przedszkole a miejsce zameldowania????

05.02.09, 13:40
czy chcąc zapisac dziecko do przedszkola w Pruszkowie niezbędne jest
aby rodzice plus dzieci byli zameldowani w Pruszkowie??? czy to
bardzo wpływa na decyzję o przyjęciu bądź nieprzyjęciu dziecka?
jeśli ktoś znałby odpowiedź to z góry dzięki
    • fossetta Re: przedszkole a miejsce zameldowania???? 05.02.09, 13:45
      Jak staraliśmy się o przedszkole dla córki nikt nas nie pytał o
      zameldowanie. Jesteśmy zameldowani w W-wie, mieszkamy w Pruszkowie,
      córka od września 2008 uczęszcza do przedszkola. Ale nie wiem czy to
      standard, czy tak jest we wszystkich przedszkolach.
    • zwierz.alpuhary Re: przedszkole a miejsce zameldowania???? 05.02.09, 13:46
      obowiązek meldunkowy znika od kwietnia albo od maja tego roku, jeśli dobrze pamiętam
    • habier Re: przedszkole a miejsce zameldowania???? 05.02.09, 13:50
      Powinno wpływać - ale czy tak jest - nie wiem. Dla zameldowanych w
      Pruszkowie brakuje miejsc. Wg mojego poglądu na świat - w takiej
      sytuacji - zameldowani w innej gminie powinni być w kolejce na
      miejscu następującym po zameldowanych w Pruszkowie.
    • borekt Re: przedszkole a miejsce zameldowania???? 05.02.09, 15:12
      z tego co mi wiadomo, to zameldowanie ma znaczenie zasadnicze.
      My np. jesteśmy zameldowani w Pruszkowie i dziecko i tak do przedszkola się nie
      dostało.
      Ale wiem, że nawet to gdzie poza Pruszkowem jest ktoś zameldowany dla Prezydenta
      Pruszkowa ma bardzo duże znaczenie.

      Szkoła Podstawowa nr 2 (Dyrekcja) otrzymała od Prezydenta pismo, w którym
      zabrania się przyjmowania dzieci z nowego osiedla powstałego na Polach
      Parzniewskich. Łatwiej więc dostać się do szkoły w Pruszkowie będąc zameldowanym
      w Warszawie niż tuż za miedzą (w gminie Brwinów). Prezydent Pruszkowa albo jest
      w konflikcie z deweloperem budującym to osiedle, albo z burmistrzem gminy Brwinów.
      Tak czy inaczej cierpią na tym dzieci, które są wyganiane do swojej gminy (czyli
      do szkoły w Brwinowie), mając szkołę pod nosem.
      • majka_24 Re: przedszkole a miejsce zameldowania???? 05.02.09, 17:47
        > Szkoła Podstawowa nr 2 (Dyrekcja) otrzymała od Prezydenta pismo, w
        którym
        > zabrania się przyjmowania dzieci z nowego osiedla powstałego na
        Polach
        > Parzniewskich. Łatwiej więc dostać się do szkoły w Pruszkowie
        będąc zameldowany
        > m
        > w Warszawie niż tuż za miedzą (w gminie Brwinów). Prezydent
        Pruszkowa albo jest
        > w konflikcie z deweloperem budującym to osiedle, albo z
        burmistrzem gminy Brwin
        > ów.
        > Tak czy inaczej cierpią na tym dzieci, które są wyganiane do
        swojej gminy (czyl
        > i
        > do szkoły w Brwinowie), mając szkołę pod nosem.

        nie bardzo rozumiem, dlaczego podatnicy z Pruszkowa mają płacić za
        edukację dzieci z innej gminy. Skoro ich rodzice odprowadzają
        podatki do innej gminy, to na tej właśnie gminie ciąży
        odpowiedzialność za dowóz dzieci do szkoły. Wiele dzieciaków
        dojeżdża do szkół i nie ma problemu


        • borekt Re: przedszkole a miejsce zameldowania???? 06.02.09, 11:36
          majka_24 napisała:


          >
          > nie bardzo rozumiem, dlaczego podatnicy z Pruszkowa mają płacić za
          > edukację dzieci z innej gminy. Skoro ich rodzice odprowadzają
          > podatki do innej gminy, to na tej właśnie gminie ciąży
          > odpowiedzialność za dowóz dzieci do szkoły. Wiele dzieciaków
          > dojeżdża do szkół i nie ma problemu
          >
          Po pierwsze jako podatnik z Pruszkowa płaciłem podatki do Pruszkowa i moje
          dziecko z przedszkola publicznego skorzystać nie mogło (a jak widać w tym wątku,
          dzieci podatników z Warszawy skorzystały). Skoro mieszkając przez wiele lat w
          Pruszkowie i płacąc na jego rzecz podatki nie mogłem liczyć na pomoc miasta w
          formie miejsca w przedszkolu dla mojego dziecka, to dlaczego niby nie mogę
          skorzystać ze szkoły pruszkowskiej - w przypadku jak przeprowadziłem się na
          drugą stronę ulicy Działkowej. Słowem robi się z ludzi idiotów. Dopóki płacisz
          dla miasta i nie potrzebujesz pomocy miasta w formie np. przedszkola, szkoły to
          jest spoko. Ale jak już coś chcesz to, albo nie ma miejsca, albo nie ta gmina.

          Po drugie może nie byłoby to może nic nadzwyczajnego, gdyby nie to
          ukierunkowanie negatywnych emocji Prezydenta Pruszkowa na mieszkańców osiedla
          Parzniew.
          Na początek problem z przyłączeniem drogi dojazdowej do osiedla z Działkową
          (jakieś dziwne rozgrywki Prezydenta), teraz różne nakazy dotyczące placówek
          oświatowych. Idiotyzm polega na tym, że lepiej zameldować się w Lublinie czy
          Katowicach (szkoły nie mają specjalnych zakazów przyjmowania dzieci tam
          zameldowanych) niż za miedzą (bo kasy burmistrz Brwinowa nie chce zrefundować, a
          Katowice niby refundują).

          No i jeszcze zawsze zapominana kwestia przez burzących się mieszkańców
          Pruszkowa. Osiedle Parzniew to 38 budynków po 12 mieszkań co daje 456 mieszkań
          na całym osiedlu. Licząc średnio po 3 osoby w mieszkaniu, wychodzi prawie 1400
          klientów pruszkowskich sklepów, aptek, nielicznych w tym mieście restauracji itd.
          Pośrednio więc przyczyniamy się też do poprawy jakości życia mieszkańców tego
          miasta.

          Oczywiście najlepiej byłoby aby Panowie Prezydent i Burmistrz dogadali się w tej
          kwestii. Ale z tego co widzę ani jeden, ani drugi po prostu na to stanowisko się
          nie nadaje. Zamiast działać na rzecz społeczeństwa, przyjęli pozycje zwalczania
          swoich obywateli.
          Absurdem jest jednak kierowanie dzieci z drugiej strony Działkowej do szkoły czy
          przedszkola w Brwinowie.
          Moim zdaniem problem powinien zostać rozwiązany przez przyłączenie tych terenów
          do Pruszkowa. Ale to zapewne długa i wyboista droga, a i na życzliwość Panów z
          władz Pruszkowa i Brwinowa trudno będzie liczyć.
          • majka_24 Re: przedszkole a miejsce zameldowania???? 06.02.09, 19:29
            borekt napisał:
            > Słowem robi się z ludzi idiotów. Dopóki płacisz
            > dla miasta i nie potrzebujesz pomocy miasta w formie np.
            przedszkola, szkoły to
            > jest spoko. Ale jak już coś chcesz to, albo nie ma miejsca, albo
            nie ta gmina.

            Decydujac się na kupno mieszkania w Parzniewie zdecydowałeś/aś się
            jednocześnie na przeprowadzkę do innej gminy, ze wszystkiego tego
            konsekwencjami. Ludzie z Parzniewa dobrze wiedzieli, że będą różne
            problemy, więc nie rozumiem w czym problem. Brwinów MUSI przyjąć
            Twoje dziecko do szkoły, miejsce czeka
      • wfe416n Re: przedszkole a miejsce zameldowania???? 05.02.09, 20:10
        borekt napisał:


        > Prezydent Pruszkowa albo jest
        > w konflikcie z deweloperem budującym to osiedle, albo z
        > burmistrzem gminy Brwinów.

        Jeżeli jest jakiś konflikt to zapewne z burmistrzem Brwinowa, znając życie pewnie nie chce refundować kosztów ponoszonych przez miasto na edukacje dzieci z jego gminy, wiele gmin w takich przypadkch zwraca sobie takie koszty i po sprawie.
        Pamiętamy obietnice tego pana min. obiecał ( przed wyborami ) że gmina Brwinów będzie dokładała do autobusu kursującego na Koszajec - dopłacał tylko do momentu wygrania wyborów, zablokował modernizację drogi 719 na odcinku Pruszków - Grodzisk.
    • alabama8 Re: przedszkole a miejsce zameldowania???? 06.02.09, 08:41
      Akurat wczoraj rozmawiałam z pracownikiem przedszkola przy Dębowej,
      który twierdził że pierwszeństwo mają dzieci mieszkające (w domyśle
      zameldowane) w Pruszkowie.
      Jednakowoż (tudzież owszem :-) istotna jest forma w jakiej
      należałoby takie zameldowanie potwierdzić (dowód osobisty?).
      Rekrutacja odbędzie się od 15 marca do 15 kwietnia - akurat w
      momencie wygaśnięcia obowiązku meldunkowego. Ale pamiętajcie -
      przedszkola rządzą się swoimi prawami, i jeśli poproszą o
      zaświadczenie że nie jesteś nosicielem WZW-B to musisz przynieść bo
      bez tego nie wezmą twojego podania pod rozwage.
    • pojawaj które przedszkole nam przypadnie? 06.02.09, 10:52
      Jak to wygląda? Jeżeli meldunek jest na Żbikowie, a mieszkamy na
      Gomulińskiego, to gdzie dostanie się dziecko? Czy wogóle możemy
      wybrać przedszkole, czy jest jakiś system przydzielania?
      • zmijka76 Re: które przedszkole nam przypadnie? 06.02.09, 13:32
        Zupełnie nie rozumiem pretensji do pruszkowskich władz. Może warto
        udac się do Brwinowa i poprosić Pana Burmistrza o wyjasnienie
        dlaczego nie zabezpiecza bazy oświatowej dla swoich małych
        mieszkańców?

        Przedszkoli nie obowiązuje rejonizacja. Jezeli ktos mieszka na
        Żbikowie może złozyć podanie do przedszkola np. na Wyględówku,
        jeżeli z jakiegos powodu mu tak wygodniej.
Pełna wersja