Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!!

31.10.08, 12:45
Mieszkańcy osiedla Parkowe Dodany: 21 10 2008 20:35:34
Pytanie:
PANIE PREZYDENCIE
PO RAZ KOLEJNY JUŻ W TYM ROKU APELUJEMY O ZAŁOZENIE KAMERY PRZY
UJŚCIU WODY OLIGOCEŃSKIEJ PZRY ULICY LIPOWEJ 1. Z KARZYM RAZEM JEST
TU CORAZ GORZEJ, W GODZINACH WIECZORNYCH JAK I PÓŹNO WIECZORNYCH
ZJEŻDZAJĄ SIĘ TU CAŁE GRUPY LUDZI KRÓTKO OBCIĘTYCH, SĄ KRZYKI
SPORZYWANIE ALKOHOLU, RÓWNIEŻ TAKA SYTUACJA MA MIEJSCE NA PLACA
ZABAW. OSTATNIO TO JEST 21.10.2008 ZOSTAŁ PODPALONY PLAC ZABAW DLA
DZIECI PRZY ULICY LIPOWEJ 1. CZASAMI DOCHODZI TU RÓWNIEŻ DO NAPADÓW
CO MIAŁO MIEJSCE RÓWNIEŻ W TYM ROKU!! CZY KTOŚ ZADBA O NASZE
BEZPIECZEŃSTWO I BEZPIECZEŃSTWO INNYCH?!
---------------------------------------------------------------------
-----------
Odpowiedź Prezydenta:
Szanowni Państwo!
Oczywiście wezmę Państwa wniosek pod uwagę, natomiast teraz skieruję
tam dodatkowe patrole Straży Miejskiej.
Pozdrawiam
Jan Starzyński – prezydent Pruszkowa
    • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 31.10.08, 12:49
      i to sie dzieje kilkaset metrow od komendy policji, bardzo dobrze to
      swiadczy o naszych strozach prawa ... a mosci nam panujacy waszmosc
      prezydent po raz kolejny robi z siebie pajaca, gdzie on widzial po
      zmroku patrole strazy miejskiej???
      • lesny_dziadzio Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 31.10.08, 12:53
        ha! to może niedługo straż miejska zacznie wpisywać się w pytaniach
        do Prezydenta z prośbą o interwencję, bo im np. ciągle ktoś okna
        wybija i podpala!
        ;-)
      • sag.75 przestalam tam bywac 31.10.08, 17:35
        ostatni raz bylam tam z dziecmi rok temu w wakacje ok.20.00,
        musialam sie stamtad czym predzej wynosic po tym jak zwrocilam uwage
        kilku takim, zeby nie przeklinali przy dzieciach (wydzierali sie na
        poł łąki chyba), zaczeli mnie wyzywac i zachowywac sie coraz
        bardziej agresywnie. Ta okolica to wybieg dla psów biegajacych
        nierzadko w stadku i bez smyczy. Pewnego razu zaatakowaly mojego psa
        na smyczy, bylam wtedy z dziecmi. Paniusie mnie zbesztaly, gdy
        zaczelam psy odganiac, nie wiedzialam, czy dzieci lapac, czy psa,
        czy dyskutowac z paniusiami,szkoda słow. Dzieci w domu siedziec, bo
        parki dla psów, a place zabaw dla "mlodziezy", ktorej nikt jakos nie
        chce czasu zorganizowac.
    • milena666 Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 31.10.08, 12:52
      Ja bym to zglosiła do jakiejś prasy lokalnej. Może wtedy problem
      potraktują poważnie.
      • lesny_dziadzio Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 31.10.08, 12:55
        1. Ciekawe ile kasy nas kosztował ten plac zabaw
        2. Ciekawe, czy jak złapią tych debili to im każą plac odbudować lub
        to sfinansować?
        • lesny_dziadzio Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 31.10.08, 12:59
          lesny_dziadzio napisał:

          > 1. Ciekawe ile kasy nas kosztował ten plac zabaw

          Nie w sensie, że to źle, że sam plac powstał, tylko ile nas -
          mieszkańców kosztowały wyżądzone szkody
          • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 31.10.08, 14:58
            napewno mniej niz doplata do biletu ... a swoja droga czemu ludzikom
            sie nie zorganizuje wolnego czasu, tylko w ten sposob sie sami
            organizuja?? w wawie wciaz dobrze si maja nielegalne wyscigi, pomimo
            blokad policyjnych. w miescie lodzi to zalegalizowali w naszej
            stolnicy jakos ciezko. w tym miescie nie ma jak spedzac wolnego
            czasu, wiec robia co chca, przykre ale prawdziwe.
            • janusjanus Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 31.10.08, 15:46
              Bo brak miejsca. Armii Krajowej odpada - musi być zawsze przejezdna.
              Karetki. Nikt tam oficjalnych zawodów nie przeprowadzi.

              Hmm... Co jakiś czas budzą mnie w środku nocy ryczące "szlifierki"
              na ul. Prusa. Ale to jest zazwyczaj po 2 w nocy. Za późno i za
              głośno. Hmm... Masz inne propozycje?
              • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 31.10.08, 16:25
                w wawie odbywaja sie te imprezy w dzielnicach przemyslowych -
                targowek przemyslowy lub annopol. u nas pasuja drogi za przejazdem
                kolejowym, w nocy tirow tam nieduzo, wiec mozna sprubowac.
                • zwierz.alpuhary Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 31.10.08, 18:09
                  aha, i waszym zdaniem ci goście co siedzą na placyku zabaw i piją piwo, będą mieli kasę na fury do brania udziału w tych wyścigach i na rasowanie tych wózków? Czy tylko będą przychodzić popatrzeć, ew. coś rozje..ć?
                  • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 31.10.08, 18:47
                    coz, o menelach sie nie wypowiadam, ale znam ludzi co im sie nudzi,
                    siedza w autach, sacza piwko i opowiadaja sprosne dowcipy ... tych
                    mialem na mysli ... a menele moga poparzec, pomarzyc, ewentualnie
                    jakies pojedyncze egzemplarze moga sie zmotywowac do dzialania,
                    zarobic kase, kupic fure, zalozyc skore, w kieszeni miec komore :)
                    • gertowen Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 01.11.08, 20:45
                      Trochę z innej beczki. W zeszły weekend koło szkoły nr 9 jakiś nawalony albo
                      naćpany wyrostek w skórce stał na środku jezdni i zaczepiał spokojnie jadących
                      samochodami ludzi. Uniemożliwiał normalny przejazd a zatrzymanie nie wchodziło w
                      rachubę więc należało zwolnić i go ominąć jak świętą krowę. Perspektywa że
                      jedziesz z żoną a jest wieczór i ani żywej duszy dookoła, a w samochodzie na
                      poboczu siedzi jeszcze czterech osiłków co czekają na to żeby skopać Ci tyłek...
                      po prostu bezcenna. Kamery monitoringu owszem są, ale chyba ich głównym zadaniem
                      jest ochrona głównie banków których jak wiadomo u nas nie brakuje oraz innych
                      instytucji o charakterze publicznym. Szaraki są skazani na siebie, na swój spryt
                      lub szczęście i to jest najbardziej smutne. Rezultat jest taki że tam gdzie
                      niewiele się nie dzieje jest "monitoring", a straż miejska wlepia mandaty
                      pijącym pifffko w parku i wędkarzom łowiącym bez karty. W końcu to łatwiejszy
                      kawałek chleba... Paranoja Pozdrawiam i przepraszam za odejście od tematu :).
                      • habier Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 01.11.08, 22:52
                        gertowen napisał:

                        > Trochę z innej beczki. W zeszły weekend koło szkoły nr 9 jakiś
                        nawalony albo
                        > naćpany wyrostek w skórce stał na środku jezdni i zaczepiał
                        spokojnie jadących
                        > samochodami ludzi. Uniemożliwiał normalny przejazd a zatrzymanie
                        nie wchodziło
                        > w
                        > rachubę więc należało zwolnić i go ominąć jak świętą krowę.
                        Perspektywa że
                        > jedziesz z żoną a jest wieczór i ani żywej duszy dookoła, a w
                        samochodzie na
                        > poboczu siedzi jeszcze czterech osiłków co czekają na to żeby
                        skopać Ci tyłek..
                        > .



                        rozumiem, że wykonałes telefon do odpowiednich służb???
                      • sqz Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 06:20
                        Łowiący bez karty to nie wędkarz tylko kłusownik czyli złodziej,
                        jeżli przeszkadza Ci karanie takowych to cóż mogę powiedzieć. A o
                        niewydolności tego tworu jakim jest SM już wielokrotnie pisano na tym
                        forum. Inna sprawa że niewiele moga zdziałać jak nie wiedzą co sie
                        dzieje. Wszędzie być nie mogą a monitoring nie obejmuje wszystkiego.
                        Czasami wystarczy do nich zadzwonić i samo pojawienie sie patrolu
                        rozwiązuje wiele problemów.
                        • ramirez71 Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 08:22
                          Przeczytałem cały wątek dopiero teraz..
                          Od początku. Prezydent zadeklarował więcej patroli strazy miejsckiej, zamiast go wyzywać od pajaców, najlepiej to sprawdzić i wymagać, jeśli nie ma wiekszej ilosci takowych..
                          Jeśli metodą na gó...arzo/łobuzerkę jest organizowanie im wyścigów samochodowych, jak rozumię za miejskie pieniadze, wraz z całym zabezpieczeniem w postaci dyżurnej karetki, wozu straży pożarnej, sanitariatami i obstawą straży miejskiej, to cię drogi bednarku bogowie opuścili. Jeśli to ma być dla twoich kolegów w wypasinych brykach, saczących piwko i opowiadajacych sprośnie dowcipy, to dodatkowo trąci paraliżem umysłowym..
                          Jak rozumię, metodą na rozładowanie agresji będzie urządzanie legalnych ustawek, powiedzmy 20 chłopa na 20 chłopa, jak się między soba skatują to będą grzeczni przez tydzień, lub do zaleczenia złamań..
                          A metodą na pijących w parkach pewno będzie Park Alkoholowej Rozrywki, zabezpieczony, otoczony fosą z bezpośrednim wkłuciem w żyłę na kroplówkę z spirytusem?
                          Dla wandali tór przeszkód z ławkami, przystankami i koszami do zdemolowania?
                          Masz jakieś inne równie dobre pomysły?
                        • gertowen Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 09:27
                          sqz napisał:

                          > Łowiący bez karty to nie wędkarz tylko kłusownik czyli złodziej,
                          > jeżli przeszkadza Ci karanie takowych to cóż mogę powiedzieć. A o
                          > niewydolności tego tworu jakim jest SM już wielokrotnie pisano na tym
                          > forum. Inna sprawa że niewiele moga zdziałać jak nie wiedzą co sie
                          > dzieje. Wszędzie być nie mogą a monitoring nie obejmuje wszystkiego.
                          > Czasami wystarczy do nich zadzwonić i samo pojawienie sie patrolu
                          > rozwiązuje wiele problemów.

                          Chyba masz jakieś wpływy z PZW :). Czy wędkarz stanowi zagrożenie że wyłowi
                          wszystkie stynki z naszego miejskiego rezerwuaru? eheheh. Z wędkarzami to było
                          porównanie wiec chyba zupełnie nie zrozumiałeś o czym napisałem.
                          • sqz Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 10:44
                            Mam wpływy w PZW tego typu ze jestem członkiem tej organizacji i nie
                            lubie jak ktos mnie okrada. A robia to kłusownicy łowiący bez karty.
                            Ciekaw jestm czy gdybys miał swój staw i ktos by na nim łowił bez
                            Twego pozwolenia też bys był taki tolerancyjny. Takim samym
                            złodziejstwem jest jeżdżenie bez biletu, kradzież sygnału TV itp. Nie
                            wiem czemu w naszym kraju jest tak duże przyzwolenie na tego typu
                            postępki.
                            A to że SM zajmuje sie tym co jest bezpieczne i wygodne a ładnie
                            wygląda w statystykach to już inna sprawa.
                            • gertowen Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 12:37
                              Skoro to staw PZW i traktowany jest jako własność związku nic nie stoi na
                              przeszkodzie żeby go ogrodzić siatką i drutem kolczastym :). To nie chodzi o
                              przyzwolenie na występek ale o problem zajmowania się tematami "zastępczymi"
                              zamiast naprawdę sprawami wymagającymi interwencji. To związek powinien się
                              zajmować problemem nielegalnie łowiących a nie wyręczać się SM. Ale na układy
                              nie ma rady...
                              • sqz Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 12:49
                                Nie wiem czyja własnościa jest staw, ale jeżeliby PZW zrobił to co
                                mówisz to wszyscy by krzyczeli , ze tak nie wolno:) A uprawienia do
                                połowów wydaje Starostwo Miejskie i SM jako organ porzadkowy miasta
                                jest zobowiazana do kontroli uprawnień łowiących. Sprawy wymagające
                                natychmiastowej interwencji powinny być załatwione szybko i
                                ssprawnie, jeden warunek , o zaistniałej sprawie musi wiedzieć SM lub
                                Policja. Jesli nikt ich nie powiadamia to i zadziałac nie maja jak. A
                                sprawdzanie kart wędkarskich, kontrola zezwolen na handel itp itd są
                                standardowymi działaniami SM i Policji. zapewniem cię że gdyby nie
                                podejmowali by tych działań spora grupa ludzi też by narzekała że
                                tego nie robią.
                                • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 19:56
                                  nie jestem wedkarzem, w zyciu rybki nie zlowilem, ale na logike,
                                  skoro Starostwo wydaje pozwolenia, to jest ono wlascicielem stawu, a
                                  rybki tam wpuszczane sa zakupowane z naszych podatkow, wiec kazdy
                                  powienien sobie lowic do woli.

                                  przyzwolenie na wystepek zwany kradzieza to dosc ogolne powiedzenie,
                                  czy uzytkownik neostrady, wspoldzielacy lacze z sasiadem, pomimo
                                  zakazu w regulaminie tej uslugi takze jest zlodziejem??

                                  ramirezie rozumiem Cie, podobnie jak ludzi z miasta lodzi, oni tez
                                  sie wkurzaja ze z ich podatkow sponsorowane sa tego typu imprezy,
                                  ale coz takie juz brutalne zycie na planecie tej, ze jedni moga
                                  inni ... tez moga, ale tylko ponarzekac.
                                  • zwierz.alpuhary Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 20:11
                                    Przy łowieniu rynek obowiązują jeszcze pewne zasady, okresy ochronne etc. Jakby każdy mógł sobie łowić, to żadnych rybek by tam nie było, bo przyszedłby ktoś mądry z akumulatorem na łódce, wsadził dwie elektrody do wody i w godzinę wszystkie rybki w stawie pływałyby brzuchami do góry. I dlatego jest PZW.
                                    • leo48 Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 20:38
                                      Etyka wędkarska śmieszy mnie niemal tak samo jak łowiecka. Podobno
                                      myśliwi dokonują odstrzału tzw "selekcyjnego" strzelając jedynie do
                                      osobników chorych. Ciekawe, czy sami posługują się stetoskopem przed
                                      oddaniem śmiertelnego strzału ? Tak samo wędkarze, również z
                                      legitymacją PZW w znacznej części raczej nie przestrzegają okresów i
                                      wymiarów ochronnych.

                                      A wracając do myśliwych to ich przyjazne podejście do środowiska
                                      fauny polega na tym, że wigilijne spotkanie zaczyna się przy leśnym
                                      paśniku, gdzie "pęka" pierwsza flaszka a potem już normalnie.
                                      • zwierz.alpuhary Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 21:08
                                        Paradoksalnie myśliwi poza strzelaniem do zwierząt zajmują się także ich dokarmianiem i opieką nad nimi. To nie polega tylko na zabijaniu, są ścisłe zasady, kiedy i do czego można strzelać. Myśliwi zwalczają też kłusowników, którzy różnią się od nich tym, że są zdolni do całkowicie bezmyślnego okrucieństwa. A że przy okazji polowań leje się rzeka alkoholu, to już inna bajka. W PZPN też raczej nie omawia się problemów polskiej piłki, za wyjątkiem problemów z prokuraturą.
                                        Ja też bym nie chciał, żeby myśliwi zabijali zwierzęta i brzydzę się tym sportem, ale w sytuacji, kiedy człowiek wyciął wszystkie puszcze i wybił wszystkie naturalne drapieżniki, to ktoś musi utrzymywać równowagę w ekosystemie. Alternatywą jest ponowne zalesienie kilkudziesięciu procent kraju i stworzenie miejsc, do których człowiek nie mógłby dotrzeć.
                                        To może by tak wrócić do głównego tematu dyskusji?
                                        • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 21:31
                                          troche zamotaliscie panowie, nie chodzilo o to ze w PZW jest
                                          egzamin, obejmujacy m.in. wspomniane okresy ochronne, ale o fakt, ze
                                          na ta organizacje trzeba lozyc kasiore, bo biega o to ze nie
                                          zaplacil za karte, wiec nie moze lowic ... a wracajac do tematu, to
                                          tak samo jak ramirezikowi nie podoba sie finansowanie z budzetu
                                          miasta wyscigow, tak samo mi mogloby sie niepodobac finansowanie
                                          wspolnego biltu SKM/KM ... ale ja jestem tolerancyjny i akcpetuje
                                          fakt, ze sporej czesci mieszkancow jets to na reke, mi na reke
                                          bylyby przedmiotowe wyscigi, w miescie cos by sie dzialo, ludziki
                                          mieliby jak spedzac wolny czas i wszyscy byliby happy, no moze poza
                                          ramirezikiem.
                                          • ramirez71 Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 21:56
                                            rozpieszczasz mnie tymi zdrobnieniami bednareczku..
                                            :)
                                            • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 22:03
                                              kochaniutki nie po to nicka zmienilem zeby taka lajza jak Ty uzywala
                                              mojego szacownego nazwiska.
                                              • leo48 Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 02.11.08, 22:48
                                                Ale swoją drogą to dobrze, że istnieją tak szlachetne "sporty" jak
                                                wędkarstwo i łowiectwo bo w przeciwnym razie "prawdziwi mężczyźni"
                                                aby zaspokoić swe instynkty, musieliby ukradkiem wyrywać muszkom
                                                skrzydełka.
                                          • sqz Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 09:29
                                            Tak wkwestii formalnej. Za kartę płacisz raz przy jej wyrabianiu.
                                            Później płacisz za zezwolenie na połów w wodach PZW. Nie musisz być
                                            członkiem PZW by na nich łowić ale wtedy zezwolenia kosztują drożej.
                                            Teoretycznie na żadnej z wód nie wolno łowic bez posiadania karty
                                            wędkarskiej ale to tylko teoria. Prywatni właściciele stawów , jezior
                                            często nie wymagaja karty ale to jest ich sprawa. Łowiska PZW są
                                            utrzymywane ze składek członkowskich ale przymusu bycia w PZW nie
                                            ma :)
                                            Drogi leo , nie wiem czy wędkowanie czyni ze mnie prawdziwego
                                            mężczyznę, na pewno nie robi mężczyzny z mojej lepszej połowy. Nigdy
                                            nie wyrywałem muszkom skrzydełek i nie znęcałem sie nad zwierzętami a
                                            wędkarstwo pomaga mi sie zrelaksować i odpocząc nad wodą. Dzięki
                                            niemu zobaczyłem wiel zwierząt, ktiore ciężko zobaczyc mieszkańcowi
                                            miasta. I pamiętaj o pastwieniu sie nad zwierzętami gdy będziesz
                                            kupował świątecznego karpia, który w nieludzkich warunkach jest
                                            odławiany , transporrtowany do miejsca sprzedaży a potem kupowany i
                                            transportowany do domu w reklamówce w której umiera wiele godzin. Nie
                                            masz wyrzutów sumienia ?? Bo ja jak widze ryby w supermarketowych
                                            akwariach stłoczone w brudnej wodzie to mi sie odechciewa jedzenia
                                            ryb.Więc prosze nie osądzaj mnie i innych bo każdy z nas cos ma na
                                            sumieniu.
                                            • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 09:37
                                              tak poza tematem, nie jadam karpia w Wigilie ... a PZW pewnie i
                                              mozna porownac do PZPN bo jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o
                                              kase ... no to jak bedzie, zrobimy jakas rozrywke dla ludzkow coby
                                              nam miasta nie dewastowali???
                                              • sqz Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 10:27
                                                proponuje wyjazd na mecz polonii warszawa w szalikach Legii lub
                                                Znicza :) Rozrywka gwarantowana , dużo adrenaliny a i kondycja może
                                                sie poprawić:P
                                                • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 10:47
                                                  to juz bylo, nigdy niezapomne jak 15 lat temu przepedzilismy fanow
                                                  czarnych koszul z hali mosu, gdy ich mazowszanka rozgromila ...
                                                  teraz oczekuje wiekszej dawki adrenalny :)
                                            • leo48 Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 12:53
                                              Ponad wigilijnego karpia zawsze preferuję mazurską rybę typu okoń,
                                              szczupak, sandacz. Schabowym i golonką albo kaczką z jabłkami też
                                              nie pogardzam. Mimo to wolę aby "surowiec" pozyskali i przyrządzili
                                              profesjonaliści bo nie odczuwam wewnętrznej potrzeby własnoręcznego
                                              zamordowania stworzenia na mój stół.

                                              Nie widzę większej różnicy między męczarnią karpia złowionego siecią
                                              i trzymanego w marketowych przechowalniach a rybą łowioną przez
                                              okaleczenie haczykiem, który trzeba wyrwać z pyska i też następnie
                                              przetrzymaną w siatce a nie uśpionej od razu na łowisku.

                                              Moja empatia dla tych stworzeń nie sięga wszelako aż tak dalece, bym
                                              miał się pozbawiać pewnych rozkoszy podniebienia.
                                              • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 15:04
                                                no i tak to senior przypomnial mi ze Wszystkich Swietych mamy juz za
                                                soba i czas przygotowywac sie do kolejnych swiat, tym razem Boze
                                                Narodzenie i wspomniany wigiliny karp, eh plynie to zycie coraz
                                                szybciej, my robimy sie coraz starsi, dobrze ze cos po nas zostanie
                                                dla potomnych, no chocby wypociny na forum :)
                                                • ramirez71 Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 18:53
                                                  cytuję:
                                                  "kochaniutki nie po to nicka zmienilem zeby taka lajza jak Ty uzywala
                                                  mojego szacownego nazwiska." koniec cytatu.
                                                  drogi bednarku zbigniewie, oczywiście pamietam, że zmieniłeś swój nick, bo jesteś wyjątkowym chamem, a poziom twoich wypowiedzi jest tak żałosnie niski, że skamlałeś u moderatorów, by owe wypowiedzi usunęli.
                                                  Słusznie bowiem przewidywałeś, o czym radośnie pisałeś na forum, że żadna dziewczyna czytając twoje bzdurne wypowiedzi nie zechce cię patykiem ruszyć..
                                                  Nigdy osobiście nie obraziłem cię, używając jakichkolwiek epitetów, w związku z tym rozumiesz moje szczere oburzenie gdy nazywasz mnie "lajzą" i tu popełniając tu błąd w pisowni, ale niech tam..
                                                  Widzę, że forum internetowe czyni cię nad wyraz szybkim w języku.
                                                  Zapraszam na spotkanie w dyskusji na żywo, sprawdzimy, czy w cztery oczy również potrafisz obrażać nieznajome z reala osoby.
                                                  • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 19:20
                                                    posluchaj pajacu, kultura wymaga pisania imienia i nazwiska z duzej
                                                    litery, ale czego wymagac od ... reszte pomilcze tu na forum, liczac
                                                    ze sie nie wycofasz z dyskusji w realu, to kiedy bede mial te
                                                    nieslychanie nieprzyjemna przyjemnosc???
                                                  • kol Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 19:32
                                                    Zibi, sam nie pajacuj i naprawde nie fikaj, bo kto jak kto, ale Ramirez w
                                                    przeciwienstwie do Ciebie cos w tym miescie robi, a nie siedzi tylko przed
                                                    kompem i pyszczy.
                                                    I sie nie ukrywa - bo organizuje kazdy zlot forumowiczow w Art Cafe i wiekszosc
                                                    z nas go zna. Nie czuj sie zaproszony
                                                  • ramirez71 Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 19:34
                                                    drogi bednarku, pisząc z małej litery twoje nazwisko powtarzam twój nick, który sam sobie nadałeś, jesli sam nie stosujesz wielkiej litery w stosuku do swojego nazwiska, czemóz oczekujesz tego od innych..
                                                    zaprawdę dziwnie brzmi, jeśli piszesz coś o kulturze używając w stosunku do rozmówcy słowa "pajacu".
                                                    co do spotkania w realu, nie jeden raz byłeś zapraszany na imprezy forumowe, jak również na rajdy rowerowe, dziś mogę cię zaprosić na trening siatkówki w szkole na Platanowej o 20.00, lub po treningu, jeśli wolisz.. Co do innych terminów to chyba kwestia ustalenia na priva, a nie w tematach forum..
                                                  • leo48 Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 19:49
                                                    To już chyba nie pozostaje nic innego jak pistolety o świcie w Lasku
                                                    Bulońskim. Nie potrzebujecie sekundantów ? Wybrałbym się do Paryża...

                                                    A tak serio, Panowie nie pozwólcie, by atmosfera na fprum zagęściła
                                                    się ponad drobne złośliwości, dodające dyskusjom nieco ikry.
                                                  • zibi-pruszkow Re: Chuligani na Lipowej - co robi miasto??!!!!! 03.11.08, 20:16
                                                    oj tam od razu pojedynki weszyc, ze mnie za dobry czlowiek, nikomu
                                                    nigdy krzywdy nie zrobilem ... moze rozwieje jednego forumowicza
                                                    watpliwosci co do nicku ... otoz moj drogi, tak juz jest na necie,
                                                    ze wszelkie adresy mailowe, w tym takze te zawierajace dane osobowe
                                                    zawieraja tylko male litery, rozumiem ze doszukujesz sie w tym
                                                    teorii spisku, ale zle szukasz ... wiec pozostanmy przy stanie
                                                    istniejacym i uzywajmy aktualnych nickow ... jeden nie zaprasza,
                                                    drugi zaprasza, ciezko podjac decyzje, zdecydowanie wole rzucac do
                                                    kosza lub smigac na rowerku ze znajomymi ze szkolnych lat, dlatego
                                                    nie korzystam z forumowych atrakcji, podobnie z lokalami, zamiast
                                                    art cafe wole spedzac czas w dziupli lub pubie nad zalewem, ale jak
                                                    to wiadomo od lat o gustach sie nie dyskutuje i przy tym pozostanmy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja