czarnulka.5
25.07.08, 22:51
Jestem ta "obca". Nie urodziłam się i nie wychowałam w Pruszkowie.
Nie jestem też z Warszawy.
Od 6 lat mieszkam w Ząbkach - miejscowości, która przez naplywowych
w ciągu tych lat podwoiła swoją liczebność. Ale tam to dopiero
mieszka się fatalnie - brak chodników i ulic, jesienią i zimą
totalne błocko, tak więc najlepszy jest samochód terenowy. Oprocz
spozywczych zero innych sklepów,nie można pójść na lody z dziecmi bo
nie ma gdzie- zero parku, zero ławeczek, zero deptaka. O basenie czy
stadionie nawet nie wspomnę:-)
Pruszkowa wczesniej nie znałam, trafiłam przypadkowo pól roku temu
i.... mi się spodobał jako osobie postronnej. Pomyslalam o
przeprowadzce, zaczełam czytać regionalne forum i ... o zgrozo!!!
Tylko parę osób cały czas zabiera głos w dyskusji i piszą jak tu
jest źle, strasznie, aż sama zaczełam się bać tego miasta!!! Moze
powinniście założyc swoje prywatne blogi i tam opisywac co was
trapi. Bo jak ktoś napisze coś dobrego to od razu dostaje mu się za
to, ze chyba najadł się zielonych pastylek!!!
Słuchajcie, przestancie tak pisać źle o swoim mieście!!!! Na żadnym
forum tego nie ma co tutaj!!! Przecież czytają to forum też inni
ludzie i wyrabiają sobie opinie na temat miasta.
Rozumiem, ze trzeba władze krytykować, miec duze wymagania... ale
mozna to robić w umiarkowany sposób.
Ja też zauważam mankamenty tego miasta, ale myslę, że powoli zmienia
się wiele rzeczy na lepsze.
Uwierzcie - na tle innch miejscowości podwarszawskich to Pruszków
wcale nie jest taki zły!!!
Aha!!! Może ktoś mi powie, czy spółdzielnie zamierzają odnawiać
stare bloki? Zupełnie miałyby te osiedla inny, lepszy wygląd. Bo nie
ma co ukrywać - nie są ładne.