Dodaj do ulubionych

kocham Tuwima

07.11.11, 09:03
Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach
Zgroza zimowa, ciemne konanie.

Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
I wszystko widmo. I wszystko fantom.

Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie,
Krawacik musną, klapy obciągną
I godnym krokiem z mieszkań – na ziemię,
Taką wiadomą, taką okrągłą.

I oto idą, zapięci szczelnie,
Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
A patrząc – widzą wszystko oddzielnie
Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo…

Jak ciasto biorą gazety w palce
I żują, żują na papkę pulchną,
Aż papierowym wzdęte zakalcem,
Wypchane głowy grubo im puchną.

I znowu mówią, że Ford… że kino…
Że Bóg… że Rosja… radio, sport, wojna…
Warstwami rośnie brednia potworna,
I w dżungli zdarzeń widmami płyną.

Głowę rozdętą i coraz cięższą
Ku wieczorowi ślepo zwieszają.
Pod łóżka włażą, złodzieja węszą,
Łbem o nocniki chłodne trącając.

I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki,
Spodnie na tyłkach zacerowane,
Własność wielebną, święte nabytki,
Swoje, wyłączne, zapracowane.

Potem się modlą: „od nagłej śmierci…
…od wojny… głodu… odpoczywanie”
I zasypiają z mordą na piersi
W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie.
~~~
Julian Tuwim wiecznie żywy.


--
mój humor
Obserwuj wątek
    • eurytka Re: kocham Tuwima- " Mój dzionek" 07.11.11, 09:12
      Julian Tuwim
      MOJ DZIONEK

      Ledwo słoneczko uderzy
      W okno złocistym promykiem,
      Budzę się hoży i świeży
      Z antypaństwowym okrzykiem.

      Zanurzam się aż po uszy
      W milej moralnej zgniliźnie
      I najserdeczniej uwłaczam
      Bogu, ludzkości, Ojczyznie.

      Komunizuje godzinkę,
      Zatruwam ducha, a później
      Albo szkaluje troszeczkę,
      Albo, gdy święto jest, bluźnie.

      Zaśmiecam język z lubością,
      Znieprawiam, do złego kusze,
      Zakusy mam bolszewickie
      I sączę jad w młode dusze. ...
      `````
      tu urywam, ciąg dalszy trochę dla mnie niezrozumiały lub nieaktualny,
      bolszewickich ani lewackich poglądów nie mam.
      --
      https://www.chuda777.republika.pl/grafika/oczko.GIF
      emerytura
      limerykura
      emerytura
      • pomoc-nick Re: kocham Tuwima- " Mój dzionek" 08.11.11, 08:15
        I oto idą, zapięci szczelnie,
        Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
        A patrząc – widzą wszystko oddzielnie
        Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo…


        Do mnie to przemawia, tez widzę tylko jedna rzecz,
        ale ja się na niej skupiambig_grin
            • abeila Re: kocham Tuwima- szczęście 11.11.11, 08:24
              Szczęście

              Nieciekaw jestem świata,
              Ogromnych, pięknych miast:
              Nie więcej one powiedzą,
              Jak ten przydrożny chwast.

              Nieciekaw jestem ludzi,
              Co nauk zgłębili sto:
              Wystarczy mi pierwszy lepszy,
              Wystarczy mi byle kto.

              I ksiąg nie jestem ciekaw
              - Możecie ze mnie drwić -
              Wiem ja bez ksiąg niemało
              I wiem, co znaczy żyć.

              Usiadłem sobie pod drzewem,
              Spokojny jestem i sam -
              O, Boże! O, szczęście moje!
              Jakże dziękować Ci mam?
              --
              U siebie, jak w niebie.
              • aga-kosa Re: kocham Tuwima- szczęście 17.01.12, 20:03
                A za mną chodzi fragment z "Kwiatów polskich"
                ...a nade wszystko słowom naszym
                zmienionym chytrze przez krętaczy
                jedyność przywróć i prawdziwość
                niech słowo zawsze słowo znaczy
                a sprawiedliwość - sprawiedliwość...
                aga
                • eurytka Re: co słowo znaczy? 18.01.12, 08:17
                  Im dłużej żyję tym bardziej się przekonuję,
                  że słowo nie zawsze słowo znaczy, przynajmniej nie dla wszystkich,
                  tak samo jaki sprawiedliwość.big_grin
                  Zaczęło się już wówczas gdy dowiedziałam się, że Eskimosi maja kilkanaście określeń na śnieg a Indianie mają jedno słowo na wszystko co lata.big_grin
                  Podobnie z ta sprawiedliwością,
                  ot weźmy ostatni przykład z rewaloryzacja kwotową emerytur,
                  jednym emerytom się podoba innym nie choć każdy jest emerytem.
                  Jedni twierdzą, że mają większą i powinni dostać więcej,
                  bo więcej i ciężej pracowali w przeciwieństwie do tych co się "obijali" i dlatego mniejsze świadczenie mają.
                  Sądzę, że każdy sądzi wedle siebie i tu się kłania to, co powiedziałaś ago-koso o prawdzie,
                  "prawda jest jak d..., każdy ma swoją"big_grin
                  Każdy ma jeden żołądek jedno serce i wątrobę, choć niektórzy uważają inaczejbig_grin
                  • eurytka Re: zieleń 06.05.12, 07:35
                    Można o niej nieskończenie...
                    Jak już weszłam w tę zieleń soczystą,
                    że w necie po mnie pustosmile

                    wierszowisko.waw.pl/opracowania/Julian_Tuwim/78_9069
                    • irsila Re: zieleń 06.05.12, 11:03
                      Ja się zielenią zajmuję realnie.
                      Praca przy niej, ciężka ale człek szczęśliwy.
                      Ruch pomaga nie tylko na ciało ale i na psychikę dobrze robi,
                      pono nie wpada się w depresjęsmile,
                      kobieta.newsweek.pl/cwiczenia-na-depresje,91026,1,1.html
                      --
                      limerycura
                        • rozpustnick Re: 2013 rok Tuwima? 05.01.13, 10:04
                          Tuwima warto spenetrować od strony wulgaris:
                          np to bardzo znane:
                          "Próżnoś repliki się spodziewał
                          Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
                          Nie powiem nawet pies cię jebał,
                          bo to mezalians byłby dla psa." big_grin

                          Na pewnego endeka, co na mnie szczeka – fraszka, będąca odpowiedzią na antysemickie ataki w polskiej prasie

                          lub to mniej znane:
                          "Puszczała się dziewczyna, puszczała z miłości,
                          Puszczała dla pieniędzy, puszczała z litości,
                          Aż taką masę razy upadła moralnie,
                          Ze całkiem się skurwiła – i wpadła fatalnie,
                          Albowiem w ciążę zaszła od jednego z gości:
                          Tak powstał SKURWYSYNDYK MASY UPADŁOŚCI."

                          Źródło: Upadłość
                          ale mocnebig_grin
                          • rozpustnick Re: coś w stylu strasznych mieszczan 30.08.13, 08:20
                            Okrutne staruchy,
                            okrutni starce,
                            Mściwi i podli,
                            robią wciąż harce,
                            dobrane stadło,
                            wrzuci w bagno,
                            i z błotem zmiesza
                            wiarę,
                            i k..wą się zachwyca i d.pą pociesza
                            ponad miarę...
                            D.pę peanem opiewa,
                            wynosi ponad wszystko,
                            jakieś zboczone babsko.
                            Nie chcąc kałem się umazać,
                            mogę symbolicznie pokazać:
                            https://www.chuda777.republika.pl/grafika/dupinka.gif
                              • irsila Re: teraz rozumiem Tuwima 30.08.13, 08:50
                                Dupa to dupa i już,
                                i nic nie pomoże,
                                choćbyś ją nawet miodem smarował.
                                No ale niektóre osoby lubią,
                                jak im się ją pokazuje,
                                uwielbiają,
                                nawet ją chętnie całują.surprised
                                Nawet inne części ciała tolerują,
                                tylko dziwią się ch....big_grin
                                Co tam o gustach dyskutowaćbig_grin
                                --
                                moje blogi:
                                Limerykura
                                Ogródek
                                Szydełko i krzyżyk
                                • dozorcynia Re: teraz rozumiem Tuwima 30.08.13, 09:00
                                  Na wsiach, to dopiro, to se pani pokazujom dupy!
                                  Portki se zdejmujom i sie nie przejmujom obrazombig_grin
                                  Straży ni ma w opłotkachbig_grin,
                                  mandata sie nie bojom.
                                  Juści o dupie to nicht by peana tam nie napisoł,
                                  no chiba, co o dupie Marynibig_grin
                                  --
                                  Rób co, bo ci wdupco!
                                    • irsila Re: ja nie Tuwim 31.08.13, 08:30
                                      ale 6 "dup" zaliczyłambig_grin
                                      link do nich:
                                      www.blox.pl/html?blog_search=dup&weblog_name=irsila&parentPage=webLogView&page=blogPublicSearch
                                      Kto tylko treść chce znać,
                                      w linku ją znajdzie, bo krótka,
                                      kto jeszcze ochotę ma na ilustracje,
                                      względnie jakie komentarze,
                                      to w każdy czerwony link po kolei musi kliknąć.

                                      --
                                      moje blogi:
                                      Limerykura
                                      Ogródek
                                      Szydełko i krzyżyk
                                      • irsila Re: ja nie Tuwim 31.08.13, 08:32
                                        O nudystach zapomniałam:
                                        www.blox.pl/html?blog_search=nudysta&weblog_name=irsila&parentPage=webLogView&page=blogPublicSearch
                                        Czyń podobnie jak z pierwszym linkiem.
                                        --
                                        moje blogi:
                                        Limerykura
                                        Ogródek
                                        Szydełko i krzyżyk
                                    • mifredo Re: teraz rozumiem Tuwima 31.08.13, 13:14
                                      dozorcynia napisała:

                                      > Wysed Maciej psed chałupę i wystawił syćkim dupę,
                                      > Maciejowa obacyła i Macieja przegoniła.big_grin
                                      > Jedynie szkapina była dlań miła
                                      > i jęzorem jom pośliniła.
                                      >
                                      To musiała być bardzo zaburzona ta szkapina,
                                      widocznie baśka miała na imię.
                                      Szkapy, które znam, tylko do czystego źródła się pchają,
                                      smród z daleka omijają.

                                      • eurytka Re: teraz rozumiem Tuwima 31.08.13, 17:27
                                        To raczej tylko psy obwąchują sobie tyłki,
                                        a nawet poliżą, nie tylko mordę...
                                        Znane to o psie jest ale okrutne:
                                        Nie powiem nawet pies cię jebał, bo to mezalians byłby dla psa...
                                        --

                                        https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
                                        • irsila Piwo w pociągu :D 27.10.13, 08:18
                                          Julian Tuwim

                                          Poranek wczesny
                                          Jadę pospiesznym
                                          Wprost do Warszawy
                                          Załatwiać sprawy.
                                          Pociąg o czasie
                                          Ja w drugiej klasie
                                          Wagon się kiwa
                                          Pije trzy piwa.
                                          Łódź Niciarniana,
                                          W pęcherzu zmiana.
                                          Pęcherz nie sługa,
                                          A podróż długa.
                                          Ruszam z tej stacji
                                          Do ubikacji.
                                          Kto zna koleje
                                          Wie, jak się leje.
                                          To co trzęsie się
                                          W Los Angelesie
                                          Formę osiąga
                                          W polskich pociągach.
                                          Wyciągam łapę,
                                          Podnoszę klapę,
                                          Biada mi biada,
                                          Klapa opada.
                                          Rzednie mi mina
                                          Trza klapę trzymać.
                                          Łokieć, kolano
                                          Trzymam skubaną.
                                          Celuje w szparkę,
                                          Puszczam Niagarkę,
                                          Tryska kaskada,
                                          Klapa opada.
                                          Fatum złowieszcze-
                                          -wszak wciąż szczę jeszcze.
                                          Organizm płynną
                                          Spełnia powinność.
                                          Najgorsze to, że
                                          Przestać nie może.
                                          Toczę z nim boje
                                          Jak Priam o Troje,
                                          Chce się powstrzymać
                                          -Ratunku ni ma.
                                          Pociąg się giba,
                                          A piwo spływa.
                                          Lecę na ścianę
                                          Z mokrym organem,
                                          Lecąc na druga
                                          Zraszam ją struga,
                                          Wagonem szarpie
                                          Leje do skarpet,
                                          Tańcząc Czardasza
                                          Nogawki zraszam.
                                          O straszna męka,
                                          Kozak, Flamenco,
                                          Tańczę, cholera
                                          Wzorem Astairâa.
                                          Miota mną, ciska,
                                          Ja organ ściskam.
                                          Wagon się chwieje,
                                          Na lustro leje,
                                          Skład się zatacza,
                                          Ja sufit zmaczam.
                                          Wszędzie Łabędzie
                                          Jezioro będzie.
                                          Odtańczam z płaczem
                                          La Kukaraczę,
                                          Zwrotnica, podskok
                                          Spryskuje okno,
                                          Nierówne złącza-
                                          -buty nasączam,
                                          Pociąg hamuje
                                          Drzwi obsikuję
                                          I pasażera
                                          Co drzwi otwiera
                                          Plus dawka spora
                                          Na konduktora.
                                          Resztka mi kapie
                                          Na skrót PKP.
                                          Wreszcie pomału
                                          Brnę do przedziału.
                                          Pasażerowie
                                          Patrzą spod powiek.
                                          Pytania skąpe
                                          "Gdzie pan wziął kąpiel?"
                                          Warszawa, Boże!
                                          Nareszcie dworzec!
                                          Chwila szczęśliwa
                                          Na peron spływam,
                                          Walizkę trzymam,
                                          Odzież wyżymam.
                                          Ach urlop błogi
                                          Od fizjologii.
                                          Ulga bezbrzeżna.
                                          Pociąg odjeżdża,
                                          Rusza maszyna
                                          Hen w dal
                                          Po szczy-
                                          Po szynach.
                                          Powinni ten wiersz wieszać w każdej toalecie pociągowejbig_grin
                                          --
                                          moje blogi:
                                          Limerykura
                                          Ogródek
                                          Szydełko i krzyżyk

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka