Rowerem na stację PKP

01.07.08, 08:42
Z przyjemnością zauważam że coraz większa liczba kamratów decyduje
się na podjeżdżanie rowerkiem na stację PKP i powoli zaczyna
brakować miejsc na przypięcie się do parkanu :-)
Wnioskuję że wzrasta nasz poziom poczucia bezpieczeństwa i mniej
obawiamy się o bezpieczeństwo naszych bezcennych dwukołowych bryczek
(chociaż sama pomykam rzęchem).
Już nawet nie będę pisać że "jakieś stojaki rowerowe by się
przydały" bo to by było stukanie w klawisze po próżnicy.
    • zwierz.alpuhary Re: Rowerem na stację PKP 01.07.08, 09:05
      zdaje mi się, że przed Urzędem Miasta stały jakieś nieużywane stojaki, możnaby je w czynie społecznym ukraść i przenieść pod stację:P
    • szawel77 Stojak stojakowi nie równy 01.07.08, 20:11
      Obawiam się, że jesli nawet by powstały stojaki dla rowerów, to bedą
      to tradycyjne w Polsce "wyrwikółki", czyli stojaki w których można
      przypiąć tylko przednie koło. A jeśli rower cenny, to złodziejowi
      opłaca się wziąć go i bez koła.
      Praktyczny stojak rowerowy to zwykła gruba (żeby nie przepiłować)
      metalowa rama/rura w kształcie odwruconej litery U lub V - daje ona
      możłiwość przypiecia i koła i ramy. A i wiecej rowerów można w ten
      sposób upchac na mniejszej przestrzeni.

      Generalnie do zostawiania na stacjach nadają się rowery brzydkie, bo
      takich, nawet gdy mają "wypasiony" osprzęt, nie da się sprzedać.
      Właśnie takie są czesto rowery zawodowych kurierów - obdarte,
      niepozorne, bez markowych napisów, a niejeden rowerzysta mógłb y
      pozazdroscić sprzętu. Ale takiego tatuś nie zafunduje dla swojej
      pociechy za dobre świadectwo, bo byłby obciach przed kumplami.

      Mój "Trep" niestety jeszcze wygląda zbyt ładnie, mógłby kogoś
      skusić. Ale ostatnio czesto się wywracam, więc licżę, że niebawem
      jego atrakcyjność wizualna ulegnie obniżeniu.
      Jutro miałem nawet zamiar rozpoczać dojazdy do pracy rowerem (z
      pominięciem kolejki), ale wypadło w planie piwko z koleżankami z
      pracy, więc dzięń sie ten start odroczy.
      • alabama8 Re: Stojak stojakowi nie równy 02.07.08, 10:03
        Szawel77,
        > Generalnie do zostawiania na stacjach nadają się rowery brzydkie >

        Konsultowałam się z sąsiadką która na bicyklu pomyka lat już
        kilkadziesiąt (niestety z konieczności a nie w celach
        rekreacyjnych), i stwierdziła że wygląd i jakość roweru nie ma
        znaczenia niestety. Wypasionego złodziej sprzeda, rzęcha odda na
        pobliskie złomowisko i zarobi parę groszy na flaszkę. Tak więc z
        dwojga złego - lepiej jeździć rzęchem - co nie znaczy że gwarantuje
        to minimum bezpieczeństwa. Nawet wypasione zapięcia podobno nie są
        przeszkodą dla "fachowca".

        Ps. Nieee noo ... ja po jednym piwku na rower nie wsiądę, muszą być
        minimum dwa.

    • valczak Re: Rowerem na stację PKP 02.07.08, 15:34
      Dzis jedna z osob, ktora postawila rower przy stacji bardzo tego pozalowala. Rower zostal strawiony przez pozar krzakow. Oczywiscie ze stacji PKP (mimo informacji o zainstnialej sytuacji) nikt nie podszedl z gasnica. Rower raczej nie bedzie nadawal sie do remontu, zdziwi sie za to osoba ktora przyjdzie po niego.
      • alabama8 Re: Rowerem na stację PKP 03.07.08, 15:08
        Wszystko przez tą suszę ...
        Ostatnio doszły mnie słuchy że Rząd rozważa wprowadzenie obowiązku
        posiadania AC czy OC dla cyklistów.
        Ciekawa kwestia - może do tego jeszcze akcyza na artykuły rowerowe z
        której będzie się potem finansować budowę ścieżek rowerowych ... hi
        hi
        • kol Re: Rowerem na stację PKP 03.07.08, 15:27
          Rzepa pisała o OC. To czy będzie obowiązkowe to rzecz sporna - póki co, ale czy
          ja wiem, czy nie warta rozważenia? Sam jeżdżę rowerem i wiem, że goście na dwóch
          kółkach potrafią być naprawdę nieźli.
        • wfe416n Re: Rowerem na stację PKP 03.07.08, 20:26
          alabama8 napisała:

          > Ostatnio doszły mnie słuchy że Rząd rozważa wprowadzenie obowiązku
          > posiadania AC czy OC dla cyklistów.


          AC - może być dobrowolne ale OC już od dawna powinno być obowiązkowe.
          • alabama8 Re: Rowerem na stację PKP 04.07.08, 07:51
            Z informacji podanych przez gazety wynika że takie ubezpieczenie nie
            byłoby wielkim kosztem - jakieś 10 zeta rocznie (coś mi się wierzyć
            nie chce). Od razu rodzi się mnóstwo pytań:
            1. czy takie ubezpieczenie ma objąć również nieletnich cyklistów?
            2. czy będzie zalażało od sprawności "pojazdu" (np. wypadek
            spowodowany przez niesprawne hamulce)
            3. a jak wjadę w panią z pieskiem która wtargneła na ścieżkę
            rowerową (ostatnio przejechałam pomiędzy panią, a pieskiem na
            smyczy, głośno krzyczałam i kobieta zdążyła unieść rękę ze smyczą do
            góry i się zmieściłam ...)
            4. znajomy mój cyklista parę lat temu też miał przygodę z panią
            która wtargneła na ścieżkę rowerową - rower do kasacji, rama w
            strzępach, chłopak usiłował nie zaczepić o kobietę....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja