brudasowo...

12.03.09, 11:02
Mieszkam w Pruszkowie już parę ładnych lat nie mniej jednak nie jestem w stanie przyzwyczaić się do wszechpanującego brudu, do tego, że miasto traktowane jest jak jeden wielki śmietnik, składzik na zużyte materiały czy też publiczna toaleta lub jedna wielka popielniczka szanownych palaczy. Żenujące jest to, że ani mieszkańcy ani tzw. włodarze nie chcą nic z tym zrobić.
Wstydzę się ilekroć wychodzę na spacer, a po drodze mijam panów sikających gdzie się da, bo przecież natura obdarzyła ich tak, że można pozbyć się zbędnego balastu w zasadzie wszędzie. Wstydzę się, kiedy kolejny stójkowy rzuca pod płotem kolejną butelkę po piwie lub innym bełcie. Wstydzę się, kiedy widzę załatwiającego się czterołapa i właściciela, który odchodzi z obojętną miną. Wstydzę się podwakroć, bo jakoś mnie nie przeszkadza sprzątanie po własnym psie, ale może jakaś dziwna jestem i to dlatego.
Wstydzę się, kiedy stoję na przystanku autobusowym, który zdecydowanie bardziej powinien mienić się popielniczką, spluwaczką czy też podręcznym śmietniskiem.
Po prostu sie wstydzę.

    • cinosan Re: brudasowo... 12.03.09, 12:05
      A ja wstydzę się dziesięciokrotnie i za to, co Ty napisałaś i za
      wiele jeszcze innych rzeczy: m.innymi za moich sąsiadów,którzy bez
      zmróżenia oka stawiają soje wypasione fury na wyliniałych o tej
      porze trawnikach, za ciemność jaka panuje wieczorami w odległych od
      centrum dzielnicach. Masz rację Pruszków nigdy nie był tak
      brudny,zasyfiony i śmierdzący jak obecnie!jeszcze Centrum (a jest
      takie?) jest gładzone,grabione, pieszczone ,lizane i doświetlone -wg
      mnie ponad normę! a reszta no cóż nasi rajcowie wsiądą w wypasione
      fury, zrobią objazd okolicy i po sprawie! Uważają że z okna
      samochodu tak samo widać okolicę! A przeszliby się "dla
      zdrowotności" piechotą ulica np.Działkową-okolice Telepizzy, sklepu
      tzw."U Zoski" jaki tam panuje porządek! Czemu nie ma kontroli straży
      miejskiej w odległych okolicach? czemu nie karzą brudasów,flejtuchów
      za śnieg nieodgarniety, papiery,pety butelki i syf,syf, syf..Mam
      zamiar napisac do Pana Prezydenta, ale znając Jego lakoniczne do tej
      pory odpowiedzi i tzw. spychologie to nie miasto to zarzad
      Spółdzielni odpowiada za ten odcinek -rezygnuję! Niedługo utoniemy w
      tym brudzie!
      • anna-w Re: brudasowo... 12.03.09, 12:23
        zapraszam na peryferie to utoniecie w syfie Gąsin Zbików pływa jeden wielki syf
        i brud/
        • cinosan Re: brudasowo... 12.03.09, 12:39
          Słuchajcie,to może z nami coś nie tak? może tylko nielicznym
          przeszkadza ten brud,smród i syf? a może trzeba publicznie pokazać
          np. w telewizji, skrytykować i wytknąć to,że niektórym nie
          przeszkadza,że żyją jak świnie w chlewach z XX wieku, bo już i
          świniom stwarza się odpowiednie warunki do egzystencji
          • monika3411 Re: brudasowo... 12.03.09, 12:54
            Panorama Pruszkowska wg mnie nie ruszy tego tematu, bo taki temat
            może być niewygodny dla miłościwie (?) nam panujących.
            • alabama8 Re: brudasowo... 12.03.09, 13:31
              Nie skrywam głębokiej niechęci do naszych włodarzy, ale obarczanie
              ich winą za to że jesteśmy śmierdzącymi brudasami i do tego
              obszczymurkami - to chyba jednak daleko idące uogólnienie.
              Wątek czystości już się kiedyś przewijał w dyskusji, a kwestia
              gówien nurtuje chyba wszystkich (ale raczej chwilowo, dopiero co
              stopniały śniegi i kupy zaczęły się wychylać z pryzm śnieg, za
              tydzień, dwa - zeżrą je muchy i będzie jak dawniej).
              Brud wynika z 2 kwestii: braku odpowiedniej ilości pojemników i
              braku wychowania społeczeństwa. I tyle. Leń woli wywalić puszkę na
              trawnik niż szukać śmietnika, gdyby śmietnik był może by sumienie
              ruszyło i podszedłby te 2 kroki.
              • monika3411 Re: brudasowo... 12.03.09, 13:41
                Owszem, nie wina prezydenta, że ktoś rzuca śmieci, lub nie sprząta
                po swoim psie.
                Ale z drugiej strony, ile jest w Pruszkowie koszy na śmieci?
                Mieszkam na ulicy Wokulskiego, na całej ulicy nie ma ANI JEDNEGO
                kosza. Ba, na całym osiedlu nie widzę koszy. Idąc od siebie w stronę
                tzw centrum, pierwszy kosz spotykam przy bazarku "Manhatan". Kolejny
                zdaje się w okolicach "Cornera". Trochę tego za mało. Pewnie, można
                zanieść swoje śmieci do domu i tam wyrzucić do własnego kosza, ale
                chyba władze miasta mogą zadbać o taki drobiazg jak kosze na śmieci.
                Powiem Ci, że jak przeprowadziłam się do Pruszkowa 11 lat temu, brak
                koszy już wtedy rzucił mi się w oczy. Przez tyle lat NIC się w tej
                materii nie zmieniło.
                Ale rozumiem, że Panowie Prezydentowie muszą obskakiwać imprezy w
                przedszkolach zamiast skupiać się na takich bzdetach jak czystość
                miasta, którym rządzą.
                • wfe416n Re: brudasowo... 12.03.09, 14:33
                  monika3411 napisała:

                  > Owszem, nie wina prezydenta, że ktoś rzuca śmieci, lub nie sprząta
                  > po swoim psie.

                  ale miłościwie nam panujący Pan Prezydent ma służby które mogą Nas zmobilizować do zachowania czystości np. nic nie robiące zbrojne ramię magistratu czytaj SM.
                  Zastanawia mnie jszcze jedno - po co jest zainstalowany ( pewnie za jakąś kasę ) monitorig miejski? oraz czy miasto ma podpisane umowy na sprzątanie? jeżeli tak to chyba ktoś odpowiada za nadzór nad realizacją umowy.
              • swistak133 Re: brudasowo... 12.03.09, 13:53
                Brak śmietników w niektórych rejonach miasta prowokuje do śmiecenia. Czasami nie mogąc znaleźć kosza do którego mógłbym wyrzucić dajmy na to klejący się papierek po jakimś ciastku, mam ochotę rzucić go na ziemię. Skoro nie mogą ustawić śmietników, to niech po mnie posprzątają. Niestety albo stety, mam za duże opory żeby tak zrobić.

                Co do obszczymurków to jest podobnie jak ze śmieciami i koszami. Gdzie są publiczne toalety? Są tacy, co i tak będą to robili na świerzym powietrzu, lecz na pewno proceder ten zostałby ograniczony. :)
                • swistak133 Re: brudasowo... 12.03.09, 13:56
                  >po drodze mijam panów sikających gdzie się da, bo przecież natura >obdarzyła ich tak, że można pozbyć się zbędnego balastu w zasadzie >wszędzie.

                  Wyczuwam nutkę zazdrości. :))
                  • mie_szkanka075 Re: brudasowo... 12.03.09, 14:12
                    oczywiście, że zazdraszczam, bo nie ma to jak oddać się przyjemności zrzucania
                    balastu w słoneczny dzień pod okiem śmigających przechodniów (ze wskazaniem na
                    panie) kątem oka spozierając czy zrzucanie balastu wywarło oczekiwany efekt
                    zazdrości, że chłopy górą;)
                    noszzzz zazdraszam;)))
              • mie_szkanka075 Re: brudasowo... 12.03.09, 14:04
                Brudne ulice naszego miasta są winą tych, którzy utrzymanie w czystości mają
                sobie za nic. Niestety tak już jest, że władze miasta są odpowiedzialne za to co
                się w nim dzieje i jak ono wygląda i jedynie od Ich prężnego działania w tym
                względzie zależy jak wygląda świat wokół nas. Z tego co widzę miasto w tym
                względzie nie robi praktycznie nic, a na zapytanie dotyczące zalegających śmieci
                wymawia się odpowiedzialnością za ten teren innych niż miasto podmiotów. Krótko
                mówiąc uprawia spychologię stosowaną do tego tworząc przepisy, które w żadnym
                razie egzekwowane nie są.
                Dobry gospodarz/gospodyni umie zadbać o porządek we własnym obejściu, którym
                jest dla nasz nasze miasto właśńie.
    • zibi-pruszkow ponarzekaliscie sobie juz??? 12.03.09, 14:48
      to jak? ponarzekaliscie sobie juz? juz lzej na serduchu?

      a moze zamiast tak marudzic i narzekac, to sprzatnijcie raz miasto,
      postawcie smietniki i powiedzcie prezydentowi ze tak ma byc juz
      zawsze, pokazcie ze mozna ... a przepraszam, to byl watek zeby sobie
      ponarzekac.
      • monika3411 Re: ponarzekaliscie sobie juz??? 12.03.09, 14:51
        Raczysz żartować. Chyba ktoś w tym mieście bierze pieniądze za jego
        sprzątanie. Więc z jakiej racji mamy tego kogosia wyręczać? Ciebie
        ktoś w Twojej pracy wyręcza tylko dlatego, że Tobie się nie chce?
        Nie sądzę.
        • zwierz.alpuhary Re: ponarzekaliscie sobie juz??? 12.03.09, 15:04
          a mieszkańcy nie są za nic odpowiedzialni w tym temacie?
          • monika3411 Re: ponarzekaliscie sobie juz??? 12.03.09, 15:16
            Myślę, że jak będą na ulicach kosze, to możemy zacząć rozliczać tych
            co rzucają śmieci na chodnik.
            Jakkolwiek sama noszę swoje śmieci do domu, tak nie potępiam w
            czambuł tych co je rzucają. Choć zdarzyło mi się odezwać do pani
            wyrzucającej z kieszeni garść zużytych biletów na chodnik : halo coś
            pani wypadło. Pani z lekka się zaczerwieniła, ale zebrała swoje
            śmieci.
            Jednak nadal twierdzę, że te nieszczęsne kosze mogłyby się wreszcie
            pojawić. To chyba nie jest dla takiego miasta jak Pruszków wydatek
            nie do udźwignięcia?
            • etzel Re: ponarzekaliscie sobie juz??? 12.03.09, 19:16
              monika3411 napisała:
              > Jakkolwiek sama noszę swoje śmieci do domu

              ??????????? :)
          • mie_szkanka075 Re: ponarzekaliscie sobie juz??? 12.03.09, 15:25
            mhyyy...zastanówmy się - czy jestem odpowiedzialna za coś w tym temacie? Po
            pierwsze za sam temat;), bo wątkowi temu dałam początek. Po drugie za me
            zachowanie i zachowanie czystości w świecie, w którym żyję. Odpowiadam za siebie
            i swoich bliskich lecz za innych odpowiedzialności brać nie mogę. Nie mogę też
            być strażnikiem innych, bo z butelką rozbitą na głowie skończyć nie chcę. Ma
            odpowiedzialność zaczyna się ode mnie i w tym zakresie odpowiedzialnie staram
            się zachowywać. Kiedy jednak znajdują się ludzie, którzy w tym temacie
            odpowiedzialności nie czują, to zwracam się ku tym, którzy mając władzę, a przy
            tym dobre chęci i wsparcie choćby części mieszkańców mogliby zdziałać wiele. Jak
            widać to zbyt wiele za co przepraszam temat zamykając.
    • mar-comp Re: brudasowo... 12.03.09, 14:55
      To co napisane to 100% prawda (dot. stanu czystości i porządku w mieście). Nie
      można jednak uogólniać i mierzyć wszystkich jedną miarką. Jeżeli sami nie
      zadbamy o czystość to żadna straż ani 1000 wystawionych koszy na śmieci nie
      pomoże (na ul. Kraszewskiego kosz stoi co kilkadziesiąt metrów, a idący
      przechodnie rzucają na chodnik i ulicę co popadnie). Już widzę zadowolenie na
      buziach mieszkańców prywatnych posesji, jak dostają mandat za bałagan albo bunt
      paniusi z pieskiem, co nie sprzątnęła kupki po swoim pupilu. Wystarczyło troszkę
      zimy w tym roku i było widać jak wszyscy "odśnieżają" chodniki. Przecież nikt
      inny jak my sami mieszkańcy naszego miasta robimy taki bałagan. Jeśli widzimy
      coś co nas denerwuje to zamiast obarczać siebie i innych winą zgłośmy to do
      służb i wymagajmy odpowiedzi co zostało w tej sprawie zrobione.
      • lesny_dziadzio Re: brudasowo... 12.03.09, 15:29
        1. Największy brud jest na centralnej ulicy Prusa należącej do pani
        starosty Smolińskiej.

        2. Syf robimy my, a nie władze (zwłaszcza jak nie reagujemy na
        zaśmiecających)

        3. Siakające łajzy to cecha charakterystyczna Pruszkowa

        4. Na wiosnę park potyliskich przypomina magazyn zużytych butelek.
        • zibi-pruszkow Re: brudasowo... 12.03.09, 15:55
          1. racja Prusa jest staroscinki, Wojska Polskiego jest marszalka
          wojewodzkiego, a reszta prezydenta ... czysta glupota, ale wiek ma
          swoje prawa, prawda dziadku ... to sa nasze ulice, a nie ich.

          2. taaaa dziadku, zrugasz swoja laska takiego mlodego co peta na
          chodnik rzuca?? zdaj relacje jak juz dokonasz tego cudu.

          3. jak chlaja pod sklepami to i spuszczac z bebecha musza, nie
          pochwalam, aczkolwiek gdyby wyeliminowac luperstwo chalajace pod
          sklepami i na ulicach to i sprawa smrodu uryny by zmalala

          4. dziadek pozbieraj je, zanies na skup butelek, dorobisz do
          emerytury.
    • szczupak72 Re: brudasowo... 12.03.09, 16:29
      Tak czytam ten temat i jednej rzeczy nie rozumiem. Jest taka akcja (o ile dobrze
      pamiętam we wrześniu) pod nazwą "Sprzątanie świata". Dlaczego gdy gdzieś
      oglądałem relacje z takich akcji to zawsze dotyczyły one terenów wiejskich,
      leśnych? Może zamiast tylko narzekać należałoby pokazać władzom miasta jakąś
      oddolną inicjatywę? Może zamiast we wrześniu w Pruszkowie zorganizować taką
      wiosenna akcję porządkową? Skoro jest taki "brud i syf" spróbować zwołać ludzi,
      którym to przeszkadza, odpowiednio nagłośnić sprawę (choćby w formie plakatów i
      tu na forum skoro telewizja nie jest wiarygodna) wyznaczyć datę i wyjść na
      miasto tak aby wszyscy domyślili się o co chodzi. Samym narzekaniem nic się ie
      wskóra. W miejscowości w której obecnie mieszkam powstał Eko-patrol, na portalu
      i forum zamieszczane są zgłoszenia i zdjęcia o zauważonych nieprawidłowościach i
      myślę, że niedługo zacznie to odnosić skutek (tym bardziej że w tle fotek widać
      jakich posesji to dotyczy ;) ). Oczywiście początki zawsze są trudne ale jak nie
      podejmie się żadnych działań to nic się nie zrobi a samo pisanie do p.
      Prezydenta jak z doświadczenia wiemy niewiele daje.
      • cinosan Re: brudasowo... 12.03.09, 20:28
        "Skoro jest taki "brud i syf" spróbować zwołać ludzi,którym to
        przeszkadza"- no nie! raczysz żartować!Ja nie rozumiem,jak może to
        komuś nie przeszkadzać????? Blond babsko z ulicy Działkowej-prywatna
        posesja codziennie dżwiga siaty śmieci do zamkniętego śmietnika PSM,
        i stawia je bez żenady przy zamkniętych jego drzwiach - my za to
        bulimy a ona jest spokojna bo ma podpisaną umowę na wywóz
        nieczystości ze swojej posesji. Jej też to przeszkadza,że "w
        mieście" jest brudno? Nie, bo ona zaspokoiła swoje potrzeby ,u niej
        jest cacy! Na prośbę mieszkańców o zwiększenie liczby koszy na
        ulicach i w tzw. ciągach dla pieszych Pan Prezydent (lub ktoś w Jego
        imieniu , bo nie bardzo chce mi się wierzyć by to były Jego
        odpowiedzi!)raczy twierdzić ,że nie zwiększy ich liczby cyt."bo by
        mieszkańcy wyrzucali do nich torby ze śmieciami" Pokażcie mi chociaż
        jeden wpis-mandat za ukaranie osoby,której pies obsrał właśnie
        trawnik czy chodnik ? Za parkowanie na trawniku czy rurami do
        okien? ,A swoją drogą to wspaniale byłoby,gdyby były sporządzane i
        były dla nas wszystkich do wglądu takie raporty np. miesięczne
        podsumowujące działanie naszych kochanych służb
        porządkowych.Przydałaby mi się takie wiadomości, przy następnych
        wyborach !Oj przydały!
        • etzel Re: brudasowo... 12.03.09, 20:38
          A kto by czytał te raporty?
      • ramirez71 Re: brudasowo... 12.03.09, 20:54
        I tu Cie, szczupaku, rozczaruję.
        akcja sprzatania była i u nas organizowana..
        i mocno na forum ogłaszana..
        na akcji było..
        coś koło 5 osób,
        czyli
        coś koło co dziesięciotysięczny mieszkaniec..
        wierzę, że teraz, gdy przybędzie nowych mieszkańców, przybędzie tez tych dbających społecznie o środowisko..
        może ze dwie osoby..
        jak dobrze pójdzie..
        • szczupak72 Re: brudasowo... 13.03.09, 17:08
          ramirez71 napisał:

          > I tu Cie, szczupaku, rozczaruję.
          > akcja sprzatania była i u nas organizowana..
          > i mocno na forum ogłaszana..
          > na akcji było..
          > coś koło 5 osób,
          > czyli
          > coś koło co dziesięciotysięczny mieszkaniec..
          > wierzę, że teraz, gdy przybędzie nowych mieszkańców, przybędzie tez tych dbając
          > ych społecznie o środowisko..
          > może ze dwie osoby..
          > jak dobrze pójdzie..

          Skoro była taka akcja to nie jestem rozczarowany tylko zaskoczony :).
          Mile zaskoczony, że była a dopiero tu rozczarowany że z taką słabą frekwencją :(
          .... może jednak zbyt słabo była nagłośniona.
    • apurimac Kto posprząta? 12.03.09, 23:19
      Obraz miasta tworzą jego mieszkańcy. Jeśli przyjrzeć się bliżej, to
      ten brud nie włazi mieszkańcom do domów tylko z nich wyłazi. Może
      zatem powinniśmy zadbać o czystość naszych dusz, potem o ład w
      naszych rodzinach, a na koniec o piękno całego naszego otoczenia? A
      może nawet wystarczy wykonać tylko to pierwsze zadanie, a reszta
      zrobi się sama? :)

      -----------------------------------------
      Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie,
      będzie zbawiony (J 10,9)
    • madducha Re: brudasowo... 13.03.09, 09:10
      w centrum mieszkam, koszy na śmieci jest tu mnóstwo na każdym kroku
      i co???
      I SYF
      a już w ogóle do pasji doprowadza mnie park potulickich. to, co
      ludzie wrzucają do stawów to ludzkie pojęcie czasem przechodzi. a
      koszy tam przeciez nie brakuje...
      facetów szczających pod moim domem opierd.lam na czym świat stoi
      masakra jakaś!

      ALE
      dziś PO RAZ PIERWSZY widziałam właścicielkę psa, która sprzątnęła
      kupę po swoim pupilu!!!

      :)
      • lesny_dziadzio Re: brudasowo... 13.03.09, 09:24
        > ALE
        > dziś PO RAZ PIERWSZY widziałam właścicielkę psa, która sprzątnęła
        > kupę po swoim pupilu!!!
        >

        Taki news....!
        • ramirez71 Re: brudasowo... 13.03.09, 10:30
          noo..
          trzeba pochwalić,
          a przynajmniej podziękować..
          poważnie mówię..
          może czynność z "żenującej" i "wstydliwej" stanie się czymś normalnym.. wydaje
          mi się, że nie zawsze chodzi o to, że się nie chce, czy brak woreczka, ale
          czasem to wstyd grzebać się w kupie milusińskiego.. wiadomo, że musi to
          funkcjonować wraz z odpowiednia ilością koszy na śmieci..
          czy w Pruszkowie mamy jakieś dystrybutory torebek na odchody?
          • mie_szkanka075 Re: brudasowo... 13.03.09, 10:50
            Jakiż tam wstyd - ot zwyczajna sprawa. Zresztą ja się w kupie nie grzebię tudzież w niej samiej też nie grzebię, a zwyczajnie ją sprzątam. Praktycznie każdy właściciel psa posiadając go od szczeniaka musiał przejść przez tzw. naukę czystości. Sprzątał po czterołapie w domu, to i na dworze nie powinien mieć problemu. Problemem jest jak dla mnie właśnie brak odpowiedniej ilości koszy i to przystosowanych ku temu jak również podejście samych właścicieli z którym spotkałam się niejednokrotnie już, a mianowicie stwierdzenie: "jak inni będą sprzątać to ja też". A że inni nie sprzątają, więc...podejście niezrozumiałe, ale cóż zrobić.
            Swoją drogą fajnie byłoby znaleźć choć skrawek zieleni w Pruszkowie, gdzie psiarze mogliby wybiegać swoje czterołapy bez szkody dla innych...
    • pawel.84 Re: brudasowo... 13.03.09, 11:06
      Jeśli chodzi o torebki do sprzątania po psach to są do nabycia w sklepach
      zoologicznych na terenie Pruszkowa. Władze miasta mimo wielu głosów z naszej
      strony poprzestały na tym rozwiązaniu (wielokrotnie w formie pytań do Prezydenta
      osoby pytały o jakieś kompleksowe rozwiązanie tego problemu ale na tym się
      skończyło).
      Chyba najlepiej będzie jak każdy z nas postara się dyskretnie namawiać napotkane
      osoby z psami do sprzątania po nich i Ci którzy psy mają niech śmiecą przykładem.
      Dużo zależy od samych mieszkańców a z tym nie jest najlepiej/ razem z
      wymaganiami do władz miasta zacznijmy od nas samych.
      I na koniec takie przemyślenie- władze miasta zapowiadają gruntowne
      przygotowania do zbliżających się mistrzostw świata w Pruszkowie (w tym
      sprzątanie ulic). Może będziemy mieli okazję zobaczyć Nasze Miasto wysprzątanie
      jak nigdy i miło się zaskoczymy- oby.
      • lesny_dziadzio Re: brudasowo... 13.03.09, 11:43
        Ja uważam, że tyle tu razy chwalona gazeta WPR powinna wyjść z biura
        do ludu i zainicjować jakąś akcję, podobnie jak wyborcza w
        Warszawawie.

        A jaka byłaby to promocja tego wartościowego pisma!

        Ci wszyscy sponsorzy, którzy tak pięknie i kolorowo reklamują się na
        stronach tej gazety powinni, robiąc tu interesy, odegrać
        pierwszoplanową rolę (sponsoring torebek na spółkę z miastem?) w
        takiej akcji. A którzma do nich lepszy dostęp niż redakcja gazety?
      • szczupak72 Re: brudasowo... 13.03.09, 17:14
        pawel.84 napisał:

        > I na koniec takie przemyślenie- władze miasta zapowiadają gruntowne
        > przygotowania do zbliżających się mistrzostw świata w Pruszkowie (w tym
        > sprzątanie ulic). Może będziemy mieli okazję zobaczyć Nasze Miasto wysprzątanie
        > jak nigdy i miło się zaskoczymy- oby.


        Daj znać jak już posprzątają .... trzeba będzie jakąś forumową sesję zdjęciową
        zorganizować aby zachować ten widok dla potomnych ;)
    • lesny_dziadzio Re: brudasowo... 13.03.09, 11:47
      "Obowiązkowo na ochotnika" w akcji powinni wystąpić wszyscy
      sponsorowani przez miasto, czyli nas podatników:
      - piłkarze znicza
      - koszykarze znicza
      - szkoły
      - pruszkowiacy

      Czyli - szczęśliwie, czy nie - liderzy lokalnej opinii publicznej i
      lokalnego zycia publicznego.
      • cinosan Re: brudasowo... 13.03.09, 12:03
        A czy w Pruszkowie istnieje i działa jakaś
        organizacja "ekologiczna"? chyba nie, bo jak dotąd to o niej nie
        słychać ,szukać nie będę -sama powinna się reklamować i nawoływać do
        działania!
        • zwierz.alpuhary Re: brudasowo... 13.03.09, 12:22
          z tego, co mi się zdarza przeczytać, wychodzi na to, że w Pruszkowie o ekologię najbardziej troszczy się Vattenfall Heat Polska:)
          • wfe416n Re: brudasowo... 13.03.09, 12:27
            zwierz.alpuhary napisał:

            > z tego, co mi się zdarza przeczytać, wychodzi na to, że w Pruszkowie o ekologię
            > najbardziej troszczy się Vattenfall Heat Polska:)

            ale nie w tym temacie,
            ciekawi mnie na co miasto przeznacza zebrane podatki za pieski? może przeznaczy je na sprzatanie i zakup torebek?
        • lesny_dziadzio Re: brudasowo... 13.03.09, 12:42
          cinosan napisała:

          > A czy w Pruszkowie istnieje i działa jakaś
          > organizacja "ekologiczna"? chyba nie, bo jak dotąd to o niej nie
          > słychać ,szukać nie będę -sama powinna się reklamować i nawoływać
          do
          > działania!


          Spokojnie! Jak przyjdzie zbudować jakąś drogę przynoszącą ulgę
          wszyskim, to zaraz wyrosną jak grzyby po deszczu celem ochrony
          żadkich gatunków grzybów.
    • alabama8 Re: brudasowo... 13.03.09, 13:27
      Widzę, że są jeszcze naiwni, którzy myślą że jeśli ludziom się
      rozda "specjalne" worki na odchody i "specjalne" łopatki to zaczną
      sprzątać. Jakby ktoś chciał sprzątać to kupi sobie papierowe torebki
      śniadaniowe i zwykłą dziecięcą łopatkę. To już zwykły snobizm, tak
      samo jak u niektórych rowerzystów - tygodniami wybierają najlepszego
      górala żeby go potem postawić na balkonie albo się przejechać po
      asfalcie do parku i z powrotem.
      • apurimac Re: brudasowo... 13.03.09, 14:46
        > Widzę, że są jeszcze naiwni, którzy myślą że jeśli ludziom się
        > rozda "specjalne" worki na odchody i "specjalne" łopatki to zaczną
        > sprzątać.

        Też uważam, że nie chodzi tu o żadną łopatkę. Brudas z łopatką
        pozostanie brudasem. Tak jak perfumowana psia kupa, nadal pozostanie
        psią kupą, a nie różą.
        ;)
        -----------------------------------------
        Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie,
        będzie zbawiony (J 10,9)
        • etzel Re: brudasowo... 13.03.09, 20:15
          apurimac napisał:

          > Też uważam, że nie chodzi tu o żadną łopatkę. Brudas z łopatką
          > pozostanie brudasem. Tak jak perfumowana psia kupa, nadal
          > pozostanie psią kupą, a nie różą.

          Brudas z łopatką może się zmienić, gdy tego sam zechce – to raz. Nie wiara w
          ludzi wynika z panicznego LĘKU – to dwa.

          Zdecydowanie lepiej jest ufać, niż zachowywać się podejrzliwie jak Józef Stalin
          lub jak niektóre kobiety w podeszłym wieku jeżdżące samochodem, którego nie
          potrafią zaparkować w garażu, ponieważ, żeby to zrobić, trzeba skręcić w lewo i
          ostro zjechać w dół, a później – zręcznie manewrować.

          Dalej off-topic
          Brudas z łopatką, w przeciwieństwie do tej pani, ma pełnię władzy nad sobą i
          może zrobić ze swoim życiem wszystko, a ta pani nie może nawet palcem kiwnąć
          najmniejszym, żeby zaprotestować.
          Tak więc nikt i nic nie może powstrzymać brudasa z łopatką przed zmianą swojego
          życia według jego widzimisię, to znaczy przed naprawdę wyższymi aspiracjami. Bo
          do wyższych aspiracji można znaleźć drogę samemu, a nie dlatego że starsza pani
          – Genowefa Jakaś – tak a tak uważa. Sorry. Drzewa są wysokie i mają gałęzie, a
          więc niech ta pani spada(!) na drzewo.

          Najważniejszego brudas z łopatką wyjawić jeszcze nie może.
          • apurimac Re: brudasowo... 13.03.09, 23:52
            > Najważniejszego brudas z łopatką wyjawić jeszcze nie może.

            Etzel, naprawdę, ale to naprawdę podobała mi się ta parabola do
            garażu, i w ogóle twoja wypowiedź. Szacunek! :)
            Ale, ja nie jestem starszą panią. Ja sobie jeżdżę gdzie chcę i jak
            chcę. I ty też możesz. Ku wolności wyswobodził nas Chrystus (Ga 5,
            1),(KKK 1748).

            No i czekam (z niecierpliwością) na to najważniejsze. :)))
            A w ogóle to intryguje mnie twój nick. Skąd ten kierunek? :)
            -----------------------------------------
            Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie,
            będzie zbawiony (J 10,9)
            • etzel Re: brudasowo... 14.03.09, 11:28
              Mój nick wynikł z braku innego konceptu. Za to twój nick przenosi mnie do
              Ameryki Południowej - do Peru. Na razie tylko wirtualnie :)
              • apurimac Re: brudasowo... 14.03.09, 21:04
                > Za to twój nick przenosi mnie do
                > Ameryki Południowej - do Peru. Na razie tylko wirtualnie :)

                Tak, masz rację. Myślę o tym, żeby kiedyś zobaczyć prawdziwego Apurimac'a, tego, którego przemierzyli Chmieliński, Bzdak, Kane i cała reszta ekspedycji. Fascynuje mnie to ogromnie. :)

                -----------------------------------------
                Dlaczego nie możemy się godzić na in vitro? - zapis czata
    • bpru3 Re: brudasowo... 15.03.09, 18:19
      to prawda, że jest to bardzo brudne i przytłaczające miasto, sprawia wrażenie,
      jak gdyby nikomu w tym mieście nic się nie chciało, na chodnikach brakuje
      zwykłych koszy na śmieci, co oczywiście nie ułatwia utrzymywania porządku, a
      kultura mieszkańców pozostawia wiele do życzenia, przykład: proszę bardzo
      wyrzucanie przez okno śmieci, pieczywa, puszek, butelek po piwie, wygląda to tak
      obrzydliwie, czy ktoś jest w stanie to zmienić, gdzie są służby odpowiedzialne
      za to, a śmietniki, o tu, to dopiero jest jazda....
      • ramirez71 Re: brudasowo... 15.03.09, 19:00
        a u mnie, przed blokiem, jest ładnie zamiecione (i zagrabione..),
        dochodzą też do mnie słuch, że zakład oczyszczania zrobił w ten weekend akcję oczyszczania miasta z plakatów, na tyle skuteczną, że sporo znikło..
        może nie jest tak źle??
        • wfe416n Re: brudasowo... 15.03.09, 19:11
          ramirez71 napisał:

          > może nie jest tak źle??

          Niech zgadnę - zbliża się termin mistrzostw świata w kolarstwie torowym?
          Może jest to okazja na mały happening - grupa mieszkańców w kamizelkach odblaskowych z workami na śmieci sprząta okolice toru kolarskiego, drogi dojazdowe ( Andrzeja ) lub deptak, może nawet w czasie przyjazdu i wyjazdu oficjeli z miasta.
          • lesny_dziadzio Re: brudasowo... 15.03.09, 19:28
            I będzie coraz gorzej - coraz więcej ludzi będzie się przenosić do
            nowego budownictwa, a te szpetne bloki, nieremontowane kamienice, i
            inne rudery będą przyciągać coraz ciekawszy element.
          • jahanka2 Re: brudasowo... 17.03.09, 16:01
            wfe416n napisał:

            > ramirez71 napisał:
            >
            > > może nie jest tak źle??
            >
            > Niech zgadnę - zbliża się termin mistrzostw świata w kolarstwie
            torowym?
            > Może jest to okazja na mały happening - grupa mieszkańców w
            kamizelkach odblask
            > owych z workami na śmieci sprząta okolice toru kolarskiego, drogi
            dojazdowe ( A
            > ndrzeja ) lub deptak, może nawet w czasie przyjazdu i wyjazdu
            oficjeli z miasta
            > .
            Pomysł na happening to całkiem niezły pomysł. Bo może jak ludzie
            zobaczą, że jednak można po sobie posprzątać to coś ich ruszy.

            Bo mam już powyżej uszu: psich kup, niedopałków... jednym słowem
            chamstwa, kóre niestety staje się coraz powrzechniejsze.
            • mantra1 Re: brudasowo... 17.03.09, 16:42
              apurimac napisał:

              Może
              > zatem powinniśmy zadbać o czystość naszych dusz, potem o ład w
              > naszych rodzinach, a na koniec o piękno całego naszego otoczenia? A
              > może nawet wystarczy wykonać tylko to pierwsze zadanie, a reszta
              > zrobi się sama? :)
              ****
              Spacer z psem wzdłuż torów WKD na odcinku ul.Wysoka - brama szpitala
              Tworkowskiego, wzdłuż ogrodzenia szpitala, Odcinek ok. 150-200 m:
              - 6 butelek po wódce, w tym 2 półlitrówki i 4 "małpki"
              - 8 butelek po tzw. "winach prostych"
              - 13 puszek po piwie
              - 8 opakowań po papierosach
              - 2 kartony po sokach
              - 3 kupki rozbitego szkła nie wiem po czym
              - kilkadziesiąt opakowań po lodach, batonach, ciastkach, a nawet po maśle i
              śmietanie (?)
              - 2 kartony po pizzy Da Grasso
              - 1 but płócienny od pary
              - niezliczona ilość kapsli, petów i drobniejszych papierków

              Z "nerw" zapaliłam papierosa...i właściwie powinnam ciepnąć niedopałek w ten
              syf, ale mam gdzieś w głowie zakodowane, że zawsze doniosę do jakiegoś kosza,
              albo przynajmniej studzienki ściekowej. No więc niosłam tego peta półświadomie
              (bo mózg miałam zajęty liczeniem ;-)), w dwóch palcach do samej bramy szpitala,
              gdzie stoi kosz na śmieci i tam go umieściłam w takiej koszowej "popielniczce".
              Zanim zawróciliśmy naliczyłam jeszcze na ziemi wokół tego kosza 11 petów.
              W drodze powrotnej mój pies wykonał kupę na trawniku, a właściwie zaśmieconym
              "ziemniku" przy opuszczonej, używanej przez mieszkańców okolicznych domków
              jednorodzinnych jako śmietnik posesji przy ul. Mariańskiej.
              Wiem, powinnam posprzątać, nawet miałam odpowiedni sprzęt. Tylko, że...coś
              odwróciło moją uwagę i już nie byłam w stanie tej kupy zidentyfikować wśród 14
              innych, leżących w tym samym miejscu...
              Obiecuję, że zacznę jeszcze bardziej dbać o czystość swojej duszy. Ład w domu i
              rodzinie już panuje. Teraz tylko pozostaje mi liczyć na to, że reszta "zrobi się
              sama". :-/
              • jahanka2 Re: brudasowo... 18.03.09, 13:52
                być może sprzątnięcie tej jednej kupy, czy butelki nie da atychmiastowych
                efektów, ale jak tak każdy posprząta, podniesie, doniesie do kosza itp. to jest
                nadzieja, że gdzieś za 30 lat będzie czysto ;-)
              • apurimac Re: brudasowo... 18.03.09, 20:39
                > - 6 butelek po wódce, w tym 2 półlitrówki i 4 "małpki"
                > - 8 butelek po tzw. "winach prostych"
                > - 13 puszek po piwie
                > - 8 opakowań po papierosach
                > - 2 kartony po sokach
                > - 3 kupki rozbitego szkła nie wiem po czym....

                Pokaż mi swoje śmieci, a powiem ci kim jesteś, chciałoby się
                powiedzieć...
                Gdyby wyleczyć z choroby duszy jakim jest alkoholizm i nikotynizm
                wszystkich cierpiących z tego powodu, niewątpliwe - jak wykazały
                badania terenowe Mantry - zrobiłoby się dużo czyściej. :)

                -----------------------------------------
                Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli,
                ani mężczyźni współżyjący z sobą nie odziedziczą królestwa Bożego.
                (1 Kor 6, 9–10)
                • sqz Re: brudasowo... 21.03.09, 19:52
                  Broń Panie Boże że by Polacy przestali pić i palić. Panstwo nasze by
                  padło z braku kasy. Zyski z akcyzy, podatków od alkocholu i nikotyny
                  a przy okazji alkocholu nie zapominajmy o zakąsce i popitce , ktore
                  to elemnty imprezy też są opodatkowane a jak po pijaku człowiekowi
                  się szwndacz właczy to i komunikacja miejska zarobi :)
                  • apurimac Re: brudasowo... 21.03.09, 21:24
                    Jezus powiedział do Nikodema: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli
                    się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć Królestwa Bożego” (J
                    3,3).
                    Odradzajmy się zatem w Komunii Świętej, a inne królestwo niż
                    Chrystusowe nie będzie nam już potrzebne. :)

                    -----------------------------------------
                    Wiara bez uczynków jest martwa.
                • mantra1 Re: brudasowo... 23.03.09, 17:29
                  > > - 6 butelek po wódce, w tym 2 półlitrówki i 4 "małpki"
                  > > - 8 butelek po tzw. "winach prostych"
                  > > - 13 puszek po piwie
                  > > - 8 opakowań po papierosach
                  > > - 2 kartony po sokach
                  > > - 3 kupki rozbitego szkła nie wiem po czym....
                  ****
                  Cud, cud, normalnie cud! Albo Mistrzostwa Świata! Albo Ktoś Bardzo Ważny czyta
                  forum i się przejął. Dziś znowu przeszłam tą trasą. Z powyższego inwentarza
                  zostało tylko parę utrąconych szyjek od butelek, trochę kapsli i "bieżących"
                  petów i papierków (głównie biletów). Reszta sprzątnięta!
              • apurimac Re: brudasowo... 21.03.09, 15:04
                Wprawdzie nie wiem jak z tym jest w Pruszkowie, ale z Warszawy każdego
                tygodnia przywożę za wycieraczką samochodu łącznie kilkadziesiąt
                ulotek reklamujących usługi prostytutek. Liczba tych śmieci stale
                rośnie. Musi być na takie usługi rosnący popyt. Aż dziw, że nasze
                piękne miasto jeszcze się swojego domu publicznego nie dorobiło. ;)

                -----------------------------------------
                Wiara bez uczynków jest martwa.
                • zwierz.alpuhary Re: brudasowo... 21.03.09, 15:24
                  Liczba tych śmieci stale
                  > rośnie. Musi być na takie usługi rosnący popyt

                  albo usługi drukarskie tanieją:)

                  Aż dziw, że nasze
                  > piękne miasto jeszcze się swojego domu publicznego nie dorobiło. ;)

                  no bo przecież tu jest zwykła sypialnia a nie jaskinia rozpusty:) Sex shop na Kraszewskiego, założony gdzieś w 1991 upadł jeszcze pod koniec lat 90.
                  • apurimac Re: brudasowo... 21.03.09, 15:35
                    > no bo przecież tu jest zwykła sypialnia a nie jaskinia rozpusty:)

                    Bo pruszkowiacy brzydzą się rozpustą.
                    Rajdy turystyczne, rowerki, no czasem skuszą się na loda ;)))
                    -----------------------------------------
                    Wiara bez uczynków jest martwa.
                  • etzel Re: brudasowo... 21.03.09, 21:42
                    Ale za to jest dom kultury ;) jak w Białorusi.
                    • apurimac Re: brudasowo... 21.03.09, 21:53
                      > Ale za to jest dom kultury ;) jak w Białorusi.

                      O nie. Zważ Pan, że w Pruszkowie kultura jest zachodnia. Czyli zgniła,
                      Panie szanowny, zgniła i rozpustna! :)

                      -----------------------------------------
                      Wiara bez uczynków jest martwa.
                      • zwierz.alpuhary Re: brudasowo... 21.03.09, 21:57
                        > O nie. Zważ Pan, że w Pruszkowie kultura jest zachodnia. Czyli zgniła,
                        > Panie szanowny, zgniła i rozpustna! :)

                        Niemożliwe, naprawdę widziałeś w Pruszkowie taką kulturę? Powiedz koniecznie gdzie, niechaj się wszyscy trochę zgorszymy i nasiąkniemy tą dekadencją:-)
                        • apurimac Re: brudasowo... 21.03.09, 22:13
                          > Niemożliwe, naprawdę widziałeś w Pruszkowie taką kulturę? Powiedz
                          > koniecznie gdzie, niechaj się wszyscy trochę zgorszymy i
                          nasiąkniemytą dekadencją:-)

                          Pytanie. Czy wolisz spacer w atmosferze muzyki, alkoholi i gołych
                          spoconych udek na świeżym powietrzu w otoczeniu wody i zarośli, czy
                          duszną, intelektualną atmosferę w kultowym nadbrzeżnym lokalu? :)))

                          -----------------------------------------
                          Wiara bez uczynków jest martwa.
                          • zwierz.alpuhary Re: brudasowo... 22.03.09, 00:34
                            ech, no tak. Pozbawiłeś mnie złudzeń:)
                            • apurimac Re: brudasowo... 22.03.09, 01:14
                              > ech, no tak. Pozbawiłeś mnie złudzeń:)

                              Ja też się pozbyłem złudzeń. W poszukiwaniu jakichkolwiek sensownych
                              źródeł naszej kultury sięgnąłem pewnego dnia po Pismo i okazało się,
                              że nie tylko znalazłem w nim to czego szukałem, ale dużo więcej. No,
                              hmm, w zasadzie to cały czas w nim trzymam nos i jak na razie ani
                              razu sie nie zawiodłem. Studiuję, chłonę i zdecydowanie mi to lepiej
                              na moją kulturę robi. Chyba kiedyś to pisałem, ale powtórzę,
                              Chrystus nigdy mnie nie oszukał, a ostatnio także św.Paweł, który
                              nie dość, że łysy był to miał krzywe nogi, jednak kultury
                              europejskiej miał w sobie chłopina za dziesięciu. :))

                              -----------------------------------------
                              Wiara bez uczynków jest martwa (Jk 2)
                      • etzel Re: brudasowo... 22.03.09, 19:38
                        > Czyli zgniła, Panie szanowny, zgniła i rozpustna! :)


                        Albo jeszcze inaczej: zgniły Zachód jest w Pruszkowie, a na prawdziwym Zachodzie
                        - wyższa cywilizacja :)
                        • apurimac Re: brudasowo... 22.03.09, 20:24
                          > Albo jeszcze inaczej: zgniły Zachód jest w Pruszkowie, a na
                          > prawdziwym Zachodzie - wyższa cywilizacja :)

                          :)))

                          Do nas przyjdzie kiedyś prawdziwa, wyższa cywilizacja.
                          Ze Wschodu, a nawet z bardzo Bliskiego Wschodu. ;)

                          -----------------------------------------
                          Wiara bez uczynków jest martwa (Jk 2)
                          • etzel Re: brudasowo... 22.03.09, 21:55
                            > Do nas przyjdzie kiedyś prawdziwa, wyższa cywilizacja.
                            > Ze Wschodu, a nawet z bardzo Bliskiego Wschodu. ;)

                            Ale ona nie musi wcale przychodzić; ona już tu jest - jest w sercach i umysłach
                            pruszkowian bojących się niepoznanych w żaden sposób osób. To jest największy
                            syf, a nie jakaś psia kupka na trawniku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja