sqz
28.11.08, 13:45
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95193,5995172,Wspolny_bilet_zagrozony__Struzik_chce_doplat.html
Podoba mi sie zwłaszcza wzrost dopłaty do biletu
"Gminy dostały właśnie propozycje dwa razy wyższych dopłat niż te,
które planowano. - Zarząd Transportu Miejskiego proponował, byśmy
rocznie dopłacali do wspólnego biletu 1 mln 100 tys. zł. Taką sumę
wstępnie planowaliśmy w przyszłorocznym budżecie. Teraz chce,
żebyśmy przeznaczyli na to 2,3 mln. Nie wiemy, czy tyle znajdziemy -
mówi Radosław Wasilewski, wiceburmistrz Wołomina."
podwyżka o 2300% o ile sie nie myle to chyba kuriozum na skale
światową. Nie wiem co powoduje że aż tak rosną ceny:)
Nie powiem że jestemn zaskoczony, bo tego należało się spodziwać
ulegając szantażowi po raz pierwszy, gdy miasto zgodziło sie płacic
KM za nic. Bo to że więcej ludzi dzieki wspolnemu biletowi jezdzi KM
to chyba zysk KM a nie miasta. Nie dostaliśmy nic w zamian za swoje
pieniądze a teraz chca żebyśmy płacili jeszcze więcej za jeszcze
większe nic. Rozumiem że wspólny bilet ma ułatwiać życie mieszkańcom
miasta , ale chyba nawet wygoda ma swoją cenę.
No ale ja jestem wstrętny liberał, który nie lubi panstwa
solidarnego i nie lubi wspomagać swoją kasą tych, którzy nie chcąc
wydawać swojej kasy siegają do mojej kieszeni.