Dodaj do ulubionych

jesień życia

01.11.11, 09:59
Jakież piękne kolory są jesieni,
żółć, pomarańcz w słońcu się mieni.
Taka piękna to parada,
lecz to wszystko już opada,
i dotyka powoli, matki naszej, ziemibig_grin
https://ts3.mm.bing.net/images/thumbnail.aspx?q=1309388906586&id=ea87861c0b8f263f0f34b98316d91077
Obserwuj wątek
    • irsila Re: jesień życia 01.11.11, 10:08
      Coraz bliżej ziemi i poza wyborem,
      Chciałoby się latać a tu trzeba spadaćbig_grin
      lekko, powiewnie i zamaszyście,
      tak jak spadają jabłka, owoce i liście.
      coraz bliżej ziemi i poza wyborem:

      irsila.blox.pl/2011/01/poza-wyborem.html
      Taka jest jesień życia:
      irsila.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?860485
            • toksol Re: jesień życia 23.07.13, 16:27
              Koszarawa - piękna wieś koło Żywca!

              Raz pewien pan z Koszarawy
              wybrał się sam do Warszawy
              Gdy miasto zobaczył
              strasznie się zniesmaczył
              I nie pomogły dwie kawy
              • irsila Re: jesień życia, Koszarawa 01.09.13, 10:14
                toksol napisał:

                > Koszarawa - piękna wieś koło Żywca!
                >
                > Raz pewien pan z Koszarawy
                > wybrał się sam do Warszawy
                > Gdy miasto zobaczył
                > strasznie się zniesmaczył
                > I nie pomogły dwie kawy
                Nazwa coś podobna do Orawy.
                Miasto odpycha,
                ale i wieś niekiedy,
                i w mieście i na wsi,
                można sobie znaleźć ciekawe zakątki,
                by jesień życia była znośna.
                      • irsila Re: jesień życia, co za poetyckie określenie:) 15.10.13, 21:55
                        Miło, że zajrzałeś i i formą limeryku napisałeś,
                        tym samym moje serce pogłaskałeś,
                        gdyż ja bardzo tę ścisłą formę lubię.
                        Ostatnio jakoś układanie rymów mi nie wychodzi,
                        o jesieni tym bardziej,
                        bym się zagrzebała gdzieś i spała,
                        ale spać nawet ciężko,
                        dwie ostatnie noce bezsenne,
                        może dziś odrobię.
                        • eurytka Re: jesień życia, co za poetyckie określenie:) 16.10.13, 10:34
                          Jeśli o jesieni, to pięknie napisał Sergiusz Jesienin:
                          Tyle smutku...

                          Tyle jest smutku w naszym wzroku,
                          Zbyt gorzko przyznać, zbyt boleśnie,
                          Że tylko i miedziany spokój
                          Pozostał nam w tym późnym wrześniu.

                          Inny odebrał mi spłoszenie
                          I dreszcz, i ciepło twego ciała ...
                          W sercu, jesiennym nieskończenie,
                          Cisza się deszczem rozszemrała.

                          To nic. Przywyknę. Jak pociecha
                          Zrodziła się ta prawda prosta,
                          Że nic mnie w życiu już nie czeka,
                          Tylko ten deszcz i żółty rozkład.

                          A przecie byłem też zrodzony
                          Do świeższych barw, do czystych dźwięków...
                          Jak mało widzę dróg schodzonych,
                          Jak wiele popełnionych błędów.

                          Życie... ból... szczęście - mija wszystko...
                          Śmieszny fatalizm doczesności.
                          Ogród, jak nieme cmentarzysko,
                          Usiały brzóz odarte kości.

                          I my zamrzemy, przeszumimy
                          Na podobieństwo drzew ogrodu.
                          Próżno więc pragnąć pośród zimy
                          Kwiatów, co giną z przyjściem chłodu.
                          Sergiusz Jesienin

                        • toksol Re: jesień życia, co za poetyckie określenie:) 22.10.13, 19:58
                          W moim życiu tak bywało, że jak dobrze mi się spało
                          to spałem po same południe
                          Ale forsy było mało gdy tak długo mi się spało!
                          Tak! -Wyspanemu żyć trudniej!

                          Kiedy dużo pracowałem, owszem - forsy więcej miałem
                          Ale spałem doprawdy króciutko
                          W głowie mi się kołowało i stale spać mi się chciało
                          Radości więc było malutko.

                          Teraz wstaję gdy się zbudzę i pracuję gdy się nudzę
                          No i żonę mam taką cieplutką!
                          Chciało by się tak latami, ale przecież wiecie sami
                          Że życie trwa zawsze za krótko. sad
                          • eurytka Re: jesień życia, co za poetyckie określenie:) 23.10.13, 00:17
                            Tak by świetnie mogło być,
                            gdyby usunąć tę myśl,
                            że kiedyś wiecznie będziemy śnić...
                            Do kogo tam rzekniemy choć jedno słówko?
                            A teraz taka smutna pora,
                            nawet co dzień w spożywczaku na te chryzantemy muszę patrzeć....
                            Rymy dziś mi nie idą
                            Trzeba się przytulic do podusi,
                            do psa, kota, misia,
                            anioła swego stróża,
                            ciepła podusia...
            • eurytka Re: jesień życia 30.09.12, 16:32
              Taniec, to już tylko w telewizjibig_grin
              Ostatnie balety na jakimś weselusad
              Na emeryturze, to już tylko popatrzeć jak młodzi tańczą,
              usiąść sobie pod ścianą i powspominaćbig_grin

                    • minoliz Re: jesień życia 15.08.13, 09:14

                      "Całe życie żyliśmy jakby na walizkach.
                      Tysiące przejść, niepewności, załamań.
                      Ciągła prowizorka, tymczasowość, byle do jutra.
                      A kiedyś zacznie się prawdziwe życie.
                      No i masz.
                      Przychodzi starość i gdzie to prawdziwe życie?"

                      - Tadeusz Konwicki
                      • eurytka Re: jesień życia 15.08.13, 21:50
                        Trzeba żyć chwilą teraźniejszą,
                        tu i teraz tylko się liczy.
                        To co było godzinę temu już minęło,
                        a to, co za godzinę ma przyjść,
                        może nie nadejść.
                        Nie mamy więc innego wyjścia,
                        jak tylko tu i teraz.
                        Niewiele już tego czasu nam emerytom zostało.
                        Cieszyć się trzeba umieć, lub nauczyć, każdym momentem.
                            • mifredo Re: jesień życia 19.08.13, 10:46

                              Ot jeszcze jeden cytat:

                              Co jest najśmie­szniej­sze w ludziach:

                              Zaw­sze myślą na od­wrót: spie­szy im się do do­rosłości, a po­tem wzdychają za ut­ra­conym dzieciństwem. Tracą zdro­wie by zdo­być pieniądze, po­tem tracą pieniądze by odzys­kać zdro­wie. Z troską myślą o przyszłości, za­pomi­nając o chwi­li obec­nej i w ten sposób nie przeżywają ani te­raźniej­szości ani przyszłości. Żyją jak­by nig­dy nie mieli um­rzeć, a umierają, jak­by nig­dy nie żyli.
                              Paulo Coelho

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka