burza_gradowa
30.10.08, 16:28
Słuchajcie w tym sklepie dla zwierząt przy stacji PKP czasami sa koty do
wzięcia. Ja sama wzięłam jednego rok temu. Zwykle szybko znajdują właścicieli
a tym razem śliczny bury maluszek czeka i czeka.. już podobno miesiąc siedzi
w niewielkiej klatce! Wszystkie inne się rozeszły, potem następne a on tam
cały czas... to śliczna kociczka. Niestety była chora i dlatego nikt nie
brał, ale teraz po dwukrotnym, podobno, leczeniu antybiotykami jest już
zdrowa, rzeczywiście wygląda już na odkarmiona, widziałam jak bawi się z
drugim kotkiem. Tamten jest tam dopiero parę dni i już dzisiaj ktoś go
bierze.. a ona znów sama zostanie.. w dodatku teraz święta idą o będzie tam
zupełnie sama! Ja już mam full zwierzyniec, ale może ktoś z Was by ją wziął.
sama słodycz. albo chociaż na święta ;-)