Dobra książka o historii Pruszkowa

04.05.09, 10:46
Przeprowadzam się do Pruszkowa i chciałabym trochę poznać jego historię. Moja wiedza jest zerowa. Poszukuję jakiejś ciekawej, przystępnie napisanej, ale dobrej (czyli np. nie dla dzieci ;)) książki o historii miasta. Najlepiej jeszcze takiej, którą dałoby się wypożyczyć z którejś z pruszkowskich czy warszawskich bibliotek. Ostatecznie kupić.

Znalazłam coś takiego do kupienia w bibliotekach, ale nie wiem, czy warto, no i czy nie za drogie to będzie dla mnie.

Polecicie coś?
    • zwierz.alpuhary Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 04.05.09, 11:46
      to jest jedna z najlepszych obecnie dostępnych pozycji o historii Pruszkowa, warto rozejrzeć się też za poprzednimi tomami. Poza tym mogę polecić książki Michała Głowińskiego "Historia jednej topoli" i "Kładka nad czasem. Obrazki z Miasteczka".
      • gosiasprezynka Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 04.05.09, 13:24
        Czy to TEN Michał Głowiński - jeden z ważniejszych historyków i teoretyków literatury, którego książki spotykałam na każdym kroku na polonistyce? On jest pruszkowianin?
        • zwierz.alpuhary Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 04.05.09, 13:37
          Tak, ten. Pruszkowianin, ale tylko z pochodzenia, już od dawna tu nie mieszka.
    • swistak133 Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 04.05.09, 12:45
      "Historia Pruszkowa w zarysie" jest dobra. Polecam też "Pruszkowscy Żydzi". Choć napisana jest nieco chaotycznie i chwilami ma się wrażenie, że autor pogubił się w wątkach to w interesujący sposób opisuje historię przedwojennego Pruszkowa.
      • gosiasprezynka Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 04.05.09, 13:16
        Dzięki za pomoc :) Jeśli chodzi o "Historię Pruszkowa w zarysie", to oczywiście myślałam o wszystkich tomach, tylko tak mi się zlinkowało ;)
    • sqh Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 04.05.09, 13:57
      No i są jeszcze, bywające w antykwariatach i na Allegro, "Dzieje Pruszkowa",
      red. A. Żarnowska, Warszawa 1983. Osiągalne również w naszej Bibliotece (wiem,
      wiem, skontrum, ale przecież są filie).

      Poza tym - pytaj! Jeśli tylko będziemy wiedzieć - odpowiemy :-)
      • gosiasprezynka Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 04.05.09, 14:01
        Żeby pytać, trzeba najpierw wiedzieć cokolwiek :) Ale spytać nie omieszkam :)
      • etzel Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 05.05.09, 20:14
        > "Dzieje Pruszkowa", red. A. Żarnowska, Warszawa 1983.

        Tyle że tam odnośnie do czasów w miarę współczesnych wypisali bzdury -
        komunistyczne brednie.
        • zwierz.alpuhary Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 05.05.09, 20:33
          tym niemniej myślący człowiek umie oddzielić ziarno od plew, nieprawdaż?:)
          Nie wiem na ile cie interesuje historia Pruszkowa, ale mogłabyś jeszcze poczytać archiwalne numery "Głosu Pruszkowa" - jeśli tylko gdziekolwiek można je znaleźć. To była taka lokalna gazeta z dawnych czasów, nie pamiętam już czy tygodnik czy miesięcznik, chyba tygodnik. Pamiętam tylko winietę z tym dawnym "P":-)
          • etzel Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 05.05.09, 21:47
            > tym niemniej myślący człowiek umie oddzielić ziarno od plew, nieprawdaż?:)

            lepiej bredni tego rodzaju nie czytać.
          • sqh Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 05.05.09, 23:25
            zwierz.alpuhary napisał:

            > Nie wiem na ile cie interesuje historia Pruszkowa, ale mogłabyś
            > jeszcze poczytać archiwalne numery "Głosu Pruszkowa" - jeśli tylko
            > gdziekolwiek można je znaleźć.

            Są w Bibliotece... Tej zamkniętej :-)

            Poza tym w bibliotece Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego.
            • libra1903 Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 05.05.09, 23:33
              są w czytelni. A ta - funkcjonuje normalnie.
          • libra1903 Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 05.05.09, 23:32
            to był miesięcznik. WSZYSTKIE numery - od 1go znajdują się w
            czytelni głównej na Kraszewskiego 13.
            • zwierz.alpuhary Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 06.05.09, 00:12
              > to był miesięcznik. WSZYSTKIE numery - od 1go znajdują się w
              > czytelni głównej na Kraszewskiego 13.

              Dobrze wiedzieć:-) Może ktoś kiedyś wpadnie na pomysł, żeby je zdigitalizować i umieścić w necie, ale na razie to tylko marzenie ścietej głowy.
        • sqh Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 05.05.09, 23:35
          etzel napisał:

          > Tyle że tam odnośnie do czasów w miarę współczesnych wypisali
          > bzdury - komunistyczne brednie.

          Zacytujesz któreś?

          Zaznaczam, że chodzi mi o brednie-fakty, a nie brednie-oceny. Bo jak napisał już Zwierz, człowiek myślący te drugie potrafi łatwo ocenić i odrzucić.
          • fush Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 06.05.09, 08:29
            Jeśli chodzi o historię Pruszkowa, to w zasadzie wybór może być tylko jeden: "Dzieje Pruszkowa", wspomniane zresztą wyżej. Jest to najpełniejsze źródło wiedzy o tym mieście. Co do skrzywień powojennych, to chyba był tam tylko jeden rozdział, do którego trzeba było podejść z większym dystansem. Pozycji M. Skwary, która została przedstawiona nie znam, ale kiedy kilka lat temu szukałem materiałów na temat Pruszkowa wpadła mi w ręce jego wcześniejsza praca, ale nie było to nic ciekawego (odniosłem wrażenie jakbym czytał reportaż, czy wręcz beletrystykę). Lektura gazet lokalnych to zajęcie już raczej dla osób bardziej zdeterminowanych, aczkolwiek można tam znaleźć sporo interesujących rzeczy.
            W sumie władze mogłyby wysupłać z naszego budżetu jakąś sumę i przeznaczyć ją na profosjonalne napisanie historii miasta.
            • etzel Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 06.05.09, 09:08
              > Jeśli chodzi o historię Pruszkowa, to w zasadzie wybór może być
              > tylko jeden: "Dzieje Pruszkowa", wspomniane zresztą wyżej. Jest to
              > najpełniejsze źródło wiedzy o tym mieście.

              Niby najpełniejsza, jedyna i niezastąpiona, a tak naprawdę wartościowe są tylko
              trzy lub cztery pierwsze rozdziały, reszta na przemiał.
          • etzel Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 06.05.09, 09:00
            A chociażby tam:
            D. Skorwider, Obóz przejściowy w Pruszkowie dla ludności powstańczej Warszawy (6
            VIII 1944 – 17 I 1945) w: Dzieje Pruszkowa, pod red. A. Żarnowskiej, „Książka i
            Wiedza”, Warszawa 1983, s. 278.

            I nie jest to, zdaje mi się, komunistyczny bełkot. Zaprzeczysz? Zaprzecz. Ale
            czy tylko mi zaprzeczysz?

            Na tej książce się zawiodłem, dlatego nie polecam, a zawiodłem się dlatego, że
            nie chciało mi się poszukać. Morał jest taki, że nie należy iść na łatwiznę, bo
            można się sparzyć.
            • fush Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 06.05.09, 11:28
              Zasadniczo rzecz biorąc nie wiem co mam zaprzeczać/potwierdzać. Może jaśniej? Cytat?
              • etzel Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 06.05.09, 19:39
                "A chociażby tam (...)" to było nawiązanie do wcześniejszego wpisu sqh.
                Nie pamiętam cytatów więc ich nie przytoczę. Podałem w moim mniemaniu, i nie
                tylko w moim, kontrowersyjną stronę i to powinno wystarczyć.
                • fush Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 06.05.09, 20:57
                  Chyba nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi; krytykujesz całą książkę z powodu jednej strony, nie podając ani powodu, ani cytatu. W dodatku podpierasz się tylko swoimi opiniami, które usiłujesz uogólniać jako niezbite fakty. Chociaż to akurat w sumie nic nowego.
                  • etzel Re: "Dzieje Pruszkowa" jak Lech Wałęsa ;) 06.05.09, 22:09
                    Po pierwsze nie krytykuję całej książki. Po drugie wyboldowałem w którymś z
                    poprzednich wpisów stronę, na którą się gdzieś powołałem i zacytowałem in
                    extenso. Po jakimś czasie okazało się, że ten fragment jest błędny; ściślej:
                    ktoś stwierdził, że fragment zawiera poważny błąd. Dobra książka nie zawiera
                    przekłamań.
                    Cała powyższa akcja (wstaw - usuń) rozegrała się gdzieś w internecie, stąd nie
                    napiszę dokładniej.

                    I pytanie. Jaki ma sens (wyłączam trzy pierwsze rozdziały) czytanie
                    nieświeżej książki wydanej w śmierdzących czasach komunistycznych? To jest
                    niehigieniczne.
                • sqh Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 06.05.09, 22:21
                  etzel napisał:

                  > "A chociażby tam (...)" to było nawiązanie do wcześniejszego wpisu
                  > sqh. Nie pamiętam cytatów więc ich nie przytoczę. Podałem w moim
                  > mniemaniu, i nie tylko w moim, kontrowersyjną stronę i to powinno
                  > wystarczyć.

                  To ja zacytuję, bo na tej stronie znajduje się tylko jeden krótki akapit, w którym - moim zdaniem - "bzdur" ani "komunistycznych bredni" nie uświadczysz:

                  Obóz przejściowy w Pruszkowie stanowił jedną z najbardziej wyrafinowanych form zbrodniczej akcji hitlerowców. Realizowali oni plan wyniszczenia tej części ludności Warszawy, która zdołała ocaleć w czasie powstania. Plan ten polegał na bezwzględnym wypędzeniu całej ludności z miasta i przymusowym zgromadzeniu jej w jak najgorszych warunkach bytowania, aby głód i choroby wyniszczyły tych, którzy już zrezygnowali ze zbrojnego oporu. Ludność Warszawy miała podzielić los stolicy, skazanej przez Niemców na wymazanie z mapy świata.

                  Ja bym się tu nie zgodził tylko ze stwierdzeniem wymazania Warszawy z mapy świata, bo jednak Niemcy planowali zachować ten ważny węzeł kolejowy i drogowy z niewielkim miasteczkiem dla übermenschów, obejmującym m. in. Starówkę (bo na prawie niemieckim założona), ale już z Halą Ludową w miejscu Zamku Królewskiego i pomnikiem Germanii w miejsce Kolumny Zygmunta.

                  Nie przeczę, że książka "Dzieje Pruszkowa" nosi na sobie piętno czasów, w których powstała. Niemniej jednak, uważam, że jest to pozycja wartościowa nie tylko w zakresie pierwszych trzech czy rozdziałów, gdyż w rozdziale o PRL autorzy skupiają się bardziej na faktach, niż na ocenach. I raczej przemilczają fakty, których brak my dziś możemy odczuwać jako rażący, ale nie przeinaczają ich w ten sposób. Zgadzam się, że książki nie można traktować jako kanonicznego dzieła o historii naszego miasta, lecz nie dlatego, że jest kłamliwe, ale dlatego, że jest niepełne.

                  Nie dowiemy się z tej książki, kim byli ppłk Edmund Krzywda-Rzewuski czy ppłk Bronisław Chajęcki. Polemizować można z oceną, że Czołową rolę w życiu politycznym załogi [warsztatów kolejowych] odgrywała PPR (s.299). Ale nie mam podstaw, by poddawać w wątpliwość informacje, że wybory do Komitetu Miejskiego PPR odbyły się 30 grudnia 1945 roku (s. 307). Nawet wyniki sfingowanego referendum z 1946 roku podane są w formie wiarygodnej - bynajmniej nie 99,9% Pruszkowiaków głosowało wówczas "3 razy TAK". Nawet wręcz przeciwnie...
                  • libra1903 Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 06.05.09, 22:58
                    Brawo sqh!!! Już się bałem, że etzel każe zrobić czystkę w
                    pruszkowskich bibliotekach i spalić wszystkie pochodzące
                    ze "śmierdzących komunistycznych czasów" oraz napisane przez Żydów i
                    masonów. Już raz ta biblioteka przezyła podobny koszmar ( w 1941
                    r.). Nie chcę powtórki..
                    • etzel Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 07.05.09, 01:15
                      Ależ się zapędził... I jeszcze włączyłeś w to Żydów i masonów. Nie ładnie.
                  • etzel Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 07.05.09, 01:22
                    "Obóz przejściowy w Pruszkowie stanowił jedną z najbardziej wyrafinowanych form
                    zbrodniczej akcji hitlerowców. Realizowali oni plan wyniszczenia tej części
                    ludności Warszawy, która zdołała ocaleć w czasie powstania" - ten fragment jest
                    największym błędem i został, również moim zdaniem, słusznie usunięty z:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Dulag_121_-_Pruszk%C3%B3w
                    Może przywrócisz ten fragment? ;)
                    • fush Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 07.05.09, 08:05
                      etzel:
                      No to teraz nareszcie mówimy o konkrecie. Rozumiem, że ten fragment uważasz za "największy błąd" w tej książce. Oprócz przesadnego tonu porównującego Dulag 121 z obozami zagłady (choć wątpliwości nie ulega, że obóz w Pruszkowie nie był przyjemnym miejscem) nie widzę w tym zdaniu nic nadzwyczajnego. Czy możesz wyjaśnić dlaczego - ale konkretnie z podparciem w faktach, a nie opiniach - twierdzisz, że jest on błędne?

                      sqh:
                      zgadzam się z tym co napisałeś z jednym wyjątkiem, ponieważ o ile mi wiadomo Hitler po stłumieniu powstania nakazał Warszawę zrównać z ziemią (miały tego dokonać specjalne jednostki „Zerstörungstruppe” i „Sprengkommando”). Plany, o których piszesz dotyczyły Warszawy, ale po klęsce 1939 roku.

                      Trochę odeszliśmy od tematu. Ciekawe, czy autorka jeszcze go czyta?

                      • nokata Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 07.05.09, 13:13
                        Kiedy kłamstwo było cnotą
                        Danuta Sławińska
                        grudzień 2006

                        Recenzja
                        "Spisane 20 lat po wojnie, ale opracowane i wydane dopiero teraz, wspomnienia tłumaczki pracującej przy komisji lekarskiej obozu przejściowego w Pruszkowie pokazują, widziane oczami dwudziestoletniej dziewczyny, sylwetki wielu osób z pośród polskiego personelu, sposoby w jaki codziennie walczyły one o ocalenie każdego człowieka oraz emocje i zagrożenia jakie tej walce towarzyszyły. Ponadto ilustrują grę jaką prowadzili Polacy i niektórzy Niemcy, dla których człowieczeństwo i honor były ważniejsze od przynależności narodowej. Wszystko tchnie miłością do ojczyzny i człowieka oraz umiłowaniem honoru i prawdy godnymi największych bohaterów tamtego pokolenia."

                        IMVAO: trochę cukierkowe wspomnienia, trochę zawężone, ale jeżeli ktoś ma wyobraźnie, to pomiędzy wierszami przeczyta co trzeba.
                        Jest na Kraszeskiego. Tyle że spis...
                      • etzel Re: Kawa na ławę 07.05.09, 17:20
                        Nie jest to tylko moje zdanie. Proszę oto dowód jasno na białym:
                        [url=http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Dulag_121_-_Pruszk%C3%B3w&diff=13909976&oldid=13219400]Dulag
                        121[/url]

                        Jeśli ktoś nie otwiera linków, to niech wejdzie na stronę Wikipedii pod hasło
                        Dulag 121 i zajrzy do 'historia i autorzy'. Tam niech otworzy wersję z 20:17, 31
                        sie 2008.

                        Czy już wszystko jasne?

                        Czy teraz - gdy wszystko jasne - ktoś zgłosi się na ochotnika, by przywrócić
                        wersję poprzednią?
                      • etzel Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 07.05.09, 17:26
                        > Trochę odeszliśmy od tematu. Ciekawe, czy autorka jeszcze go czyta?

                        Dyskutujemy w końcu o dobrej książce o historii Pruszkowa i próbujemy ustalić,
                        jaką wartość mają "Dzieje Pruszkowa". To chyba na temat?
                      • etzel Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 07.05.09, 21:03
                        Już koniec dyskusji? :)
                      • sqh Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 07.05.09, 21:14
                        fush napisał:

                        > zgadzam się z tym co napisałeś z jednym wyjątkiem, ponieważ o ile
                        > mi wiadomo Hitler po stłumieniu powstania nakazał Warszawę zrównać
                        > z ziemią

                        Tak jest; uprościłem sprawę. Niemniej jednak, nie wydaje mi się możliwe, aby ten rozkaz zdecydowano się zrealizować dokładnie z jego literą. Gdyby losy wojny odwróciły się i Armia Czerwona zostałaby odrzucona na wschód, warszawski węzeł komunikacyjny byłby Niemcom raczej nieodzowny.

                        * * *

                        Wracając do tematu - nikt jeszcze nie wspomniał o tetralogii Henryka Krzyczkowskiego: Dzielnica Milionerów, Warszawa 1989, Żołnierskie wspomnienia, Pruszków 2007, W cieniu Warszawy, Warszawa 1986, oraz Inna Ojczyzna, inne miasto, inni ludzie, Pruszków 2004.

                        Autor, rodowity Pruszkowiak ze Stalowej, a rzec można, że rówieśnik naszego miasta (nawet troszkę starszy...), mieszkający dziś w Warszawie, zawarł w tych książkach swoje wspomnienia. Napisane żywym językiem; przejrzyste, gdyż usystematyzowane chronologicznie. Ja je czytałem jednym tchem, odnajdując opisy znajomych mi miejsc, jak również, czasami, także znajome nazwiska. Słowem - jest to skarbnica wiedzy o dawnym Pruszkowie, z naprawdę niewielką domieszką opinii subiektywnych Autora.

                        Pierwsza książka obejmuje okres 1914-39, druga, najbardziej autobiograficzna, a najmniej "pruszkowska" - 1935-46 ze szczególnym naciskiem na zasadniczą służbę wojskową Autora, jego udział w kampanii 1939 roku i służbę w Ludowym Wojsku Polskim, trzecia - lata 1939-45, wreszcie czwarta - 1945-56.

                        A wróble na Kraszewskiego ćwierkają, że najtrudniej dziś osiągalna Dzielnica Milionerów będzie ponoć wkrótce wznowiona, i to w bogatszej szacie graficznej... :-)
                    • sqh Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 07.05.09, 21:35
                      etzel napisał:

                      > Może przywrócisz ten fragment? ;)

                      Nawet nie zamierzam.

                      Jest parę rodzajów wypowiedzi pisemnej. Są wypracowania szkolne, są eseje, rozprawki, doktoraty, reportaże - a każda z nich rządzi się swoimi własnymi prawami.

                      Są też artykuły naukowe, gdzie autor powinien zamieścić podsumowanie, będące jego własną interpretacją poruszonych problemów. W przeciwnym razie okaże się dyletantem, zdolnym tylko do stworzenia swoistej wyliczanki faktów, bez wyciągania na ich podstawie jakichś twórczych wniosków. A wnioski z artykułu naukowego mają prawo być i emocjonalne, i kontrowersyjne.

                      Ale są też hasła encyklopedyczne, gdzie - także dosłownie - nie ma miejsca na emocje i dyletantem staje się ten, kto stara się fakty uzupełniać swoimi komentarzami. Wikipedia zresztą podchodzi do tego problemu niemal obsesyjnie, starając się być do granic możliwości bezstronną i obiektywną, a przez to - wiarygodną.

                      A swoją drogą, przepisywanie fragmentów książek to mało oryginalna metoda tworzenia haseł encyklopedycznych...

                      I teraz może być (z mojej strony) koniec dyskusji, bo trochę rozmydliliśmy Autorce ten wątek.
                      • etzel Re: Dobra książka o historii Pruszkowa 07.05.09, 23:50
                        sqh napisał:
                        > Nawet nie zamierzam.

                        Czyli zgadzasz się, że ten fragment jest błędny i że nie dostrzegłeś tego błędu? :)

                        Co do hasła encyklopedycznego to ono powstaje w oparciu o fakty, a nie własną
                        twórczość. Więc zacytowanie z powołaniem się na źródło jest jak najbardziej na
                        miejscu. To że powołałem się na fatal error, wyszło jednak na dobre, bo
                        przekonałem się, że hasła są w miarę kontrolowane i stąd mają pewną wartość.

                        > A wnioski z artykułu naukowego ma ją prawo być i emocjonalne, i
                        > kontrowersyjne.

                        To jest cecha publicystyki, a nie artykułu naukowego.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja