sylwia175
07.05.08, 11:41
nasz stacja PKP i brak podjazdow na wozki... Kilka razu juz musialam jechac
pociagiem z mala i za kazdym razem ten sam schemat. Od groma schodow do
pokonania, panowi ktorzy udaja ze mnie nie widza i ja spocona jak wesz...A
potem siniaki na nogach od dzwigania 25 kg... Kurde czy ktokolwiek
kiedykolwiek zainteresuje sie tym problemem? Dzisiaj mam to samo. Mam rozmowe
w sprawie pracy, musze podrzucic mala mezowi na zachodnia... I juz sie
denerwuje. Nie rozmowa ale tymi przekletymi schodami!! Pojde na rozmowe
spocona brudna od kol i jak zwykle wsciekla o te przeklete podjazdy. Nie lubie
porownan ale nawet Sochaczew ktory wg mnie jest daleko w tyle za Pruszkowem ma
super stacje dostosowana dla wszystkich ! Niepelnosprawnych, matek z
dziecmi... W zasadzie wiekszosc stacji jest odnowiona na drodze Sochaczew-
Warszawa a tu trzeba sobie radzic samemu:( Ehhh Musialam sie wygadac, moze mi
przejdzie...