Hejnał Pruszkowa

29.07.08, 17:20
Czy ktoś wie jak brzmi hejnał naszego miasta ? Czy ktoś go słyszał ?
Chyba nie. Wydaje mi się, że takowy nie istnieje. A szkoda. Jest to
bowiem obok herbu jeden z istotnych idntyfikatorów miasta. Wiele
nawet małych miasteczek posiada swe hejnały, które są odgrywane przy
specjalnych okazjach lub odtwarzane z ratuszowej wieży codziennie w
samo południe.

Google na hasło "hejnał Pruszkowa" milczą jak zaklęte. Pewnie więc
go nie ma. A może ktoś by skomponował choć parę taktów...
    • monika3411 Re: Hejnał Pruszkowa 29.07.08, 19:37
      Leo, sam sobie odpowiedziałeś na pytanie... Przecież powszechnie
      wiadomo, że jeśli czegoś nie ma w googlach, to to coś nie
      istnieje...
    • leo48 Re: Hejnał Pruszkowa 29.07.08, 21:19
      Zibi, chyba pomyliłeś hejnał z hymnem, czyż nie ? Mnie chodziło o
      takie coś z fanfarami jako znak tożsamości miasta. Ale czy ono ma
      tożsamość ?
      • zibi-pruszkow Re: Hejnał Pruszkowa 29.07.08, 21:29
        a to z hejnalem bylby problem, bo o ile piec linijek to bym potrafil
        narysowac, to juz niestety nie wiem co na nich umiescic ... muzyka
        skonczyla sie na podstawowce, i bardzo dobrze.

        natomiast co do hymnu, to swego czasu cosik nucilismy o mazowszance,
        cosik o mlodych wilkach, no ale to bylo nascie lat temu, kiedy sam
        mialem nascie lat, a teraz na samo wspomnienie kreci sie w oku lza.
    • monika3411 Re: Hejnał Pruszkowa 29.07.08, 21:44
      Nie uda ci się trolu sprowokować mnie do niczego. A twoja nienawiśc
      do kobiet jest zastanawiająca - tyle, że mnie ona kompletnie nie
      obchodzi, podobnie jak twoje wypociny trollu.
      • leo48 Re: Hejnał Pruszkowa 29.07.08, 21:54
        Moniko, ja myślę, że to powiedzmy nieeleganckie zachowanie Zibiego
        wobec dam to tylko taka poza. Z tego się z czasem wyrasta. Jeśli zaś
        traktujesz to jako trolling, podejmując temat, sama trolla karmisz.
        Zauważ, że my tu ze Zbychem prowadzimy spory w rozmaitych kwestiach
        a tego mankamentu z premedytacją nie dostrzegamy. I może niech tak
        zostanie.
        • monika3411 Re: Hejnał Pruszkowa 29.07.08, 21:57
          Ok Leo, masz rację. Choć ten osobnik obraża na lewo i prawo... Ale
          nieważne, masz rację. A to z googlami to oczywiście żart, który
          gdzieś kiedyś usłyszałam...
          • leo48 Re: Hejnał Pruszkowa 29.07.08, 22:03
            Swoją drogą muszę przyznać, że wspomniany osobnik nadaje temu forum
            swoisty koloryt i gdyby go nie było uważałbym, że należałoby go
            wymyśleć. Zauważ, jaka tu czasem wionie grobowa nuda. A tak jeszcze
            szczerzej to czasem wyraża on opinie podobne do moich, których ja ze
            względu na pewną poprawność nie chciałbym wyrazić. Oczywiście
            dotyczy to kwestii innych niż ta, którą poczułaś się dotknięta.
    • leo48 Re: Hejnał Pruszkowa 29.07.08, 22:53
      A ja uparcie znów do hejnału. Pruszków winien go mieć, jest taki mus.
      Jutro jadę do takiego miasteczka w Polsce B, od Pruszkowa ponad 4
      razy mniejszego. A rynek ma, na nim średniowieczną basztę i ratusz.
      I oczywiście ma hejnał. Muzycy, podarujcie miastu jego znak.
      • zibi-pruszkow Re: Hejnał Pruszkowa 30.07.08, 09:53
        no to jest dodatkowy problem, bo u nas ani baszty, ani ratusza, ani
        rynku ... mamy tylko sreptak, rondo starzynskiego i inne duperele
      • habier Re: Hejnał Pruszkowa 30.07.08, 13:13
        leo48 napisał:

        > Jutro jadę do takiego miasteczka w Polsce B, od Pruszkowa ponad 4
        > razy mniejszego. A rynek ma, na nim średniowieczną basztę i ratusz.
        > I oczywiście ma hejnał.

        Ja mam pomysł:
        - najpierw trzeba prezydenta miasta wyklnąć (i zmienić go jak
        najszybciej), że u nas baszty nie ma, a zamiast ratusza to jakiś
        gó..any budynek UM co to kiedyś siedzibą rady narodowej pewnie był.
        - potem trzeba powalczyć o zamek... bo jak się jdzie obok Góry
        Kalwarii albo przez Człuchów to takie fajne SOM zameczki....


        eeee, a co z tymi miastami co do morza mają dostęp? Trzeba chyba
        powalczyć... i nasze władze jakoś zmotywować
        • zibi-pruszkow Re: Hejnał Pruszkowa 30.07.08, 13:29
          czepiasz sie habier, mysle ze spokojnie hejnal moglby byc odgrywany
          z balkonu plalacyku slubow, zaloze sie ze przez pierwszych kilka
          tygodni nasz mini-rynek tetnilby zyciem jak nigdy :)
          • jaculka08 Re: Hejnał Pruszkowa 30.07.08, 13:46
            ....tu mnie ubawiłeś...Ale pomysł ciekawy...:)
        • leo48 Re: Hejnał Pruszkowa 11.08.08, 15:35
          Wróciłem właśnie z kolejnego urlopowego wypadu i ze smutkiem czytam
          te wszystkie denne rzeczy, jakie w ciągu tych blisko dwóch tygodni
          na tym forum padły. Powyższy post habiera poczytuję za jeden z
          najgłupszych, jakie od dawna spotkałem.

          Facet, czy to prawda, że działasz na tzw niwie, w sporcie czy czymś
          takim ? Jeśli prawda, to się dziwię Twojemu społecznemu wyrobieniu a
          współczuję instancjom, w których się udzielasz.

          Nasuwa się pytanie, skąd u niektórych ludzi bierze się tyle jadu i
          bezinteresownej agresji w każdej sprawie, nawet bardzo neutralnej.
          Pytanie to dotyczy całego szeregu wątków, jakie dziś wstecznie
          przejrzałem. Sam posługuję się często ironią, nie stroniąc wszakże
          od autoironii ale to,co się dzieje na "naszym" forum sprawia, iż
          coraz częściej dochodzę do wniosku, że FP jest po prostu do dupy.
          • burza_gradowa Re: Hejnał Pruszkowa 11.08.08, 16:17
            Leo, Nie będę tu rozważać czy jest do dupy czy nie, To chyba zależy od oczekiwań.
            Ja nigdy nie miałam żadnych oczekiwań względem tego forum i być może dzięki temu
            nadal tu jestem i spotykają mnie rożne miłe rzeczy, choćby poznanie Ciebie i
            wielu innych świetnych osób.
            dzięki temu, ze znalazłam się kiedyś na tym forum regularnie jeżdżę na rowerze w
            miłym towarzystwie, a kiedy idę rano na pociąg to często na peronie spotykam
            Jaculkę :), a jak mam ochotę pograć w siatkę to też wiem gdzie się zgłosić, albo
            w inne gry Carcassonnowo-piczkarsowe :) a jak mam ochotę na foto spacer to też
            na forum znajdę towarzystwo. Jak kotka znalazłam to pół godziny później pod moim
            blokiem pojawił się Stary Pawian (którego nawiasem mówiąc mało ostatnio widać a
            szkoda). Mogłabym jeszcze dłuuugo pisać o tym jakie cenne znajomości tu zawarłam
            (bo zaledwie zaczęłam tu wymieniać) i w ilu sytuacjach na forum znalazłam
            informację czy też po prostu ciekawą dyskusję :)
            Także.. bo ja wiem.. chyba nie jest aż tak bardzo do dupy, wystarczy po prostu
            nie uczestniczyć w denerwujących wątkach i olać trolli.
          • habier Re: Hejnał Pruszkowa 11.08.08, 16:21
            leo48 napisał:

            > Powyższy post habiera poczytuję za jeden z
            > najgłupszych, jakie od dawna spotkałem.

            ja wiem, że swoje pomysły traktujesz w kategorii "najwyższych lotów".

            ale przeczytaj jeszcze raz swój post:

            "jadę do takiego miasteczka w Polsce B, od Pruszkowa ponad 4
            razy mniejszego. A rynek ma, na nim średniowieczną basztę i ratusz.
            I oczywiście ma hejnał. "

            i pomyśl dlaczego ironizuję...


            leo48 napisał:
            > Facet, czy to prawda, że działasz na tzw niwie, w sporcie czy
            czymś takim. Jeśli prawda, to się dziwię Twojemu społecznemu
            wyrobieniu a współczuję instancjom, w których się udzielasz.

            Facet?? Co to ku..wa za zwrot?
            Jeśli chodzi o Twoje pokrętne pytanie to przykro mi ... ale nie
            nadążam

          • habier Re: Hejnał Pruszkowa 11.08.08, 16:31
            > Facet, czy to prawda, że działasz na tzw niwie, w sporcie czy
            czymś takim ?

            żeby Ci pomóc w opanowaniu ewentualnych personalnych podejśc, to
            napiszę, że w Pruszkowie tylko mieszkam i płacę podatki.
            Jesli chodzi o sport - to czasem ide na mecz koszykarzy, piłkarzy
            albo idę pograć z młodym w piłkę na "technikum".
            • leo48 Re: Hejnał Pruszkowa 11.08.08, 17:03
              Może tak dla wyjaśnienia parę słów na temat mojego hejnałowego
              pomysłu :

              W 1945 roku powstał film "Błękitna Rapsodia" w reżyserii F Rappy.
              Ukazuje on genezę powstania monumentalnego w porównaniu z jakimś
              hejnałem dzieła muzycznego pod tym samym tytułem. Inspiracją dla
              kompozytora, a był nim sam G Gershwin, stały się rytmy tętniącego
              życiem miasta. Tym miastem był oczywiście NY ale aż tak dalece
              analogia nie sięga. Chodzi o to, że miasto, jeśli jest żywe, posiada
              swoje tempo i rytm. Puls miasta jest jego wyznacznikiem, który można
              w formie skrótowej opisać choćby w postaci kilku muzycznych taktów,
              które z czasem stają się jego symbolem rozpoznawalnym przynajmniej
              dla mieszkańców. To właśnie, a nie jazgotliwe kłótnie, staje się
              jednym z elementów więzi między ludźmi. Jeśli przytoczyłem tu
              przykład jakiegoś miasteczka, którego społeczność tego typu więzi
              posiada, to nie dla wyszydzenia tych braków u nas a dla pobudzenia
              ambicji kogoś, kto być może potrafiłby coś takiego stworzyć, choć
              oczywiście na odpowiednią miarę.

              Przypuszczam więc, że otwarcie przeze mnie tego wątku można było
              poczytać raczej jako przejaw troski o tożsamość naszego miasta, o
              dość w końcu płytkiej i ubogiej tradycji, niż asumpt do zgryźliwych
              docinków. Zeby jednak zrozumieć tak oczywiste intencje, nie potrzeba
              zapewne jakiegoś specjalnego przygotowania. Zauważyłem jednak, że na
              forum parę osób przebywających w sposób ciągły lub pojawiających
              się "w razie potrzeby" uaktywnia się szczególnie wówczas, gdy ktoś
              naruszy faktycznie lub w ich podejrzliwych umysłach "urzędowe
              świętości". Mnie się to zdarza i sądzę, że nie bez powodu. To samo
              zresztą spotyka nader często innych tu piszących a zwłaszcza jednego
              pod pretekstem wulgaryzmów a faktycznie za brak poszanowania dla
              władzy i urzędu.

              Wydaje mi się, że to zbrojne ramię quasi-poprawności musi być
              powiązane z naszymi lokalnymi prominentami poprzez więzi służbowe,
              towarzyskie, organizacyjne i jakie tam kto zechce ale nie mam
              zamiaru tego zgłębiać ale jak inaczej uzasadnić ich okresową
              aktywność ?

              - Pytanie : czy słowo "facet" wobec kultury tego forum jest obraźlwe
              przynajmniej w stopniu uzasadniającym rzucanie k...ami ?

              - Burzo, zanim do końca potępisz moją ocenę forum, może lekko
              przesadzoną, zrób pewien eksperyment. Cofnij się o dwa tygodnie, jak
              gdyby Cię tu przez ten czas nie było i poczytaj, co powstało. Nie ma
              tu praktycznie żadnego z tematów, o których piszesz. Jest niemal
              wyłącznie agresja i chamstwo. Jeszcze pół roku temu było tu inaczej.
              A dwa lata temu jeszcze lepiej. I to powinno Ci dać odpowiedź na
              pytanie, dlaczego niektóre nicki zniknęły całkiem, inne zaś
              pojawiają się bardzo sporadycznie.
              • zibi-pruszkow Re: Hejnał Pruszkowa 11.08.08, 17:12
                co do hejnału: fajna inicjatywa, warta rozpracowania, oby nie
                skonczyla jak Wi-Fi.

                co do nicków: bywalem na roznych samorzadowych i rzadowych spedach i
                wiem, ze Ci ludzie sa na biezaco w sprawach poruszanych na forum, co
                oznacza ze je czytaja, a czasami pisza, pod takimi lub innymi
                nickami.

                co do samego forum: fajnie ze jest, ja nie mam zadnych osobistych
                uprzeden, bo ma dystans - i do forum, i do siebie.

                co do zycia: jest do dupy, jak papier toaletowy, wczoraj rzucilem
                panne, dzis prace, a i dowiedzialem sie ze moj kochany wykladowca
                zostanie w czwartek pochowany, wiec lepiej mnie nie wkurzajcie bo
                nie tylko na k..wach sie skonczy.
              • habier Re: Hejnał Pruszkowa 11.08.08, 17:17
                leo48 napisał:

                > Może tak dla wyjaśnienia parę słów na temat mojego hejnałowego
                > pomysłu :
                >
                > W 1945 roku powstał film "Błękitna Rapsodia" w reżyserii F Rappy.
                > Ukazuje on genezę powstania monumentalnego w porównaniu z jakimś
                > hejnałem dzieła muzycznego pod tym samym tytułem. Inspiracją dla
                > kompozytora, a był nim sam G Gershwin, stały się rytmy tętniącego
                > życiem miasta. Tym miastem był oczywiście NY ale aż tak dalece
                > analogia nie sięga. Chodzi o to, że miasto, jeśli jest żywe,
                posiada
                > swoje tempo i rytm. Puls miasta jest jego wyznacznikiem, który
                można
                > w formie skrótowej opisać choćby w postaci kilku muzycznych
                taktów,
                > które z czasem stają się jego symbolem rozpoznawalnym przynajmniej
                > dla mieszkańców.


                no, od razu lepiej to brzmi :)
                tak uzasadniony pomysł mi się podoba :)


                > - Pytanie : czy słowo "facet" wobec kultury tego forum jest
                obraźlwe
                > przynajmniej w stopniu uzasadniającym rzucanie k...ami ?

                Nie jest obrażliwe, natomiast jest "niesympatyczne" - przynajmniej w
                moim odczuciu.
                Za "rzucanie" k...ami - przepraszam.

                I jeszcze prośba: mnie nie mieszaj z naszymi "lokalnymi
                prominentami".


              • burza_gradowa Re: Hejnał Pruszkowa 11.08.08, 17:22
                akurat naprawdę mnie nie było 2 tygodnie i rzeczywiście, żadne nowe wątki mnie
                nie wciągnęły. Co do chamstwa, to jest go niestety sporo ale ja po prostu tego
                nie czytam i staram się nie zwracać uwagi. Masz całkowitą rację wcześniej pod
                tym względem było lepiej a jeszcze wcześniej jeszcze lepiej ;)
                ale może właśnie tak się dzieje dlatego, że zamiast konsekwentnie kontynuować
                dyskusje na poziomie i konsekwentnie ignorować przejawy złego wychowania
                niektórzy po prostu się wycofali. W sumie to rozumiem, że mona uznać za stratę
                czasu wyławianie spośród masy bezowocnego bicia piany wartościowszych
                wypowiedzi. Ja i parę innych osób jednak cały czas tu jesteśmy, czasem angażując
                się w dyskusje a czasem po prostu śledząc co się dzieje i jak pojawia się coś
                ciekawego to się włączamy. Mogę milczeć i miesiąc.. trudno. Nie widzę metody na
                chamstwo na forum, więc się nim nie emocjonuję. Ignoruję jego przejawy i tyle.
                • leo48 Odnawiam wątrk 10.11.08, 17:59
                  Będę trochę uparty. Do sprawy hejnału mam pewien sentyment i dlatego
                  podejmuję próbę reaktywacji tego wątku. Moje motywacje wyłuszczyłem
                  tu już wcześniej więc nie będę ich powtarzać. CHciałbym się tylko
                  zorientować czy taki pomysł ma jakiekolwiek szanse na realizację'

                  Na pewno należy zdawać sobie sprawę, że tak jak w heraldyce
                  obowiązują żelazne reguły, uakim podlega herb, tak zapewne wśród
                  kanonów muzycznych jest coś, co określa wymogi jakim podlega hejnał.
                  Pewnie można to znaleźć w muzycznych podręcznikach i encyklopediach.

                  Następna kwestia to pytanie : kto ? Nie wiem, czy w Pruszkowie
                  mieszkają jacyś zawodowi muzycy ale może są uczniowie szkół
                  muzycznych lub studenci konserwatorium. Nie lekceważyłbym też
                  możliwości amatorów czy uzdolnionej muzycznie młodzieży. Dziś każdy
                  ma w komputerze znakomite narzędzia do twórczej zabawy z dźwiękami.

                  Sądzę, że Urząd Miejski poprzez jakąś swoją komórkę do spraw
                  promocji byłby organem najbardziej powołanym do ogłoszenia takiego
                  konkursu otwartego na napisanie hejnału. Rozstrzygnięcie konkursu
                  niestety wymagałoby już fachowej komisji a w przypadku zbliżonej
                  pozytywnej oceny kilku utworów zadecydowałby "vox populi" czyli
                  plebisvyt mieszkańców.

                  Zachętę do udziału w konkursie mogłaby stanowić nagroda pieniężna
                  lub rzeczowa o symbolicznej wartości, nie obciążająca nadmiernie
                  budżetu, wzbogacona o splendor ogłoszenia nazwiska laureata w
                  lokalnych mediach.

                  Dalsze wykorzystanie hejnału mogłoby polegać na odgrywaniu go przy
                  wszelkich miejskich uroczystościach a nawet codziennemu odtworzeniu
                  przez uliczne megafony lub specjalnie zainstalowane głośniki np przy
                  Pałacyku Ślubów oraz obok fontanny przy bibliotece. Koszt tej
                  inwestycji od strony technicznej byłby dla miasta znikomy a samo
                  uruchamianie hejnału to płytka CD lub plik MP3 i najprostszy player
                  włączany automatycznie zegarem.

                  Myślę, że jeśli nikt tego tematu nie zechce podjąć, to może po
                  zarejestrowaniu Stowarzyszenia, byłoby ono właśnie najbardziej
                  predystynowane do podjęcia podobnej inicjatywy.

                  Czy Pruszków nie zasługuje na swój muzyczny znak ?
                  • zibi-pruszkow Re: Odnawiam wątrk 10.11.08, 20:29
                    inicjatywa sluszna i ciekawa, co prawda ja zdolnosci muzycznych nie
                    mam, jednak przydaloby sie jakies wydarzenie muzyczne w miescie,
                    coby przycmic juz skojarzenie Pruszków = Top One i niezapomniany
                    Biały Miś czy też Miła Moja ... choć osobiście czasami nucę te hity
                    przy goleniu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja