Koniec męki.

14.05.09, 13:22
Może nie dotyczy bezpośrednio Pruszkowa ale ...

Stolica: koniec 20-letniej batalii o słynną działkę
Miasto przejęło sporną część działki Gmurków: na oczach dziennikarzy i gapiów robotnicy rozebrali ogrodzenie. Po ponad 20 latach sporu rodzina oddała sporny teren. Można poszerzać Powstańców Śląskich - informuje TVN Warszawa.

Dokumenty związane z opuszczeniem działki, która od 22 lat blokowała poszerzenie ulicy Powstańców Śląskich, zostały złożone. O godz. 10 rozpoczęła się eksmisja. Gdy właściciele otworzyli bramę, w jej stronę rzucili się dziennikarze i mieszkańcy Bemowa. Każdy chciał zobaczyć to na własne oczy. - Takie rozwiązanie nie jest przyjemne, ale było konieczne - powiedziała dziennikarzom TVN Warszawa Agata Choińska z Zarządu Dróg Miejskich. - Umożliwia nam rozpoczęcie prac. O sukcesie można będzie mówić dopiero wtedy, gdy roboty drogowe się rozpoczną.
- To historyczna chwila nie tylko dla Bemowa, lecz także całej Warszawy. Pokazuje wszystkim blokującym inwestycje, że jest na nich sposób - skomentował Jarosław Dąbrowski, burmistrz dzielnicy. - Przypominam, że Gmurkowie od sierpnia zeszłego roku zajmowali teren należący do miasta.

Rodzina Gmurków nie da jednak o sobie zapomnieć. - Składamy skargę do prokuratury - mówiła z płaczem na antenie TVN Warszawa współwłaścicielka działki, Wanda Tarnowska. - Nieruchomość jest przejmowana niezgodnie z prawem. - Powinna być wykupiona także pozostała część nieruchomości, już teraz nie możemy tam dojechać - płakała kobieta. - Nie ma powodu, żeby z pieniędzy podatników wykupywać całą posesję - stwierdził na antenie TVN Warszawa Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.

Spór o działkę trwał do ponad 20 lat. W środę Gmurkowie ustąpili. - Obawiam się stosowania w tym dniu siły wobec mnie i poniesienia kosztów egzekucyjnych, którymi straszą nas urzędnicy - powiedziała reporterce TVN Warszawa Wanda Tarnowska, współwłaścicielka działki. Mogło być to nawet kilkadziesięt tysięcy złotych. O godz. 10 urzędnicy przejęli sporną ziemię. Teraz zacznie się wyburzanie stojącego na działce przydomowego garażu należącego do rodziny Gmurków i budowa dwóch nowych pasów drogi. Wąskie gardło ma zniknąć do 31 sierpnia - donosi TVN Warszawa.

Do dobrowolnego zajęcia domu państwa Gmurków miało dojść już w zeszły czwartek. Drogowcom nie udało się jednak porozumieć z właścicielami - poszło o brak pełnomocnictwa od jednego ze współwłaścicieli. Na początku roku urzędnicy kilkakrotnie próbowali wręczyć właścicielom terenu dokumenty wywłaszczeniowe. Jednak za każdym razem nikt im nie otwierał, a rodzina Gmurków wciąż liczyła na pieniądze od miasta - wycenili działkę na 3,5 mln zł. Miasto zaoferowało im 1,5 mln zł. - podała TVN Warszawa.

wiadomosci.onet.pl/2682,1970421,stolica_koniec_20-letniej_batalii_o_slynna_dzialke,wydarzenie_lokalne.html
    • czarek_29 Re: Koniec męki. 14.05.09, 13:48
      20 lat..... tylko w Polsce mogło to tyle trwać:):)
    • alabama8 Re: Koniec męki. 14.05.09, 14:26
      Mieszkałam w okolicy słynnej działki Gmurków przez całe dzieciństwo
      i młodość i wydawało mi się przez cały czas że to nie działka
      Gmurków jest źle postawiona, tylko że dość niefortunnie
      przeprowadzono ul. Powstańców Śląskich. Budując ulicę pomyślano
      zapewne, że wykup tego "wystającego rożka" będzie tylko
      formalnością, a właściciel zaczął niestety stawiać trwający 20 lat
      opór.
      To przecież nie Gmurkowie postawili płot na ulicy, tylko ulicę
      przeprowadzono obok płotu. Fakt, że kłopot nieziemski.
      • gosiasprezynka Re: Koniec męki. 14.05.09, 14:37
        Ja także mieszkałam w tamtej okolicy aż do pójścia na studia.. Wygląda to
        naprawdę kuriozalnie - konieczne są światła, bo nie jest w stanie tamtędy
        jednocześnie przejechać tramwaj i autobus/samochód :/
    • pestki1 Re: Koniec męki. 14.05.09, 14:52
      WRESZCIE! SAMA JESTEM KIEROWCA I SZLAG MNIE JASNY TRAFIAL ZE PRZEZ
      JAKAS CHCIWOSC NA KASE CIERPI CALE MIASTO! SZANUJE CZYJAS
      PRYWATNOSC, ALE O ILE WIEM TAM SPOR TOCZYL SIE JEDYNIE O KWOTE
      ODSZKODOWANIA...
      • humptyangel Re: Koniec męki. 14.05.09, 14:58
        Powstańców Śląskich mogła tylko tak przebiegać, że względu na geometrię
        skrzyżowania z Dźwigową.
        Notabene, jak wytyczano PŚ, to takich zawalidróg było więcej. Ostali się tylko
        państwo G. Miasto swego czasu proponowało wykupienie całej posesji. Dziś zajęto
        tylko niezbędny pas.
    • zwierz.alpuhary Re: Koniec męki. 14.05.09, 14:59
      Gmurkowie po prostu robili to, czego nie potrafili zrobić urzędnicy - wykorzystywali przysługujące im prawa. To nie świadczy (tylko) o tym, jak wredni są Gmurkowie, ale też o tym jak nieudolni ludzie rządzili przez ostatnie 20 lat Warszawą.
      Nawiasem mówiąc przypomina mi się ten dowcip o młodym prawniku z rodziny adwokatów, który przychodzi do ojca i z dumą mówi, że w jeden dzień zakończył proces, w którym występował jego ojciec, dziadek i pradziadek...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja