, bo bliskość/dobry dojazd zawsze zwiększa szanse na adopcje. A wszystkim zainteresowanym stronom zależy na tym, by zwierzęta były w schronisku tymczasowo, a nie na stałe...
          W każdym razie władze miasta muszą coś w tej kwestii wymysleć... Na razie się nie spieszą... do czasu, aż np. jakiś niczyj pies np. nie pogryzie dziecka, które mu dokuczało... Wtedy władze zaczna myśleć szybciej.
        • dakoolk Re: znowu znalazłam psa:( 21.04.08, 14:24
          Jamnikopodobny? Może rudzielec? Jeśli tak, to gdzie to podwórko? Sąsiad ostatnio
          mówił, że taki rudy jamnik (pies-wabi sie Fis) własnie mu zaginął, chociaż w
          sumie "znał miasto", ale tym razem nie wrócił.
          Już mu wysłałem linka do wątku.
          • orchidka77 Re: znowu znalazłam psa:( 21.04.08, 21:01
            No proszę i zaraz sie okaże, że forum jest pomocne i na froncie ludzie - zwierzaki:)
            • ewa.c3 Re: znowu znalazłam psa:( 22.04.08, 22:11
              Dziś przy PKP około 18-tej błąkał się biszkoptowy labrador ( raczej rasowy). Nie
              można było złapać z nim kontaktu, wyraźnie zaaferowany szukaniem domu lub panny
              :). Dość fachowo przebiegał przez ulice, bez obroży. Na oko 4-6 letni.
              • swistak133 Re: znowu znalazłam psa:( 23.04.08, 08:50
                Prawdopodobnie ten sam labrador widziany dziś, przed 8 rano na Kraszewskiego.

                Chyba, że on sie sam wyprowadza na spacer.

                Przy okazji apel do ludzi, którzy wypuszczają psa samego na "spacer" w centrum miasta, a sami siedzą w tym czasie w domu. Opanujcie się. Czy wy w ogóle myślicie? Nie jesteście na wsi. Wasz pies nie tylko może zginąć, lub zostać zabrany do schroniska, ale stwarza też zagrożenie na drodze.
                • orchidka77 Re: znowu znalazłam psa:( 23.04.08, 20:06
                  Do schroniska zabrany nie będzie, bo miasto nie ma umowy ze schroniskiem. Będzie biegał do skutku, aż:
                  - znajdzie swój dom
                  - ktoś sie zlituje i przygarnie
                  - zginie pod kołami auta, pobity przez jakichś nie-ludzi lub w inny sposób...
                  • mysza63 Re: znowu znalazłam psa:( 24.04.08, 08:47
                    Jamnika ostatnio nie widziałam. Błąkał się ze cztery dni po Stalowej.
Pełna wersja