plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:)

02.07.08, 16:34
Jakie macie plany urlopowe w tym roku? Morze, góry czy Mazury? A może "zagranica"?:)
Gdzie warto się wybrać i dlaczego?:)

Ja najwyraźniej, w drodze kompromisu, w tym roku wybiorę się do Kotliny Kłodzkiej. Byłam kiedyś i bardzo mi sie podobało:)
Oprócz słodkiego lenistwa do zobaczenia jest tam mnóstwo ciekawych rzeczy: Skalne Miasta, Kaplica Czaszek w Czermnej, Błędne Skałki i Szczeliniec Wielki, Ogród Japoński w Jarkowie, Ogród Bajek, Jaskinia Niedźwiedzia, Wodospad Wilczki, a w Kudowie: Park Zdrojowy, Muzeum Żaby, Muzeum Zabawek i Park Linowy:)

Nizmiennie pociagają mnie jednak Kaszuby oraz Roztocze (szczególnie rezerwaty Piekiełko i Czrtowe Pole:)
    • zibi-pruszkow Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 02.07.08, 17:02
      praca, praca i jeszcze raz praca - kontrakt 3 miesieczny: czerwiec,
      lipiec, sierpien
      • anna-w Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 02.07.08, 18:06
        morze nasze polskie morze
    • sqz Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 02.07.08, 20:01
      Ja z moją lepszą połową łączymy morze i jezioro:) Jak będzie pogoda
      ładna to na rybki nad jeziorko , jak paskudnie to spacerek po plaży.
    • piotr.jasinski Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 02.07.08, 22:52
      Jak kompromis, to musi być też zagranica :)
      A koło Kotliny, po drugiej stronie - dwa Skalne Miesta (przy których
      oba Szczelińca nieco bledną...) i wiele innych atrakcji.

      Postaram się też tam być, choć z wakacji to własnie wróciłem :)
    • alabama8 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 03.07.08, 08:52
      Sopot, Sopot, Sopot - pociągiem "Słonecznym" za 20parę zeta, na
      tanią kwaterę a potem posiedzieć przed Grand Hotelem ;-)
      A potem tramwajem wodnym na Hel (z nadzieją że potomek w tym roku
      nie będzie okradał skarbonki w fokarium), do Gdańska (karmić gołębie
      przy pomniku Neptuna), do Portu w Gdyni (żeby panicznie bać się
      wejścia na Dar Pomorza - a co jak odpłynie?), potem do Muzeum
      Morskiego (zamiast oglądać rybki będziemy szukać toalety)...
      • orchidka77 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 03.07.08, 16:32
        Chyba bym się raczej obawiała, że Dar Pomorza sie rozpadnie...:)
      • sqh Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 03.07.08, 22:49
        alabama8 napisała:

        > Sopot, Sopot, Sopot

        A kiedy dokładnie planujecie być w Sopocie? :-)
        • alabama8 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 04.07.08, 07:44
          sqh napisał:
          > alabama8 ... A kiedy dokładnie planujecie być w Sopocie? :-)

          27.07-03.08 - może się spotkamy :-) Zawsze miło otworzyć usta do
          kogoś kto ma więcej niż 5 lat.

          • sqh Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 04.07.08, 10:33
            O, to szkoda - jednak nie polansujemy się razem na Monciaku, bo my jesteśmy w
            Sopocie od 18 do 24 lipca :-(
          • sqh Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 24.07.08, 23:15
            Właśnie wróciłem z Sopotu - przez 5 dni pogoda umiarkowana, całkiem fajna do
            zwiedzania, natomiast ostatnie dwa dni - istna patelnia, a prognozy mówią, że
            tak ma się utrzymać. Więc tylko leżeć na plaży i się opalać!

            A poza tym gorąco polecam otwarte jesienią ubiegłego roku Muzeum Miasta Gdyni (w
            piątki za darmo) - jeszcze miejscami pustawe, niektóre ekspozycje dopiero będą
            rozbudowane, ale widać, że choć Muzeum Powstania Warszawskiego postawiło
            poprzeczkę wysoko, to inne muzea starają się realizować podobną koncepcję. Można
            więc wejść do wnętrza gdyńskiego autobusu, albo... żelbetowego kesonu,
            stanowiącego fundament nadbrzeży portowych.

            Bardzo interesujące są też wystawy czasowe w Muzeum Wisły w Tczewie (tu zupełnie
            za darmo). Ciekawsze nawet chyba od wystawy stałej. Jedna traktuje o historii
            miasta, a druga o jego kolejowych tradycjach. Tu już ekspozycja jest bardziej
            tradycyjna, typu gablotki i tablice z tekstem. Ale dostaje się w prezencie
            książeczkę-kalendarium dziejów miasta i reprodukcje przedwojennej pocztówki;
            można też poprzybijać sobie stemple - faksymile historycznych pieczęci miejskich
            z różnych epok. Są też i manekiny różnych postaci historycznych, "gadające" z
            głośników, tudzież całe, wielkie, plastyczne dioramy - na przykład wysadzenie
            mostów tczewskich 1 września 1939 roku.

            Czego notabene dokonał ppor. sap. Norbert Juchtman - dowódca tczewskiego plutonu
            saperów, a rodowity Pruszkowiak, absolwent gimnazjum im. T. Zana (kilkanaście
            dni później poległ w czasie walk odwrotowych).
    • kajetana_kinga Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 03.07.08, 22:37
      Zielona Irlandia - na 2 tygodnie. Już niedługo... :))


      Pozdrawiam

      Kaja
    • sqh Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 03.07.08, 22:48
      Najpierw na Białoruś - wycieczka historyczno-architektoniczna wynajętym busem.
      Zapewne zahaczymy o Brześć, Baranowicze, Słonim, Lidę, Postawy i Grodno.

      Potem do Sopotu - trochę pobyczyć się na plaży, trochę pozwiedzać okolicę.

      Potem do Czech, a konkretnie na Morawy - do Brna. Też pozwiedzać samo miasto i
      okolicę, a może nawet skoczyć samochodem do Wiednia albo Bratysławy.

      I jeszcze może w kochane Bieszczady na kilka dni chociaż :-)
    • monika3411 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 04.07.08, 06:32
      Wysyłam rodzinkę nad Morze Czarne. Niestety nie pojadę z nimi, bo
      nie mogę w tym czasie wziąć urlopu. Jednak wiem, że - pomimo, że
      będę jeździć do pracy - odpocznę :-)
      Mój urlop spędzę nad polskim morzem :-)
    • madee1 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 04.07.08, 13:49
      My, konsekwentnie, na Wyspy Brytyjskie, które zwiedzamy od paru lat. W tym roku
      na zachód, głównie Kornwalia. Ruszamy jutro :) A po powrocie znów błoto
      festiwalowe, tym razem Off w Mysłowicach a potem Pukkelpop w Belgii. Open'er
      2008 nas rozczarował składem, więc odpuszczamy.

      Miłego urlopu wszystkim!
    • orchidka77 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 04.07.08, 17:16
      Tak sobie czytam i myślę, że krajowe wycieczki nadal atrakcyjne:)

      Ja w Trójmieście będę tylko na weekend w sierpniu... Sobie wymyśliłam zmianę pracy i mam podzielony urlop;/
      • leo48 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 12.07.08, 12:49
        Jeziora i tylko jeziora. Planuję tydzień we czwórkę kempingowo na
        Warmii/Mazurach potem parę dni w domu na "przezbrojenie", i solowo
        co najmniej tydzień na moich Pałukach z rowerem i namiotem. Kłopot
        w tym, że na pierwszy etap jeszcze nie mam rezerwacji. Moje terminy
        jakoś rozmijają się z terminami ofert znalezionych w sieci.
    • pruszkowdwa Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 14.07.08, 10:06
      My z rodzinką byliśmy w egpcie hurghada, tego nie da się opisać,
      trzeba zobaczyć, koszta urlopu podobne jak w Polsce lecz pogoda
      gwarantowana, ilość dni desczowych pomiędzy 6-30 w roku ! w
      zależności od regionu.
      • mysza63 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 15.07.08, 11:01
        Mnie pozostają weekendowe wypady do znajomych na działki (trochę Wioznowna, Ponikła nad Pilicą) bo urlop to może uda mi się wybłagać we wrześniu i jak dobrze pójdzie to spędze go w urokliwym Wrocławiu
    • gc.i-tyle Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 16.07.08, 18:19
      A ja już po.... i teraz czekaj człowieku rok!!! blisko 4.tyś autem
      po chorwacji w 18 dni!!!! Hmmmmmmmmmm.... cudowne wyspy:-, morze,
      pogoda........
      • szwagier68 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 18.07.08, 20:04
        parę dni odleżałem w nomicie na śniardwach(super miejsce - półwysep
        szeroki ostrów)- parę szczupaków padło, a teraz ruszam na chińskie
        ryby na morze południowo chińskie do hong kongu
    • zibi-pruszkow Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 20.07.08, 17:17
      bardzo ciekawy watek, rozumiem, ze mam napisac od XX do YY bede w
      ZZ ... a zlodziej bedzie mial czas okrasc mieszkanko, super, genialne

      no wiec, ja juz jestem po mazurach i moge powiedziec ze na mazurach,
      a przynamniej w tych mniejszych miejscowosciach gdzie sporo ludkow z
      Pruszkowa widac o rejestracjach na autkach, niewiele sie
      zmienilo ... pisze w tym miejsco o Marózku, miejscowosci polozonej
      nad pieknym jeziorem Maróż, z przepieknym osrodkiem wypoczynkowym o
      bajecznej nazwie "Wioska Filmowa", a wszystko to utrzymane w czasach
      bierutowskich, no moze przesadzam, bo mnie wtedy na swiecie nie
      bylo, ale czasy gierkowskie pamietam i wlasnie w tej tonacji osrodek
      utrzymany.
      • szwagier68 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 23.07.08, 23:01
        u mnie jest solid i zięć z siekierą...
      • orchidka77 Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 24.07.08, 10:52
        zibi-pruszkow napisał:

        > bardzo ciekawy watek, rozumiem, ze mam napisac od XX do YY bede w
        > ZZ ... a zlodziej bedzie mial czas okrasc mieszkanko, super, genialne
        >
        Zbyszku, zapomniałeś o adresie:)))))))))
        Będziemy Ci kwiatki podlewać:))))))
        • sqz Re: plany urlopowe Pruszkowiaków 2008:) 24.07.08, 11:18
          nie znasz adresu ?? Przeca adres p.zibi-pruszków znają już chyba
          nawet dzieci w przedszkolach pruszkowskich :P
          • leo48 Uchylam rąbka 28.07.08, 16:47
            Tam, gdzie wybieram się za dwa dni, znajdują się tereny łowieckie
            paru starych pruszkowskich wędkarzy. Nie podam więc tutaj nazwy
            dwóch z ponad 50-ciu jezior, niech pozostanie złudzenie, że to nadal
            tajemnica.

            Ja wybieram się na biwak w jednym z ośrodków położonych nad pięknym
            Jeziorem Ostrówce. Sam ośrodek ma charakter konferencyjny, co ma tę
            zaletę, że można się "zalogować" do miejscowej stołówki biwakując na
            polu namiotowym. Wyżywienie niezbyt tanie ale można zamówić posiłki
            w dowolnej konfiguracji i elastycznych godzinach a jedzenie jest
            urozmaicone, smaczne, bardzo obfite i estetycznie podane.

            Ośrodek zajmuje teren 5 ha a samo pole namiotowe to kilkaset metrów
            kwadratowych przylegających do boisk (noga, siatka, kosz). Nieopodal
            tor do paint-balla i nawet ścianka wspinaczkowa. Do pola przylega
            plac zabaw z piaskownicą, karuzelą i huśtawkami.

            Namiot rozstawiam w sąsiedztwie gniazd 230V (bez opłaty za używanie)
            a do małej plaży z kąpieliskiem wytyczonym bojami mam zejście
            schodkami wprost z pola. Po przeciwnej stronie pola stoi pawilon
            sanitarny, do którego przez cały czas pobytu posiadałem włany klucz
            do dyspozycji. Ciepła woda w natryskach bez przerwy z własnych term.
            Zwolennicy pichcenia posiłków we własnym zakresie mają do dyspozycji
            zadaszone blaty z gniazdami np do kuchenki lub czajnika.

            W centralnej części obiektu wybiega w jezioro molo z parasolami,
            fotelami, grubo ciosanymi stołami oraz kawiarenką czynną do
            ostatniego klienta. Siedząc na molo i sącząc piwko np Heineken
            kuflowy obserwujemy baraszkujące wśród żółto kwitnących nenufarów
            stado dzikich kaczek z młodymi albo żerujące za wąskim w tym miejscu
            jeziorem prawdziwe kormorany.

            Tuż obok kawiarenki wypożyczalnia sprzętu pływającego czyli łodzi
            wiosłowych, kajaków oraz rowerów wodnych. Na terenie znajdują się
            też grille oraz miejsca na ognisko, gdzie często odbywa się jakaś
            zbiorowa impreza. Ośrodek organizuje również przyjęcia weselne i
            okolicznościowe a ma do dyspozycji kilka sal różnej wielkości.
            Oferuje przy tym profesjonalną obsługę kelnerską.

            Teren jest na noc zamykany a parking monitorowany kamerami. Nie ma
            jednak przeszkód, jeśli ktoś chce samochód ustawić przy namiotach na
            polu. Samochód jest przydatny do jazdy po zakupy bo do najbliższej
            wsi jedziemy ponad trzy kilometry a do miasta ok 15 km. Stąd też
            bierze się pewne poczucie bezpieczeństwa bo menelowi nie opłaciłoby
            się zasuwać tak daleko na piwo za 5 zł, skoro w mieście ma po 3,50.
            Dwa lata temu przez 5 kolejnych nocy biwakowałem sam na tym ogromnym
            polu i nie czułem się zagrożony.

            Szkoda, że niniejszej agitacji nie przeprowadziłem tak dwa miesiące
            wcześniej bo być może udałoby się zorganizować jakiś większy obóz.
            W okolicy jest wiele miejsc wartych obejrzenia a rozlokowanych w
            zasięgu rowerowych eskapad. Żnin to miasteczko o ponad 700-letnim
            miejskim rodowodzie i posiadające wiele zabytków. Ponadto w pobliżu
            mamy słynne wykopaliska w Biskupinie, wieś Wenecja to piękne muzeum
            kolei wąskotorowej na torach o rozstawie 60 cm oraz ruiny zamku imć
            pana Mikołaja Nałęcza, krwawym diabłem weneckim zwanego. Kawałek
            dalej Gąsawa z zabytkowym drewnianym kościółkiem i Marcinkowo Górne
            z pomnikiem księcia Leszka Białego, który tam został zabity
            uciekając ze zjazdu książąt, gdzie spisek przeciw niemu uknuto.
            Nieco dalej zaś Gniezno i Ostrów Lednicki. Słowem historia wyziera
            tam z każdego kątka.

            I na koniec tego przydługiego wywodu parę informacji praktycznych.
            Odległość z Pruszkowa ok 250 km, jazda drogami o bardzo przyzwoitej
            nawierzchni i niewielkim natężeniu ruchu. Opłata na polu namiotowym
            to jednorazowo 15,- PLN za rozstawienie się z namiotem a potem za
            każdy dzień pobytu 8,- PLN od osoby.

            To właściwie wszystko. Jeśli ktoś jest zainteresowany, podam
            dokładniejsze namiary. A może spotkamy się nad jeziorem ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja